Jak powiedzieć dziecku o rozstaniu. Pomóż mu zrozumieć, że to najlepsza możliwa decyzja

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
23 września 2018
Fot. iStock/
 

To nie jest łatwy moment, nie można jednak w nieskończoność udawać, że nic się nie stało. Jeśli zdecydowaliśmy się na rozstanie,  naszym priorytetem jest przede wszystkim zapewnienie poczucia bezpieczeństwa naszym dzieciom i pomoc w uświadomieniu, że decyzja jest ostateczna.

Nie krytykujcie się nawzajem

Możemy odnosić się do ostatnich sytuacji lub wspólnych kłótni w ostatnim czasie, ale nie obrażajmy ani nie obwiniajmy partnera.

Dewaluacja partnera to informacja, która nie przynosi niczego dobrego, może zostać źle zinterpretowana przez dziecko, a nawet wywołać napięcie. Musimy zapomnieć o takich stwierdzeniach jak „On / ona chce, żebym odszedł lub „On / ona mnie rzucił” .

Wyjaśnij, że próbowaliście

Nie jest złym pomysłem wyjaśnić maluchom, że wszystko próby ratowania związku zostały podjęte i zawiodły. To sposób na przekonanie dzieci, że decyzja nie jest impulsywna. Jeśli uważają, że tak jest, mogą myśleć, że decyzja jest odwracalna. Dlatego trzeba powiedzieć prawdę i pomóc im zrozumieć, że jest to najlepsze rozwiązanie dla wszystkich.

Konieczne jest, aby dzieci zrozumiały, że:

  • Nie mają nic wspólnego z tą sytuacją. Wszystko potoczyło się tak, jak chcieli tego rodzice.
  • Mogą płakać i wyrażać swoje emocje, nie muszą zachowywać się tak, jakby nic się nie wydarzyło.

Ważne jest, aby rodzice słuchali opinii swoich dzieci. Mogą nawet je zapytać, czy spodziewały się rozstania i  czy zauważyły zmianę sytuacji w ostatnim czasie. W ten sposób unikamy tworzenia fałszywych domysłów.

Oczywiście istotne jest również wyjaśnienie, co stanie się w najbliższej przyszłości. Trzeba potwierdzić, że rodzina zawsze będzie rodziną, tym samym dziecko będzie spędzać czas z tatą i mamą itp. W ten sposób zniknie niepewność malucha i jego obawy o przyszłość. 

Wreszcie, należy upewnić się, że dzieci zrozumiały wszystko tak, jak trzeba. Jeśli mają pytania, trzeba na nie odpowiedzieć, nie unikając trudnych tematów.

Oczywiście, powiedzenie dzieciom o separacji czy rozwodzie nie jest łatwe, a ich reakcje mogą być bardzo różnorodne (zaprzeczanie, gniew, milczenie). Niezależnie od sytuacji ważne jest, aby zrozumiały, że ich rodzice zawsze będą dla nich, razem czy osobno.


Na podstawie: nospensees.fr


Hej, kobieto! Masz jedno życie, drugiej szansy nie będzie! Jednym roześmiej się w twarz, a co niektórym pokaż środkowy palec

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
23 września 2018
Fot. iStock/knape
 

Jest wieczór, a ty z obawą i ściśniętym żołądkiem myślisz o nadchodzącym tygodniu? Ile to rzeczy masz do załatwienia, ile do pogodzenia, czy zdążysz, czy nie zawalisz, w końcu czy uda ci się zadowolić wszystkich? Nikogo nie rozczarować?

A może by tak raz inaczej? Może by tak przestać marzyć o zmianie pracy, o schudnięciu choćby pięciu kilogramów, o weekendzie z przyjaciółkami? Może by tak myśli wprowadzić w czyn i w końcu zadbać o siebie, i wszystkim wokół roześmiać się w twarz, a co niektórym pokazać środkowy palec? Hej, kobieto! Masz jedno życie, drugiej szansy nie będzie!

