Dlaczego mądre kobiety nie odchodzą od toksycznych partnerów?

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
28 listopada 2017
Fot. iStock/kitzcorner
Fot. iStock/kitzcorner
 

„Nie mogę zrozumieć, dlaczego ona wciąż jest z tym palantem, zamiast już dawno kopnąć go w dupę. Taka mądra babka,  a pozwala, żeby ją tak traktował” – powiedziała P. bardzo wzburzona po rozmowie z naszą wspólną znajomą. Cóż, i ja nie mogę się nadziwić, po znałam S. jeszcze zanim związała się z tym nowym facetem. Zawsze silna, pewna siebie, dobrze zorganizowana i ambitna. Dziś kura domowa, usługująca swojemu partnerowi i przyjmująca z powagą wszystkie wyzwiska. Gdzie się podziała tamta dziewczyna?

Łatwo przychodzi nam kręcenie głowami z niedowierzaniem. Ocenianie czyichś wyborów i poddawanie ich w wątpliwość. „Bo ja nigdy bym sobie na to nie pozwoliła”. „Bo mi się to w głowie nie mieści”. „Bo jak można nie widzieć, że on jest skończonym dupkiem”. „Bo ile można wybaczać, tłumaczyć sobie i wierzyć, że kiedyś się zmieni”. Wszystkie jesteśmy mądre, gdy patrzymy z boku. I zawsze pierwsze do udzielania mądrych rad. Zapominamy, że to nie nasze emocje i uczucia. To nie nasze zależności, powiązania, układy, potrzeby i traumy.

Dlaczego mądre kobiety pozostają w relacji, która działa na nie destrukcyjnie? Dlaczego pozwalają sobą pomiatać i nie szukają pomocy? Powodów jest sporo, a każdy z nich wymaga wsparcia specjalisty, nie przemądrzałej przyjaciółki, która tylko wywraca oczami i wciąż nie może się nadziwić, jak to możliwe. Co więcej, znajoma ta sama często uwikłana jest w toksyczny związek, choć nie widzi tego u siebie.

No właśnie. Bo dzięki pewnym mechanizmom obronnym możemy „nie widzieć”. Oszukać samą siebie, znaleźć pozytywy.  Po co? By przetrwać.

„Wierzę, że on się zmieni”

K. wie, że jest oszukiwana. Przynajmniej jeszcze jakiś czas temu to dostrzegała. Dziś jakby przymyka oko. Tak wiele razy czuła się zdezorientowana, że już całkiem przestała pewne rzeczy analizować. Nie ma między nimi takiej bliskości jak kiedyś. Brakuje też zaufania. Ale ona wciąż ma nadzieję, że jeśli będzie dawać z siebie dużo, on w końcu się zmieni. Instynktownie stara się ratować resztki uczucia, żeby zapewnić sobie stabilizację i bezpieczeństwo. Wierzy, że ciężka praca się opłaci.

„Jestem nikim”

Ł. związała się z narcyzem, który systematycznie dawał jej do zrozumienia, że jest nikim. Już nie pamięta czasów, gdy odnosiła sukcesy, spełniała się zawodowo, realizowała swoje pasje i marzenia. Wszystko to, z punktu widzenia jej faceta zawsze było mało istotne. Od spektakularnych sukcesów był on. Ł. nie szuka innego faceta, bo jest przekonana, że nikt nie zechce takiej kobiety, jak ona. I w sumie to cieszy się, że ma chociaż jego.

„Nie wiem, czy mam rację”

M. zawsze twardo stąpała po ziemi. Miała zdolności analityczne, szybko potrafiła stworzyć głowie listę plusów i minusów. Związała się jednak z facetem, który lubił dominować i kontrolować. To on miał zawsze ostatnie słowo. On decydował, on stawiał warunki. Robił też coś strasznego – manipulował. Tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu, M. powoli traciła wiarę w swoją wewnętrzną mądrość.

„Boję się”

Partner A. jest wyjątkowo toksycznym człowiekiem. Wie, gdzie uderzyć i uderza. Doskonale zna jej słabości i wie, że szwankuje u niej samoocena. Często więc utwierdza A. w przekonaniu, że do niczego się nie nadaje. Gdy ta momentami łapie kontakt z rzeczywistością i prosi o szacunek, on próbuje ją zastraszyć. Mówi, że odejdzie i zabierze jej dzieci. Wyjedzie z nimi daleko i ona już nigdy ich nie zobaczy. Strach powoduje, że A. traci umiejętność logicznego myślenia.

