8 pytań, które musisz sobie zadać, zanim podejmiesz decyzję, żeby odejść

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
2 października 2018
Fot. iStock / haloviss
 

Nikt nigdy nie wchodzi w związek myśląc, że ten się rozpadnie. Mimo to, w ciągu twojego życia w pojedynkę, prawdopodobnie zostaniesz co najmniej raz porzucony lub w pewnym momencie sam kogoś rzucisz. Nikt nie lubi „zrywania”, zawsze jest boleśnie i niezręcznie, niektórzy mają ogromny problem z odejściem, nawet w przypadku miłostek z młodości. Nie ma w tym niczego dziwnego, przecież bez względu na stopień zaawansowania związku, nikt z dnia na dzień nie wyzeruje naszych emocji. Jeśli jesteś w tym trudnym momencie w życiu i zastanawiasz się, czy powinieneś odejść czy zostać, odpowiedz sobie na kilka ważnych pytań. Pomogą ci podjąć najlepszą dla ciebie decyzję.

Pewnie nie unikniesz łez, pytań kłębiących się głowie albo nieznośnego milczenia, ale czas naprawdę leczy rany.

1. Dlaczego chcę zerwać z tą osobą?

To może wydawać się oczywistym pytaniem, ale czy potrafisz na nie odpowiedzieć? Tworzenie zarysów w punktach, a nawet zapisywanie przyczyn zerwania może pomóc ci poczuć się lepiej ze swoją decyzją. Możesz nawet zrobić tak prostą rzecz, jak spisanie zalet i wad zakończenia związku. Szukaj w podejmowaniu decyzji racjonalności, wtedy będzie ci łatwiej.

Ta metoda jest szczególnie pomocna dla tych, którzy kręcą się w kółko i nie mogą ostatecznie zdecydować.

Zobaczenie własnych uczuć wypisanych na kartce, może dać ci niespodziewane objawienie w rodzaju: „Jakim cudem ten związek wcześniej się nie rozpadł” lub przeciwnie, zobaczysz, że jest wciąż wiele rzeczy, z których nie chcesz rezygnować.

2. Czy istnieje sposób na rozwiązanie problemów w związku?

Żaden związek nie jest doskonały. Wspólne identyfikowanie problemów, czy to problemów związanych z zaufaniem, czy też brakiem zaangażowania, pomoże ci zastanowić się racjonalnie, czy jest jakkolwiek szansa, by nad relacją pracować i spróbować ją naprawić.

Czy czujesz, że twój związek jest zimny jak lód? Czy z oboje jesteście o siebie zbyt zazdrośni? Porozmawiaj o tym, co (lub kto) powoduje, że którykolwiek z was jest zły czy sfrustrowany. Czy w związku zaistniała zdrada? Może terapia jest będzie dla was najlepszym wyjściem, jeśli oboje nadal się kochacie i chcecie naprawić swój związek.

Niezależnie od tego, jakie mogą być wyniki, jasna komunikacja obu stron będzie najlepszym wyjściem podczas rozstania.

3. Czy będę żałować decyzji?

Tuż przed przekazaniem partnerowi złych wieści, możesz poczuć, jak oblewa cię zimny pot i czuć się jak złoczyńca. Jeśli jednak po odpowiedzeniu sobie na pierwsze pytanie, widzisz, że oboje tracicie kontynuując związek, nie będziesz żałował w dłuższej perspektywie czasu.

4. Jak będzie wyglądać moje życie po odejściu?

Wyobrażanie sobie przyszłości bez osoby, z którą jesteś 24 godziny na dobę, jest bolesne. Nawet myślenie o tym może sprawić, że zechcesz zrewidować swoją decyzję o odejściu.

Bardzo często polegamy na naszych partnerach, aby wysłuchali nas bezwzględnie, w sprawach, których nie powierzamy nikomu innemu. Utrata tego, jest druzgocąca. Ale związek to cos więcej, z czasem wszystko będzie lepiej.

Bycie singlem oznacza, że ​​będziesz więcej czasu poświęcać na relacje  przyjaciółmi i rodziną, w życiu na które wcześniej  nie miałeś czasu. Zaczniesz też zwracać większą uwagę na własne szczęście i dobre samopoczucie. To może wydawać się przerażające, ale czas spędzony samotnie, to często najlepsza pora na samorozwój.

5. Jak mam to zrobić?

Jeśli się nad tym zastanawiasz i jesteś w 100% pewny podjętej decyzji, pora wybrać nająwszy sposób na pożegnanie partnera. Najlepszy oznacza nie raniący z premedytacją żadnego z was.

