20 drobnych rzeczy, dzięki którym wasz związek będzie silniejszy

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
7 września 2018
Fot. iStock/Milan_Jovic
 

Jaki jest klucz do szczęśliwego i udanego związku? Śmiech? Stabilność finansowa? Przyjaźń? Komunikacja? Oczywiście wszystkie te rzeczy są ważne, okazuje się jednak, że jeśli chcesz mieć stabilny i zdrowy związek, często korzystaj z życzliwości.

Życzliwość oznacza, że ​​jesteś przyjazny, hojny i rozważny. Wszystko wskazuje na to, że im więcej ktoś przyjmuje lub doświadcza dobroci, tym jest lepszy, co przekłada się na szczęśliwy związek. I jasne, że są chwile, kiedy bycie życzliwym jest trudne. Kiedy jesteś zła, zirytowana, raczej nie w głowie ci życzliwość. Warto jednak pamiętać, że bycie miłym nie polega na wielkich gestach, na które zdobywamy się raz na jakiś czas. Życzliwość znajduje się w szczegółach, a kiedy praktykuje się ją codziennie, nasz związek będzie się rozwijał i stawał coraz lepszy. Potrzebujecie podpowiedzi?

20 drobnych rzeczy, dzięki którym wasz związek będzie silniejszy

Nie krytykujcie nieustannie swojego partnera.

Doceniajcie wszystko to, co on/ona robi dla was, dla ciebie i mów o tym.

Pamiętajcie o drobnych przyjemnościach – pysznych kanapkach do pracy, kupnie kwiatów dla niej (bo tak, te szczegóły dotyczą też facetów).

Szanujcie swoje poglądy na świat.

Śmiejcie się wspólnie jak najwięcej. 

Kiedy jedno z was mówi, drugie niech słucha uważnie.

Spytajcie, czy on/ona czegoś nie potrzebuje, gdy jesteście w sklepie. 

Róbcie sobie niespodzianki – na przykład śniadanie w sobotę lub niedzielę do łóżka.

Pomyślcie czasami dwa razy, nim coś powiecie. 

Uśmiechajcie się, gdy widzicie się po pracy.

Wspierajcie się w w trudnych dla was dniach. 

Dziękujcie sobie nawzajem za dobre rzeczy, które dla siebie robicie.

Przepraszajcie, gdy popełnicie błąd. 

Jeśli już spędzacie wspólnie czas, stawiajcie na jego jakość, pewnie nie macie zbyt dużo wspólnych chwil, tylko dla siebie.

Weźcie odpowiedzialność za to, co mówicie i robicie. 

Dajcie sobie przestrzeń i czas na to, by pobyć osobno.

Panujcie nad gniewem, nad tym, co mówicie w złości. 

Jeśli widzicie, że jedno z was jest zmęczone, przejmijcie jego obowiązki.

Akceptujcie siebie nawzajem. 

Mówcie sobie miłe rzeczy. Codziennie.


Nie wiedziałaś, że spotykasz się z psychopatą? A tych kilku znasz?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
7 września 2018
Nie biega z nożem i nie robi dziwnych min. Jak rozpoznać psychopatę?
Fot. iStock / Jos_Temprano
 

Mówiąc o psychopatach w związku, mamy na myśli emocjonalne wampiry, ukrywające swoje skłonności za olśniewającym, czarującym uśmiechem. Na początku nie masz pojęcia, że facet, z którym się umawiasz jest „jakiś dziwny”. Dopiero z czasem pewne rzeczy rzucają ci się w oczy i zaczynasz się zastanawiać, kto tu oszalał – on czy ty.

„Szybki chłopak”

Jeśli nagle poczujesz, że jesteś jak Julia Roberts, a on jak Hugh Grant w filmie Nothing Hill, natychmiast zejdź ze sceny. Naucz się terminu „bombardowanie miłością”, ponieważ kiedy to już się zacznie dziać, dopamina w twoim mózgu spowoduje, że będziesz myśleć inaczej. Ta osoba będzie udawać, że daje ci wszystko, czego kiedykolwiek chciałaś. Uwierzysz, że ta miłość musi mieć szczęśliwe zakończenie. Uwaga na spoiler: to koszmar!

Zakochany do szaleństwa

Idealizuje cię,  sprawia, że pomyślisz, że jesteś najlepszą rzeczą, jaka mu się przydarzyła, a już na pewno powie ci, że jesteś lepsza od wszystkich jego nienormalnych i nieudanych byłych.  Będziesz „jedyną osobą, która go rozumie.” I to nie jest deklaracja miłości; to sposób na przejęcie kontroli nad tobą.

Schizofrenik

To jest niewyobrażalne i niezwykle bolesne, gdy bratnia dusza, miłość do życia nagle decyduje, że nie ma dla ciebie czasu. Kochał cię jak szalony, a za chwilę jest obojętny. Dr Jekyll i Mr Hyde. Dwa w jednym. Dokładnie w momencie, w którym poczujesz, jak bardzo ci na nim zależy, wycofa się, jakby nigdy nic między wami nie zaszło. Kochał cię? Kiedy?