Olej krytykę

Znowu słyszysz: „Nie za ciasna ta sukienka?”, „Przytyłaś?”, „Ty to zawsze musisz focha strzelić”., „Ty to nigdy się nie uśmiechasz, brak ci luzu”. Chryste Panie, ile można słuchać takich bzdur na swój temat i jeszcze się tym przejmować? Co kogo obchodzi jak wyglądasz? Jakie ma prawo do krytykowania ciebie? Wiesz co, następnym razem, gdy znowu usłyszysz coś mało pochlebnego na swój temat (i nie będzie to konstruktywna krytyka), pomyśl, że to co mówią o tobie inni jest odzwierciedleniem ich własnych lęków i kompleksów. Jesteś lustrem, w którym przeglądanie się, sprawia innym trudność, ale to ich problem, nie twój.

Przestań przejmować się tym, co mówią inni

„No zwariowała”, „Oszalała”, „W jej wieku? Chyba zapomniała, ile ma lat”. Serio? To twoje życie, ty bierzesz za nie pełną odpowiedzialność, w tym także za swoje wybory i decyzje i nikomu nic do tego. Może zazdroszczą? Może sami by tak chcieli, ale cholernie się boją? Może jesteś symbolem ich pragnień i marzeń, o które oni sami nigdy nie zawalczą? Żyj zgodnie z sobą, żebyś potrafiła – stojąc przed lustrem – spojrzeć sobie odważnie w oczy.

Pamiętaj – nigdy wszystkich nie zadowolisz

Nie mam pojęcia, skąd w nas taka silna potrzeba uszczęśliwiania innych? Jakby ich poziom zadowolenia, był miarą naszej wartości i pewności siebie. Ale przecież nie da się wszystkich zadowolić. Szczęśliwy mąż, to może zrzędliwa teściowa, zadowolona przyjaciółka, to obrażona druga. Odpuść, każdy jest odpowiedzialny za to, co czuje i jak reaguje. Chce się obrazić – to jej problem, nie będzie się odzywać – to nie dotyczy ciebie, ale problemów radzenia sobie z emocjami. Rób swoje, a mądre i dobre osoby wokół ciebie, docenią to.

Bądź egoistką na zdrowie

Na co masz ochotę? Pierwsza myśl, jaka przychodzi ci do głowy? Na spanie? Lody? Dobry film? Zabukowanie weekendu na wyjazd z przyjaciółką? Zrób to. I błagam, nie szukaj wymówki, że masz jeszcze prasowanie, że musisz posprzątać, że dzieci nie będzie z kim zostawić. Hej – chociaż raz zadbaj o siebie, pomyśl o tym, czego ty chcesz i zrób to – po prostu. Zostaw wszystko inne, stań się dla siebie w końcu ważna.

Przestań szukać wymówek

Jesteś mistrzynią w wyszukiwaniu pretekstów, dzięki którym możesz w nieskończoność odkładać, to, co zaplanowałaś? Dieta od poniedziałku. Zmiana pracy za miesiąc. Nauka angielskiego, jak znajdziesz czas. Gdybyś tyle energii, ile poświęcasz na wymyślanie wymówek, przekuła na działanie, byłabyś dzisiaj w zupełnie innym miejscu. Przecież nie musisz zaczynać radykalnej diety, ale na przykład zacząć od picia więcej wody, od półgodzinnego codziennego spaceru? Nie musisz od razu rezygnować z pracy, ale przygotować CV, poszukać ogłoszeń. I tak dalej. Działaj, a nie udawaj, że coś robisz.

Zaakceptuj swoje lęki

Boisz się jak cholera? Myślisz, że inni się nie boją? To nieprawda, każdy z nas przed jakąkolwiek zmianą odczuwa lęk tak silny, że nas paraliżuje i od nas zależy, czy on będzie dyktował warunki naszemu życiu, czy weźmiemy sprawy w swoje ręce. Zapamiętaj – jeśli raz przezwyciężysz strach, każdy kolejny raz będzie łatwiejszy w jego pokonaniu.

