9 sposobów na odbudowanie obustronnie nadszarpniętego zaufania w związku

Redakcja
Redakcja
11 września 2017
Fot. iStock / openeyed11
 

Zaufanie w związku to jedna z podstawowych rzeczy, które muszą zaistnieć, by mógł on szczęśliwie się rozwijać. Na to pracuje oboje partnerów, co nie jest łatwe w świecie pełnym pokus. Zaufanie można bardzo łatwo nadszarpnąć, bo często przesuwamy granicę własnej swobody, nie zauważając czyhającego przy tym niebezpieczeństwa.

Mogłoby się wydawać, że zatajenie przeszłości, niewinny filtr, dwuznaczne rozmowy czy potajemne spotkanie bez wiedzy partnera, to tylko nic nieznacząca mała tajemnica, odstępstwo od zasad. A właśnie takie małe rzeczy mogą stać się potężnym powodem do zmiany na gorsze w związku. Raz nadszarpnięte zaufanie to rzecz, którą wyjątkowo trudno obudować, w dodatku towarzyszą temu wątpliwości i wiele negatywnych emocji. Tym bardziej że często nielojalność (nie chodzi wyłącznie o zdradę) dotyczy obu partnerów.

Zaufanie w związku można starać się naprawić, ale jest to proces żmudny i długotrwały. Możecie oboje podjąć działania, które udowodnią waszą uczciwość i pokażą, że jesteście faktycznie zainteresowani odbudową wzajemnego zaufania i obopólną uczciwością w związku.

9 sposobów na odbudowanie wzajemnie nadszarpniętego zaufania w związku

1. Bądźcie otwarci i uczciwi, nawet jeśli jest to bolesne

Zdarza się, że partnerzy skrywają przed sobą tajemnice dotyczące przeszłości, z którymi nie chcieliby dzielić się z bliską osobą. Tajemnice i niedomówienia, które wychodzą na jaw trudno zaakceptować i wytłumaczyć po fakcie. Jeśli brakuje odwagi na otwartą rozmowę, można wypisać wszystko na kartce papieru. Taka uczciwość i otwartość na siebie nawzajem jest świetnym sposobem na naprawę kwestii, które niszczą związek. Na przyszłość zrezygnujcie z sekretów, bo tajemnice bywają tak samo niebezpieczne, jak kłamstwa.

 2. Zastanówcie się, czy jesteście w stanie zaakceptować wady partnera

Nikt nie jest idealny i nie ma dwóch ludzi takich samych, tym bardziej w związkach partnerzy mogą się znacznie różnić poglądami czy postawami, co może powodować konflikty i urazy. Zastanówcie się, czy jesteście w stanie tolerować te różnice, bo jeśli wasze poglądy rozchodzą się w odrębnych kierunkach, trudno będzie wam osiągnąć porozumienie i każdy wasze działanie może pogłębiać brak wzajemnego zaufania.

3. Zobowiązania przekujcie w czyny

Jeśli zdarzyło się tobie lub partnerowi działać nie w porządku, powinno być na was oczywiste, że chcąc ratować związek, musicie zostawić z tyłu wszystkie szkodliwe dla was relacje z innymi osobami. Jedynym sposobem na odbudowę zaufania jest przywrócenie uczciwości. Jeśli jedno z was będzie nadal oszukiwało, związek nie ma sensu.

4. Przyznajcie się do winy

Prawda was wyzwoli, nie brnij w kłamstwo, bo zazwyczaj jedno małe kłamstwo zamienia się w kilkanaście większych, a później całe wasze wspólne życie staje się fałszem. Jeśli jesteście skłonni przyznać się wobec siebie do winy i oczekujecie tego od partnera, musicie być także otwarci na wybaczenie i docenienie uczciwości. Możliwość opowiedzenia o swoich wątpliwościach czy winie bez obawy o zemstę z drugiej strony, pozwala cieszyć się długotrwałymi związkami.

5. Odwiedźcie terapeutę

Wspólne szukanie rozwiązań przynosi zazwyczaj dobre rezultaty. Jeśli macie trudności z dogadaniem się sam na sam, bo ponoszą was emocje, spróbujcie rozmawiać na neutralnej przestrzeni na przykład w gabinecie terapeuty, który pokieruje waszą rozmowę tak, abyście osiągnęli satysfakcjonujące porozumienie.

