9 błędnych przekonań, które mogą zniszczyć każdy związek

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
23 grudnia 2016
Fot. iStock /filadendron
Fot. iStock /filadendron

Nie jest łatwo zbudować związek doskonały (o ile to w ogóle możliwe), który byłby satysfakcjonujący tak samo dla niego, jak i dla niej. Potrzeba nie tylko dobrych chęci i ogromu miłości, ale szeregu innych rzeczy, które składają się na zgodne, wspólne trwanie. Dobrze jest mieć także świadomość, że wiele naszych oczekiwań i przekonań, przy których uparcie obstajemy, może bardzo zaszkodzić związkowi, a my o tym po prostu możemy nie wiedzieć.

Najczęściej przyglądamy się wspólnemu życiu, gdy dopada nas kryzys. Szukamy źródła problemów, ale często nie umiemy się ich dopatrzyć w pozornie nieszkodliwych działaniach, które mogą rujnować dzień po dniu to, co mozolnie było budowane. To smutne, ale wiele związków rozpada się, gdy trudno partnerom wyjść poza mylne wyobrażenia na temat wspólnego życia.

9 fałszywych przekonań, które wyjątkowo szkodzą związkowi

1. Partner powinien wiedzieć, co czujesz, o czym myślisz

A tak niestety nie jest. Oczekiwanie, że partner w lot pojmie o co chodzi, jest wielce ryzykowne. Nikt nie będzie czytał w twoich myślach, nadskakując co chwila, by zadowolić twoje oczekiwania. Nawet gdy w związku trwasz dłuższy czas i jesteś skłonna powiedzieć, że znacie się jak łyse konie, pamiętaj, że emocje, marzenia i pragnienia zmieniają się z czasem i zależą od wielu okoliczności. Tu nie zadziała jeden schemat, po którym on będzie wiedział, że o dokładnie o tym myślisz. Jedynym sensownym rozwiązaniem jest mówić wprost, co czujesz.

2. Musisz stale wymagać

Boisz się, że gdy obniżysz poprzeczkę, to facet przestanie się starać? Stawiasz partnerowi wymagania, których nie może wypełnić, a to rodzi frustrację dla obu stron. On może się poczuć stale przypierany do muru i niewystarczająco dobry dla ciebie. Przyjrzyj się temu, czego właściwie oczekujesz od tego związku, bo być może skoro stale windujesz oczekiwania, ten związek nie jest spełnieniem twoich pragnień i szkoda tracić czasu własnego i drugiej osoby.

3. Wiesz lepiej

I bez dyskusji! Jeśli tak wyglądają wasze rozmowy, twój partner staje w bardzo trudnej sytuacji. Przekonanie o własnej nieomylności i wprowadzanie jedynej i słusznej, bo twojej wizji związku sprawi, że automatycznie nie będzie tam miejsca dla partnera. Rozmowy staną się właściwie bezcelowe, skoro facet nie ma nigdy szans, aby przekonać cię do jego racji. To właściwie początek końca związku.

4. Nie musisz za nic przepraszać

Twoja duma nie pozwala ci przepraszać, nawet gdy wina leży jedynie po twojej stronie. To buduje poczucie niesprawiedliwości, zrzucanie odpowiedzialności za to, co się stało na drugą osobę. Lepiej nie testować, ile partnerowi wystarczy cierpliwości za odkręcanie sytuacji, które wynikają z twojej winy. Bo jednak „przepraszam”to nie ujma, a dobry początek na spokojne przegadanie problemu, a nie odsuwanie go w niepamięć. Niedopowiedzenia zemszczą się w przyszłości.

5. Uważasz, że skoro ty się dla niego poświęcasz, on musi się odwdzięczyć

Związek nie powinien opierać się na poświęceniu jednej ze stron, a raczej na budowaniu kompromisu. Jeśli lubisz dawać od siebie więcej, niż musisz, to jedna sprawa. Druga jest taka, że mimo twojej postawy nie możesz oczekiwać tego samego od partnera. To spowoduje poczucie wywierania przymusu na partnerze, czego nikt nie zniesie na dłuższą metę.

