6 informacji dotyczących seksualnej przeszłości, których lepiej oszczędzić partnerowi

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
23 stycznia 2019
Fot. iStock/BraunS
 

Szczerość jest elementem, bez którego trudno wyobrazić sobie budowanie relacji. Najczęściej partnerzy są otwarci na siebie, chętnie poznają wiele szczegółów ze swojego życia. I jest to podyktowane jest nie tyle czystą ciekawością, ile chęcią dobrego poznania drugiej osoby.

To się wiąże z miłością, zaufaniem i poważnym traktowaniem tworzonej relacji. Szczerość, a co za tym idzie, odpowiedzi zgodne z prawdą, nie zawsze jednak są najlepszą opcją do zastosowania. To bywa szczególnie wątpliwe, gdy partnerzy schodzą na tematy przeszłości seksualnej. No cóż, pewne rzeczy mogą być bolesne lub szokujące, trudne do zaakceptowania i mogą rzutować na wspólną przyszłość w związku. Czasem trudno przewidzieć, jak  odpowiedź zadziała na drugą osobę, dlatego lepiej dwa razy się zastanowić, czy szczerość w każdym przypadku jest tak bardzo pożądana. Nie chodzi o to, by kłamać, ale niekiedy lepiej powiedzieć mniej, niż więcej.

6 informacji dotyczących seksualnej przeszłości, których lepiej oszczędzić partnerowi

1. Umiejętności poprzedniego partnera

Może się zdarzyć, że obecnego partnera zżera ciekawość, jak wyglądało twoje życie seksualne przed waszym związkiem. Jeśli było tak sobie, to uczciwie możesz to przyznać, ale gdy poprzedni partner był naprawdę fantastyczny, oszczędź szczegółów. Marna szansa, że obecny facet poczuje się podbudowany twoimi wspomnieniami.

2. Ilości poprzednich partnerów

Czasem lepiej zaniżyć, niż wymieniać ich faktyczną ilość, jeśli niczego sobie nie żałowałaś. Nawet jeśli zdarzało się tobie uprawiać seks z nieznajomym i tego się nie wstydzisz, nie każdy facet doceni taką szczerość. On naprawdę nie musi znać szczegółów.

3. Seksualne dokonania

Daruj mu również opowieści o łóżkowych wyczynach z poprzednimi partnerami. Nie ma potrzeby, by zarzucać go  wskazówkami o tym, w jaki sposób „ex” zaprowadzali cię na szczyt rozkoszy. To fantastyczne, że spełniałaś swoje fantazje seksualne, ale facet może poczuć, że w porównaniu do poprzednika nie dorówna twoim oczekiwaniom.

4. Nie odnoś się do „wyposażenia” poprzedników

Przede wszystkim to kwestia klasy i kultury. Nawet pół żartem nie napominaj obecnemu partnerowi, jak duży i sprawny sprzęt posiadał jego poprzednik. Faceci są naprawdę wrażliwi na tym punkcie i nawet jeśli sami zachęcają do szczerości, tak naprawdę nie chcą słuchać, o ile lepszy był poprzednik.

5. Nie opowiadaj o wcześniejszych orgazmach

Nawet jeśli zaliczałaś ich kilka w trakcie jednego stosunku. Pozwól, by nowy facet sam doszedł do takiej wprawy, jak poprzednik. Możesz mu w tym pomóc pokazując to co kręci cię najbardziej, ale nie naciskaj, by dorównał już teraz poprzednikowi. Seks to nie zawody, seks to zabawa, więc pamiętaj, by nie nakładać na dzień doby zbyt dużych oczekiwań.

6. Nie zdradzaj się, jeśli spałaś ze swoim najlepszym przyjacielem

Lepiej, żeby partner nie wiedział tego, szczególnie jeśli twoja relacja z przyjacielem nadal trwa. Obecny partner zdecydowanie nie będzie się cieszył na wasze spotkania, nawet jeśli już nie ma między wami żadnych seksualnych podtekstów. Nawet jeśli tamto wydarzenie okazało się nieporozumieniem, twój obecny facet może tego nie zrozumieć.

Szczerość jest potrzebna, ale w pewnych przypadkach lepiej udzielać dyplomatycznych odpowiedzi. Pamiętaj, że ludzie i okoliczności się zmieniają, więc jeśli nie masz ochoty więcej powtarzać tego, co robiłaś przyszłości, wcale nie musisz o tym mówić.

źródło:  www.dailymail.co.uk 


6 trucizn duszy. Większość nas unieszczęśliwiają te same rzeczy

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
23 stycznia 2019
Fot. iStock/AleksandarNakic
 

Łatwo jest życzyć sobie szczęścia i planować kolorową przyszłość. Zdecydowanie trudniej jest żyć z dnia na dzień dobrze, czerpiąc z tego jak najwięcej. Najczęściej sami sobie rzucamy kłody pod nogi, stale podnosząc oczekiwania wobec życia, stawiając przed sobą nowe pragnienia.