Wszyscy znamy te historie o zostawionym liście, telefonie czy o zgrozo SMS-ie, to nie jest dobra droga.

Nawet jeśli to dla ciebie trudne, drugi człowiek jest godzien szacunku, którego nie okażesz próbując „odbębnić” co najtrudniejsze z jak najbardziej bezpiecznej odległości.

Najlepszym i najmniej krzywdzącym sposobem na  zerwanie z kimś  jest powiedzenie tego osobiście. Rozmowę możesz przeprowadzić w domu, w kawiarni, w parku lub w dowolnym miejscu, pamiętaj jedynie o tym, by zostawić swojemu partnerowi przestrzeń na ucieczkę i jego ból. Nie wiesz, jak zareaguje na trudną wiadomość i powinieneś zadbać o minimum intymności podczas rozstania. Niech cały świat nie patrzy.

Jeśli nienawidzisz konfrontacji i myślisz, że możesz wybuchnąć łzami podczas rozmowy, rozważ napisanie wszystkiego w liście i przeczytanie go na głos lub osobiste wręczenie.  Chodzi o to, by wyrażać emocje i potrzeby.

6. Co powinienem powiedzieć?

Jeśli nie rozmawiałeś wcześniej o zakończeniu związku, twój partner może być w szoku.

W tej sytuacji powinieneś zapytać swojego partnera, co myśli o waszym związku i przedstawić swój punkt widzenia, swoje odczucia i wizję tego, co dzieje się w waszym życiu. Możesz być zaskoczony, że druga strona się z tobą zgodzi.

Aby uniknąć sytuacji „wszyscy o tym myślimy, ale nikt tego nie powiedział na głos”- powiedz to.

Jeśli chcesz zerwać i nie utrzymywać kontaktu – poinformuj o tym.

Jeśli chcesz zerwać, ale zostawić otwarte drzwi na przyszłość – powiedz to.

Oczywiście powinieneś pozwolić drugiej osobie, dać czas na przyjęcie tej informacji. Nie szydź, nie przedrzeźniaj, nie igraj jej uczuciami.

7. Czy powinienem pozostawić otwarte drzwi, abyśmy w przyszłości do siebie wrócili?

To niezwykle trudne i nie ma na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi. Odpowiedz sobie, czy ty tego chcesz? Jeśli tak, powinieneś zapytać o to samo partnera.

Przygotuj się na jego odmowę, do której ma pełne prawo. Każdy z nas inaczej radzi sobie z rozstaniem. Pozostanie „przyjaciółmi” dla niektórych osób jest zbyt bolesne, zwłaszcza jeśli jest się „porzuconym”. Naleganie na przyjaźń mimo braku chęci odbudowy związku w przyszłości jest też nieuczciwe wobec partnera, który może utknąć w czekaniu na coś, co nigdy nie nastąpi.

Kluczem do sukcesu jest wiedzieć, kiedy i jak pozostać w kontakcie. Nie oznacza to, że możesz co tydzień sprawdzać swojego eks partnera tak, jakbyś był w związku (jeśli wyraźnie nie jesteś).

Potrzeba dwóch dojrzałych dorosłych, aby się zerwać i wrócić do siebie, poukładać wszystko na nowo.

8. Czego nauczyłem się w tym związku?

Rozstanie oznacza nieudanego związku. Każda osoba, z którą się spotykasz, jest szansą, aby dowiedzieć się trochę więcej o sobie i czego chcesz od partnera.

Spróbuj znaleźć pozytywy każdego. Istnieje wiele kobiet i mężczyzn, którzy mogą identyfikować się z bardzo podobnymi doświadczeniami. Nie jesteś sam! Wszyscy kochamy, odchodzimy i tracimy bardzo podobnie.

źródło: yourtango.com


Co cię boli, kiedy nie mówisz tego, co naprawdę myślisz

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
3 października 2018
Fot. iStock/RyanJLane
 

Kształtujemy nasze doświadczenia poprzez filtr naszych myśli. To z nich właśnie rodzi się wiele naszych emocji: generalnie pozytywnych, gdy analizujemy informacje precyzyjnie i negatywnych, gdy formujemy te myśli w niewłaściwy sposób. Doświadczenie negatywne powoduje emocjonalne blokady, które przekładają się na psychologiczne i fizyczne złe samopoczucie.

Nasze ciało jest mądre i mówi. Dlatego musimy nauczyć się słuchać tego, co chce nam powiedzieć, aby zmienić konkretną sytuację, która powoduje, że czujemy się źle. Badania potwierdziły, że możemy zapobiec fizycznemu bólowi lub go uzdrowić, jeśli poprawnie identyfikujemy sytuację i uczucia, które nas blokują.

