Nie mamy ślubu, czy naprawdę dla wszystkich to taki problem?

Listy do redakcji
Listy do redakcji
19 września 2018
Fot. iStock/_IB_
 

Utarty jest schemat: zakochali się, zaręczyli się, wzięli ślub, zostali małżeństwem i żyli długo, tyle że niekoniecznie do końca razem i szczęśliwie. Każdego dnia przekonuję się, jak ogromna presja społeczna wywierana jest na tych, którzy żyją bez ślubu.

„A dlaczego masz inne nazwisko?” (pomijam, że nawet biorąc ślub można zostać przy swoim)

„A dzieci wam nie szkoda?” (a co dzieci tracą?)

„Nie czułabyś się bezpieczniej?” (no sorry, jeśli małżeństwo ma mi dać poczucie bezpieczeństwa w związku, to lepiej od razu się wycofać)

„Co na to rodzina?” (a to rodziny życie, czy moje, nasze?)

„A jak on umrze? Żadnych praw, niczego nie będziesz miała” (umiem zadbać o siebie)

Jesteśmy razem 13 lat. Nie obchodzimy dwóch rocznic – tej dotyczącej poznania się i drugiej – ślubu. Jakoś od początku było jasne, że do ślubu nam niespieszno. Na początku rodzice przebierali nogami, pytali, mówili, że kasę przecież trzeba odłożyć. Jak urodził się pierwszy syn przez chwilę naciskali mocniej, po drugim dziecku odpuścili, choć kiedy przychodzi zaproszenie z rodziny na jakiś ślub, dają nam do zrozumienia, że my to jednak też byśmy mogli. A ja mam to w nosie. Małżeństwo nie jest czymś, co odkładamy, postanowiliśmy nie brać ślubu i tym wszystkim, którzy nieustannie (po 13 latach!) pytają, dlaczego się nie pobierzemy, chcę z całą stanowczością odpowiedzieć:

Nie wzięliśmy ślubu, bo niczego on nie wnosi do naszego życia

Kiedy myślę o małżeństwie, nie mogę wymyślić niczego wartościowego, wyjątkowego, co ślub wniósłby do naszego życia. Po 13 latach razem, co nam da papier, obrączka, którą zresztą dla szpanu i tak możemy sobie kupić? Jeśli mielibyśmy się rozstać, to i tak byśmy to zrobili, niestety rozwody są dość powszechne. Bycie żoną nie jest mi potrzebne do podniesienia swojej wartości, do zwiększenia poczucia bezpieczeństwa. Jeśli ktoś wychodzi za mąż z takich pobudek – współczuję.

Ślub byłby stratą naszych pieniędzy i czasu

Umówmy się, nawet małe przyjęcie, czyli na około 20 osób, to są koszty. Zaprosić wypadałoby tych, z którymi niekoniecznie chcielibyśmy spędzić fajny wieczór. U nas wszystko jest „bo wypada”, „bo się obrażą”. Jasne, moglibyśmy to olać, zrobić po swojemu, ale szanujemy uczucia najbliższej rodziny, nawet jeśli nie jest nam po drodze. Jesteśmy dorośli, zachowujmy się jak dorośli, ponośmy odpowiedzialność podejmowanych decyzji lub ich braku. Tak – ślub to strata pieniędzy, czasu, stresu (bo ten zawsze się pojawi), wolimy z przyjaciółmi spotkać się czy wyjechać na weekend bez żadnej presji, a nawet zapłacić tę cholerną ratę kredytu.

Byłby ciężarem dla naszych bliskich

Prawda jest taka, że mało który rodzic, babcia, przeszliby obojętnie wobec ślubu swojej córki czy wnuczki. Ja już to widziałam – pojawia się hasło: „ślub” i już zaczyna się snucie planów, liczenie gości, histeryczne: „W co ja się ubiorę”. Rozumiem, rodzice mogą być rozczarowani, że nie zobaczą mnie w białej sukience, ale z drugiej strony wiem, że gdzieś w środku czują ulgę, że nie muszą brać kredytu, ruszać oszczędności, choć oni sami pewnie teraz by zaprzeczyli mówiąc, że nie o kasę chodzi. Rozumiem ich, ale też swoje wiem. Nienawidzę też stawiać innych w niezręcznej sytuacji prezentów, pieniędzy w kopercie, dla mnie to naprawdę mało komfortowa sytuacja, a do tego nikt nie weźmie na poważnie naszych słów: „Przynieście po butelce wina, to wystarczy”.

