7 przekonań, przez które boisz się prawdziwej miłości

Redakcja
Redakcja
2 czerwca 2017
Fot. iStock / andrej_k
 

Miłość to wspaniałe uczucie. Czekamy na nią, pielęgnujemy to, co nam ofiarowuje i cierpimy bardzo, gdy odchodzi bez śladu. Przysłowiowe motyle w brzuchu, szalejące serce i myśli doskonale pokazują, że to właśnie ona. Mimo całej wspaniałości, jaką nam przynosi, wiele osób boi się prawdziwie zakochać. 
Bojąc się prawdziwej miłości, wymyślamy najróżniejsze wymówki, aby chronić siebie. Wmawiamy sobie, że nie mamy czasu, jesteśmy pochłonięci przez pracę lub po prostu obawiając się porażki, koncentrujemy się na sobie. W różny sposób tłumaczymy sobie, dlaczego nie chcemy się prawdziwie zaangażować w nową relację.

7 przekonań, przez które boisz się zakochać

1. Identyfikujesz miłość z cierpieniem

Jeżeli wcześniej miałaś przykre doświadczenia w relacji z partnerem, może być trudno ci się przełamać. Szczególnie gdy myślisz o ponownym zaangażowaniu i załącza ci się lampka ostrzegawcza w głowie, a na myśl przychodzą upokorzenie, obawa oraz lęk.

2. Stajesz się bezbronny

Miłość jest w pewien sposób ryzykowna. Nie zawsze wiadomo, jak partner wykorzysta to, że się przed nim odsłonimy. Bezbronność czyni nas łatwymi do zranienia, a tego każdy chce sobie oszczędzić.

3. Uciekasz przed zranieniem

Gdy masz za sobą trudne doświadczenia w związku, możesz nie chcieć ponownie ryzykować. Zapewne twoje serce zostało uleczone z czasem, ale w chwili, gdy pojawia się nowa osoba, możesz przeżywać strach przez ponownym zranieniem.

4. Boisz się osłabienia przyjaźni

Wiele osób nie chce być w związku ze względu na przyjaciół, którzy bez partnera, mogliby poczuć się odrzuceni i zdradzeni. Ale zrównoważenie relacji z przyjaciółmi nie musi być skomplikowane. Te dwie dziedziny życia mogą się wzajemnie uzupełniać, bez tworzenia jakiegokolwiek konfliktu.

5. Nie chcesz, by ktoś cię wykorzystywał

Jeśli już wcześniej miałaś niemiłe doświadczenia z partnerem „pasożytem” zarówno w kwestii uczuć, jak i finansów, nic dziwnego, że możesz mieć opory przed kolejnym związkiem.

6. Nie wierzysz w siebie

Osobie samotnej nie zawsze łatwo jest zbudować poczucie własnej wartości. Samotność poniekąd wskazuje, że skoro nie ma przy nas partnera, jesteśmy inni, gorsi a może nawet w jakiś sposób wybrakowani. Z brakiem wiary we własne siły, nie da się budować nowego związku.

7. Żyjesz wspomnieniami 

Wspomnienia poprzednich związków, które mogły mieć bolesne zakończenie, są trudne. Niełatwo od nich uciec, szczególnie gdy zdrada czy przemoc ze strony partnera wyryła głębokie piętno w psychice.


 

źródło: exploringyourmind.comcharaktery.eu


Małgorzata Rozenek-Majdan w pięknych błękitnych sandałkach za grosze. Zobacz, gdzie możesz je kupić

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
2 czerwca 2017
Fot. Screen Instagram/m_rozenek
 

Na jubileuszu magazynu VIVA, który w tym roku kończy 20 lat, pojawiły się największe polskie gwiazdy. Na czerwonym dywanie nie mogło więc zabraknąć Małgorzaty Rozenek-Majdan z mężem Radosławem. Wyglądali olśniewająco i elegancko. Małgosia założyła sukienkę w pastelowym kolorze, do której założyła piękne błękitne buty, które kosztują… 109 zł.

„Perfekcyjna Pani Domu” postawiła na błękitny total look. Założyła specjalnie dla niej uszytą kreację od Marlu, która odsłaniała zgrabne nogi. Jednak elementem stylizacji, który przyciągał wzrok, były sandały w delikatnym błękitnym kolorze z kokardką na wysokości kostki. Fanki Małgosi zachwycały się i w komentarzach dopytywały, gdzie je kupiła.

Post udostępniony przez DeeZee Shoes (@deezee_shoes)

I choć mogłoby się wydawać, że gwiazda wydała na nie majątek, gdyż wyglądała jak milion dolarów, to okazało się, że wybrała obuwie, na które może sobie pozwolić większość Polek. Pochodzą one z internetowego sklepu DeeZee i kosztują 109 zł.

Gwiazdy, które chodzą w butach w rozsądnej cenie

Małgorzata Rozenek-Majdan to niejedyna polska gwiazda, która wybiera buty z tego sklepu internetowego. W sandałkach za niecałe 90 zł pokazała się także Marina, którą stać na najdroższe buty świata.

W sandałach, których cena waha się w okolicach 100 zł, chodzi także Marcelina Zawadzka.

Post udostępniony przez DeeZee Shoes (@deezee_shoes)

Do fanek butów w rozsądnej cenie należy także stylistka Zosia Ślotała. Wybrała błękitne espadryle za niecałe 80 zł.