6. Wychodzisz z założenia, że miłość wystarczy za wszystko

Niestety, tak nie jest. Owszem, na początku każdego związku tak się może wydawać, że miłość was utrzymuje przy życiu, ale to się kończy. Sama miłość nie wystarczy do szczęścia, gdy zabraknie wam tematów do rozmowy, wspólnych planów, marzeń, odpowiedzialności.

7. Nie możesz zapominać o jego błędach

I stale wyciągasz jego przewinienia jak z rękawa. Liczysz na to, że — szczególnie podczas kłótni — że gdy przypomnisz mu co przeskrobał, partner od razu spuści z tonu. A zamiast tego, jemu odechciewa się dyskusji, podczas której nie ma nic konstruktywnego, za to stale wyciągane są stare brudy. To prowadzi do wzajemnej krytyki i oskarżeń.

8. Zakładasz najgorszy scenariusz

Gdy partner musi zostać dłużej w pracy, od razu podejrzewasz go o romans w biurze. Gdy zrobi coś nie tak jak zawsze, dopatrujesz się najgorszych intencji, podstępu czy złośliwości. Nie masz dowodów, ale i tak nie możesz się przed tym powstrzymać. Wprowadzanie takiego napięcia i wymuszanie tłumaczeń, to jedna z najgorszych rzeczy w związku.

9. Jesteś przekonana, że ci się wszystko należy

W związku nie powinna istnieć sytuacja, w której zwalniasz siebie z zasad, które obowiązują partnera. Gdy wracasz zmęczona z pracy, możesz zjeść posiłek i nie sprzątać po tym, co wykonuje za ciebie partner. Ani to miłe, ani sprawiedliwie, więc konflikty na tle podobnych nierówności w związku, prędzej, niż później się na nim negatywnie odbiją.


źródło: www.psychozytywnie.plcharaktery.eu


14 faktów o seksie, które nie każdemu są znane

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
23 grudnia 2016
Fot. iStock / AleksandarNakic
Fot. iStock / AleksandarNakic

Seks to dla większości z nas słowo — klucz do uśmiechu zadowolenia na twarzy. Lubimy seks, mówimy i czytamy o nim tak często, jak korzystamy z samego zbliżenia. Seks ma wiele pozytywów dla zdrowia fizycznego i psychicznego, doskonale buduje więzi między partnerami. To zdecydowanie coś więcej niż tylko naturalny akt dzikiego pożądania.

Wydaje się nam, że wiemy o nim tyle, ile same wypróbujemy, ewentualnie czego dowiemy się już poza łóżkowym konkursem. A sam seks to temat rzeka, który może zaskoczyć i największych jego zwolenników oraz znawców. Czy est coś, czego jeszcze możemy nie wiedzieć? Owszem, i to sporo faktów, które rzeczywiście mogą zaskoczyć nawet tych bardziej obeznanych w temacie.

14 ciekawostek o seksie, które bywają wiedzą tajemną

1. Siła złego na jednego

Można w ten sposób żartobliwie określić liczbę plemników, przypadających na jedną komórkę jajową podczas stosunku. My, kobiety, jesteśmy bardziej oszczędne z materiałem genetycznym — na zazwyczaj jedno uwalniane jajo na miesiąc, ale mężczyzna w jednym wytrysku, posyła między 30 mln a 750 mln plemników. Ale w tej materii facet przegrywa ze zwykłą … świnią. To zwierzątko częstuje swoją partnerkę w jednym wytrysku aż  8 miliardami plemników.

2. Plemniki dłużej mogą przetrwać

Kobiety są płodne przez około trzy do sześciu dni w miesiącu, w zależności od ich cyklu menstruacyjnego. Plemniki mogą znajdować się w drogach rodnych przez okres do pięciu dni i przetrwać. Oczywiście te najbardziej żywotne, bo najczęściej pozostają żywe przez okres dwóch dni.