„To ze mną jest coś nie tak”

N. jest klasyczną ofiarą „gaslightingu”. Latami doświadczała prania mózgu, aż w końcu uwierzyła, że on nie jest złym człowiekiem. To z nią jest coś nie tak. To ona niewłaściwie interpretuje jego zachowanie, wyolbrzymia i wiecznie się czepia. On chce dla ich związku jak najlepiej. Dlatego też kontroluje jej myśli i postrzeganie rzeczywistości. Potrafi tak nią manipulować, że traci rozum.

„Potrzebuję go do życia”

W. została zdradzona. Dowiedziała się o tym, a mimo wszystko nie odeszła. Postanowili zawalczyć o swój związek. Chodzili razem na terapię. Traumatyczne oświadczenie sprawiło, że przywiązała się do swojego męża jeszcze bardziej. On wiedząc, że ona nigdy nie odejdzie, pozwala sobie na coraz więcej. Notorycznie ją oszukuje i zdradza, ignoruje jej potrzeby. Więź, która się między nimi wytworzyła, przypomina nieco tę między katem i ofiarą. W. już nie wyobraża sobie życia bez niego.

Zanim znów powiesz swojej przyjaciółce, że jest kretynką, ugryź się w język.

„Jesteś godna szacunku, miłości, wsparcia i ochrony. Pomogę ci, tylko mi pozwól”.

To powinna usłyszeć.


 

Na podstawie: Your Tango


11 sygnałów, świadczących o tym, że nie jesteś zdrowa, choć wydaje ci się inaczej

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
29 listopada 2017
Fot. iStock/utkamandarinka
Fot. iStock/utkamandarinka
 

Nie przyjmujesz na stałe żadnych leków, więc uważasz, że jesteś zdrowa. Owszem, czasem złapie cię jakaś infekcja, gdzieś tam zakłuje, coś zaboli, ale w gruncie rzeczy nie masz się czym przejmować. I tak sobie żyjesz, bagatelizując objawy, świadczące o tym, że z twoim organizmem dzieje się coś niedobrego. Czasem wystarczy zmiana nawyków, innym razem niezbędna jest wizyta u lekarza i porządna diagnostyka. Oto kilka sygnałów ostrzegawczych.

Wzdęcia

Każda z nas choć raz w swoim życiu cierpiała z powodu nagromadzonych w jelitach gazów. Jest to nieprzyjemne uczucie, ale łatwo można sobie z nim poradzić, stosując preparaty z apteki, popijając herbatkę imbirową lub po prostu… unikając potraw wzdymających. Jeśli jednak wzdęcia pojawiają się regularnie, niezależnie od tego, co zjeść, czas wybrać się do lekarza. Twój układ pokarmowy ewidentnie szwankuje.

Chroniczne zmęczenie

W dzisiejszych czasach wszyscy jesteśmy zmęczeni – powiesz. No tak, praca, stres, życie w biegu. Czym innym jest tymczasowe przemęczenie, a czym innych chroniczne zmęczenie. Taki stan może świadczyć nie tylko o niedoborze witamin i składników odżywczych, ale także zwiastować poważną chorobę np. ze strony układu oddechowego lub krwionośnego. Na początek zadbaj o odpowiednią ilość snu, odstaw alkohol i papierosy, zacznij się ruszać. Jeśli to nie pomoże, warto zrobić komplet badań.

Bezsenność

Sen jest niezbędny. To właśnie wtedy nasz organizm regeneruje się i odpoczywa. Jeżeli od kilku tygodni masz problemy z zaśnięciem, budzisz się w nocy i przez kilka godzin przekręcasz z boku na boku lub wstajesz w środku nocy i już do rana nie możesz zasnąć, czas udać się do lekarza. Bezsenność może doprowadzić organizm do ruiny.

Bóle głowy

Okazjonalne bóle głowy miewa każdy z nas i raczej nie świadczą o niczym groźnym. Jeśli jednak pojawiają się coraz częściej, są intensywniejsze i utrudniają normalne funkcjonowanie lub bólom towarzyszą także inne objawy (np. problemy ze wzrokiem), nie można czekać, co się wydarzy.