6. Wybaczcie sobie nawzajem

Bardzo trudno jest wybaczać najcięższe przewinienia w związku, takie jak zdrada, opuszczenie w trudnych chwilach czy zatajenie pewnych kwestii.To zawsze boli i będzie bolało, jednak rozmowa może ulżyć i sprawić, że nie myśl o tym nie będzie już tak bolesna. Tłumienie myśli i uczuć nie prowadzi do czegoś dobrego, a przebaczenie może być właśnie tym gestem, który zagwarantuje spokój i sprawi, że nie będziesz napędzana myślami o zemście.

7. Traktujcie każdy dzień jako nową szansę

Zapomnij o tym co było, jeśli już jesteście po rozmowie i ustaleniach co dalej. Trzymajcie się tego co zostało powiedziane, odetnijcie się ostatecznie od złych rzeczy, które się wam przydarzyły. Koncentrowanie się na błędach nie pomoże wam odbudować wzajemnego zaufania.

8. Starajcie się widzieć jak najlepsze cechy w swoim partnerze

Jeśli partner zawini, na pierwszy rzut wysuwają się nie cechy, za które kochamy partnera, ale negatywy — skłonności do filtrowania, kłamstwa czy egoizmu. Warto przestać skupiać się na tym, co najgorsze, a przede wszystkim pamiętaj o powodach, dla których wybrałaś tego człowieka i jesteś skłonna trwać przy nim, mimo popełnionych błędów. Bądź realistką i nie wypominaj partnerowi na każdym kroku jego potknięć, jeśli chcesz naprawić relację.

9. Bądźcie dla siebie naprawdę

Nie z twarzą w telefonie czy telewizorze, ale z otwartą głową i sercem. To banał, ale jedynie uczciwa rozmowa i wysłuchanie racji partnera pozwoli go lepiej poznać i zrozumieć. Im mniej niewiadomych, tym mniej problemów i większe zaufanie.


 

źródło: www.wikihow.comnaobcasach.pl


Po 40-tce twoje ciało już tego nie wybaczy. O czym musisz pamiętać, by cieszyć się dobry zdrowiem?

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
11 września 2017
Fot. iStock/yulkapopkova
 

Wydaje ci się, że jeszcze do niedawna twoim jedynym obowiązkiem był zakup dobrego kremu przeciwzmarszczkowego i to wystarczało, by czuć się dobrze w swoim ciele i zapobiec pierwszym oznakom starzenia? Po 40-tce sprawy nieco się komplikują. Być może zauważyłaś, że masz nieco mniej energii, a waga ciała stopniowo wzrasta, choć w ostatnim czasie nie zmieniałaś diety i wciąż odżywiasz się podobnie? Nie jesteś jedyna. Czas przyjrzeć się swoim nawykom.

U kobiet w wieku 40 lat następuje spowolnienie przemiany materii i obniżenie poziomu estrogenów. Zmniejsza się także elastyczność naczyń krwionośnych. Czynniki te powodują nie tylko przyrost masy ciała, ale także zwiększają ryzyko chorób serca czy osteoporozy. Na szczęście procesy te można spowolnić dzięki aktywności fizycznej i odpowiedniej diecie. Oto, co powinnaś zmienić:

Spożywasz za mało wapnia

Ryzyko wystąpienia osteoporozy nie bez powodu wzrasta u kobiet wraz z wiekiem. Zmniejszona produkcja estrogenów powoduje, że organizm znacznie trudniej wchłania wapń, odpowiedzialny za mocne kości. Znajdziesz go nie tylko w serach i jogurtach, ale także w ciemnozielonych warzywach takich, jak szpinak czy kapusta. Warto sięgać również po soję i migały, choćby w postaci mleka. Jak twierdzi Rebecca Scritchfield, autorka popularnej książki o zdrowym stylu życiu „Body Kindness”, 40-latki powinny spożywać 1000 mg wapnia dziennie.

Nie myślisz o proteinach

Białko powinno znaleźć się w każdym posiłku w ciągu dnia. Dzięki niemu można wzmocnić mięśnie, które osłabiają się wraz z wiekiem. Wybierając chude mięso czy też białko pochodzenia roślinnego (fasola, soczewica, soja), możesz znacznie dłużej cieszyć się zgrabną figurą. „W każdym posiłku powinno znaleźć się 30 g protein” – radzi Christy Brissette, dietetyk.

Rezygnujesz z tłustych ryb

Zmiany hormonalne, występujące w miarę zbliżania się do menopauzy, zwiększają ryzyko chorób serca. Jest jednak na to sposób. Dieta bogata w kwasy tłuszczowe omega-3 zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych. Dwa razy w tygodniu powinnaś więc sięgać po tłustą rybę. Idealnie sprawdzi się makrela, pstrąg czy sardynki. Pamiętaj, że ryby są też świetnym źródłem witaminy D, a starzejąca się skóra w mniejszym stopniu przyswaja tę witaminę w trakcie ekspozycji na słońce.