3. Kobiety stają się gorące podczas owulacji

Nie chodzi tu o chęci na igraszki — choć akurat one wybitnie szybują do góry — ale o ciepłotę ciała. Owulacja podnosi ciepłotę ciała kobiety nawet o pół stopnia Celsjusza. Przed owulacją, większość kobiet notuje u siebie temperaturę od 35,5 do 36,6 stopni Celsjusza. Zaraz po owulacji temperatura ciała wzrasta do około 36,1 do 37,2 stopni C. Ten fakt może posłużyć do procesu naturalnego planowania powiększenia rodziny.

4. Seks tak, ale nie ze zwierzętami

Zoofilia, która nie jest czymś akceptowanym, a wręcz przeciwnie, naraża na powikłania zdrowotne. Nie powinno być zaskoczeniem wynik badania, które wykazało, że seks ze zwierzętami  takimi jak kury, świnie i konie, jest związany z rakiem prącia. Powstające podczas stosunku mikrourazy penisa, otwierają drogę drobnoustrojom, takim jak wirus brodawczaka ludzkiego (HPV), i nie tylko.

5. Sutki i pochwa mają wspólny mianownik

Sutki tak, jak pochwa i łechtaczka są strefami erogennymi, których sygnały sensoryczne kończą się w tym samym obszarze mózgu. Jeden obszar kontroluje wiele przyjemności.

6. Telefon komórkowy a seks

Są kobiety, szczególnie z grona zmęczonych nadmiarem obowiązku matek, które wcale nie cieszą się seksem. Uwaga! Aż 12 procent kobiet zerka do smartfona podczas zbliżenia z partnerem.

7. Lepiej wzdychać niż rozmawiać

Najlepiej ograniczyć dobór tematów do omówienia w łóżku. Przeprowadzono badanie, które określiło, że najbardziej usatysfakcjonowani seksualnie byli ci, którzy używali niewerbalnej komunikacji, aby poinformować swoich partnerów co im się podobało w łóżku. Czyli zamiast słownego przekierowania partnera, wystarczy proste „oh” i „ah” a efekt o niebo lepszy.

8. Orgazm na siłowni

Czyli tzw. orgazm powysiłkowy, do którego przyznają się kobiety podczas ćwiczeń fizycznych. Przeżywają one orgazm podczas podnoszenia ciężarów, jogi, jazdy na rowerze, biegania i spaceru, nawet nie myśląc o seksie. To wysiłek fizyczny daje seksualną przyjemność i powoduje orgazm.  Aż 40 procent z tych kobiet miało te doświadczenia więcej niż 11 razy w swoim życiu. Jak widać ani facet, ani wibrator do szczęścia bywają niepotrzebne.

9. Brak orgazmu

Około jedna na cztery kobiety nie przeżywa orgazmu podczas stosunku seksualnego. Dla kobiet w wieku od 18 do 30 lat największym problemem jest osiągnięcie orgazmu, podczas gdy starsze kobiety najczęściej skarżą się na brak pociągu seksualnego.

10. Kobiety usatysfakcjonowanie z „gabarytów” partnera

Aż 85 procent kobiet w opublikowanym w 2007 r. w British Journal of Urology Internationa badaniu, deklarowała zadowolenie z rozmiaru penisa swojego partnera. Dla odmiany, tylko 55 procent mężczyzn było zadowolonych z własnego penisa.

11. Nie tylko penis został dobrze zmierzony

Średni rozmiar penisa od dawna nie jest wielką tajemnicą. A co z kobiecymi strefami erotycznymi? Według badań opublikowanych w czasopiśmie Human Reproduction w 2006 r., średnia pochwy wynosi około 6,2 cm, ale długość pochwy waha się od 4 cm do prawie 9,5 cm. Pochwa jest bardzo elastyczna, a jej długość może zmieniać się w zależności od kobiecego cyklu miesiączkowego.

