Czy naprawdę wszyscy zdradzają? Mity i fakty na temat zdrady

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
18 września 2018
Fot. iStock / André Cecim
Następny

Niewierność, w przeciwieństwie do tego, co większość ludzi zakłada, nie jest ani rzadka, ani nie oznacza definitywnego końca małżeństwa. Zdrada przestała dyskryminować, a większość społeczeństwa – choć do tego się nie przyzna – daje na nią zgodę… Czy naprawdę wszyscy zdradzają albo mogą zdradzić? Przeczytajcie! 

Istnieje wiele nieporozumień i mitów na temat niewierności. Dr Ofer z Zur Institute, postanowiła się z nimi rozprawić.

Mity i fakty:

Mit: Romans nieuchronnie niszczy małżeństwo.

Fakt: Wiele małżeństw przetrwało zdradę.

Większość małżeństw, w których partnerzy angażują się w związek i zmieniając dynamikę, która mogła napędzać zdradę wychodzą z kryzysu niewierności silniejsi.

Mit: Niewierność jest rzadkością w królestwie zwierząt.

Fakt: Tylko trzy procent spośród 4000 gatunków ssaków na świecie, jest zaprogramowanych na monogamię.

Według wielu naukowców Homo sapiens nie jest jednym z tych 3%. Monogamia w królestwie zwierząt jest tak rzadka, że ​​te romantyczne karty na Walentynki ze zdjęciami gołębi, łabędzi lub innych rodzajów zwierzaczków, powinny raczej przedstawiać płazińca…

Mit: Niewierność jest rzadka i nienormalna w naszym i większości innych społeczeństw.

Fakt: Niewierność mężczyzn została odnotowana w większości społeczeństw według antropologów i archeologów.

Mit: Społeczeństwo jako całość popiera monogamię i wierność.

Fakt: Społeczeństwo przyznaje się do monogamii / wierności, ale w rzeczywistości wspiera niewierność na inne sposoby (jak to się dzieje w przypadku przemocy).

Poprzez obsesję na punkcie seksu i modelowania roli przez osoby publiczne, gwiazdy, zwłaszcza aktorów i aktorki, a także poprzez reklamy, telewizję, media informacyjne , literaturę i filmy. Kultura internetowa otwarcie wspiera i umożliwia niewierność. Znalezienie pierwszej miłości ze szkoły średniej na Facebooku z pewnością nie raz było przyczyną rozwodu… Niezwykle popularne witryny takie, jak ashleymadison.com otwarcie ułatwiają zdradę partnera.

Mit: Mężczyźni inicjują prawie wszystkie romanse

Fakt: Na Zachodzie niewierność stała się kwestią równych szans, ponieważ kobiety są mniej zależne od mężczyzn ( fizycznie i finansowo), a zatem są skłonne zaryzykować rozpad związku/małżeństwa.

Mit: Romans zawsze oznacza poważne problemy w małżeństwie.

Fakt: Badania wykazały, że niektórzy z tych, którzy zdradzają, odnotowali wysoką satysfakcję małżeńską.

Niektórzy badani ujawniali, że zdrada doprawiła ich małżeństwo i życie seksualne. Przełomowe badania dr Shirley Glass ujawniły, że wiele mężczyzn i kobiet, którzy mieli romanse, zgłosili, że ich małżeństwa były szczęśliwe.

Mit: Niewierność jest oznaką braku seksu w domu.

Fakt: Niektórzy niewierni małżonkowie informowali o wzroście zainteresowania seksem małżonka w trakcie ich romansu.

Mit: Niewierność zawsze ma związek ze złym małżeństwem lub z „złym” partnerem.

Fakt: Istnieje wiele powodów, dla których ludzie mogą zdecydować się na romans, a zatem wiele przyczyn. Każda zdrada jest sprawą indywidualną.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Mój mąż każdego dnia, jednym małym gestem, pokazuje mi, jak bardzo mnie kocha i jak jestem dla niego ważna

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
18 września 2018
Fot. iStock/http://www.e-vici.lt/pl/
 

Obchodziłam niedawno z moim mężem 15-tą rocznicę ślubu… Myślałam o tym, jak cholernie trudne jest małżeństwo. Wspominaliśmy dzień ślubu, kiedy byliśmy zakochani, pełni nadziei, pewni, że teraz już nic złego się nie wydarzy, że my zawsze będziemy tak ze sobą szczęśliwi, jak w tym dniu.

