5 przekonań, które wpędzają nas w nieudane związki

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
7 lipca 2017
Kochaj życie, kochaj siebie i doceń zanim zgubisz. 9 rzeczy, które dodają miłości blasku
Fot. iStock / bedya

„No, stary teraz to już przepadłeś, będziesz mieć  w domu zasłony i siedzieć pod pantoflem” – zazwyczaj tym hasłom towarzyszy nerwowy rechot pomieszany z  wewnętrzną histerią. A przecież zbudowanie związku wcale nie powinno oznaczać końca życia.

Jak rozpoznać tzw. prawdziwą miłość? Och, bardzo prosto. Wystarczy odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: Czy ten związek pozwala partnerom się rozwijać?

Banał? To spróbujcie go wcielić w życie.

Druga połówka, czuły kochanek i solidne ramię. Wszyscy podskórnie tego szukamy, nie zawsze z dobrym skutkiem. Dlaczego dla niektórych z nas stały związek oznacza metaforyczny „koniec”?

Na początku trudno jest odróżnić głębokie uczucie od tego powierzchownego, zresztą czy możemy w ogóle mówić o „głębi” na etapie, na którym partnerzy dopiero się poznają? Nie, jednak już na starcie w nową miłość można odczuwać lub nie, prawdziwą i szczerą empatię, współczucie, radość, zaufanie lub starać się o tych emocjach nie myśleć. Prawdziwa weryfikacja przyjdzie z czasem, bo głęboki związek nigdy nie jest balastem.

Kiedy zakochujemy się pierwszy raz, nie mamy żadnych narzędzi, żeby racjonalnie „ocenić” drugą osobę i łącząca nas relację. Z wiekiem nabywamy doświadczeń, zaczynamy dostrzegać więcej i więcej. Podobnie jest na początku każdej relacji, zazwyczaj uczucie napędzane jest pożądaniem, ale gdy wchodzimy w związek i zaczynamy powoli budować wspólną przyszłość, pole widzenia bardzo się zmienia.

„Prawdziwa miłość nie polega na zapatrzeniu w siebie, ale patrzeniu w tym samym kierunku”

Można być w sobie zakochanym bardzo długo, nawet całe życie, ale gdy płynie czas, zmienia się relacja, emocje i przede wszystkim my sami. Są pewne sygnały, które mogą już na początku zwiastować katastrofę.  Bez względu na to, jak bardzo kochasz dziś, zatrzymaj się i bardzo realnie oceń, czy chcesz z tą osobą iść przez życie, czy jedynie pragniesz stworzyć związek, by zaspokoić swoje potrzeby.

Tak często pragnąc czyjegoś uczucia, nie potrafimy dostrzec dokąd zmierzamy.

5 przekonań, które wpędzają nas w nieudane związki

„Jest fajny/dobry/cudowny, wystarczy tylko zmienić kilka rzeczy”

Jeśli planujesz już na starcie zmienić to i owo w swoim partnerze, w odpowiednim czasie, lepiej zamiast inwestować w te relację idź na spacer. Nie można wychować sobie partnera i zupełnie nie o to chodzi w równoprawnej relacji. Jeśli „zmiany” dotyczą jego cech,  pewnej tożsamości, a nie koloru koszuli, chyba jednak nie tędy droga. Zapytaj siebie, co zrobisz jeśli on nie zechce się zmieniać?

„Po ślubie (gdy urodzą się dzieci) będzie inaczej”

Po pierwsze brzmi jak najlepsza wymówka oparta na odraczaniu. To problem, ale przecież kiedyś zniknie… niekoniecznie. Jeśli masz wobec związku oczekiwania, nikt oprócz waszej dwójki na to nie wpłynie. Jedyną drogą do zmian jest szczerość i rozmowa, a potem trzeba już chwilkę poczekać.

„To nie jego wina/on tego nie chciał, tak wyszło”

Pierwszy krok do zostania bohaterem, który prędzej czy później zamienia się w ofiarę. Często w ofiarę własnych niewypowiedzianych oczekiwań, pragnień, marzeń. Tych, których nikt nie zamierzał spełniać, bo nie wiedział o ich istnieniu (lub zwyczajnie go nie obchodziły). Zanim znajdziesz wytłumaczenie na krzywdzące się zachowanie partnera pomyśl tylko o jednym: codziennie wokół nas dzieją się rzeczy, na które nie mamy żadnego wpływu, jedyne co od nas zależy to to, jak się w tej sytuacji zachowamy.

