Dlaczego silne i niezależne kobiety nie radzą sobie z mężczyznami i związkami

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
23 października 2018
Fot. iStock/splendens
 

Jesteś kobietą, która wiele w życiu osiągnęła, ale nie potrafi spełnić się w miłości i związku? Masz za sobą jedno małżeństwo? A może jeszcze nie udało ci się zbudować stałej relacji? Faceci, których spotykasz, przestają dzwonić lub wycofują się po kilku dniach mówiąc, że nie są zainteresowani lub nie czują chemii? Twoja inteligencja i ambicja pomogły ci dotrzeć do tego miejsca, w którym dzisiaj jesteś, więc dlaczego nie są one atrakcyjne dla mężczyzn?

Prawda jest taka, że oczywiście sukces i niezależność są atrakcyjne i nieprawdą jest, że mężczyźni boją się inteligentnych kobiet. Mogą jednak nie czuć się komfortowo przez sposób, w jaki ich traktujesz.

Niech on nie będzie twoim kolejnym pracownikiem

Jeśli odnosisz sukcesy, ciesz się nimi. Bądź w pracy stanowcza, twarda, wielozadaniowa, ale nigdy nie próbuj zarządzać swoim mężczyzną, nie narzucaj mu swoich rozwiązań, opinii. Nie jesteś jego matką, która będzie mu dyktować, co ma zrobić, jak się zachować. On chce czuć się szanowany, podziwiany, a nie nieustannie motywowany do działania.

Jedynym pewnym sposobem na utratę zainteresowania ze strony mężczyzny jest osłabienie jego mocnych stron, umiejętności, świadomości sukcesów. Jeśli chcesz z nim rywalizować i udowadniać, że jesteś lepsza we wszystkim, to na pewno się nie uda.

Przestań kontrolować związek

Bycie silną kobietą często wiąże się z dużą potrzebą kontroli. Skoro planujesz swoje życie zawodowe, wyznaczasz sobie kolejne cele, które osiągasz i ten system się sprawdza, próbujesz go przenieść na inne obszary swojego życia. Ale to tak nie działa. Ty możesz wziąć odpowiedzialność za siebie, ale nie za dwie osoby jednocześnie. Odpuść, pozwól związkowi płynąć, niech on czasami przejmie stery, rozmawiajcie, uzupełniajcie się, ale na miłość boską, nie planuj, co powinno wydarzyć się za tydzień, miesiąc, za pół roku. W takim poczuciu nieustannej kontroli, nikt by nie wytrzymał.

Nie rób za dużo

Jedną z wad bycia doświadczoną, inteligentną kobietą jest to, że czasami wolisz zrobić coś sama, niż czekać, aż ktoś to zrobi. Lekarstwem jest nie pracować aż tak ciężko i cierpliwie poczekać na to, co się wydarzy. Pozwól my decydować, gdzie chce iść, pamiętaj, że ty zawsze możesz odejść, jeśli będziesz się czuła źle w tym związku.

Wiele mądrych i silnych kobiet, instynktownie przejmuje w związku inicjatywę w związku zabijając ich autentyczny potencjał, zniechęcając do siebie mężczyzn, którzy nie chcą w domu rywalizować, którzy chcą się kobietą zaopiekować tak, jak potrafią najlepiej.

Jeśli należysz do twardych kobiet, które mocno stąpają po ziemi odnosząc zawodowe sukcesy, wykorzystuj swoją energię w pracy, w domu naucz się być kobietą, powiedz sobie: „spocznij” i pozwól, by ktoś inny od czasu do czasu decydował o tym, co zjecie na kolację, jaki film obejrzycie i gdzie pojedziecie na wakacje.


źródło: Havetherelationshipyouwant


„Nie przeciągaj pożegnania, bo to męczące. Zdecydowałeś się odejść, to idź”. Cytaty z Małego Księcia

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
23 października 2018
Fot. iStock / mazartemka
Następny

„Straciłeś dla mnie tyle czasu, że poczułem się ważny…”. Najpiękniejsze, prawdziwe, prosto z serca. Cytaty z Małego Księcia.

Najpiękniejsze cytaty z Małego Księcia

Dla całego świata możesz być nikim, dla kogoś możesz być całym światem.

Człowiek naraża się na łzy, gdy raz pozwoli się oswoić.

Jeśli będziesz przychodził przykładowo o czwartej, zacznę być szczęśliwy już o trzeciej.