Naiwni. Życie bardzo szybko ściąga nam z nosa różowe okulary i każe się mierzyć ze zwykłą codziennością, pokazuje jak życie we dwoje może być uciążliwe. Że on cię wkurza, bo zostawia brudne skarpetki przy kanapie, nie sprząta po sobie, gdy robi kanapkę, ogląda jakieś idiotyczne dla ciebie programy. Ty go denerwujesz, bo nieustannie chcesz mieć wszystko pod kontrolą, także jego i jego wolny czas. Masz pretensje, że wychodzi, że umawia się z kolegami, że nie położy dzieci spać, bo ogląda mecz, że siorbie, gdy je gorącą zupę.

Mój mąż i ja różnimy się. Nasze małżeństwo bywa na fali wznoszącej, a czasami bardzo boleśnie uderza o dno. Przez ostatnie piętnaście lat zmagaliśmy się z różnymi rzeczami: chorobą nowotworową rodziców, stratą pracy, pojawieniem się dwójki dzieci, zmianą miejsca zamieszkania, strachem, wątpliwościami, poczuciem kompletnej bezradności.

Kiedy dzisiaj o tym myślę, wzruszam się. Łzy same cisną się do oczu na myśl o tym, ile razem przeszliśmy, jakim, pomimo burz, zawirowań, byliśmy dla siebie wsparciem. Jak nasze problemy się zmieniały, te błahe odchodziły na dalszy plan… Kłóciliśmy się, krzyczeliśmy, ale dzisiaj wiem, że jedyną rzeczą, która sprawia, że nadal jesteśmy razem – nie pod przymusem, nie „bo tak trzeba”, jest to, że każdego dnia doceniamy siebie nawzajem, bez względu na wszystko, że robimy dla siebie jedną drobną rzecz. Odkryłam to niedawno wcześniej nie zdając sobie sprawy, jak niezwykle ważne stało się dla naszego związku.

Możecie wierzyć lub nie, ale mój mąż każdego ranka robi mi kawę. Niezależnie od tego, co dzieje się w naszym życiu, on zawsze wyrywa potrzebą ilość czasu, żeby zaparzyć dla mnie kawę, jaką lubię. Wiem, że to jego sposób na pokazanie: „Zależy mi na tobie, pamiętam każdego dnia, że jesteś”.

Ktoś powie – zrobienie kawy to tak banał. Nalewasz wodę, wsypujesz kawę, wciskasz przycisk w ekspresie i voilà, gotowe. W ciągu kilku minut masz gotową kawę, która pomaga ci się obudzić. Pracuję w domu, rzadko kiedy muszę wychodzić do biura, mój mąż wie, że kawa jest dla mnie ważna, jeszcze nim obudzą się rozwrzeszczane dzieciaki i będą siać spustoszenie w całym domu zadając dziesiątki tych samych, co zawsze, pytań: „Widziałaś mój zeszyt?”, „Z czym kanapka?”, „Mamo, pamiętaj, na jutro potrzebuję…”. On wie, że kocham tę ciszę, gdy jeszcze dom śpi, potrzebuję jej, by dobrze rozpocząć dzień. Zdaje sobie sprawę, że ciepło kubka pomiędzy moimi dłońmi rozgrzewa mnie, pomaga ogarnąć wszystko to, co przyniesie mi dzień. Pracę, nowe zlecenia, obiad w międzyczasie, rozmowy z dziećmi, odebranie kilku telefonów.

Siedzę na kanapie i myślę, jakie to szczęście, że on o tym wie, że to rozumie, że całując mnie jeszcze zaspaną na pożegnanie, szepcze: „Wstawaj, bo kawa ci ostygnie”, a ja za każdym razem jestem mu tak ogromnie za to wdzięczna.

Nie, nasze małżeństwo nie jest doskonałe. Wkurzamy się na siebie. Dyskutujemy o mniej lub bardziej błahych rzeczach. Irytuję się tym, że on znowu źle pochował zakupy do lodówki, a on, że przełożyłam po raz kolejny jego papiery. Ale kiedy budzę się następnego ranka i widzę, że czeka na mnie kawa, moje serce mięknie. Dzisiaj wiem, że najważniejszą rzeczą w małżeństwie, jest pokazanie, że nam na sobie nawzajem zależy… Że jesteśmy dla siebie ważni, nie w dużych gestach i słowach, ale w tych szczegółach codzienności, o które dbamy, o których nie zapominamy.

