Jak silny jest twój związek? [QUIZ]

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
8 kwietnia 2016
Fot. Unsplash /
Fot. Unsplash / Jeremy Cai / CC0 Public Domain

Jak silny jest twój związek? Czy jesteś pewna, że przetrwa życiowe sztormy i burze? Czy oboje dbacie o to by umacniać waszą więź, czy tylko jedno z was jest mocno zaangażowane w tę relację?

Rozwiąż quiz i sprawdź to, może warto nad czymś jeszcze popracować?


„Jeśli kochacie waszego faceta, nie machajcie ręką dla świętego spokoju. My wtedy też myślimy, że wam już nie zależy”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
8 kwietnia 2016
Fot. Picjumbo / Victor Hanacek / CC0 Public Domain
Fot. Picjumbo / Victor Hanacek / CC0 Public Domain

Drogie Panie,

Ja wiem, że to portal dla kobiet i że mężczyźni rzadko są tu widziani. Chyba, że jako niechlubni bohaterowie pojawiających się tekstów. Oczywiście nie wszyscy, ale zdecydowana większość. I wcale się wam nie dziwię, wiem, że potrafimy być draniami.

I chyba dlatego zdecydowałem się napisać, bo chciałem wam powiedzieć, że nie wszyscy faceci są beznadziejni i niegodni waszej uwagi. Że nie wszyscy nie rozumieją kobiet i mają w głębokim poważaniu wasze emocje i uczucia. Sam jestem mężem od 12 lat, mam dwie świetne córki i w naszym małżeństwie bywało różnie. Wielu rzeczy żałuję, wielu powiedzianych słów, i chwil, kiedy nie byłem w stanie dać mojej żonie zrozumienia – zwłaszcza w czasie pierwszej ciąży i zaraz po narodzeniu dziecka.

Kiedy ona mówiła, że czuje się źle, że nie czuje się kochana, że jestem dla niej za mało czuły, wydawało mi się jakąś jej fanaberią. Naprawdę. Ale gdy te słowa padały coraz częściej zacząłem drążyć temat. Trudno było usłyszeć na swój temat wiele przykrych słów. Trudno też było się z nimi nie zgodzić. Pamiętam noc przegadaną z moją żoną, kiedy ona punkt po punkcie mówiła o wszystkich swoich ukrytych głęboko żalach i pretensjach. Nie powiem, nie zostałem dłużny. Żadne z nas nie było święte. Kocham moją żonę, choć oczywiście wkurza mnie na maksa tym, że nie chowa torby po zakupach, że zawsze w łazience zostawia odkręconą pastę do zębów, że przypala garnek, który później ja muszę szorować.

Nie piszę do Was, żeby zostać bohaterem. Wiem, że nie jestem ideałem, a nawet bardzo daleko mi do niego. Wkurzam się, trzaskam drzwiami – mam bardzo wybuchowy charakter. Czasami czegoś mi się nie chce i bywa (niestety), że udaję, że nie słyszę od razu, jak żona o coś mnie prosi. Ale wiem, że jesteśmy dla siebie. Że wszystkie kłótnie, wybuchy, sprawiają, że nasz związek żyje. Że wiem, że nam obojgu zależy, że nie zamykamy się na siebie, wręcz przeciwnie odważyliśmy się na mówienie sobie wielu rzeczy, a przede wszystkim tych mało przyjemnych. Nie udajemy, że nic nas nie wkurza, że wszystko jest super i świetnie. Ale też żadne nie boi się powiedzieć tej drugiej osobie, że coś jest nie tak – bo ja znowu wracam późno z pracy, a ona ma dość kolejnego wieczoru biegania za dzieciakami. Nie obrażamy się, nie strzelamy fochów – ROZMAWIAMY. Kiedy tak mówię, myślę –  jakie to proste,  to tylko rozmowa. Ale sam wiem, jak nie było nam łatwo. Jak wiele rzeczy między nami narosło i trudno było zburzyć ten mur, który sami zbudowaliśmy.

Ale chciałem Wam powiedzieć, że warto. Że warto walczyć o związek i miłość. Że jeśli kochacie Waszego faceta, nie poddawajcie się, nie machajcie ręką dla świętego spokoju. My wtedy też myślimy, że wam już nie zależy, a później nawet zapominamy, że tak myślimy, tylko przyjmujemy to jako normę.

