7 sygnałów, że masz emocjonalny romans z kolegą z pracy

Redakcja
Redakcja
15 maja 2018
Fot. iStock/
Fot. iStock/
 

Wbrew pozorom, to wcale nie zdarza się rzadko. Jesteś w związku i… jesteś emocjonalnie zaangażowany w relację z kimś z pracy. Spędzacie razem całe dnie, rozmawiacie, świetnie się dogadujecie. Lepiej niż z partnerką czy partnerem w domu. W pewnym momencie zaczynają się prawdziwe problemy, szczególnie jeśli jesteś w związku małżeńskim.

Poniżej kilka sygnałów ostrzegawczych, że sprawy zaczynają wymykać się spod kontroli. Zatrzymaj się na chwilę i zastanów. Warto ochłonąć i pomyśleć o tym, ile możesz stracić.

Która z tych sytuacji dotyczy ciebie?

1. Omawiasz głęboko prywatne rzeczy

Zwierzasz się koleżance lub koledze z pracy z kłopotów w twoim związku / małżeństwa, skarżysz się na nieudane życie intymne, na brak emocjonalnego wsparcia lub intymności.

2. Czujesz, że nie byłoby źle, gdyby twój partner odszedł

W twojej wyobraźni tworzysz scenariusz, w których twój partner wyrzuca cię z domu. Czujesz się z tym „bezpiecznie”, ponieważ czujesz, że gdzieś ktoś na ciebie czeka.

3. Twoja koleżanka lub kolega otwarcie z tobą flirtuje

Robi osobiste komentarze lub dopuszcza się gestów o podtekście seksualnym. A ty na nie odpowiadasz.

4. Najpierw dzielisz się wszystkim, co ważne, ze swoim kolegą, koleżanką z pracy

Kiedy w twoim życiu dzieje się coś dobrego i chcesz się tym z kimś podzielić, pierwszą osobą, której o tym powiesz, jest zazwyczaj twój współmałżonek/partner. Prawda?…

5. Jesteś bardzo opiekuńczy w stosunku do tego, z kim masz emocjonalny romans

Kiedy inni krytykują, ty natychmiast stajesz w jego obronie.  Nawet jeśli popełni poważny błąd, robisz wszystko, aby zminimalizować szkody.

 6. Stajesz się zazdrosny

Nie podoba ci się, gdy on dobrze rozumie się z innymi współpracownikami. Starasz się to kontrolować.

7. Nie uważasz tego za „oszukiwanie”

Ponieważ nie łączy was nic fizycznego, powiedziałeś sobie: „Nie oszukuję, to nie jest zdradza.” Ale jednocześnie zdajesz sobie sprawę, że emocjonalna więź jest silniejsza niż ta z partnerem.


Na podstawie: psychcentral.com

 


Nosisz spodnie? Jesteś w kryzysie. Ta i inne bzdury, które pewien ksiądz zawarł w swojej homilii

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
15 maja 2018
Fot. Screen z Facebooka /
Fot. Screen z Facebooka /Marcin Krystian Wichert
 

,,Noszenie spodni przez kobiety jako objaw kryzysu kobiecości” – tak można zatytułować kazanie wygłoszone przez ks. Dr Pawła Murzińskiego. O ile niektóre z wypowiedzi przedstawicieli Kościoła Katolickiego należy przemilczeć, w tej natężenie absurdów zdaje się przekraczać wszelkie granice. Pewnie nie wiedziałyście, ale jeśli nosicie spodnie, oznacza to, że jesteście głęboko niedowartościowane…

Zdaniem księdza, kobiety coraz bardziej upodabniają się do mężczyzn, bo nie czują się dowartościowane w tym, w czym mężczyźni najbardziej ją cenią. A w czym cenią kobiety mężczyźni? Oczywiście, chodzi jedynie o sferę cielesną. Żeby to zilustrować ksiądz przywołał przykład kurtyzany z paryskiego dworu, która miała największe powodzenie wśród panów, bo chodziła w bardzo długich sukniach, a twarz przykryła welonem…

Dalej aburdy gonią kolejne absurdy i banalne stwierdzenia typu: „Kobieta ma być tajemnicą dla mężczyzny” i „Kobieta w obcisłych spodniach nie wzbudzi w mężczyźnie miłości, jedynie pożądanie”.  A na sam koniec istna „petarda”. Zdaniem księdza Murzińskiego, kobieta, która nie ubiera się „skromnie” ma swój współudział w grzechu bo naraża mężczyznę na cudzołóstwo…

Jeśli macie stalowe nerwy, obejrzyjcie i posłuchajcie.