Co oznacza ból

Ból szyi to zazwyczaj tłumione głęboko uczucia, ból w kościach natomiast jakiś wewnętrzny opór, który pokazujemy w momencie trudnej do zaakceptowania rzeczywistości.

Problemy żołądkowe mówią o nieumiejętności radzenia sobie z jakąś sytuacją związaną z inną osobą.

Zdaniem ekspertów dyskomfort w dolnej części pleców odzwierciedla problemy materialne lub poczucie braku wsparcia, podczas gdy górna część kręgosłupa sygnalizuje nam, że godzimy się na decyzje i rozwiązania, których wcale nie akceptujemy.

Jeśli boli cię czoło, twój sposób patrzenia na świat nie jest właściwy. Z kolei problemy z sercem związane są z podstawowymi problemami emocjonalnymi.

Słowa, których nie mówimy, zamieniają się w frustrację

Nasze życie jest jedynie odzwierciedleniem naszego stanu psychicznego Jeśli w nas jest spokój, harmonia i równowaga, ono również będzie harmonijne, spokojne i zrównoważone. Jeśli jednak dominują negatywne, mściwe i pozbawione sensu myśli, nasze życie będzie pozbawione równowagi i pojawią się choroby fizyczne.

Kiedy emocje są tłumione, ukrywane zbyt długo, osłabiony jest nasz układ odpornościowy, metabolizm i funkcje niektórych narządów. Kiedy myślimy o czymś innym, a mówimy coś innego, nie jesteśmy konsekwentni wobec siebie, z obawy przed porażką, porzuceniem, krytyką lub osądem. Tak właśnie powstają zaburzenia równowagi emocjonalnej, które prowadzą do choroby organizmu.


Na podstawie: nospensees.fr


Być opiekunem własnej matki to przekraczać granice, to dojrzewać emocjonalnie szybciej niż inni

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
2 października 2018
Fot. Screen z programu “Interwencja”/ interwencja.polsat.pl

„Mamo, nie mogę cię stracić. Nie chcę tego, boję się. Potrzebuję, byś o siebie dbała, byś o siebie walczyła. Uśmiechaj się, rozmawiaj ze mną. Chroń nas”. Jak to jest żyć z bólem i cierpieniem swojej matki? Patrzeć na jej bezradność i brak chęci do życia?

Dziecko, które przejmuje rolę opiekuna swojego rodzica, stara się za niego być silnym i odważnym. Jednocześnie boi się, że zostanie opuszczone, bezbronne.

Życie z bólem matki, niezależnie od tego, czy jest ona chora na depresję, czy też toczy ją nowotwór, to szczególnie trudny proces dla dziecka ponieważ tak naprawdę, ono nie boi się potworów, ciemności, nieznanych osób lub chaosu. Ono boi się, że straci tego, kogo kocha najbardziej. Odczuwa ten lęk każdego dnia, bez przerwy, choć nie zawsze świadomie. Przyjmuje rolę opiekuna i akceptuje ją, pragnąc zyskać pewność, że mama nie odejdzie, nie zniknie, nie umrze. Dopóki jestem blisko, nic takiego się nie stanie – z takim przekonaniem żyje młody człowiek.

Ktokolwiek doświadczył podobnej sytuacji wie, że radzenie sobie z tym nie jest łatwe, ale sprawia, że ​​wspinamy się o kilka dodatkowych kroków w górę po drabinie rozwoju osobistego.

Emocjonalny obowiązek ochrony naszej matki, kiedy czujemy, że jest słaba i wrażliwa, daje nam potężną samoświadomość, a jednocześnie, męczy, rani i chwieje naszą wewnętrzną równowagą.

Nikt nie jest przygotowany na śmierć czy fizyczne lub emocjonalne niedomaganie swojej matki. Mimo to, często w takich momentach odkrywamy w sobie wielką siłę, która pozwala nam poradzić sobie z tą sytuacją. Dojrzałość rodzi się w nas sama. Nie oznacza to jednak, że nie potrzebujemy już wsparcia- potrzebujemy go bardziej niż kiedykolwiek.


Na podstawie: nospensees.fr


Zobacz także

A czy ty umówiłabyś się ze sobą na randkę? Jak singielka szuka faceta

Słuchasz dobrych rad doświadczonych mężatek? Na te powinnaś uważać, jeśli nie chcesz zrujnować swojego związku

Horoskop miłosny na 2018 rok

4 znaki zodiaku, które preferują krótkowałe związki