Uwierz w siebie, w swoją mądrość, wartość, wiedzę i możliwości. Bo jesteś właśnie taka. Mądra i piękna, i silna, choć czasami tak bardzo w to wątpisz. Stań przed lustrem, uśmiechnij się do siebie i poczuj swoją siłę.

Wykorzystuj każdą minutę swojego życia. Uwielbiam powiedzenie, żeby żyć tak, jakby każdy dzień był ostatnim. To pozwala mi samej często ruszyć z miejsca, może i tobie pomoże. Nie warto odkładać decyzji, realizacji marzeń. Mamy jedno życie, korzystajmy z niego, a to jakie ono będzie przecież zależy od nas samych! Naprawdę.


Gierki miłosne, czyli w co gramy w związku

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
22 września 2018
Fot. iStock/Liderina

Wiele gier psychologicznych pokazało, że nasze relacje są wynikiem pewnego planu, zgodnie z którym toczy się nasze życie. Ogromną rolę ma tu schemat emocjonalny i behawioralny, który rozwijamy w dzieciństwie pod wpływem naszych rodziców i który towarzyszy nam od lat.

Plan życia i gry psychologiczne w parach to nakładające się zjawiska. To właśnie gry psychologiczne określają, w jaki sposób wykorzystamy nasz czas będąc w związku i ostatecznie ukształtujemy plan danej relacji.

Plan życia

Pojęcie to wymyślił psycholog Eric Berne. Odnosi się ono do roli, jaką odgrywamy w naszych relacjach z innymi, trochę tak, jakbyśmy grali jakąś sztukę. Rozwijamy tę rolę, ponieważ została nam ona przyznana. W końcu przywdziewamy maskę, której nie jesteśmy świadomi.

Plan życia ustalony zostaje na podstawie dwóch elementów:

  • Mandatów lub „przekleństw” ( Są to zakazy lub zahamowania nałożone na dziecko. Odnoszą się do negacji działania i są projekcjami lęków i pragnień rodziców.
  • Atrybucji (Są to „etykiety”, które wszyscy nosimy w sobie i w których utknęliśmy jako dzieci. Kształtują nas od początku naszego życia. Ograniczają dziecko: „jesteś jak twój ojciec” lub „jesteś wredny, niezgrabny …”, „nie możemy ci ufać”).

Gry psychologiczne

Gry psychologiczne decydują o tym, jak żyć w związku. Wypełniają życie pary. Jest to bardzo destrukcyjna forma wymiany. W tych grach psychologicznych znajdujemy plany uległości, dominacji i izolacji.

Plan uległości

Jeden z członków pary jest ofiarą i wymaga od drugiej ochrony. Jeśli nie otrzymuje ani nie dostrzega potrzebnej mu ochrony i uwagi, to znaczy, jeśli manipulacja nie zadziała, pojawią się ataki wściekłości i zacznie się plan prześladowań i poczucia winy.

Ten wariant planu przesyłania zwykle trwa krótko, ponieważ zagraża związkowi.

Plan dominacji

W parach, w których rozgrywane są gry psychologiczne o dominacji, jest władca i ścigający. Jest to plan oparty na wykorzystaniu władzy. Celem jest narzucenie swoich wartości, kryteriów i opinii.

Kiedy dominator traci swoją pozycję, pojawia się niepewność. Ta psychologiczna gra kończy się wyczerpaniem związku.

Plan izolacji

Polega na trzymaniu się z daleka od emocjonalnych zobowiązań. Pary używają obojętności i chłodu, dopóki jeden z członków nie zbliży się do drugiego. To często prowadzi do namiętnego seksu, a następnie ponownego oddalania się od siebie.


Na podstawie: nospensees.fr


Zobacz także

Kiedy zbyt trudno czuć to, co czujesz – napisz to

Dlaczego faceci odchodzą od dobrych dziewczyn. Miłość zarezerwowana jest dla wyjątkowych relacji

13 naprawdę samotnych chwil, które doświadczysz w życiu