„Był i go nie ma”

Będzie udawał, że nigdy nie istniałeś, z wyjątkiem momentów, kiedy opowie o tobie swojej następnej partnerce przedstawiając cię jako nachalną wariatkę, która ma obsesję na jego punkcie i prześladuje go.

Dzieciuch

Nieodpowiedzialny, nie bierze odpowiedzialności za swoje czyny i słowa. Podrze twoje serce na milion kawałków. Potrzebuje stałej uwagi, jest patologicznym kłamcą. Ciągle wpada w tarapaty i liczy na to, że go uratujesz, bo to w końcu twoje zadanie, prawda? 


Na postawie: thoughtcatalog.com


Tych produktów do włosów NIGDY nie używaj. Przynoszą więcej szkody niż pożytku

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
7 września 2018
Fot. iStock / dml5050

Zdrowa dieta, regularna pielęgnacja i zdolny fryzjer – przepis na włosy godne Roszpunki. Okazuje się jednak, że po drodze czyha na nas całkiem sporo produktów, które przynoszą więcej szkody niż pożytku. Jakich produktów i kosmetyków do włosów nie warto używać?

Tych produktów do włosów NIGDY nie używaj

KAŻDY RODZAJ WŁOSÓW:

  • Unikaj ekstremalnie tanich kosmetyków i czytaj etykiety. Bardzo wiele kosmetyków zawiera siarczany czyli popularne Sodium Laureth Sulfate czy Sodium Lauryl Sulfate. Związki te działają drażniąco na skórę i wysuszająco – unikaj zwłaszcza, jeśli masz problemy dermatologiczne, łupież lub przesuszone włosy.
  • Plastikowe, tanie szczotki, szybko przekonasz się, że warto inwestować w porządną szczotkę, najlepiej z naturalnego włosia lub szczotki z wyższej półki typu „magiczna szczotka”. Byle jakie szczotki mogą mechanicznie uszkadzać włosy – a te staną się matowe i szorstkie.
  • Produkty chroniące przed wysoką temperaturą, chyba że używasz ich przed suszeniem. Jeżeli korzystasz z nich przed skorzystaniem z prostownicy lub lokówki – przestań! Wilgotne włosy poddane takim zabiegom (a krem czy lotion ochronny w niewielkim stopniu moczą włosy) są bardziej podatne na uszkodzenia. Włosy przed prostowaniem/zakręcaniem muszą być suche – należy odczekać aż kosmetyk odparuje z włosów przed zabiegiem!
  • Mocno pachnące kosmetyki (lub śmierdzące – np., mocne, tanie lakiery do włosów). Zarówno piękny jak i nieprzyjemny agresywny zapach nie świadczy najlepiej o kosmetyku. Spora zawartość substancji zapachowych może być przyczyną alergii i podrażnień skóry.
  • Tanie farby do włosów. Marka, marką, ale w cenie farby oprócz metki ukryta jest jakość użytych składników. Najtańsze farby są zwyczajnie najbardziej agresywne (zauważysz to nawet po zapachu i łzawiących oczach, jeśli zamkniesz się w łazience). Są produkty, które mogą wręcz oparzyć skórę głowy lub spalić włosy, jeśli będziesz miała pecha. Zawsze wykonuj próbę, zgodnie z instrukcją, na 24 h przed farbowaniem – na nadgarstku lub za uchem.

CIENKIE WŁOSY:

  • Kosmetyki z silikonem (czyli całkiem sporo „zwykłych” odzywek i szamponów) – silikon wygładza włosy, ale nie sprzyja cienkim i sypkim włosom, będzie je mocno obciążał i fryzura straci na objętości. Postaw na kosmetyki wolne od SLS czy parabenów – nie muszą być drogie, sprawdź produkty w swojej drogerii (np. niektóre kosmetyki z popularnego Biovaxu, testowałyśmy je na sobie).

WŁOSY PRZESUSZONE I FARBOWANE:

  • Kosmetyki z alkoholem. Alkohol dodatków wysusza włosy, utrudniając och regeneracją i nawilżenie.
  • Kosmetyki uzupełniające sztucznie ubytki włosa, czyli zawierające hydrolizaty protein – niestety ten składnik przyspiesza wypłukiwanie koloru, nie najlepsze rozwiązanie dla włosów farbowanych, zwłaszcza rudzielców.
  • Kosmetyki z solą – np. preparaty nadające włosom „plażowy look”. Szkodzą wszystkim włosom, ale już walczysz z przesuszeniem, zrezygnuj z nich bez zastanawiania!

Źródło: parenting.pl


Zobacz także

Dlaczego mądre kobiety nie odchodzą od toksycznych partnerów?

Nie pozwólcie proszę, by blizna w moim sercu przypominała mi każdego dnia: „Dobre rzeczy przytrafiają się dobrym ludziom … Muszę być kimś złym”

Ten były mąż wciąż daje jej kwiaty w dniu urodzin. Zobaczcie dlaczego