Przesadzasz z solą

Wiele kobiet w okresie menopauzy narzeka na uporczywe wzdęcia. Choć nie są znane ich przyczyny, naukowcy podejrzewają, że winne mogą być zmiany hormonalne. Mary Jane Minkin, profesor ginekologii z Akademii Medycznej w New Haven, radzi, by przede wszystkim ograniczyć ilość soli w diecie. Ponieważ jest ona dodatkiem wielu gotowych produktów i potraw, nie ma sensu, by dodawać ją też w trakcie gotowania. Nadmiar soli i częste sięganie po produkty wysoko przetworzone może powodować nie tylko wzdęcia, ale także zatrzymywanie wody w organizmie.

Objadasz się na kolację

Nie chodzi tylko o przyrost masy ciała! Z badań przeprowadzonych w 2017 roku na Uniwersytecie w Pensylwanii wynika, że osoby, które już od samego ranka jedzą regularne posiłki, mają niższy poziom cholesterolu i insuliny we krwi niż ci, którzy spożywali tę samą liczbę kalorii, ale zaczynali jeść dopiero bliżej południa. Po 40-tce powinnaś więc zadbać o zdrowe i zbilansowane śniadania.

Lubisz słodkie i tłuste

Jako 20-latka mogłaś objadać się pizzą i ciastkami, a twoja waga stała w miejscu. Teraz natomiast wystarczy, że powąchasz pączka i już jesteś grubsza o 2 kg? Spowolniona przemiana materii zmusza do zmiany stylu odżywiania. Przede wszystkim ogranicz słodycze, puste kalorie i tłuste potrawy. Sięgaj po naturalne produkty, bogate w błonnik pokarmowy.

Za mało się ruszasz i zarywasz noce

Aktywność fizyczna pozwala nie tylko utrzymać szczupłą sylwetkę i uchronić się przed chorobami układu krwionośnego. To właśnie w trakcie ruchu dochodzi do produkcji endorfin, które wprawiają w dobry nastrój i dodają energii. Pamiętaj jednak, by wybrać taką dyscyplinę sportową, która faktycznie sprawia ci przyjemność. Zadbaj również o spokojny, 7-godzinny sen – to czas na regenerację organizmu. Po 40-tce znacznie trudniej zamaskować oznaki zmęczenia i niewyspania.

I najważniejsze

Pamiętaj, żeby dokładnie wsłuchiwać się w swój organizm, by wyłapać wszystkie zmiany. Jeśli coś cię niepokoi, nie bój się wybrać do lekarza. Być może powinnaś zrobić badania kontrolne, dzięki którym uda się uzupełnić pewne niedobory. Po 40-tce możesz też spodziewać się pierwszych objawów menopauzy, takich jak uderzenia gorąca czy zmiany nastroju. Możesz skorzystać z pomocy ginekologa lub endokrynologa, który dopasuje odpowiednie leki, minimalizujące nieprzyjemne dolegliwości.


 

Źródło: Prevention/Eat This, Not That!


Piękno intymne. O czym powinnaś wiedzieć po pięćdziesiątce

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
11 września 2017
Fot. iStock / Dean Mitchell

Lubimy mówić i czytać o tym, że należy się rozpieszczać, że mała porcja pozytywnego egoizmu należy się każdej z nas. I lubimy coraz mocniej akceptować, że drobna pomoc w poprawieniu natury, jeśli poprawi czyjeś samopoczucie, również nie powinna być krytykowana. Pełna zgoda, całkowicie to podtrzymujemy. Jednak okazuje się, że jest w tym myśleniu mała pułapka. Kompletnie nie myślimy o pozostałych aspektach. Takie dziedziny jak chirurgia plastyczna, medycyna estetyczna zyskały łatkę zabiegów natury kosmetycznej. A szkoda, bo szczególnie w przypadku ginekologii plastycznej, potocznie zwanej estetyczną, tzw. „kosmetyka”, okazuje się mieć drugorzędne znaczenie.

Jeśli przyjrzymy się bliżej pracy specjalistów, szybko zobaczymy, że to, co niektórzy z nas wciąż traktują jak polepszacz nastroju, w rzeczywistości ma działanie terapeutyczne, bardzo często wpływające przede wszystkim na możliwość normalnego życia, również tego intymnego.

Gdy przekraczamy pięćdziesiątkę, piękno intymne nabiera szczególnego znaczenia – bo w przypadku kobiet dojrzałych “piękna” idzie w parze ze “zdrowa”.