Brzydki oddech

Zła dieta, palenie papierosów czy niewłaściwa higiena jamy ustnej – wszystko to ma wpływ na zapach z ust. Zmień swoje nawyki, zrezygnuj z używek i zacznij porządnie szorować zęby, a także język. Jeśli to nie pomoże, przyczyna może być znacznie poważniejsza. Być może zmagasz się z chorobą wątroby lub nerek i nawet nie masz o tym pojęcia.

Brzydkie paznokcie

Jeżeli twoje paznokcie są żółte, mają przebarwienia lub nagle zmieniły kształt, nie wystarczy ich pomalować, żeby problem zniknął. To, w jakiej są kondycji, bardzo wiele mówi o stanie twojego organizmu. Może to być oczywiście miejscowe zakażenie grzybicą, częściej jednak chodzi o niedobory witamin i mikroelementów. Upewnij się, że twoja dieta w nie obfituje. Jeśli tak, a problem nie znika, idź po pomoc do dermatologa.

Spadek libido

Brak zainteresowania seksem może wynikać ze stresu, nadmiaru obowiązków czy też problemów w związku. Gorzej, gdy nie potrafisz wskazać żadnej, sensownej przyczyny takiego stanu rzeczy. To dobry moment, by zastanowić się nad swoją kondycją fizyczną i psychiczną. Być może od dłuższego czasu masz obniżony nastrój, co czasem wynika z zaburzeń hormonalnych. Trzeba szukać przyczyny, zamiast liczyć, że samo przejdzie.

Nieregularne wypróżnienia

Jako normę uważa się od trzech dziennie do trzech wypróżnień tygodniowo. Jeżeli musisz korzystać z toalety zdecydowanie częściej lub rzadziej, twój organizm nie działa tak, jak powinien. Za rozwolnienie może być odpowiedzialna nietolerancja pokarmowa, za zaparcia natomiast niewystarczająca ilość błonnika w diecie. Jeżeli liczba wypróżnień ma wpływ na twoją masę ciała (chudnięcie lub tycie), trzeba lepiej przyjrzeć się twojemu organizmowi.

Nadmierne wypadanie włosów

Każdego dnia tracimy kilkadziesiąt włosów i jest to absolutnie normalne zjawisko. Należy się zaniepokoić, jeśli włosy zaczęły wypadać garściami, w dodatku nagle. Najczęściej dzieje się tak w wyniku poważnej choroby lub silnego stresu. Gdy tylko zauważysz u siebie ten objaw, idź do lekarza. Szczególnie, jeśli pojawią się dodatkowe dolegliwości, np. swędzenie skóry głowy, utrata masy ciała.

Skurcze mięśni

Niedobory składników odżywczych i przeciążenie organizmu są najczęstszymi powodami skurczów mięśni. Tu pomoże odpoczynek i suplementacja diety. Zdarza się jednak, że skurczom towarzyszą obrzęki, zaczerwienie skóry, brak czucia, mrowienie lub duży dyskomfort. Tych objawów nie należy bagatelizować.

Tycie

Wraz z wiekiem nasz metabolizm spowalnia, dlatego niewielki wzrost wagi nie powinien dziwić. Jeśli jednak nie zmieniłaś znacznie swoich nawyków żywieniowych, a nie potrafisz zapanować nad swoją wagą, powinnaś skupić się na znalezieniu przyczyny. Szybki przyrost masy ciała (jak również spadek) zawsze wymaga szczegółowej diagnostyki.

Źródło: Power of Positivity


Maja Ostaszewska została pobita? Ruszyła kampania „Kocham.Szanuję”

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
28 listopada 2017
Fot. Screen/Facebook
Fot. Screen/Facebook
 

Co trzecia kobieta w naszym kraju przyznajmniej raz wżyciu była ofiarą przemocy, a tylko 20% jej sprawców zostaje skazana. Ile jest kobiet, które nigdy nie powidzą, nigdy się nie przyznają, że były poniżane, bite, upokarzane? Ich wstyd jest tak wielki, że milczą na temat tego, co się wydarzyło 

W Polsce nadal problem przemocy wobec kobiety spychany jest na margines. Kiedy w mediach pojawia się drastyczna informacja, która „najlepiej”, jeśli dotyczy kogoś znanego, to wówczas przez moment część z nas interesuje się tematem, pojawiają się głosy wsparcia, zrozumienia, deklaracje: „coś trzeba z tym zrobić”. Ale i tak robi się bardzo mało. Dlatego na uwagę zasługuje każde przedsięwzięcie, które nagłaśnia problem przemocy wobec kobiet.