„Gdyby nie ja…”

To co? Jeśli uważasz, że to ty jesteś bohaterem związku, zastanów się nad dwiema sprawami:

  • Jak długo dasz radę dźwigać to bohaterstwo z całym jego bagażem?
  • Czy chcesz wchodzić w relację, w której jedna osoba, uważa się za lepszą od drugiej?

To doskonałe pytanie, które powinien sobie zadać każdy związkowy bohater i każdy „wiecznie ratowany”.

„Nie mogę bez niego żyć”

Słowa pułapki wpędzające nas w związki toksyczne i przemocowe. Trudno z takim argumentem dyskutować, trudno zobaczyć po takich słowach coś dobrego. „Nie mogę” znaczy nic więcej niż „nie mam wyjścia”. Niezbyt dobry pakiet na rozpoczęcie wspólnego życia, prawda?

Jeśli ciągle coś sobie tłumaczymy, usprawiedliwiamy – obojętnie, które z partnerów zostanie w tej relacji czarnym charakterem (a może oboje?), trudno o happy end. Bo prawdziwa miłość polega na trudnej sztuce szczerej potrzeby życzenia drugiemu człowiekowi i sobie tego, co najlepsze, wspierania w tym, czego on chce i o co walczy, bycia tu i teraz, a nie trwania obok.

Jeśli już na starcie kombinujemy, jak ominąć to, co niewygodne, lepiej zastanowić się nad naszą „miłością” – bo to od nas zależy, czy pozwolimy jej pofrunąć wyżej, czy zakujemy w złote kajdanki.


Masz wątpliwości, co do tego, czy jesteś zakochana? Odpowiedz na 8 pytań, które opracowano na podstawie badań

Redakcja
Redakcja
7 lipca 2017
Fot. iStock / filadendron
Fot. iStock / filadendron

Nie zawsze miłość spada jak grom z jasnego nieba sprawiając, że para przestaje widzieć świat wokół siebie. Uczucia we czesnych stadiach związku mogą być w wielu przypadkach mylące. Ogromna sympatia i pociąg fizyczny do danej osoby, nie zawsze są jednoznaczne z zakochaniem się.

W sytuacji, gdy trudno jest określić własne emocje, pojawiają się wątpliwości. Zawsze trzeba zastanowić się, czy to, w co zaczynamy się angażować, jest prawdziwym uczuciem, czy jedynie powierzchownym zauroczeniem, które nie przyniesie nam czegoś wielkiego. Gdy zastanawiasz się nad tym, czy twoje działanie i poświęcony czas dla drugiej osoby mają sens, odpowiedz sobie na kilka pytań, które zostały opracowane na podstawie badań dotyczących związków.

Rozwiej swoje wątpliwości dzięki tym 8 pytaniom:

1. Czy zaczęłaś robić nowe rzeczy?

Świeżo rozwijające się uczucie sprawia, że bardzo często podążamy za potrzebami obiektu zainteresowania. Staramy się jemu przypodobać i bardzo często zaczynamy robić rzeczy, których wcześniej byśmy nie zrobili. Może to dotyczyć próbowania nowych potraw, sportów, czytania książek czy robienia wszystkiego, co robi ta druga osoba. Zakochani ludzie po prostu chcą być bliżej wybranka, więc tak modyfikują swoje zachowania i czas, aby go drugiej osobie poświęcić.

2. Czy jesteś niespokojna?

Hormony wydzielające się podczas etapu zakochania, w sposób widoczny zmieniają zachowanie człowieka. Wzrost ilości kortyzolu, tak zwanego hormonów stresu, wynika ze stanu zakochania. Możemy odczuwać niepokój lub roztrzęsienie, mieć problem ze skupieniem myśli, co jest zwykłą reakcją na stan zakochania i bliskość osoby, na której nam naprawdę zależy.