Oboje pochodzimy z rodzin rozwiedzionych

Rozwody naszych rodziców nie spowodowały, że straciliśmy wiarę w miłość. Jeśli już, to nauczyliśmy się, czego w związku NIE robić. Rozwód tak naprawdę pokazał nam, że małżeństwo nie ma większego znaczenia, nikogo na siłę przy tobie nie zatrzyma, nieprawdą jest, że tylko w małżeństwie na dobre i złe i dopóki śmierć nas nie rozłączy. Zobaczyliśmy, że małżeństwo nie sprawia, że związek jest szczęśliwszy czy lepszy, to kompletnie nie ma znaczenia.

Nie dbamy o normy społeczne

Wyjść za mąż tylko dlatego, że tak wypada, że nie jest normą życie na kocią łapę? Nie, dziękuję. Nie ma dla mnie znaczenia, co robić inni, jeśli chodzi o małżeństwo. Staram się żyć swoim życiem w oparciu o własne przekonania i wartości. Nie wyjdę za mąż, bez względu na to, jak bardzo ktoś inny byłby tym rozczarowany lub jak niewygodne jest to dla kogoś innego.

Bądźmy szczerzy: nie nienawidzimy małżeństwa ani ludzi, którzy się żenią. Z przyjemnością chodzimy na śluby, składamy życzenia, gratulujemy. Jeśli ktoś uważa, że małżeństwo jest najświętszą i najpiękniejszą rzeczą na świecie, to tak właśnie jest dla niego. I super! A ja mogę mieć własne zdanie na ten temat i też proszę je uszanować.


Odkryj recepturę mleka modyfikowanego inspirowaną badaniami nad składem mleka matki

Redakcja
Redakcja
19 września 2018
Fot. iStock / LSOphoto
 

Dlaczego naukowcy z całego świata nieustannie prowadzą badania nad składem pokarmu kobiecego? Odpowiedź na to pytanie jest jedna – aby lepiej poznać ten niedościgniony wzorzec karmienia i wprowadzać nowe rozwiązania w żywieniu niemowląt. Naukowcy NUTRICIA od 40 lat analizują skład mleka kobiecego. Dzięki ich przełomowym odkryciom powstał Bebilon Profutura 2 – nasza najbardziej zaawansowana formuła (doskonała, gdy mama decyduje się na zmianę sposobu karmienia dziecka) dzięki bogactwu składników inspirowanych badaniami nad składem mleka matki. Teraz produkt jest dostępny w zupełnie nowym, innowacyjnym opakowaniu, unikalnym na polskim rynku!

  • Karmienie piersią to najlepszy sposób żywienia dziecka. Jeśli mama z jakiegoś powodu nie może karmić lub kontynuować karmienia piersią, aby wspierać rozwój swojego dziecka, powinna wybrać mleko następne inspirowane badaniami nad jej pokarmem.
  • Naukowcy NUTRICIA od 40 lat prowadzą badania nad mlekiem mamy, dokonując przełomowych odkryć i doskonaląc receptury mlek modyfikowanych.
  • Bebilon Profutura 2 to nasza najbardziej zaawansowana formuła, doskonała, gdy mama decyduje się zacząć podawać dziecku mleko modyfikowane, dzięki zawartości składników inspirowanych badaniami nad składem mleka matki.
  • Teraz produkt jest dostępny w nowym, innowacyjnym opakowaniu – unikalnym na polskim rynku, zapewniającym lepszą higienę, bezpieczeństwo i komfort użytkowania.

Wszystko, co dobre!

Mama ma szczególny wpływ na prawidłowy rozwój dziecka. Aby wspierać ten proces, powinna zadbać także o odpowiedni sposób żywienia niemowlęcia. Mleko matki to najlepszy pokarm, jaki mama może dać swojemu potomstwu. Jeśli kobieta z jakiegoś powodu nie może kontynuować karmienia piersią, powinna wybrać mleko modyfikowane inspirowane jej pokarmem. Naukowcy z całego świata nieustannie analizują skład mleka kobiecego i dokonują w tej dziedzinie wiele nowych odkryć, m.in. dotyczących jego właściwości oraz wpływu na organizm dziecka. To właśnie nauka i wiedza ekspertów NUTRICIA stanowią podstawę do tworzenia oraz doskonalenia receptur mlek modyfikowanych. Wynikiem ich długoletniej pracy i osiągnięć jest Bebilon Profutura 2 – nasza najbardziej zawansowana formuła, doskonała, gdy z jakichś powodów mama decyduje się przejść z karmienia piersią na karmienie mlekiem następnym. Najbardziej zaawansowana, czyli jaka?