12. Zespół Morfeusza

Czyli seks przez sen, o którym się nie pamięta. To za­bu­rze­nie po­le­ga­ na od­by­wa­niu nie­świa­do­mego seksu czy masturbacji podczas snu. Dzieje się tak, gdy lu­na­tyzm łą­czy się z in­ten­syw­ny­mi sen­ny­mi ma­rze­nia­mi ero­tycz­ny­mi. Badanie przeprowadzone w 2010 wykazało, że wśród 832 pacjentów leczonych w klinikach zaburzeń snu, aż u 7,6 procent, cierpiało na Zespół Morfeusza.

13. Mężczyźni myślą o seksie naprawdę często

Gdybyśmy miały generalizować, powiedziałybyśmy, że facet myśli o trzech rzeczach jednakowo często — seks — sen — jedzenie. I nie byłoby tu wielkiej pomyłki, ponieważ mężczyźni w sile wieku przeciętnie myślą o seksie 18 razy dziennie, a kobiety 10 razy dziennie. Mężczyźni również śnią o samym stosunku o wiele częściej niż kobiety, które wolą marzyć o pocałunkach i bliskości.

14. Seks może powodować amnezję 

Globalna amnezja mijająca po kilku godzinach dotyka podczas seksu od 3 do 5 kobiet na 100 000. Pacjenci nie pamiętają niczego, poza seksem, po czym wracają do pełnej sprawności. Najpewniej wynika to z faktu nieprawidłowego działania zastawek w żyłach szyjnych. Seks (a także defekacja i wysiłek fizyczny) podnosi ciśnienie w jamie brzusznej, co przy wadliwie działających zastawkach żylnych szyi może spowodować chwilowe niedotlenienie części mózgu, odpowiedzialnej za pamięć.


źródło: www.livescience.com


Jak rozmawiać z tymi, z którymi trudno ci się zgodzić

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
23 grudnia 2016
Fot. iStock/ topform84
Fot. iStock/ topform84

Przyszło nam żyć w ciekawych czasach, gdy nie trudno jest nam znaleźć osoby, które mają zupełnie inne opinie od naszych i z którymi trudno jest nam znaleźć wspólny język. Polityka, religia, sytuacja społeczna, a nawet inne podejście do życia zawodowego i rodzinnego może doprowadzić do żywej dyskusji, zakłopotania podczas rozmowy lub silnego wzburzenia. Na szczęście istnieją sposoby na to, jak poradzić sobie w niełatwych kontaktach interpersonalnych i rozmawiać z tymi, z którymi trudno nam się zgodzić.

Doceń wartość odmienności

To, że ktoś ma inne zdanie niż twoje, nie musi oznaczać między wami wojny! Może twój rozmówca pomoże ci w poszerzeniu twoich horyzontów, pozwoli na spojrzenie na daną sprawę z innej strony, pokaże odmienny światopogląd? Nikt nie każe ci przyjmować jego opinii i dopasowywać własnych poglądów – najważniejsze, byśmy potrafili się pięknie różnic i nawzajem szanowali nasze odmienności.

Słuchaj i bądź otwarta

Nie kręć głową od razu po pierwszym zdaniu twojego rozmówcy, nie zatykaj uszu, słuchaj i postaraj się zrozumieć jego postawę. Nic więcej, tylko to – taka otwartość i gotowość na przyjęcie innego zdania, akceptację czyjejś odmienności, jest oznaką zdrowych relacji międzyludzkich.

Najpierw pomyśl, potem powiedz

Wygłaszasz jakąś opinię, bo faktycznie tak czujesz, czy bezwiednie powtarzasz usłyszane gdzieś słowa? Czy będziesz w dyskusji potrafiła podać odpowiednie argumenty, obronić swoją rację? Zanim coś powiesz, zastanów się, pomyśl, nie pozwól, by emocje sterowały twoim językiem. Musisz być pewna swoich słów, inaczej nie ma po co zabierać głosu – gdy rozmówca pokaże twoją niewiedzę i słabość staniesz się bezbronna i będziesz czuła niekomfortowo.