3. Czy jesteś zmotywowana, by być z tą osobą?

Zakochani są w stanie zrobić wiele, aby być jak najbliżej jak najczęściej tej wyjątkowej osoby. Wynika to z faktu, że stan zakochania, poza wyżej wspomnianym kortyzolem, wyzwala również dopaminę, która zapewnia dobre samopoczucie. Większa ilość dopaminy jest wysoce motywująca, poniekąd traktowana jako nagroda za starania. Intensywność emocji, chęć bycia jak najbliżej na początku zakochania są najwyższe, a później, gdy poznajecie się, ilość dopaminy spada i emocje wyhamowują, zakochanie zmieniając w przywiązanie. Badania pokazały również, że osoba zakochana posiada zmiany w mózgu, które aktywują te same regiony, co u narkomana patrzącego na narkotyk.

4. Czy przeżywasz burzę emocjonalną?

Osoby zakochane przeżywają prawdziwą burzę emocjonalną i często gubią kontrolę nad uczuciami, jakimi darzą swojego wybranka. Myśli krążą tylko wokół jednej osoby i trudno jest powstrzymać kołatanie serca czy drżenie rąk, gdy ta osoba jest blisko. Ale tu tkwi haczyk, bo zakochanie nie u każdego będzie wyglądało tak samo. Są osoby, które mają tendencję do odczuwania zakochania w znacznie mniejszym stopniu, od innych.

Fot. iStock / oneinchpunch

Fot. iStock / oneinchpunch

5. Czy chciałabyś powiedzieć „kocham cię”?

„Kocham cię”, to najważniejsze słowa, które mówią partnerowi wszystko. Rzadko kiedy są rzucane na wiatr, a co ciekawe, badania pokazują, że to nie kobiety, a mężczyźni najczęściej jako pierwsi używają tego sformułowania. Oni także mają tendencje do szybszego zakochiwania się.

6. Czy „inwestujesz” w daną osobę?

Jedną z oznak prawdziwego zakochanie jest chęć „inwestowania”, czyli przekładanie swojego czasu, pomysłów i uwagi, drugiej osobie. Chodzi o to, że osoby łączące się w pary, chcą, by po pewnym czasie wspólnego życia otrzymały w zamian zaangażowanie tej drugiej osoby. To swoista inwestycja w bezpieczną przyszłość u boku tej osoby.

7. Czy zmieniasz swoje priorytety?

Stan zakochania łączy się ze zmianą wyglądu, ubioru, zachowań, przyzwyczajeń, ogólnych priorytetów… Chcielibyśmy jak najbardziej pasować do partnera, choć takie działanie czasem bywa sprzeczne z naszą prawdziwą naturą i po pewnym czasie, coś może nas uwierać w takim układzie pełnym poświęceń.

8. Czy chcesz być zawsze obok?

Osoby zakochane odczuwają emocje, które są bardzo intensywne — od zazdrości, strachu przed odrzuceniem, lęku przed odejściem, starają się zawsze być razem i poniekąd osiągnąć emocjonalną i fizyczną zależność. Często na początku związku pojawiają się wyobrażenia i myśli o wspólnej przyszłości, choć do tego jeszcze daleko, robimy wszystko, aby być stale bliżej siebie.


 

źródło: www.psychologytoday.comcharaktery.eu


Bridget Jones na deptaku… czyli jak wyjść na plażę z podniesioną głową. Akcja „7 dni dla siebie”, wyzwanie #4

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
6 lipca 2017
Fot. iStock / Murat Deniz
Fot. iStock / Murat Deniz

Lato dla nas, kobiet mniej idealnych, jest jak zima dla drogowców: każdego roku nas zaskakuje. Przez 365 dni słuchamy tych wszystkich haseł „nowa ty – to pot i łzy”, a potem spełniamy tę samo-nakręcającą się przepowiednię. Najpierw są łzy w przymierzalni, potem pot, żeby nic nie wyskoczyło zza pasa, gdy ten przystojny brunet… zresztą nieważne. Bo w tym roku (klnę się na pączka, którego nie zjadłam… w pełni świadomie) będzie inaczej!