Fot. Materiały prasowe

Bogactwo składników w zasięgu ręki

Na przestrzeni 40 lat z pomocą najnowocześniejszych technologii oraz dzięki współpracy z wieloma organizacjami badawczymi naukowcom NUTRICIA udało się dokonać wielu znaczących odkryć. Już ponad 30 lat temu odkryli oni długołańcuchowe wielonienasycone kwasy tłuszczowe, a w 1994 roku – oligosacharydy w mleku mamy. Inspirując się oligosacharydami mleka matki, w 1998 NUTRICIA opatentowała i w 2003, jako pierwsza na świecie dodała do mlek modyfikowanych unikalną kompozycję krótko- i długołańcuchowych oligosacharydów GOS/FOS. Chociaż mleka mamy nigdy nie da się w pełni odtworzyć, naukowcom NUTRICIA udało się opracować najbardziej zaawansowaną wśród produktów Bebilon 2 formułę mleka modyfikowanego – Bebilon Profutura 2. Produkt jest doskonały, gdy mama decyduje się na zmianę sposobu karmienia dziecka, dzięki bogactwu składników inspirowanych badaniami nad składem mleka matki, wspierających kształtowanie młodego organizmu, w tym m.in.:

  • wyższej zawartości kwasu DHA* (omega 3), który jest ważny dla prawidłowego rozwoju wzroku***,
  • zawartości kwasu ALA** (omega 3), istotnego dla rozwoju mózgu i tkanek nerwowych,
  • dodatku unikalnych tłuszczów.

Bebilon Profutura 2 w swojej recepturze zawiera także:

  • opatentowaną, klinicznie przebadaną kompozycję oligosacharydów GOS/FOS, inspirowaną oligosacharydami występującymi w mleku matki,
  • witaminy A, C i D** dla prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego,
  • żelazo** dla rozwoju poznawczego,
  • cynk**, niezbędny dla prawidłowego wzrostu,
  • wapń**, wspierający prawidłowy rozwój kości.

Opakowanie na miarę dzisiejszych czasów

„Bebilon Profutura 2 stworzyli eksperci, czerpiąc z najnowszych odkryć i badań nad składem mleka matki, aby wspierać rozwój organizmu dziecka w kluczowym okresie 1000 pierwszych dni życia. Stosujemy najnowsze rozwiązania, aby pomagać mamom, które z różnych względów nie mogą karmić piersią i decydują się na podawanie swojemu dziecku mleka modyfikowanego. Jesteśmy dumni, że mleko o naszej najbardziej zawansowanej recepturze jest teraz dostępne w zupełnie nowej odsłonie. Unikalne na polskim rynku opakowanie powstało, aby poprawić wygodę i komfort użytkowania – z myślą o potrzebach współczesnych, bardzo świadomych mam, dla których bezpieczeństwo i wysoka higiena są bardzo ważne” – mówi Dorota Jóźwiak-Jakubowska, Starszy Kierownik marki Bebilon 2.

Fot. Materiały prasowe

Innowacyjne opakowanie Bebilon Profutura 2 – jedyne takie na polskim rynku – poprawi wygodę użytkowania poprzez:

  • podwójne zabezpieczenie – wskaźnik zamknięcia i folia uszczelniająca wewnątrz opakowania zapewniają podwójną ochronę mleka modyfikowanego;
  • specjalnie zaprojektowany uchwyt do miarki oraz wyprofilowane wnętrze opakowania minimalizują kontakt pokarmu ze skórą, aby utrzymać higienę;
  • szerokie i płaskie opakowanie oraz wydłużony kształt miarki, co ułatwia nabieranie i odmierzanie potrzebnej ilości pokarmu.

* W porównaniu do średniej zawartości wśród mlek następnych.

** Bebilon Profutura 2 zgodnie z przepisami prawa zawiera witaminy A, C i D, żelazo, cynk, wapń oraz kwas alfa-linolenowy (ALA).