Miłość nie polega na tym, aby wzajemnie sobie się przyglądać, lecz aby patrzeć razem w tym samym kierunku.

Straciłeś dla mnie tyle czasu, że poczułem się ważny.

czytaj dalej na następnej stronie

Zdjęcia: istock

Otyłość u dzieci – jak jej zapobiegać? Poznaj 5 najważniejszych zasad

Redakcja
Redakcja
23 października 2018
Fot. Materiały prasowe

Społeczeństwo żyje coraz szybciej, poświęcając podstawowym czynnościom, takim jak wspólne posiłki czy domowe gotowanie coraz mniej czasu. Rodziny zwracają się w stronę półproduktów i gotowych dań ze sklepu, chcąc zaoszczędzić czas na przygotowanie jedzenia. Tymczasem „oszczędzając” w ten sposób, tracimy składniki odżywcze i energię z wartościowego pożywienia, a w konsekwencji – dobrą kondycję i samopoczucie. Zyskujemy jedynie zbędne kilogramy.

Problem ten dotyczy niestety coraz młodszych pokoleń. Według Światowej Organizacji Zdrowia od 1975 roku liczba osób otyłych na świecie potroiła się, a w 2016 r. 41 milionów dzieci poniżej 5. roku życia cierpiało z powodu nadwagi![1] W Polsce już 1/3 dzieci w wieku 5-36 miesięcy ma nieprawidłową masę ciała[2]. Jak zatem rodzice mogą przeciwstawić się niepokojącemu trendowi i uchronić pociechę przed chorobą cywilizacyjną, jaką jest otyłość?

Po pierwsze – dieta powinna być dostosowana do wieku

Organizm dziecka w kluczowym okresie 1000 pierwszych dni życia, liczonym już od poczęcia, rozwija się niezwykle intensywnie. Potrzebuje zatem specjalnego sposobu żywienia. W pierwszych 6 miesiącach życia najwłaściwszym pokarmem dla niemowlęcia jest mleko mamy, które dostarcza wszelkie niezbędne składniki odżywcze (poza witaminami D i K, które należy suplementować). Jeżeli mama z uzasadnionych powodów nie może karmić piersią, powinna wybrać mleko modyfikowane dopasowane do potrzeb malucha. Później, między ukończonym 17. a 26. tygodniem życia, przychodzi czas na rozszerzanie diety – nadal pod osłoną mleka mamy. Potem, nawet po 1. urodzinach, gdy maluch wydaje się już taki „dorosły”, jego dieta wciąż powinna być różna od tej stosowanej przez starszych członków rodziny. Jej ważnym elementem nadal jest mleko i produkty mleczne, ale jednocześnie należy uwzględniać produkty ze wszystkich grup żywności, tj. warzywa, owoce, produkty zbożowe, białkowe i zdrowe tłuszcze.

Nie można zatem na siłę przyspieszać zmian w menu malucha albo ich spowalniać – dieta powinna odpowiadać aktualnym potrzebom młodego organizmu i „rosnąć” razem z nim. By upewnić się, że jadłospis malucha jest dostosowany do jego aktualnych potrzeb, rodzice mogą korzystać z bardzo prostego i czytelnego narzędzia, przygotowanego specjalnie z myślą o nich, jakim jest kalendarz żywienia dziecka w 1000 pierwszych dni (0-36 miesiąc życia). Jest on dostępny dla każdego na stronie www.1000dni.pl/kalendarz-zywienia.

Po drugie – niech dziecko je tyle, ile potrzebuje

Maluch zaspokaja swój głód w naturalny, instynktowny sposób – je, kiedy czuje taką potrzebę. Rodzice nie powinni zmuszać dziecka do zjedzenia dodatkowej porcji posiłku, jeżeli wyraźnie nie ma ono na to ochoty. Tym większym błędem jest namawianie dziecka do dokończenia na siłę obiadu w imię późniejszego słodkiego deseru! Nie tylko spowoduje to, że maluch się przeje, ale także będzie motywowane kolejną porcją kalorii – niestety tych pustych.