7 dni dla siebie? Tak, to zobowiązuje. W te wakacje rezygnujemy z zaciskania zębów, spódnic maxi na siedmiu halkach i myśli przewodniej: „o  mój Boże, to już, a miałam jeszcze schudnąć/ujędrnić/zafarbować/zakopać się pod ziemię:* (*odpowiednie skreślić). W tym roku robimy mały krok do przodu, w stronę słońca!

Może masz już wymarzony lub po prostu pasujący strój do opalania? Może solidnie i regularnie spacerujesz albo robisz przysiady, żeby wyjść na plażę z dumnie podniesioną głową… pupą i brwią 😉 . Może z niepokojem skreślasz w kalendarzu dni dzielące cię od urlopu i nieuniknionej wizyty u „barbera od łydek”? Nieważne, gdzie jesteś dziś, zrób dla siebie kilka drobiazgów, skorzystaj z kilku trików i bądź szczęśliwa jak ostatni wariat!

Bridget Jones na deptaku… 4 kroki, by  wyjść na plażę z podniesioną głową

Krok pierwszy: „zakrywaj” praktycznie

Każda szanująca się Bridget jest bardzo praktyczna albo przynajmniej tak się jej wydaje. Na wyposażeniu basenowo-plażowym nie może zabraknąć więc pareo! I nie będzie ono służyło tylko i wyłącznie zakryciu pupy tym bardziej wstydliwym, ha! Jeśli zastanawiacie się czy kupować taki dodatek, odpowiedź brzmi: TAK!

  • Rozłożysz jej na leżaku (nikt powyżej 12 roku życia nie wytrzyma leżenia na mokrym ręczniku)
  • Zakryjesz skwierczące już na słońcu ramiona
  • Zasłonisz wszystko, co uniemożliwia ci godne i radosne przejście na trasie leżak – basen
  • Schowasz się za nim w razie nieszczęśliwego plażowego spotkania z teściową bądź „tą dziwną laską z trzeciego piętra”
  • Niektórzy szaleńcy używają ich też po to, by pięknie wyglądać, bo pareo może stanowić element tak zwanej stylizacji

Wrzucajcie do koszyka!

Krok drugi: Włos, że mucha nie siada

Przegapiłaś swój rok na treningi – zdarza się najlepszemu, już niedługo nadrobisz fit zaległości, ale włosy? O nie dbasz podczas każdego mycia głowy! Tu nie ma miejsca na wymówki. Zadbaj o włosy, niech będą olśniewające, piękne i naturalne. Zrób sobie wakacje od lokówki i prostownicy. Zamiast stawać na głowie wrzuć na luz i postaw na pielęgnację. Wakacje to odpoczynek, a „7 dni dla siebie” nie ma być dla nikogo udręką!

A gdyby tak zacząć od przyjrzenia się swojemu szamponowi, hę? Gdyby potrafił coś więcej niż umyć włosy? Koniec z epoką plażowego dreda! Znacie to, gdy wybieracie się na basen lub na plażę, starannie upinacie włosy w kucyk lub koczek, a po całym dniu wyglądacie, jak mniej efektowna wersja Pani Simpson? Po wakacjach tradycyjnie biegniemy z płaczem do fryzjera, bo słońce, chlor i słona woda naszych włosów nie oszczędzały. W tym roku leniwa, ale stała pielęgnacja obowiązkowa! Dobry szampon wskakuje do walizki!

Pamiętajcie, że w naszej akcji możecie wygrać genialne szampony marki DENSON. To wyjątkowy szampon, który dba o twoją skórę głowy i każdy etap wzrostu włosa . Zaczynając od mieszka włosowego, a kończąc na części keratynowej „włókna ” włosa.

Fot. iStock

Fot. iStock

Krok trzeci: Skóra!

Nie przeczytasz tutaj o kremach z filtrem więcej, niż, że trzeba się w nie zaopatrzyć! Trzeba, koniec i kropka. Ale co jest równie (a może bardziej?) potrzebne twojej skórze latem? Niespodzianka – mowa o witaminie C. Tak. Stara, dobra witamina kojarzona przede wszystkim z jesienią. Chcesz mieć piękną skórę, nie obędzie się bez jej pomocy. To doskonały antyoksydant, dodaje się ją nawet do kosmetyków (również tych chroniących skórę przed słońcem). Cały szkopuł polega na tym, że ludzie nie potrafią samodzielnie jej syntezowania potrzeby własnego organizmu. Niezależnie od tego jaką przyjmiemy dawkę tej witaminy, po godzinie w naszym organizmie zostanie jej połowa, po kolejnej godzinie połowa z tej połowy, itd..