5 zabiegów ginekologii plastycznej, które mają działanie terapeutyczne

Labiominoroplastyka i labiomajoroplastyka

To zabiegi plastyczne warg sromowych (mniejszych i większych). Niesłusznie kojarzone z desperacką próbą zatrzymania upływającego czasu. Pora zwrócić im należny szacunek!

Obydwa zabiegi polegają na chirurgicznej korekcie warg sromowych. W przypadku warg sromowych większych, zabieg może dotyczyć ich zmniejszenia lub powiększenia – w przypadku atrofii czyli zaniku tej części ciała. Zapytacie cóż wygląd warg sromowych ma wspólnego z „terapią”  lub leczeniem? Dopóki kogoś nie dotknie ten problem wcale nie jest to oczywiste.

Zbyt duże wargi sromowe mniejsze u kobiet bardzo mocno wpływają na jakość życia. Bez względu czy przyczyną takiego stanu rzeczy są stany pourazowe czy wiek, skutki bywają bardzo dotkliwe. To nie tylko wygląd, kompleksy i skrępowanie, ale i często niemożliwość zwykłego poruszania się, uprawiania sportu, czy podjęcia satysfakcjonującego współżycia seksualnego. Przerost warg sromowych mniejszych może prowadzić do bardzo bolesnych otarć i ran. Kobiety z tym problemem odczuwają ból podczas chodzenia czy siadania, czasem nie mogą nawet pozwolić sobie na komfort podczas noszenia spodni!

Jak widzicie, dolegliwość jest bardzo przykra dla kobiety, a oprócz piękna intymnego, o które zawsze warto zadbać, powodów do wykonania zabiegu jest o wiele więcej.

Na czym polegają zabiegi:

Labiominoroplastyka

Plastykę wykonuje się w przypadku przerostu, asymetrii lub deformacji warg sromowych mniejszych. Zabieg polega na chirurgicznej korekcie kształtu oraz wielkości przy zachowaniu czucia i  wrażliwości tego obszaru. Najczęściej plastykę wykonuje się w znieczuleniu miejscowym lub przewodowym i jest wykonywana  w trybie jednodniowym. Istnieje ponad dziesięć technik korekty warg sromowych mniejszych, a blizny po zabiegu są w większości ledwo widoczne lub niezauważalne.

Labiomajoroplastyka

Plastykę warg sromowych większych wykonuje się dwukierunkowo zarówno w celu redukcji, korekcji kształtu, jak i powiększenia oraz rewitalizacji. Przy atrofii i (zaniku) najskuteczniejszą techniką zabiegową jest lipotransfer, a więc uzupełnienie warg sromowych większych własną tkanką tłuszczową. Możliwe jest również zastosowanie wypełniaczy w postaci kwasu hialuronowego.

Przy niewielkich przerostach wypełnienie warg sromowych większych pozwala uniknąć chirurgicznej korekty. Plastykę warg sromowych większych przeprowadza się w trybie jednodniowym w znieczuleniu miejscowym, ogólnym lub przewodowym. Czas rekonwalescencji to 2-6 tygodni.

Laseroterapia pochwy

Drugi, popularny i o wiele mniej inwazyjny zabieg. Laser upowszechnił się już i zadomowił w medycynie estetycznej, teraz coraz częściej wykorzystywany jest również w terapii i rewitalizacji okolic intymnych.

Kiedy i w przypadku jakich schorzeń czy dysfunkcji sprawdzi się laseroterapia?

Zabieg laseroterapii sprawdzi się w początkowych stadiach nietrzymania moczu, rewitalizacji śluzówki pochwy – przy problemach suchości pochwy czy atrofii; oraz w terapii tzw. luźnej pochwy. U kobiet 50+ znacząco poprawia jakość życia seksualnego.

Na czym polega zabieg:

Laseroterapia swoją popularność zawdzięcza wysokiej skuteczności w przebudowie śluzówki pochwy, jej regeneracji i stopniu nawilżenia, poprawiając tym samym jakość i poziom satysfakcji  seksualnej. Zabieg laseroterapii jest szczególnie polecany przy suchości i atrofii śluzówki pochwy, jako alternatywa miejscowej terapii estrogenowej.

HIFU stref intymnych

Nazwa tego zabiegu jest już znajoma, HIFU kojarzymy przede wszystkim z pewną formą liftingu twarzy. Okazuje się jednak, że zabiegi z wykorzystaniem tej technologii mają o wiele szersze zastosowanie. HIFU wykorzystuje ultradźwięki, dzięki czemu jego działanie nie jest powierzchowne, a głębokie. Z powodzeniem stosuje się tą terapię w leczeniu nietrzymania moczu, pobudzenia mięśni dna miednicy w problemie luźnej pochwie ( np. dotyczy kobiet po licznych porodach) i tu skuteczność w stosunku do laseroterapii jest większa, czy w terapii, która ma przywrócić możliwość odczuwania przyjemności seksualnej.

