Myślałaś, że masz już to za sobą. Dlaczego to boli, gdy twój były zakochuje się w innej

Redakcja
Redakcja
12 lipca 2018
„Nie rozumiesz, że cię kocham i chcę mieć ciebie tylko dla siebie?”. Życie z zazdrością
Fot. iStock / SilviaJansen
 

Każdemu zerwaniu zwykle towarzyszy ból, w większym lub mniejszym stopniu, jednego lub obojga partnerów. Kiedy jednak skończy się właściwy etap żałoby, jesteś w stanie na nowo odczuwać radość, być szczęśliwą. I nagle dzieje się coś dziwnego. Gdy odkryjesz, że twój były partner ma znów zajęte serce, wszystkie emocje niespodziewanie wracają. Cierpisz, bo on kocha inną. Dlaczego tak się dzieje? Przecież wydawało ci się, że cię to już nie dotknie, nie obchodzi?

Kiedy odkrywamy pewnego dnia, że osoba, którą kochaliśmy spotkała już kogoś innego, coś drga w naszym wnętrzu. Jest w nasz również strach związany z tym, że nasz były spotkał inną osobę, a nie my. Nagle czujemy się niespokojni i nieszczęśliwi. Jemu udało się przełamać, ale my nie czujemy się gotowi do nawiązania nowych relacji. Lub jesteśmy, ale zdecydowaliśmy się nic nie rozpoczynać, aby nie zamykać sobie drzwi do możliwego powrotu.

Dlaczego pojawia się cała ta zazdrość?

Nawet jeśli chcesz wierzyć, że pokonałaś dawne uczucie, czasami tak nie jest. Okłamujesz się, nawiązując nowe relacje, gdy w rzeczywistości wciąż jesteś „uzależniona” od swojego byłego partnera. Nie chodzi tu o miłość, ale o bezwładność, która prowadzi nas do przekonania, że ​​druga osoba nadal należy do nas.

W społeczeństwie, w którym żyjemy, związki wciąż mają pewne poczucie własności. Wierzymy, że nasz towarzysz jest naszą własnością. Oznacza to, że nie postrzegamy go jako osoby, ale jako terytorium, którego należy bronić. Nie ma miłości, nic z tego nie zostało. Jednak ulegasz podejrzanemu przekonaniu, że twój były nie może być z kimś innym. Ten fakt cię niepokoi, wpędza we frustrację. Zaczynasz popadać w obsesję. Uważasz, że on, związując się z inną, krzywdzi cię. W rzeczywistości krzywdzisz się sama.

W rzeczywistości sama zadajesz sobie cierpienie. Czujesz się zraniona, ponieważ nie zostałaś wybrana, ponieważ zaczynasz porównywać siebie z osobą, z którą jest teraz twój były partner. Twoja niepewność miesza się z wściekłością i bólem. Porywa cię wir emocji, które ci szkodzą. Trzeba to wszystko skończyć.

Nigdy się nie porównuj. Porównania zawsze bolą i nie dają żadnego rozwiązania. Ta nowa osoba z pewnością ma swoje wady. Nie bądź samolubna, to nie pozwala nam prawdziwie kochać. Czas uczyć się i uświadamiać sobie, że nawet kiedy miłość się kończy, ty stale pragniesz pewnych sytuacji, do których przywykłaś. Na przykład tego, że byłaś dla niego pierwszą osobą, której się zwierzał.

Twój były partner stanowił ważną częścią twojego życia, ale ten etap już minął. Przestań czekać na coś ze związku, który już się zakończył. Czas spojrzeć w przyszłość. Czy jesteś gotowa, aby zacząć wszystko od nowa?


Na podstawie: nospensees.fr

 


Dajcie sobie spokój z multiwitaminami i suplementami diety. One nie poprawiają zdrowia, a wy wydajecie niepotrzebnie pieniądze

Redakcja
Redakcja
12 lipca 2018
Fot. iStock/RossHelen
 

Chcemy pomóc naszemu zdrowiu, zadbać o nie, ale często robimy to w niewłaściwy sposób, ulegając modzie, reklamie, komuś, kto nam wmówił, że wystarczy łyknąć kilka witaminowych pigułek i już – osiągniemy końskie zdrowie. Nic bardziej mylnego.

Ci, którzy przyjmują suplementy witaminowe i mineralne przede wszystkim w celu poprawy kondycji swojego serca tracą pieniądze. Zgodnie z nowym raportem suplementy te nie zapewniają żadnych korzyści klinicznych, które zapobiegałyby chorobom serca lub zgonom z powodu chorób sercowo-naczyniowych.