Właśnie dlatego warto przestrzegać zasady, że to rodzic decyduje o tym, co dziecko zje, zaś dziecko zdecyduje ile zje. Dzięki temu posiłki nie będą dla malucha żadnym dodatkowym stresem, a rodzic może mieć kontrolę nad tym, co znajdzie się na małym talerzyku. Dobrze, by opiekunowie zwrócili na tę kwestię szczególna uwagę i uzupełniali posiłki kolorowymi warzywami, pełnowartościowymi zbożami i źródłami białka. To bardzo ważne, bowiem badania wykazują, że aż 88% dzieci po 1. roku życia otrzymuje w codziennej diecie zbyt mało warzyw, za to w ich menu znajduje się miejsce na niewskazane, dosalane i dosładzane posiłki![3]

Po trzecie – należy unikać pustych kalorii w diecie

Rodzice często martwią się, gdy ich maluch odmawia zjedzenia obiadu w całości i za sukces uważają moment, w którym pociecha ze smakiem pochłania porcję frytek. Zdarza się, że opiekunowie z obawy przed tym, że dziecko nie dojada, częstują je różnego rodzaju przekąskami – i to tymi niekoniecznie zdrowymi. Przekąska może być dobrym uzupełnieniem jadłospisu pomiędzy głównymi posiłkami pod warunkiem, że składa się z wartościowych składników. W przeciwnym razie dostarcza jedynie zbędnych kalorii, hamując apetyt malucha na czas najważniejszych posiłków dnia.

Po czwarte – regularność to podstawa

Dzięki stałym porom spożywania posiłków człowiek przyzwyczaja swój organizm do tego, że energia jest mu regularnie dostarczana i nie ma potrzeby magazynowania jej na później. Ponadto taka regularność zapobiega napadom głodu, podczas których często dokonuje się mało racjonalnych wyborów żywieniowych. Posiłki o stałych godzinach, najlepiej spożywane z rodziną, to jeden z najlepszych nawyków, jakie rodzice mogą przekazać swojej pociesze.

Nie tylko regularne posiłki są pożądane. Ogromne znaczenie dla zdrowia i zachowania dobrej kondycji ma także systematyczna aktywność fizyczna. Warto zabierać dziecko na codzienne spacery czy zabawy w parku – będzie to miało nieocenione korzyści dla jego zdrowia teraz i w przyszłości.

Po piąte – woda to najlepszy sposób gaszenia pragnienia

Człowiek w 60-70% składa się z wody. To niezbędny element prawidłowego funkcjonowania organizmu i najlepszy sposób na ugaszenie pragnienia. Rodzice powinni przyzwyczajać malucha już od samego początku, że gdy chce mu się pić, powinien sięgać właśnie po wodę. Nawet naturalne soki mogą ewentualnie występować w menu starszych dzieci jako uzupełnienie posiłku, a nie służyć do nawadniania organizmu. To także niezmiernie ważny element profilaktyki nadwagi i otyłości, bowiem słodkie napoje stanowią bardzo łatwy sposób na „wypicie” kalorii, nie zaspokajając przy tym ani głodu, ani pragnienia.

Właściwa dieta dziecka teraz to zdrowie i dobre samopoczucie w przyszłości

Prawidłowe żywienie dziecka w okresie najintensywniejszego rozwoju, jakim jest 1000 pierwszych dni życia, wspiera nie tylko odpowiednie kształtowanie się młodego organizmu, ale także zapobiega rozwojowi chorób cywilizacyjnych, takich jak właśnie otyłość, która z kolei prowadzić może do poważnych powikłań w postaci cukrzycy czy miażdżycy. Właściwe komponowanie diety w pierwszych latach życia to najważniejsza inwestycja, jaką poczynią rodzice w zdrowie swojej pociechy – i to z najwyższym zwrotem.


[1] http://www.who.int/news-room/fact-sheets/detail/obesity-and-overweight

[2] Raport z badania „Kompleksowa ocena sposobu żywienia dzieci w wieku od 5. do 36. miesiąca życia – badanie ogólnopolskie 2016 rok”, Instytut Matki i Dziecka, 2017. Badanie zostało zainicjowane przez Fundację NUTRICIA.

[3] Raport z badania „Kompleksowa ocena sposobu żywienia dzieci w wieku od 5. do 36. miesiąca życia – badanie ogólnopolskie 2016 rok”, Instytut Matki i Dziecka, 2017. Badanie zostało zainicjowane przez Fundację NUTRICIA.

Artykuł powstał we współpracy z Fundacja NUTRICIA.


Zobacz także

Kto i dlaczego zdradza? Eksperci znajdują odpowiedź na to pytanie. Czy słuszną?

Co powinnaś zrobić, jeśli twój partner chrapie?

Wieczorne rytuały, które zbliżą was do siebie. Wprowadź zmiany już dziś