Sugerujemy się tym, co mają i jak żyją inni, nie dostrzegając tego, co mamy na wyciągnięcie ręki. Nadmierne oczekiwania nadają szalony pęd życiu, pochłania nas pogoń za pieniędzmi i wyższym statusem społecznym. Nawet jeśli udaje się osiągać wyznaczone cele, coś po drodze umyka. Zamiast satysfakcji odczuwamy rozczarowanie, zamiast radości — pustkę. Po czasie orientujemy się, że nie tu jest szczęście. Zatruwamy swoje dusze i większość z nas robi to w bardzo podobny sposób. Gdzie tkwi przyczyna?

6 trucizn duszy. Większość nas unieszczęśliwiają te same rzeczy

1. Chcemy łatwego i szybkiego zysku

Stale szukamy nowych okazji do łatwego zysku, chcemy osiągać więcej. Za mocno kombinujemy i zapatrujemy się na przyszłość. Nie zauważamy tego, co życie oferuje tu i teraz, a to ogranicza możliwości, utrudnia rozwój. Brakuje wiary we własną, ciężką pracę, często więc oddajemy komuś odpowiedzialność za nasz sukces.

2. Zabiegamy o aprobatę otoczenia

Życie wymaga od nas w pewnych chwilach pójścia na kompromis. Ale to my sami rezygnujemy z niezależności, choćby po to, by zadowolić innych. Nie pamiętamy o tym, że jesteśmy tylko ludźmi i nie musimy stawać na rzęsach, by żyć perfekcyjnie. Naginanie się pod oczekiwania otoczenia oznacza rezygnację z samego siebie, a to finalnie musi rodzić rozczarowanie i frustrację.

3. Jesteśmy bierni

Czekamy, zamiast działać. Oczekujemy, że życie będzie względem nas sprawiedliwe. Tymczasem tak nie jest  i każdego dnia trzeba stawiać czoła przeciwnościom losu. Bierność, na którą się decydujemy czekając na lepszy czas rodzi zniechęcenie i sprawia, że marnujemy możliwości.

4. Oczekujemy taryfy ulgowej

Idąc na skróty nie angażujemy sie w pełni w swoje działania. Oczekujemy natomiast pomocy, zrozumienia, różnych ułatwień, choć nie dajemy wiele w zamian. Jesteśmy coraz bardziej roszczeniowi, powtarzając jak mantrę, że nam się należy. Tymczasem nikt nie jest aż tak wyjątkowy, by nie musiał nic robić. I każdy powinien włożyć energię w to, na czym mu najbardziej zależy. Tylko osiągnięcie sukcesu przez zaangażowanie daje radość i poczucie sensu.

5. Szczęście warunkujemy posiadaniem pieniędzy

Materializm i pęd za pieniądzem to charakterystyka wielu osób. Może i trudno się dziwić chęci posiadania, bo współczesność wymusza na nas pewien styl życia. Ale zamiana szczęścia na pieniądze jest destruktywna. Posiadane dobra mogą zaspokoić nasze fizyczne potrzeby. Jednak zadowolenie, którego potrzebujemy do prawdziwego szczęścia, dalekie jest od materialnego zysku.

6. Nie kochamy siebie

I to jest najsmutniejsze. Nie kochamy siebie i nie szanujemy. Robimy wiele rzeczy dla innych wbrew sobie tłumacząc, że tak trzeba. Naginamy się stale pod presją pracy, rodziny czy otoczenia. Robimy wiele dla świętego spokoju, rezygnując z rzeczy dla nas ważnych. Sami siebie więzimy w strachu przed życiem, choć to ono może dać nam wszystko, czego potrzebujemy.

źródło:  themindsjournal.com 


Błędy rodzicielskie, których żałujemy najbardziej

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
23 stycznia 2019
Fot. iStock

Chyba wszyscy rodzice chcą, aby ich dzieci miały jak najlepsze życie. Wielu z nas ciężko pracuje, by zapewnić swoim pociechom stabilne, bezpieczne dzieciństwo. Jedni są łagodni inni surowi, bo chcą, aby ich dzieci były zdyscyplinowane i ukierunkowane na konkretne życiowe cele. Jeszcze inni dają dzieciom wybór i uczą je samodzielnie podejmować decyzje. Każda rodzina ma swoje własne sposoby wychowania, ale jest jedna wspólna cecha dla wszystkich rodziców: kiedy patrzymy wstecz, chcemy naprawić niektóre błędy wychowawcze, które popełniliśmy w przeszłości.

Błędy rodzicielskie, których żałujemy najbardziej

Nie cieszyła nas komunikacja z dzieckiem

Małe dziecko, które naprawdę zadziwiająco szybko dorasta, potrzebuje stałego kontaktu z dorosłymi. Ale prawda jest taka, że ​​rodzice również potrzebują tej komunikacji. Jeśli przeoczysz lub zlekceważysz momenty, które mogłyby was do siebie zbliżyć, w pewnym momencie zauważysz, że twoje dziecko już dorosło i żyje własnym życiem.