Specjalny zespół naukowców przeanalizował dane dwóch milionów osób biorących udział w różnego rodzaju badaniach w ciągu ostatnich 12 lat. Wniosek był jeden – stwierdzono, że stosowanie multiwitamin i minerałów nie ma wpływu na zmniejszenie ryzyka zawałów serca, udarów mózgu lub śmierci z przyczyn sercowo-naczyniowych.

Badacze mają nadzieję, że wyniki ich badań pomogą zmniejszyć szum wokół suplementów multiwitaminowych i mineralnych oraz zachęcą ludzi do stosowania sprawdzonych metod zmniejszania ryzyka zachorowań na choroby układy krążeniowego i serca. Jakie to metody? Bardzo proste: jedzenie większej ilości owoców i warzyw, ćwiczenia i unikanie tytoniu.

Ostatnie badania przeprowadzone w Kanadzie wykazały, że z wyjątkiem kwasu foliowego większość dostępnych na rynku suplementów witaminowych i mineralnych nie przyniosła żadnych korzyści naszemu zdrowiu. Niektóre badania sugerowały nawet, że istnieje zwiększone ryzyko niektórych chorób i innych działań niepożądanych. Na świecie znane są przypadki negatywnego wpływu suplementów na zdrowie człowieka.

Wybór zdrowej diety jest nadal najlepszym sposobem na zadbanie o nasz organizm i uzyskanie wartościowych składników odżywczych. Jedzmy więcej warzyw, owoców, mniej przetworzonej żywności, która zawiera zbędne kalorie, cukry, tłuszcze trans, a będziemy zdrowsi. Jeśli jeszcze dołożymy do tego aktywność fizyczną – pięć razy w tygodniu po trzydzieści minut, zdecydowanie zmniejszymy ryzyko chorób serca i udaru. I to jest prawdziwa recepta na zdrowie. Łyknięcie suplementu jest proste, ale jak widać, mało skuteczne. Może czas przestać się oszukiwać i naprawdę o siebie zadbać.


źródło: Medical Daily


Dlaczego ja zawsze wiążę się z psychopatą? Przyciągam ich jak magnes? Przecież to chore

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
11 lipca 2018
Fot. iStock/BlackbourneA

Masz za sobą kolejny nieudany związek? A może tkwisz w jakimś koszmarze, z którego nie potrafisz się wyplątać? Przecież szukałaś jedynie miłości, a tymczasem kończysz w morzu łez, żałując, że w ogóle trafiłaś na tego faceta.

Wszystko zaczęło się tak pięknie: on był księciem, którym urzekł cię swoimi marzeniami. Uprzejmy, przystojny, zabawny i charyzmatyczny. Zaskakiwał cię kwiatami i wyjątkowymi prezentami bez żadnej okazji. Aż pewnego dnia dostrzegłaś, że człowiek, w którym się zakochałeś, zmienił się nie do poznania. Kontroluje cię, ogranicza, odkrywasz jego kłamstwa, być może okazuje się być alkoholikiem, narkomanem, hazardzistą, kimś kto zdradzał cię od początku waszego związku.

Zaczynasz szukać przyczyn tego, co się stało; może jego mózg został zainfekowany przez kosmitów? Cóż, wtedy byłoby to usprawiedliwione. Jednak nic z tych rzeczy – kochana, związałaś się z psychopatą, może pierwszy raz, może po raz kolejny.

Zapamiętaj, że psychopaci zwykle nie są seryjnymi zabójcami, jak pokazują ich w filmach. To niestety zwyczajni ludzie z zaburzeniami osobowości, które powodują, że są wyzuci z empatii, poczucia winy i szacunku dla innych. Kontrolują, umiejętnie manipulują i nie obawiają się konsekwencji swoich działań.

Może przyciągasz takich facetów, nawet nie wiedząc, że to robisz, możesz być magnesem psychopatycznym, posiadać cechy, które czynią cię atrakcyjną właśnie dla psychopatów…

Współzależność

Potrzeba współzależności niekoniecznie jest czymś złym, ale psychopata wykorzysta ją przeciwko tobie. Kobiety, które z natury stają się zależne od mężczyzn, często są opiekuńcze, odpowiedzialne, zawsze można na nie liczyć. Cechuje ich jednak także niskie poczucie własnej wartości, problem z wyrażaniem uczuć. Tworzą dysfunkcyjne, jednostronne związki, gdzie tylko one są dawcami zaspokajając swoje potrzeby emocjonalne.