Jest dużo prawdy w tym, że jesteśmy zero-jedynkowi, jak nam się czegoś nie powie wprost, to na to nawet nie zwrócimy uwagi, wiem po sobie. Naprawdę wielu z nas to fajni i mądrzy faceci. Znam takich, w związkach, które straciły błysk. Gdzie nie ma tego czegoś, co biłoby od nich energią. Walczcie o wasze szczęście przy boku mężczyzny.

To tyle, co mam na obronę mężczyzn. Ale chciałem jeszcze Wam napisać, żebyście walczyły o własne szczęście. O Wasze marzenia, o ich spełnienie. Żebyście miały odwagę iść do przodu, żeby ten egoizm, o którym tak często mówicie, nie było tylko czymś o czym mowa, a czego nikt nigdy nie widział.

Kiedy Wy idziecie do przodu, my chcemy Wam dorównać, inspirujecie nas, sprawiacie, że chcemy być lepsi dla siebie i dla Was. Naprawdę tak jest.

I teraz kiedy obserwuję wszystko to, co się dzieje wokół spraw związanych z kobiecym światem – aborcją, antykoncepcją, in vitro, to chciałem Wam napisać, że kibicuję Wam ze wszystkich sił i zaciskam kciuki, żebyście pokazały, że nie jesteście jedynie tymi, które powinny zostać w kuchni i rodzić dzieci bez względu na okoliczności i krzywdę, której doświadczacie.

Moja mama przez wiele lat żyła z mężem alkoholikiem i nie miała odwagi powiedzieć, że ma już dość, że ona też ma swoje prawa, że o nią też ktoś powinien zadbać.

W jej imieniu i wszystkich innych kobiet, które czują się tak mało warte, proszę – nie zmarnujecie tej dyskusji, która się toczy. Kiedy mężczyźni zobaczą Waszą siłę, zaczną Was bardziej szanować i się z Wami liczyć.

Mam dwie córki. Dla nich też o to Was proszę. Walczcie o wasze szczęście i spokój.

Jakub


Twoje dziecko marzy o idealnym pokoju? Zaaranżujcie go wspólnie, dzięki kreatywnym pomysłom i profesjonalnemu wykonaniu

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
8 kwietnia 2016
Fot. Pixabay / Gilmanshin /
Fot. Pixabay / Gilmanshin / CC0 Public Domain

Już dawno minęły czasy, gdy pokój dziecięcy kojarzył się z niewyszukanym  wystrojem rodem z PRL-u. Moda na jednakowe meblościanki dawno przeminęła, nic nie musi dziać się zgodnie ze schematem. Mieszkania i domy nabierają różnorodnych barw i form, cieszą oczy mieszkańców. Warto żyć w harmonijnej i pięknej przestrzeni, ponieważ otoczenie ma wpływ nie tylko na standard funkcjonowania ale także na dobre samopoczucie i chęć powrotu po długim dniu poza domem do własnych czterech ścian.

Pozwól dziecku wypowiedzieć swoje marzenia

Początkowo dzieci często śpią u rodziców. Kącik w sypialni wystarcza za miejsce, w którym można przewinąć, nakarmić i utulić dziecko do snu. Jednak gdy dziecko rośnie, rosną też jego potrzeby, takie jak wypoczynku i pobycia sam na sam z własnymi myślami. Każdy człowiek potrzebuje swojego miejsca na ziemi, gdzie będzie mógł wypocząć, uciec przed gwarem i nadmiarem wrażeń. Jeśli istnieje możliwość poświęcenia dziecku przestrzeni na jego własny pokój, będzie to przede wszystkim przyjemność dla dziecka, oraz odzyskanie intymności przez rodziców.

Także jeśli pociecha wspomina coraz częściej o konieczności zmiany wystroju w jej dotychczasowym królestwie, na co rodzice wyrażają zgodę, warto oddać część inicjatywy dziecku. Gdy dostanie możliwość włożenia serca i wyobraźni w kompletowanie mebli, koloru ścian i dodatków, będzie czuło jeszcze bardziej, że to jest jego miejsce na świecie. Będzie dumne z efektu swojej pracy. 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Jak urządzić dziecięce królestwo?