Nie ma sposobu, aby przywrócić utracony czas, więc staraj się być nie tylko fizycznie blisko swojego dziecka, ale również – emocjonalnie. Ciesz się czasem, który spędzasz razem.

Nie dość często je przytulaliśmy

Naukowcy udowodnili znaczenie przytulania dla zdrowia (zarówno dla zdrowia psychicznego jak i fizycznego). Czasami rodzice unikają tych momentów bliskości różnych powodów, a większość z nich jest błędna lub przestarzała (jak w przypadku matek doradzających córce, „nie noś ich zbyt długo, bo się przyzwyczają…”). Z biegiem czasu dziecko dorośnie i nie pozwoli ci już tak często się przytulić. Więc ciesz się tymi chwilami, póki jeszcze możesz.

Nie zrobiliśmy dość zdjęć i nie nakręciliśmy dość filmów

Oczywiście, jeśli nie zrobisz zdjęć, nic złego się nie stanie. Nie wpłynie to na stan psychiczny dziecka, jego cechy moralne ani na jego zdrowie fizyczne. Jest jednak bardzo prawdopodobne, że w przyszłości będziesz chciał przypomnieć sobie niektóre z najcenniejszych momentów z jego życia i podzielić się tymi emocjami ze swoimi dorosłymi dziećmi. Wielu rodziców naprawdę żałuje, że nie używało aparatów fotograficznych, wtedy gdy powinni.

Nie zapisaliśmy pierwszych słów i zdań swojego dziecka

To tylko dobre wspomnienia. Bez nich można spokojnie żyć, ale o wiele lepiej je zapisać i móc o nich wrócić.

Nie graliśmy wystarczająco z dziećmi w kreatywne gry

Nie znaczy to oczywiście, że jeśli będziesz grać z dziećmi w kreatywne gry, na pewno staną się świetnymi artystami lub muzykami. Ale po pierwsze, jeśli angażujesz swoje dziecko w wiele różnych aktywności, możesz dowiedzieć się, czym jest naprawdę zainteresowane i w czym jest „dobre”. Później możesz pomóc mu pracować nad rozwijaniem tych mocnych stron. Po drugie, każdy rodzaj aktywności, na przykład czytanie na głos, zabawa w statek piracki lub odkrywanie nowych lądów, rozwija inteligencję, wyobraźnię i zwiększa zakres słownictwa.

Byliśmy zbyt surowi

Istnieje popularny mit, że im wyższe oczekiwania, tym lepszym dorosłym będzie dziecko. Ale w rzeczywistości efekt często jest odwrotny: problemy behawioralne, a nawet problemy rozwojowe. I, oczywiście – słaba relacja z naszymi dziećmi. Kary za złe oceny są również szkodliwe – mogą tylko osłabić pozytywne nastawienie do szkoły. Karzcie i nagradzajcie wasze dzieci tylko za to, co naprawdę ważne.

Nie braliśmy pod uwagę opinii swojego dziecka

Ile razy sami słyszeliśmy zdanie: „Jesteś zbyt młody, by decydować” lub „Dorośli wiedzą lepiej”?  Dzieci, których opinia często była zaniedbywana, mogą stać się niepewne siebie i obawiać się pokazać, że mają własne zdanie

Nie sprawiliśmy, że nasze dziecko było wystarczająco szczęśliwe

Dobre wspomnienia z dzieciństwa to najcenniejsze rzeczy, których nikt nie może nam zabrać. Jeśli dziecko rośnie w zdrowej atmosferze i ma wiele nowych doświadczeń, oznacza to, że aktywnie się rozwija. Szczęśliwe dzieci łatwiej przystosowują się do dorosłego życia i nawiązują zdrowsze relacje.

Nie było nas dla naszych dzieci w najważniejszych momentach ich życia.

Niektóre sprawy, które wydają nam się błahe, mogą być naprawdę istotne dla naszych dzieci. Każdy z nas (a dzieci szczególnie) powinny mieć kogoś bliskiego obok siebie w takich chwilach. W przyszłości będzie ci przykro, gdy zdasz sobie sprawę, ile ważnych wydarzeń z życia dziecka przegapiłeś.  Ono również to pamięta. A czasu cofnąć się nie da.


Na podstawie: brightside.me


Zobacz także

Uważasz, że dajesz z siebie wszystko w związku? Kiedy ostatni raz zadałeś jedno z tych pytań?

Niby tak samo, a jednak inaczej. To, co robicie w łóżku, wiele mówi o waszych relacjach

10 scen z pierwszych randek. Jedna gorsza od drugiej. Zaliczyłaś taką? Zapomnij o nim