Kobiety zależne od miłości uwielbiają dbać o tych, którzy ich potrzebują, bo to sprawia, że czują się potrzebne. Jest jednak druga strona medalu – takie kobiety są podatne na ”urok” i manipulacje psychopatów. Prosty przykład: twój partner miał wypadek samochodowy, nic mu się nie stało, ale całą winą obarcza ciebie mówiąc: „Gdybyś mi powiedziała, żebym nie jechał tak szybko, nie doszłoby do wypadku”. A ty się czujesz winna i zaczynasz przepraszać… Znasz to skądś?

Wrażliwość i empatia

Te cechy sprawiają, że dbamy o uczucia i potrzeby innych. Wysoko rozwinięte sprawiają, że jesteśmy w stanie odczuwać, kiedy ktoś ma kłopoty.

Tymczasem osoby z zaburzeniami aspołecznymi, takimi jak narcyzm, psychopata i socjopata, są pozbawieni tych odczuć. Szczerze mówiąc – nie obchodzi ich nikt, a oni sami nie czują się winni, kiedy wykorzystają kogoś dla własnych korzyści. Jeśli trafią na kobietę empatyczną – ta będzie chciała ich uratować, zmienić, pomóc im i… uwikła się w związek, w którym nieustannie będzie używana do polepszenia nastroju psychopaty.

Niesamowity ojciec

To nie cecha, ale fakt. Kobiety, które wychowywały się ze wspaniałymi ojcami, często stają się ofiarami psychopatów, ponieważ ufają mężczyznom. Trudno im uwierzyć, że niektórzy z nich są w stanie kogoś skrzywdzić, skoro one same były traktowane przez ojców jak księżniczki. Wierzą, ufają, że każdy człowiek z natury jest dobry, źli występują jedynie w filmach i książkach – gdzie zazwyczaj i tak zmieniają się w tych uczciwych i godnych podziwu.

Nieśmiałość

Nieśmiałość i brak pewności siebie czy problem z poczuciem własnej wartości to tylko niektóre z pierwszych rzeczy, które psychopata zauważa w potencjalnym nowym partnerze. Mężczyźni, którzy są psychopatami, szukają wskazówek, które pomogą im określić poziom zaufania, jaki posiadasz. Poszukują społecznie uległego języka ciała, który – uwaga – zakłada brak kontaktu wzrokowego, nieustannych ruch rąk i stóp oraz minimalizacja gestów przy zmianie pozycji. Są to osoby słabe psychicznie, źle wyposażone, by przeciwstawić się takim drapieżnikom, co więcej stają się tak przerażeni, że nie są w stanie nawet mówić o bolesnych doświadczeniach w związku.

Psychopaci zawsze szukają partnerów, którzy nie mają emocjonalnej zdolności do przeciwstawienia się im.

Majętność

Psychopaci lubią wykorzystywać innych nie tylko emocjonalnie i fizycznie, ale także finansowo. Jeśli ciężko pracujesz, jesteś finansowo niezależna, posiadasz dom, samochód, oszczędności, możesz stać się ofiarą psychopaty, zwłaszcza gdy masz 35 i więcej lat. Jak byśmy się nie zarzekały, psychopata wie, że dla kobiety w pewnym wieku związek może być ostatnią szansą na miłość i rodzinę. Oni świetnie to wyczuwają. Jak często słyszy się, że partner okradł kobietę, pożyczył pieniądze na rozkręcenie własnego biznesu i zniknął?

Ufność

To ważna cecha i niezwykle potrzebna nam do dobrego życia, ale też idealnie wykorzystywana przez psychopatów, zwłaszcza gdy twoja ufność jest trochę naiwna, gdy jesteś wrażliwa, lojalna, tolerancyjna, gdy lubisz sprawiać innym przyjemność. Nie wiadomo dlaczego, właśnie takie kobiety psychopaci wykorzystują i ranią. Ale tak jest.

Przecierasz oczy i zauważasz niektóre z tych cech u siebie? A może wszystkie? Zaczynasz widzieć, jak działa twój partner, jak się wykorzystał? To nie ty jesteś złym i winnym wszystkiemu człowiekiem. Przestań ignorować kłamstwa i inne nadużycia. Postaw twardo swoje granice i naucz się mówić „nie”. Boisz się, że stracisz tę miłość? Naprawdę wierzysz, że psychopata może kochać? Jego nigdy nie zmienisz, ale możesz uratować siebie, zmienić swoje nastawienie i w poszukiwaniu nowego związku zwrócić uwagę na to, z jakim facetem na pewno nie chcesz być.


Zobacz także

Spanie osobno i posiadanie tajemnic. Dziwne rzeczy, które zapewniają szczęście w związku

10 rzeczy, które rozumiemy dopiero po rozwodzie, a szkoda…

10 rzeczy, które rozumiemy dopiero po rozwodzie, a szkoda…

5 wiadomości od twojej intuicji, których zlekceważyć ci nie wolno