Kolory wpływają na nastrój, sen oraz … seks. Które z nich działają na naszą korzyść?

Redakcja
Redakcja
15 maja 2018
Fot. iStock/Vasyl Dolmatov
Fot. iStock/Vasyl Dolmatov

Kolory zdecydowanie wpływają na nasz nastrój i odczucia. Mogą nas relaksować, wprowadzać dobry humor, a także sprawić, że odczujemy niepokój, staniemy się bardziej nerwowi. Szczególnie istotne są kolory, którymi otaczamy się w ulubionych pomieszczeniach.

Szczególną uwagę warto zwrócić na kolory, które królują w sypialni, bo w tej przestrzeni spędzamy większość czasu, nie tylko w nocy. Co ciekawe kolor wpływa nie tylko na humor, ale  także na jakość relaksu i snu oraz na nasze życie seksualne. Jedne mogą skutecznie pobudzać, drugie zniechęcać do chwil intymności.

Kolory, które wpływają na nastrój, sen oraz … seks

1. Biel — zabójca nastroju

Białe ściany może i kojarzą się z czystością, ale również z biurem, miejscem pracy, co nie rozbudza w nas wyjątkowej energii seksualnej. Biały kolor jest najmniej sprzyjający życiu seksualnemu.

2. Odcienie beżu, jasnych brązów — dla duszy i ciała

Odcienie delikatnego brązu dobrze wpływają na libido tworząc ciepłą, przytulną atmosferę i sprzyjają bliskości. To poczucie bezpieczeństwa sprawia, że łatwiej nawiązuje się intymne kontakty. Według badań, pary usypiające w pokojach w kolorze karmelu uprawiają seks średnio 3 razy w tygodniu.

3. Czerwień — złudny kolor namiętności

Czerwień nazywana jest kolorem miłości, ale wbrew temu wcale nie sprzyja erotyzmowi. Ściany w kolorze czerwieni mogą przytłaczać,  drażnić, wywoływać agresję i powodować niepokój. Takie rozchwianie przekłada się negatywnie na życie seksualne.

4. Fiolet — morderca dobrego snu i erotyzmu

Otaczanie się fioletowymi kolorami w sypialni może powodować problem z głębokim relaksem, tendencjami do koszmarów oraz pewną nerwowość. Ten kolor zdecydowanie nie sprzyja budowaniu atmosfery odprężenia i fizycznej bliskości.

5. Niebieski i zielony — dobrze się wyśpisz

W niebieskiej sypialni statystycznie śpi się dłużej, niż w sypialniach pomalowanych na inne kolory. Niebieski obniża ciśnienie krwi, działa relaksująco i zapobiega zaburzeniom snu, gwarantuje pozytywny nastrój podczas wstawania. Jeśli niebieski nie należy do ulubionych kolorów, podobną funkcję spełni ciemna zieleń. Przypomina ona las, ma kojący i harmonijny wpływ na psychikę, pomaga zebrać energię na następny dzień.

źródło:  www.instyle.de


Zobacz także

Fot. iStock/Halfpoint

Zakazany owoc smakuje najlepiej, czyli krótka historia pocałunku

„On tobą manipuluje, grozi ci, krzywdzi? Nie wierz, że się zmieni, uciekaj". Wyznanie byłego alkoholika

„On tobą manipuluje, grozi ci, krzywdzi? Nie wierz, że się zmieni, uciekaj”. Wyznanie byłego alkoholika

Krótka instrukcja: "Jak przeżyć rozpad związku"... i samemu się nie rozpaść

Krótka instrukcja: „Jak przeżyć rozpad związku”… i samemu się nie rozpaść