I kochane, jeśli zastanawiacie się, co dla siebie zrobić, wybierzcie się po witaminę C – i najlepiej taką nowej generacji, to ważne, żeby decydując się na witaminkę wybrać taką, która wchłonie się w nas równie aktywnie, co wieczorny drink z przyjaciółką 😉 Zajrzyjcie koniecznie tutaj, świetna i wyjątkowa (tzw. „dojelitowa” – spokojnie zażywa się doustnie 😛 ) witamina Esentio C. Regeneruje nie tylko opaloną skórę, ale doda wam jeszcze więcej energii do zmian na lepsze. Koniec zasłaniania, zdrowa skóra zawsze jest ładna!

Krok czwarty: Romans stulecia

Najlepszy będzie ten ze samą sobą. Albo z dobrą książką. Niewinny, niezobowiązujący i służący na lata. Zamiast łzawych wspomnień zagwarantuje zadowolenie z siebie. Kochajcie się dziewczyny, zakochajcie w tych wszystkich małych rzeczach, które są w nas najlepsze, wyjątkowe, czasem ciut dziwaczne. Dajcie sobie zgodę i akceptację na bycie sobą tak, jak dajecie ją swoim partnerom!

Aaa, i jeszcze ostatnia wskazówka. Kiedy już włożysz do walizki i głowy te wszystkie rzeczy i rady, nie zapomnij wyjąć z tyłka kijka – to wakacje! Ciesz się życiem! Nawet, jeśli dopiero dziś postanowisz zacząć swoje 7 dni dla siebie, pomyśl, jak wiele dobrego zdarzy się, gdy tylko zrobisz ten najważniejszy krok!

Łapcie słońce dziewczyny (i adoratorów)!

 Akcja „7 dni dla siebie”

Zadanie konkursowe

Jeśli chcesz wziąć udział w naszej akcji “7 dni dla siebie” od 03.07. br. do niedzieli 9-tego lipca (czyli przez siedem dni) śledź nasze wpisy dotyczące akcji. Oprócz porad ekspertów znajdą się tam także wyzwania dla was, które, chcąc wziąć udział akcji, możecie podjąć pisząc każdego dnia w komentarzu odpowiedź na postawione zadanie. 

Wyzwanie #4 Zadbaj o siebie najlepiej– napisz w komentarzu pod tym tekstem, o co dzisiaj zadbasz, by podczas urlopu czuć się jak najlepiej we własnej skórze? Jaki jest twój sposób na bycie piękna, nawet gdy rok uciekł niemiłosiernie szybko, a ty nie zdążyłaś zrealizować tych swoich wszystkich planów pod tytułem: „Będę piękna tego lata”. Piękna możesz być na co dzień, wystarczy zadbać o szczegóły. 

Oczywiście autorki najciekawszych komentarzy, najbardziej aktywne uczestniczki akcji, zostaną nagrodzone wyjątkowymi nagrodami.

Partnerami akcji „7 dni dla siebie” zostali:

ronic

Ronic, producent wysokiej klasy wyciskarek i blenderów, strażnik zdrowego stylu życia

denson

Denson, innowacyjna formuła regeneracji i ochrony włosów

esentioC

Esentio C, pierwsza witamina C w kapsułce dojelitowej

logo-vianek

Sylveco

LOGO Decathlon

Decathlon, sieć sklepów sportowych

logo (2)

Feminum –  nawilżające żele przywracające komfort miejsc intymnych

FitBox

Fit Box 4 You, catering dietetyczny

0000_STREFA_3_logo (1)-kopia

Strefa 3, idealne miejsce dla duszy i ciała

twoja sesja.logo-kopia

Twoja Sesja, ekskluzywne sesje fotograficzne i metamorfozy dla kobiet,

Akcja „7 dni dla siebie”

Weź udział w naszej akcji podejmując proponowane wyzwanie i dodając komentarz pod każdym z artykułów dotyczących akcji. Najbardziej aktywne uczestniczki akcji, a przy tym autorki najciekawszych komentarzy, zostaną nagrodzone wyjątkowymi nagrodami.