Wystrój i funkcjonalność pokoju dziecka należy dobrze przemyśleć, pamiętając, że stanie się on na tych kilku/kilkunastu metrach kwadratowych miejscem nauki, snu i zabawy. Jednak tego zadania nie traktujcie jako godnego rangi zdobycia Mount Everest, to ma być przede wszystkim wspólnie spędzony czas i przyjemność.

Pamiętajcie, że urządzając pokój dziecięcy poza względami estetycznymi, trzeba pomyśleć o bezpieczeństwie małego lokatora. Materiały wykorzystane do stworzenia miejsca dla malca, powinny być trwałe i łatwe do utrzymania w czystości. Wysłuchajcie sugestii dziecka, przecież ten pokój ma sprawić radość przede wszystkim jemu. Nie szalejcie z własną inwencją twórczą, by rozumiany przez was poziom estetyki nie przesłonił potrzeb i marzeń dziecka. 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Sleep & Fun, czyli meble dla twojego dziecka

Nie musisz przeszukiwać dziesiątek stron w internecie i katalogów poświęconych aranżacji dziecięcych wnętrz. Jeśli dziecko marzy o nietuzinkowych meblach i wyjątkowym pokoju, zajrzyjcie do Sleep & Fun. Znajdziecie tu nie tylko idealne meble, ale inne, różnorodne akcesoria do wspólnie zaprojektowanej przestrzeni (piękne i niepowtarzalne dywany, lampy, narzuty, czy kosze na zabawki) tak, aby całość była wyjątkowa i dopasowana do potrzeb dziecka, uzupełniając jednocześnie aranżację wnętrza. Razem sprawcie, aby pokój stał się funkcjonalny, ale przede wszystkim dopasowany do indywidualnych potrzeb dziecka. 

Marka Sleep & Fun wyróżnia się ofertą kierowaną do klientów –  każdy mebel i kolor można dowolnie połączyć ze sobą. Charakteryzuje je prostota stylu dzięki czemu bez kłopotu posłużą zarówno chłopcom jak i dziewczynkom. Fantastycznie spełnią także swoje zadanie w pokoju, który dzieli ze sobą rodzeństwo.  Zgodnie z potrzebami i możliwościami jakie daje metraż pokoju, dopasujecie do potrzeb łóżka, komody, szafy, półki, regały, biurka, skrzynie i wiele innych mebli, które pozwolą skryć różne akcesoria i przedmioty. W ofercie dostępnych jest 7 kolorów mebli: biały, różowy, miętowy, szary, grafit, granat, żółty. Wybierając wszystkie meble białe możecie wybrać jeden mebel koloru np. miętowego czy szarego co powoduje, że stworzycie własną, unikalną kolekcję mebli. To daje ogromne możliwości kreatywnego stworzenia przestrzeni skrojonej na miarę małego mieszkańca. 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Estetyka idzie w parze z bezpieczeństwem

Bezpieczeństwo dziecka to najważniejsza troska rodziców. Idealne meble do pokoju dziecka powinny być nie tylko piękne, ale stabilne i trwałe. Meble Sleep & Fun wykonane są z materiałów spełniających europejskie standardy i posiadających certyfikaty i atesty bezpieczeństwa, wytrzymałości i trwałości. Zastosowane farby i lakiery spełniają wymagania europejskiej normy EN 71-3 „Bezpieczeństwo zabawek” dopuszczające stosowanie ich do produkcji mebli dziecięcych ponieważ nie zawierają w swoim składzie niebezpiecznych pierwiastków chemicznych, są wolne od metali ciężkich. W procesie produkcji mebli wprowadzono bezpieczne rozwiązania takie jak: zaokrąglone krawędzie, stosowanie cichych prowadnic renomowanej firmy z funkcją samodomyku, bezpieczny system zamykania wieka skrzyń na zabawki. 

Dzięki propozycjom Sleep & Fun zaprojektujecie wspólnie z dziećmi ich wyjątkowy, mały świat.


Wpis powstał we współpracy z marką Sleep & Fun

 


Zobacz także

Fot. Flickr/CC BY-SA

Regulamin Konkursu „Sposób na jesień”

Fot. i Stock / teksomolika

Dlaczego przestajemy kochać? Bo zwykle myślicie tylko o sobie. Sorry, chłopaki

7 oznak zaburzeń hormonalnych, które powinnaś znać

7 oznak zaburzeń hormonalnych, które powinnaś znać