*** Korzystne działanie występuje w przypadku spożycia 100 mg DHA dziennie.

Ważne informacje: Karmienie piersią jest najwłaściwszym i najtańszym sposobem żywienia niemowląt oraz rekomendowane dla małych dzieci wraz z urozmaiconą dietą. Mleko matki zawiera składniki odżywcze niezbędne do prawidłowego rozwoju dziecka oraz chroni je przed chorobami i infekcjami. Karmienie piersią daje najlepsze efekty, gdy matka prawidłowo odżywia się w ciąży i w czasie laktacji oraz gdy nie ma miejsca nieuzasadnione dokarmianie dziecka. Przed podjęciem decyzji o zmianie sposobu karmienia matka powinna zasięgnąć porady lekarza.

Bebilon 2 to linia mlek modyfikowanych zaspokajających różnorodne potrzeby żywieniowe niemowląt. Została stworzona przez ekspertów zainspirowanych wieloletnimi badaniami nad mlekiem matki. Bebilon Profutura 2 to nasza najbardziej zaawansowana formuła, doskonała na przejście po karmieniu piersią. Zawiera unikalną kompozycję składników, inspirowaną badaniami nad mlekiem mamy, wspierającą rozwój dziecka, w tym jego układu odpornościowego. Więcej informacji o produktach marki Bebilon 2 można znaleźć na stronie www.bebiprogram.pl.

NUTRICIA Polska to lider rynku żywności dla dzieci i niemowląt w Polsce. Specjalizuje się w żywności dla niemowląt i małych dzieci oraz dla osób dorosłych wymagających specjalistycznego żywienia. NUTRICIA Polska dostarcza produkty żywnościowe dla dzieci we wszystkich kategoriach, m.in. mleka następne, takie jak Bebiko 2 Nutriflor+, Bebiko PRO+ 2, Bebilon 2 z Pronutra+, Bebilon Profutura 2 i mleka modyfikowane typu Junior oraz żywność specjalnego przeznaczenia medycznego (m.in.: Bebiko Comfort 2 Nutriflor+, Bebilon Pepti 2 DHA), a także pełną gamę produktów uzupełniających dla niemowląt i małych dzieci (marka BoboVita).

NUTRICIA Polska jest częścią grupy spółek DANONE – światowego lidera na rynku żywności, któremu we wszystkich działaniach przyświeca dbanie o zdrowie. W Polsce DANONE działa w 4 obszarach istotnych dla prawidłowego żywienia: produkty mleczne oraz pochodzenia roślinnego (Danone), woda i napoje (Żywiec Zdrój), żywność dla niemowląt i małych dzieci (NUTRICIA) oraz żywność medyczna (NUTRICIA Medyczna). Wszystkie spółki DANONE łączy podwójne zobowiązanie na rzecz zrównoważonego rozwoju gospodarczego i społecznego oraz realizacja misji, zgodnie z którą poprzez żywność niesiemy zdrowie tak wielu ludziom, jak to możliwe. Przez nasze produkty, projekty i programy zachęcamy do podejmowania właściwych wyborów żywieniowych na co dzień oraz przyczyniamy się do zrównoważonego rozwoju planety. W 12 lokalizacjach w kraju zatrudnienie znajduje ponad 3 000 osób, rozwijających się zawodowo w bezpiecznym i przyjaznym środowisku pracy.

Artykuł powstał we współpracy z Nutricia Polska


Nie chudniesz, chociaż jesteś na diecie? Być może przez jeden z tych zaskakujących 11 powodów

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
19 września 2018
Fot . iStock/shironosov

Istnieje wiele potencjalnych powodów, dla których twoja misja „odchudzanie” nie ma szans powodzenia. Jednak te 11 powodów może cię naprawdę zaskoczyć.

Nie pijesz wystarczającej ilości wody

Twoje ciało potrzebuje wody, aby rozbić zapasy tłuszczu. Jest to proces biologiczny i wymaga H2O. Aby zachęcić organizm do rozkładania tłuszczów przechowywanych w twoim ciele, pij dużo wody!

Właściwie nie musisz schudnąć

Zaskoczona. Ideał wagi oscyluje wokół BMI 16, jednak waga swoje, a organizm swoje. Być może twoje zdrowie i ogólna kondycja potrzebuje ciut więcej kilogramów.