Jak wam się podobają?


„Fajni mężczyźni są jak telefon: albo zajęci albo nie odpowiadają”. Dlaczego tak trudno znaleźć tego właściwego?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
2 czerwca 2017
Fot. iStock/teksomolika

„Fajni mężczyźni są jak telefon: albo zajęci, albo nie odpowiadają” – mawiała moja przyjaciółka. Z biegiem czasu ten niewinny żart stał się dla niej samosprawdzającą się przepowiednią. Kolejni partnerzy okazywali się „nie tacy, jak trzeba”, a jedyna sensowna miłość jej życia odeszła w siną dal z inną, nie wiedząc nawet, że komuś właśnie wali się z tego powodu świat.  

Kiedy twoje związki rozpadają się jeden po drugim, z pewnością zauważysz w końcu pewną prawidłowość: wszyscy mężczyźni, w których się zakochujesz, mają kilka wspólnych cech i to niekoniecznie tych najlepszych. Choć zmieniają się ich imiona, łączy poziom dojrzałości, podejście do związku, przekonanie o tym, jaką rolę w relacji odgrywa on, a jaką ty. Pora stawić temu czoło: problem leżał w tobie, w twoich wyborach.

Dlaczego trak trudno jest znaleźć odpowiedniego partnera?

1. Mylisz chamstwo z męskością

Przyciągają cię mężczyźni zdecydowani, energiczni, męscy… na pierwszy rzut oka. Zauroczenie nie pozwala ci odróżnić tego, co jest prawdziwą męskością od zwykłego chamstwa i przerośniętego ego. Nawet w filmach o miłości facet uprzejmy, życzliwy i „miły”, nigdy nie jest tym, z którym wiąże się główna bohaterka, on stoi gdzieś z boku, na dalszym planie, jako najlepszy przyjaciel.

Niestety, wiele z „niepożądanych” kulturowo męskich cech pokrywa się z cechami, które są biologicznie „atrakcyjne”. Chociaż nie zawsze jest to prawda, często człowiek o wysokiej inteligencji, wielu przywódczych cechach, ambitny i zrealizowany zawodowo rzadko sprawdza się jako dobry partner w romantycznej relacji.

2. Szukasz tego, co już znasz, choć to wcale nie jest dla ciebie dobre

Choć to zabrzmi nieco niewiarygodnie, wiele z nas uparcie wraca w swoich związkach do schematów, które już znamy: znanej z dzieciństwa (obserwowanej między rodzicami) toksycznej relacji opartej na przemocy i obsesji kontroli.

Sporym uproszczeniem jest powiedzenie, że córki alkoholików często wybierają na partnerów życiowych osoby skłonne do uzależnień, jednak ten mechanizm wybierania sobie kogoś o cechach nam dobrze znanych, takich, które zdążyłyśmy już „wchłonąć”, zaakceptować, powielamy rzeczywiście często.

Podświadomie wracasz do tego, co już znasz, bo paradoksalnie daje ci to poczucie bezpieczeństwa. Oczywiście, to iluzja, bo w takich związkach zawsze będziesz odczuwała niepokój i niepewność.

3. Traktujesz miłość jak wyzwanie i misję

Czyli gdzieś w głębi tkwi w tobie przekonanie, że twoją rolą jest naprowadzenie jakiegoś biedaka na „dobrą drogę”. Mylisz miłość z potrzebą bycia docenioną i zrealizowania się jako opiekunki „wiecznego chłopca”, a potem podejmujesz się niemożliwego: chcesz go zmienić. Tracisz energię, czas, emocjonalną harmonię po to, by na końcu powiedzieć sobie, że i tym razem nic z tego nie będzie, bo trafiłaś na wybrakowany egzemplarz. A przecież sama tego chciałaś…

Chcesz naprawiać więc szukasz podświadomie tego, którego trzeba naprawić, przyciągasz nieudaczników, mężczyzn, którzy z mniejszą lub większą premedytacją wykorzystają twoje dobre chęci.

4. Nie rozumiesz siebie samej

Choć masz już trochę lat, nadal nie zadałaś sobie trudu by się lepiej poznać. Tylko ci się wydaje, że wiesz czego chcesz. Tak naprawdę nie potrafisz trafnie określić ani swoich potrzeb, ani tego, co cię naprawdę z związku uszczęśliwia. Chwytasz się więc kolejnych zauroczeń, w nadziei, że tym razem się uda, ale nigdy nie myślałaś o tym, co dla ciebie dobre, co w miłości jest dla ciebie najważniejsze. Zamiast szukać, zajrzyj w głąb siebie, pobądź sama ze sobą i zakochaj się w sobie samej. Miłość przyjdzie nieproszona.


Zobacz także

4 bardzo intymne pytania, które powinniście sobie zadać. Odpowiedzi pomogą wam zbudować szczęśliwy związek

Nikt nie pierze tak, jak mamusia. Kiedy trzydziestolatek mieszka ciągle z matką, to wiedz, że coś się dzieje...

Pięć sygnałów, które mówią o tym, że twój facet jest narcystycznym oszustem. Uciekaj jak najszybciej

10 romantycznych rzeczy, które możesz zrobić dla swojej ukochanej, czyli warto się rozmarzyć