Co nam pozostanie, gdy przestaniemy o to dbać? Mam nadzieję, że mój mąż przez kolejne 15 lat i jeszcze następne, będzie pamiętał o tej kawie, o mnie, o naszej miłości i małżeństwie, które przecież nie jest różami usiane.


Czasem miłość sprawia, że jesteś toksyczny

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
18 września 2018
Czy to coś poważnego? 12 wymiarów szczęśliwej i długiej miłości
Fot. Flickr / Christian Gonzalez / CC BY

Kochanie kogoś nie oznacza, że ​​będziecie już zawsze razem. Kochanie kogoś nie oznacza, że ​​jesteś najlepszą wersją siebie, kiedy jesteście blisko. Czasami miłość może wywołać odwrotny skutek. Czasami będąc z ukochaną osobą zmieniasz w kogoś, kim nigdy nie chciałeś się stać.

Czasami miłość może cię odizolować od tego, co dla ciebie dobre, ważne, inspirujące. Może sprawić, że porzucisz przyjaciół, zignorujesz rady rodziny, oderwiesz się od reszty świata, ponieważ nic więcej już nie ma znaczenia.

Czasami miłość może sprawić, że odkryjesz w sobie zazdrość, o którą się nie posądzałeś. Zaczynasz podglądać wiadomości w telefonie twojego partnera i odgadujesz hasła do poczty e-mail. Stajesz się osobą, która rzuca talerzami podczas kłótni i wykrzykuje słowa, których nigdy nie chciałbyś wypowiedzieć. Osobą, która zaczyna walkę o każdą drobną rzecz.

Czasami miłość może sprawić, że będziesz żałować rzeczy, które zrobiłeś, decyzji, które podjąłeś w ułamku sekundy. Może spowodować, że zdystansujesz się od przyjaciół, którzy dbają o ciebie najbardziej. Może cię doprowadzić do zmiany priorytetów,

Czasami miłość może zmienić cię w paranoiczną osobę. Osobę, która działa pod wpływem emocji. Osobę, która ma obsesję na punkcie wymyślania najgorszych scenariuszy. Osobą wiecznie szukająca znaków niewierności i kłamstw. Osobą, która oskarża o oszustwa, nie mając dowodów.

Czasami miłość może wydobyć na wierzch całą twoją niepewność. Może sprawić, że będziesz wątpić w siebie. Może sprawić, że poczujesz się słaby i mały. Może spowodować, że pojawi się twój nieznośny bagaż doświadczeń z przeszłości. Może sprawić, że poczujesz się bardziej świadomy niż wtedy, gdy byłeś sam.

Czasami miłość może przekształcić cię w osobę manipulującą. Osobę, która czuje się winna. Osobę, która opowiada małe kłamstwa, aby złagodzić napięcia i zapobiec kłótniom. Czasami miłość może wydobyć najgorszą stronę ciebie. Miłość może powoli cię zniszczyć. Czasami to ta druga osoba jest toksyczna. Czasami ty jesteś toksyczny. Czasami oboje bylibyście w porządku, gdybyście spotykali się z kimś innym, ale razem stajecie się niebezpieczni. Nie wszystkie związki mają trwać. Nie wszystkie historie miłosne kończą się szczęśliwie. Czasami rozstanie jest wybawieniem.

Nie wszystkie związki mają trwać. Nie wszystkie historie miłosne kończą się szczęśliwie.

Czasami rozstanie jest wybawieniem, czasami odejście sprawi, że poczujesz się szczęśliwszy niż kiedykolwiek wcześniej, gdy jeszcze byliście razem.

Czasami miłość nie jest zdrowa. Czasami osoba, której chcesz najbardziej, nie jest najlepszą osobą dla ciebie. Czasami trzeba zrobić krok do tyłu i zobaczyć, jak toksyczny stałeś wchodząc w niewłaściwy związek.

Czasami musisz przyznać, że nigdy nie będziesz we właściwym miejscu, mentalnie lub emocjonalnie tak długo jak jesteś z tą drugą osobą.


Na podstawie: thoughtcatalog.com


Zobacz także

Gdzie leży granica, czyli 7 sytuacji, w których doświadczasz molestowania seksualnego, choć nie zawsze zdajesz sobie z tego sprawę

Dorota Minta: „Teraz kobiety są same, są przytłoczone obowiązkami, więc nie dziwię się, że się przewracają”

Mężczyźni na portalach randkowych… Czyli dlaczego jesteś dla niego opcją, nie priorytetem, a on znika i nie dzwoni?