Nie praktykujesz uważności

Uważność to skupianie uwagi na doświadczeniach z teraźniejszości. Poświęcając czas na medytację, refleksję i bycie w chwili obecnej, można zmniejszyć stres i poprawić ogólny stan zdrowia. Wykazano, że praktykując uważność poziom hormonów staje się zrównoważony, następuje spadek kortyzolu we krwi. Czy wiecie, że kortyzol wpływa na naszą wagę, zachęcając organizm do jedzenia?

Ćwiczysz zbyt dużo

To prawda, że trening interwałowy o wysokiej intensywności zwiększa pracę metabolizmu. Jeśli jednak ćwiczysz codziennie, efekty metaboliczne zaczną spadać. Zamień od czas do czasu intensywne ćwiczenia na spacer.

Ostatnio straciłaś dużo kilogramów

Twoja dieta nie działała już tak dobrze? Co się stało? Badania pokazują, że 95 procent osób na diecie wraca do wagi sprzed odchudzania. Zaczyna nową, bardziej restrykcyjną dietę i tak w kółko. Pamiętaj, że aby uniknąć efektu jo-jo trzeba zmienić swoje nawyki żywieniowe w całej rozciągłości, prowadzić aktywny tryb życia i chudną – jeśli już, 0,5 kg na tydzień.

Prowadzisz życie towarzyskie

Niektórzy ludzie z powodzeniem tracą na wadze, prawda? Jednak najczęściej w perspektywie krótkoterminowej. Wybierają dietę, zobowiązują się do reżimu ćwiczeń i nie wycofują się, dopóki nie stracą pożądanych kilogramów. Ale aby to zrobić, wiele osób musi zrezygnować z życia towarzyskiego. Obiady z przyjaciółmi, wieczorne pogaduchy z przyjaciółkami, jedzenie na imprezach – umówmy się… ciężko utrzymać dietę. Faktem jest, że nic tak dobrze nie wpływa na nasze zdrowie psychiczne jak spotkania z przyjaciółmi… Cóż, to twój wybór – mniej schudnę, ale nie wyrzeknę się towarzyskich spotkań, czy schudnę i nawet nie będę miała z kim o tym porozmawiać.

Jesteś coraz starsza

Możemy się botoksować, malować, ćwiczyć, ale organizmu nie oszukamy. Zwolnienie metabolizmu jest naturalną częścią procesu starzenia się. Podejmowanie diety może tylko pogorszyć sytuację. Najlepszym rozwiązaniem jest kontynuowanie zdrowego, zrównoważonego stylu życia i pokochanie swojego ciała takim, jakie jest, bez względu na to, jak się zmienia.

Jesz niewystarczająco

Deficyt kalorii, może początkowo powodować utratę wagi. Jednak w dłuższej perspektywie organizm może spowolnić metabolizm. Dlatego też liczenie kalorii może nie być tak skuteczne, jakbyśmy się spodziewali. Niektóre z objawów głodzenia organizmu to bóle głowy, stałe uczucie zimna i zmęczenia, nawet gdy śpisz przez osiem godzin.

Jesteś zestresowana

Każdego rodzaju stres: stres ciała, stres emocjonalny itp. – uwalnia kortyzol, hormon, który może wywołać wiele niepożądanych reakcji, w tym zwiększenie masy ciała. Aby zminimalizować poziom kortyzolu, staraj się ograniczyć stres do minimum, znajdź swój sposób na relaks. .

Jesz zbyt dużo soli

Nie tyjesz dlatego, że jesz słone potrawy, tylko dlatego, że sól zatrzymuje wodę w twoim organizmie. Gdy ustabilizujesz poziom soli w organizmie, „ciężar wody” znika.

Odchudzałaś się w przeszłości

Nic w przyrodzie nie ginie. Twój organizm pamięta, że się odchudzałaś, więc metabolizm będzie się bronił przed każda restrykcyjną dietą i odkładał zapasy tłuszczu, nawet te najmniejsze. Chcesz stracić na wadzę, wprowadź do swojej diety kilka niewielkich zmian, które będą mieć długoterminowy wpływ na twoją wagę i zdrowie.


źródło: Thedailymeal


Zobacz także

„Lubię jego awantury o jogurt i to, że bywa kiepski w łóżku”. Miłość spełniona. Czy na pewno takiej szukasz?

„Alimenty? A co mi zrobisz, jak ci nie zapłacę?”. Dłużnicy alimentacyjni śmieją się w twarz swoim dzieciom i byłym partnerkom

Mężczyzna, którego pragniesz jest bardziej atrakcyjny dla innych kobiet. Jak to działa?