Co robi kobieta, kiedy przestaje kochać. Jak zrozumieć swoje emocje i uporządkować je przed rozstaniem

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
10 lutego 2018
Następny

Kiedy przestajesz kochać i powoli zaczynasz to rozumieć, możesz być przerażona, możesz zamknąć się w sobie i zaprzeczać swoim emocjom. Możesz bardzo tego nie chcieć, ale nie oszukasz serca. Przychodzi moment, w którym widzisz dokładnie, że dłużej tak się nie da. Co czujesz, co robisz, kiedy już nie kochasz? Jak przygotujesz się na rozstanie, na koniec tej relacji, która kiedyś była twoim priorytetem?

Wydaje ci się, że ten związek już cię nie obchodzi

To obojętność, niechęć do podejmowania wysiłku, by czegokolwiek jeszcze próbować, jakoś reanimować to uczucie. Powoli tracisz siły, radość i nie wiesz co z tym zrobić. Brak ci cierpliwości, brak chęci, by podejmować trudne tematy. Ale nie powinnaś uciekać. Nie obwiniaj też partnera za to, co czujesz. Zachowaj obiektywizm. Czasami miłości nie da się zatrzymać na zawsze. Doceń to, że była. Doceń ten związek i to, co było w nim dobre.

Przestaje ci zależeć, by mu się podobać

Denerwuje cię jego fizyczność, zaczynasz wynajdywać w nim wszystko, co ci nie odpowiada. Przestaje być „zabójczo przystojny”, nie pociąga cię już fizycznie. Wstydzisz się tego albo się wściekasz. Uspokój emocje. Ten człowiek był kiedyś dla ciebie najważniejszy. Na pewno ma w sobie dużo dobrego, na pewno jest kimś wyjątkowym, wartościowym. Ale nadszedł momentw, w którym jego zainteresowanie zaczyna ci przeszkadzać, nie chcesz go. Stań z tym „oko w oko”. Powiedz sobie samej wprost, że już nie chcesz mu się podobać, ale też nie wymagaj od niego by nagle przestał to czuć.

Przestajesz dbać o prawidłową komunikację między wami

Komunikacja jest zawsze podstawą każdego silnego związku. Jeśli zaczynasz się zamykać w sobie, przestajesz prowadzić głębokie, ważne dla was rozmowy, przestajesz chcieć dzielić się z partnerem tym, co dla ciebie ważne, prawdopodobnie straciłaś zainteresowanie nim i waszym związkiem. Ale jesteś swojemu (jeszcze) obecnemu partnerowi winna szczerość. Nie okłamuj go, nie okłamuj samej siebie.

Działasz „na własny rachunek”

Jego myśli i uczucia nie są już dla ciebie istotne. Zrobisz, co chcesz, bez względu na to, jak on się z tym poczuje. Przestajesz włączać go w planowanie istotnych w twoim życiu rzeczy, bo gdzieś w głębi czujesz, że jego zdanie nie ma już dla ciebie znaczenia. Z jednej strony to naturalne, ale z drugiej – on tego nie zrozumie, bo wciąż cię kocha.

czytaj dalej
strona 2

Każde dziecko potrzebuje tych czterech rzeczy!

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
10 lutego 2018
Fot. iStock / evgenyatamanenko
 

Małe, duże, piegowate i to z brązowymi oczami. To dobre z matmy i to, które ciągle śpiewa pod nosem o motylach. Każde dziecko potrzebuje tych czterech rzeczy. Bo bez nich smutno żyć, nawet gdy jesteśmy już całkiem duzi….

Być kochanym

Bezwarunkowo. Zawsze i na zawsze. Kocham Cię – nic więcej.

Bardzo często nieświadomie warunkujemy naszą miłość:

  • Kocham cię, tak dobrze się uczysz… (a gdybym uczył się źle, nie zasługiwałbym na miłość?)
  • Kocham cię, ale nie możesz tak robić/mówić/taka/i być… (a gdybym okazał nieposłuszeństwo, przestałbyś kochać?)
  • Kocham cię, jesteś taki ładny (a gdybym był brzydki, nudny, chory – nie byłbym dość dobry na tę miłość?)
  • Kocham cię, ale jak nie zdasz tych egzaminów, to… (to przestaniesz mnie kochać?)

Być kochanym, to czuć to całym sobą. Uczyć się wzajemnie czym miłość jest. Ale też pokazać dziecku, że miłość to nie „obrazek”, na którym widzimy pudełko czekoladek w kształcie serca, czy uległość. Nauczyć tej dobrej miłości możemy tylko w jeden sposób – dając ją od siebie. Nawet nie wiecie, jak bardzo to pomoże waszym dzieciom, szczególnie, gdy zaczną dojrzewać i odkrywać swoją seksualność.

Czuć przynależność

Wiedzieć, że ma swoje miejsce, bezpieczne miejsce na tym świecie. Niech nie musi go rozpaczliwie szukać. Ta przynależność, to poczucie bycia wspieranym, bezpiecznym, akceptowanym. Pamiętacie to uczucie, kiedy nikt nie wybierał was do drużyny albo, gdy to was nie zaproszono na urodziny? Walił się wam wtedy świat? Choć wydaje się wam to nieistotne, „głupie” czy błahe, pamiętajcie, że wasze dzieci nie żyją w przyszłości, tylko teraz. I im teraz też się wali świat.

Poczucie przynależności jest tak samo ważne w grupie rówieśników, co w rodzinie. Zastanowicie się, jak to to możliwe by nie czuć się częścią swojej rodziny? Wystarczy dostać łątkę „czarnej owcy”. Tego innego, gorszego niż starsza siostra albo młodszy brat. Nie tak zdolnego, chodzącego własnymi ścieżkami. Tego, który nie zamierza jak tata, mama i babcia zostać lekarzem, prawnikiem czy prowadzić rodzinnego sklepu. Ten inny. Nie pasuje.