Powstrzymaj emocje

Nawet, gdy rozmowa staje się gorąca, postaraj się zachować zimną krew i powściągnąć emocje. Pozwól innym na wygłoszenie swojego zdania, nie przekrzykuj ich, nie przekonuj siłą do zmiany poglądów. Jeśli pod wpływem chwilowych uczuć zapomnisz o rozsądku, stracisz w oczach swojego rozmówcy i przyczynisz się do stworzenia ciężkiej atmosfery w towarzystwie.

Spróbuj znaleźć coś, co was łączy

Postaraj się znaleźć płaszczyznę, na której oboje będziecie się poruszać bez obawy wpadnięcia na jakąś minę. Świat nie jest wyłącznie czarno – biały i na pewno są jakieś szarości, na których możecie spotkać się bez podnoszenia ciśnienia krwi i burzliwych emocji. Odnalezienie tego, co wspólne pozwoli także na to, by spojrzeć na siebie z nieco większą sympatią – być może dzięki temu emocje dotyczące drażliwego tematu trochę osłabną i w przyszłości dyskusja nie będzie już tak gwałtowna.

Nie wciągaj innych w waszą dyskusję

To nie przyniesie nic dobrego, a jedynie spowoduje, że w towarzystwie zapanuje zły klimat i popsuje się atmosfera. Na dodatek to ty wyjdziesz na osobę, która wprowadziła zamieszanie i zmusiła innych do tworzenia koalicji i opozycyjnych klubów. Różnica zdań jest sprawą wyłącznie twoją i twojego rozmówcy, zapamiętaj!

Unikaj krytyki osobistej

Chyba nie musimy przypominać ci o szacunku wobec drugiej strony? Wasza różnica zdań dotycząca polityki, edukacji, religii czy jakiegokolwiek innego tematu, nie powinna nagle przeradzać się w krytykę personalną i przerzucanie się zniewagami czy wyzwiskami. Takie zachowanie jest niedopuszczalne.

Zachowaj poczucie humoru

Mimo wszystko i wszystkich – poczucie humoru to coś, co uratuje was nawet z najbardziej burzliwej dyskusji! Bo gdy zabrnęliście już naprawdę daleko, gdy kompromis wydaje się nieosiągalny, a emocje sięgnęły zenitu, najlepiej rozładować atmosferę żartem i znaleźć pozytywny, humorystyczny aspekt całej sprawy. Wszak śmiech to zdrowie – dobroczynnie wpływa także na relacje.

Postaraj się zmienić czyjąś opinię, ale znaj granice

Nie stawiaj sobie za punkt honoru tego, że przekonasz kogoś do zmiany zdania i przejęcia twoich poglądów. Czasami jest to po prostu niemożliwe, a wszelkie twoje wysiłki pójdą na marne i obrócą się przeciwko tobie. Gdy poczujesz, że napotkałaś na mur do przebicia, zmień temat i po prostu odpuść, dla własnego zdrowia i dobra waszych relacji.

Zachowaj pozytywne odczucia pomimo różnic

Jeśli wasza relacja jest silna i mocna, to odmienne poglądy i różnice zdań na pewno jej nie zagrożą, a mogą ją nawet wzmocnić. Jeśli jednak nie jesteście ze sobą blisko i stanie po przeciwnych stronach w dyskusji spowoduje między wami rozłam, to nic straconego – przynajmniej dowiesz się, że z tą osobą nie zbudujesz długoletniej przyjaźni. Bądź ponad napotykane różnice, zachowaj szacunek wobec każdego rozmówcy, a każdą trudna konwersację traktuj jako lekcję dla samej siebie i okazję do poszerzenia własnych horyzontów. W ten sposób zawsze będziesz na wygranej pozycji.

Na podstawie: www.psychologytoday.com

Zapisz

Zapisz

Zapisz


Zobacz także

Fot. iStock/XiXinXing

O co kłócimy się najczęściej? Oczywiście, że o pierdoły

Fot. iStock / CoffeeAndMilk

Gdy odchodziłam, mówiłeś, że bez ciebie jestem nikim… Zobacz, kim dziś jestem

woman-1901702_1920

Ukręć łeb gremlinowi