Ruszyła kampania „Kocham.Szanuję” zainicjowana przez Fundację Krajowe Centrum Kompetencji, do której dołączyły znane Polki, by pokazać, że przemoc może dotknąć każdą z nas, że sąsiadka, przyjaciółka, pani ze szkoły może być ofiarą, która potrzebuje pomocy.

Kampania  „Kocham. Szanuję” jest kolejną odsłoną kampanii „Kocham. Nie biję”. Jak podkreślają twórcy, cele kampanii są dwa: chodzi o uświadomienie kobietom, które doświadczyły przemocy, że można żyć inaczej oraz uwrażliwienie społeczeństwa na problem przemocy, pokazanie jak ważna jest nasza reakcja, jak wiele my możemy zmienić.

W „Kocham.Szanuję” wzięły udział między innymi: Dorota Gardias, Edyta Herbuś, Agnieszka Kaczorowska, Anna Kalczyńska, Ania Karwan, Iza Kuna, Karolina Malinowska, Maja Ostaszewska, Danuta Stenka, Grażyna Wolszczak. Kobiety zostały ucharakteryzowane na ofiary przemocy. To ich twarze mają przykuć uwagę każdego z nas.

Co ważne – w ramach kampanii działa infolinia 801 109 801, pod numerem której można uzyskać pomoc. Warto, by ta wiadomość dotarła do kobiet, które dotychczas nie wiedziały, gdzie się zwrócić. To może być dla nich szansa.

@kocham.szanuje po pół roku przygotowań ruszyliśmy! Dziś były z nami #Ambasadorki @edytaherbus @annakalczynskam @aniakarwan @karolamalina @karolinapilarczyk @joannaracewicz a Nieobecne ciepło pozdrawiamy i również z serducha #dziękujemy @dorotagardias @agakaczor #IzaKuna @ostaszewskamaja_official #DanutaStenka @grazyna.wolszczak_official. Wspierali nas i byli z nami @aiaase @aiaasepictures @madamerose @izabiernat @aniadziewulska_photography @szymonholubowski @olivierjaniak @bogdankierejsza @glam_by_ann @arcadiusmauritzofficial @evabarbaraokrasa @ola.smag @pangemonium @polnapolstudio i peleton zamyka @konrad_wojterkowski_public Wszystkim dziękujemy i mega pozdrawiamy! #przemoc #przeciwkoprzemocy #białawstążka #16dni 16dniprzeciwkoprzemocy #trzymamstronękobiet #jestmoc #zmieniamy #świadomość #Polaków

Post udostępniony przez Kocham. Szanuję (@kocham.szanuje)

@kocham.szanuje #ruszyliśmy !!! Tym razem publikujemy zdjęcia #Ambasadorki @dorotagardias @agakaczor #IzaKuna @ostaszewskamaja_official #DanutaStenka @grazyna.wolszczak_official. A dla przypomnienia #Bohaterki, które były z nami wczoraj na konferencji prasowej @edytaherbus @annakalczynskam @aniakarwan @karolamalina @karolinapilarczyk @joannaracewicz a wspierali nas i byli z nami @aiaase @aiaasepictures @madamerose @izabiernat @aniadziewulska_photography @szymonholubowski @olivierjaniak @bogdankierejsza @glam_by_ann @arcadiusmauritzofficial @evabarbaraokrasa @ola.smag @pangemonium @polnapolstudio @konrad_wojterkowski_public Wszystkim dziękujemy i ciepło pozdrawiamy! #przemoc #przeciwkoprzemocy #białawstążka #16dni 16dniprzeciwkoprzemocy #trzymamstronękobiet #jestmoc #zmieniamy #świadomość #Polaków Post udostępniony przez Kocham. Szanuję (@kocham.szanuje)

Więcej informacji znajdziecie na stronie www.kochamszanuje.pl i Facebooku


Zobacz także

Fot. iStock/Neustockimages

8 myśli na temat swojego faceta, których powinnaś unikać jak ognia

Fot. iStock/Dobino

Fazy rozwodu i rzeczy, których nigdy rozwódka nie chciałaby słyszeć. A słyszy…

Fot. iStock/emke

„Mam jedno życie, chciałabym przeżyć to jeszcze raz”. Zdrada jest niezwykle atrakcyjna