Rodzicielstwo to najtrudniejsza i najlepsza na świecie szkła akceptacji drugiego człowieka. Od zgody na nielubienie ciast, które wszyscy kochają, po najtrudniejsze, odmienne życiowe wybory.

Zostać wysłuchanym

Potrzebuje tego każde dziecko, dorosły też. Ileż razy irytowaliście się gdy wasz partner usypiał na opowieści o nawałnicy, jaką urządził wam szef? Albo kwitował to krótkim, nie mam czasu na takie pierdoły/jestem zbyt zmęczony, to nie jest koniec świata. Ileż razy irytowaliście się z powodu nieproszonych rad lub by ich nie wysłuchiwać woleliście milczeć.

Dzieci też potrzebują wysłuchania. Bardzo.

Coś znaczyć, być KIMŚ i mieć swoje osiągnięcia

Gonimy za swoimi sukcesami, wraz z wiekiem uczymy się mierzyć coraz wyżej, biec szybciej, zdobywać kolejne medale, awanse, lepszych kochanków i więcej pieniędzy. To normalne, całe życie ścigamy się ze wszystkim i ze wszystkimi. Zbyt często odczuwamy taką potrzebę, z powodu presji. Nigdy dość dobrzy. Uczmy nasze dzieci, że zawsze są KIMŚ ważnym, znaczą wiele dla nas i dla innych.  Że choć wszyscy łakniemy swoich nagród, one nigdy nie dadzą nam szczęścia na tacy. Bo życie to jedna wielka podróż,

A gdyby tak za sukces uznać samodzielne zrobienie sobie herbaty? I nauczyć się wspólnie cieszyć z małych, zwykłych rzeczy, które nas formują?

Co możemy dać naszym dzieciom? To czego potrzebuje każdy człowiek.


Na podstawie: huffingtonpost.co.uk


5 rzeczy, które musisz wiedzieć o diecie Sirtfood

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
10 lutego 2018
Fot. iStock/Sergey Nazarov

Dieta Sirtfood zwana jest dietą długowieczności, ale szczególnie doceniły ją osoby dbające o zdrowie i pragnące zrzucić kilka nadprogramowych kilogramów. W dodatku założenia tej diety są dość elastyczne, a miłośniczki czekolady i wina znajdą w niej swoje ulubione produkty. 

Dietę Sirtfood stworzyli dwaj eksperci w dziedzinie żywienia Aidan Goggins i Glen Matten. Zakłada ona łączenie ograniczeń kalorycznych oraz picie zielonych koktajli, aby zachować zdrowie i przy okazji zrzucić kilka kilogramów, dzięki aktywacji białek SIRT. Czy to może działać?

5 rzeczy, które musisz wiedzieć o diecie Sirtfood

1. Czym są białka SIRT (sirtuiny)?

Sirtuiny są rodzajem białka występującego w organizmach żywych, które biorą udział w procesach metabolicznych. Gdy sirtuiny są aktywne, spalają tłuszcz, zwiększają masę mięśniową i zapobiegają chorobom. Według Aidana Gogginsa i Glena Mattena, jedzenie bogatych w sirtuinę pokarmów, może stymulować proces odchudzania.

2. Co można jeść?

Dieta zakłada wprowadzenie do codziennego menu jak największej ilości produktów zasobnych w przeciwutleniacze, takich jak: zielona herbata, ciemna czekolada, kurkuma, jarmuż, jagody, pietruszka, kapary, owoce cytrusowe, jabłka, czerwone wino. Z diety należy wykluczyć słodycze, fast-food, produkty instant, a także słodkie napoje.

3. Zasady diety Sirtfood

Pierwsza faza diety trwa trzy dni i wymaga ograniczenie spożycia kalorii do 1000 dziennie. W tym czasie trzeba spożywać trzy zielone koktajle i jeden posiłek bogaty w produkty sirtfood.

Następne cztery dnia spożywa się do 1500 kalorii w dwóch zielonych koktajlach oraz dwóch pełnych posiłkach zasobnych w polifenole.

Druga faza trwa dwa tygodnie i podczas niej należy zaleca każdego dnia zjadać trzy posiłki i pić jeden koktajl.
Po tym czasie nie ma restrykcyjnego planu żywieniowego, ale należy spożywać jak największą ilość produktów obfitujących w polifenole.

4. Ile można schudnąć podczas diety?

Testy przeprowadzone przez Gogginsa i Mattena pokazały, że przeciętny ochotnik na diecie stracił 3 kilogramy w ciągu 7 dni, a także zwiększył masę mięśniową i ogólne samopoczucie. Jednak należy pamiętać, że eksperyment trwał zbyt krótko, aby móc wyciągnąć odpowiednie wnioski na temat faktycznej skuteczności diety. Wpływ na stan zdrowia ochotników jest również nieznany.

5. Czy Sirtfood ma wady?

Dieta doskonale zachęca do spożywania owoców i warzyw, ale nie sprawdzi się w przypadku szukania sposobu na utratę większej liczby kilogramów. Istnieje ryzyko, że długie stosowanie diety opartej na płynnych posiłkach może prowadzić do niedoborów pewnych witamin i minerałów.

źródło: www.womanandhome.combonavita.pl


Zobacz także

Jak oddzielić serce od rozumu?

Jak oddzielić serce od rozumu? 5 znaków, że przeznaczenie „maczało palce” w twoim związku

Jesteś nieszczęśliwa w swoim małżeństwie? Zastanawiałaś się kiedyś, gdzie tkwi przyczyna?

Jak nisko trzeba upaść, żeby w związku być zazdrosną o psa?!?