Na czym polega zabieg:

Hifu to dopochwowa terapia falami ultradźwiękowymi działająca głęboko na tkankę mięśniową wymuszając jej regenerację, lecz nie uszkadzając przy tym śluzówki pochwy. Skuteczność tego zabiegu jest zauważalna w leczeniu przede wszystkim problemu luźnej pochwy, wyraźnie zmniejszając jej średnicę oraz przy łagodnej postaci wysiłkowego nietrzymania moczu. Zabieg trwa 30 min i nie wymaga hospitalizacji. Najlepsze efekty przynosi w połączeniu z laseroterapią działając kompleksowo czyli na całym przekroju pochwy od mięśniówki do śluzówki włącznie zapewniając pełen sukces terapeutyczny.

Osocze bogatopłytkowe

Kolejny termin bardzo dobrze znany kobietom. Dzięki celebrytce Kim Kardashian świat oszalał na punkcie wampirzego liftingu, jednak nie wiedzieć czemu większość skupiła się na twarzy. Osocze bogatopłytkowe ma jednak do zaoferowania kobietom (i mężczyznom) coś więcej niż „młodość”. Iniekcje z zastosowanie specjalnie przygotowanego, własnego osocza stosuje się w terapii nie tylko wiotkości skóry, ale i w leczeniu blizn czy do pobudzenia naturalnych mechanizmów regeneracyjnych.

W ginekologii osocze bogatopłytkowe pomoże kobietom z problem częstych, nawracających infekcji intymnych, zmniejszaniu blizn (np. po szerokim nacięciu czy pęknięciu krocza podczas porodu oraz w terapii blizn pooperacyjnych). Sprawdzi się również w walce z suchością pochwy, która bardzo często nęka dojrzałe kobiety, ze względu na zmiany hormonalne, jakie zachodzą w ich ciele. Wampirzy lifting pochwy ma swoje zastosowanie również w stanach bólowych – takich jak dyspareunia czy vulvodynia.

Co jeszcze potrafi osocze bogatopłytkowe?

Ujędrni, zrewitalizuje lub podane w formie tzw. O!Shota poprawi jakość życia seksualnego, uwrażliwiając obszary łechtaczki i przedniej ściany pochwy na stymulację . Całkiem sporo jak na jeden, nieinwazyjny zabieg, prawda?

Na czym polega zabieg:

Osocze bogatopłytkowe odseparowuje się z krwi żylnej pacjenta pobranej identycznie jak przy zwykłym pobraniu krwi. Zawiera ono komórki macierzyste i czynniki wzrostu działające jak naturalny eliksir zdrowia i młodości, podany iniekcyjnie pobudza tkanki do produkcji kolagenu typu III, charakterystycznego dla bardzo młodej skóry. Podany w okolice łechtaczki i przedniej ściany pochwy pobudza tę strefę, ułatwiając stymulację i poprawiając jakość życia intymnego, O!shot. Podany w okolice pozabiegową przyspiesza gojenie i przebudowuje blizny. Osocze bogatopłytkowe PRP ma szerokie zastosowanie w rewitalizacji pochwy, warg sromowych, skóry biustu i brzucha. Jest skuteczny przy chronicznych bólach pochwy i sromu (vulvodynia, dyspareunia) redukując ból. – dr Michał Barwijuk

Jak widzicie piękno intymne i dziedzina ginekologii estetycznej, to znacznie więcej niż „upiększanie”. Więc w trosce o siebie i swoje, dobre życie – nie bójcie się szukać informacji i pytać specjalistów. Dziś można sobie pomóc na wiele sposobów.

MichalBarwijukdr Michał Barwijuk – ginekolog plastyk z Kliniki Kobiet Medifem, członek Zarządu Polskiego Towarzystwa Ginekologii Plastycznej

medifem-logoZwww-02


Artykuł powstał we współpracy z Klinką Kobiet Medifem

 


Zobacz także

Trzy (z pozoru) proste rzeczy, które czynią wasze małżeństwo wyjątkowym

Jak przygotować się do wizyty u dietetyka?

Krótkie włosy? Sprawdzamy, jakimi kosmetykami łatwo je ułożyć. Wyzwanie – nie wydajemy więcej niż 30 zł na zestaw kosmetyków