Nagrody:

1 x Blender analogowy Ronic*

blender

*Na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 26 lipca 1991 roku o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 361 z późn. zm.) wydanie nagród, o których mowa w ust.1 powyżej, podlega opodatkowaniu zryczałtowanym podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Obowiązek podatkowy ciąży na Laureacie, wygrywającym nagrodę. W celu dopełnienia formalności, należy skontaktować się z organizatorem. Warunkiem wydania nagrody jest uregulowanie zaliczki na podatek dochodowy.


3 x zestaw produktów Feminum, składający się z:  Feminum, Feminum Fit i Feminum Aktiv

Nawilżające żele przywracające komfort miejsc intymnych.

feminum (1)


5 x szampon marki DENSON

Denson_logo

DENSON to wyjątkowy szampon, który dba o twoją skórę głowy i każdy etap wzrostu włosa . Zaczynając od mieszka włosowego, a kończąc na części keratynowej „włókna ” włosa. Masz wypadające włosy , po wielokrotnych zabiegach chemicznych ? Twoje „cebulki ” potrzebują pełnego odżywienia, dotlenienia i nawilżenia ? DENSON dostarczy Twoim włosom niezbędnych składników aby je odżywić i zapobiec ich wypadaniu. Masz wypadające włosy z powodów androgennych ? DENSON posiada składniki hamujące enzym 5 alfa reduktaza odpowiedzialny za łysienie tego typu. Masz problematyczną skórę głowy ? Zbyt suchą, zbyt łuszczącą ? A może odwrotnie, przetłuszczającą się ? DENSON posiada składniki dbające o komórki odpowiedzialne za nawilżenie i regulację sebum.

18766112_1680911012217916_7612712889129602987_n


3 x pięciodniowy dzienny catering na trenie Warszawy

fitbox (1)-kopia


5 x karnet na serię treningów w Strefie 3 w Warszawie

vouchery VacuaActiv

Karnet obejmuję serię 6 treningów na wybranych urządzeniu Vacu Activ w Strefie 3 w Warszawie.


LOGO Decathlon

Decathlon to międzynarodowy producent i dystrybutor odzieży oraz sprzętu sportowego. Misją Decathlonu jest umożliwianie jak największej liczbie ludzi czerpania radości i korzyści płynących z uprawiania sportu.  Swoje założenie: „Sport dla wszystkich – wszystko dla sportu” realizuje w Polsce, oferując swoje artykuły w 45 sklepach stacjonarnych i w sklepie online.

1 x torba fitness TRAINING SMALL DOMYOS

torba

2 x mata do jogi COMFORT 8mm DOMYOS

big_476fc627eeac43f7bc2fb5a12c6b75d0


5 x zestaw kosmetyków marki VIANEK, w skład, którego wchodzą:

  1. Wzmacniający tonik i płyn micelarny 2w1
  2. Nawilżający tonik-mgiełka do twarzy
  3. Nawilżający krem do twarzy na dzień
  4. Intensywnie odżywczy krem do twarzy na noc
  5. Łagodząca maseczka do twarzy
  6. Odżywcza maseczka-peeling do twarzy
  7. Ujędrniający żel pod prysznic
  8. Energetyzująco-detoksykujący peeling do ciała

vianek nagrody (1)

logo-vianek


Czas trwania akcji od 03.07.2017 do 09.07.2017. Ogłoszenie wyników 17.07.2017 na portalu www.ohme.pl

Regulamin akcji znajdziecie TUTAJ.


Zobacz także

Fot. istock/mikkelwilliam

12 myśli, uczuć i emocji, których chcielibyśmy uniknąć, a które pokazują, że jesteś na właściwej drodze do zmian

„Mój tata nie płaci alimentów"

Nie spotykamy na ulicy dzieci zbierających pieniędzy z tabliczką: „Mój tata nie płaci alimentów”. Może taka kampania społeczna powinna powstać

Fot. iStock

„Mam HIV i nie chcę o tym mówić każdemu mężczyźnie, który chciałby ze mną pójść do łóżka”