15 znamion toksycznej miłości

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
30 listopada 2016
8 z 15

Twój partner jest bardzo zadrosny

Fot. iStock / piola666

O mężczyzn szalenie zazdrosny, ale co na początku cię dziwi również o relacje z innymi kobietami czy rodziną.

Ta zazdrość ma sto twarzy, zaskakuje i nie zna litości. Nie chce słuchać, chce ofiary!

PoprzedniNastępny

Nie kastruj własnego chłopa! Jak codziennie zabijamy w nich męskość

Karolina Krause
Karolina Krause
30 listopada 2016
Fot. iStock/edel-fotografie
 

Od samego początku uwiódł cię swoją męskością. Tą w dosłownym tego słowa znaczeniu, rzecz jasna. Bo taki silny, zaradny, wie jak naprawić to i owo. A i ze znalezieniem drogi nie ma większego problemu. Bo za każdym razem, kiedy cię przytulał czułaś się pewnie i bezpiecznie. Tylko, że w pewnym momencie przestało ci to wystarczać. Zaczęłaś więc zachłannie domagać się więcej. No bo komu, jak komu, ale tobie się przecież należy!

Jędza w domu

Po krótkim czasie motylków i chodzenia za rączkę, miejsce słodkiej i romantycznej wersji ciebie zaczęła przejmować jędza. I to nie taka, z gatunku tych, które mężczyźni kochają najbardziej. Co raz częściej po powrocie do domu witałaś go warknięciem. No bo ile można na niego czekać z obiadem? Chociaż dobrze wiesz jakie są o tej godzinie korki i że absolutnie nie da się przyjechać szybciej. Wczoraj już wyrzuciłaś mu, że śmieci zapomniał wyrzucić, więc dzisiaj przyczepisz się o to, że kurtkę rzucił tam gdzie nie trzeba. Wprawdzie widziałaś jak robi to tylko po to, żeby jak najszybciej przywitać się z synem, ale co tam, grunt to być konsekwentną. Jeszcze tylko nie wiesz co zaplanować na jutro. Może tym razem to będą skarpetki? Tak! Skarpetki zawsze działają!

Zgryźliwe uwagi

Nawet wtedy kiedy milczałaś, w myślach już ostrzyłaś nożyczki, którymi podcinałaś mu skrzydła, za każdym razem, gdy tylko wspomniał o swoich planach. Oczyma wyobraźni już widzę twój ironiczny uśmiech, gdy on mówił ci o tym, że właśnie wychodzi na siłownie. –„ To już chyba najwyższa pora, no nie?”. Nie komentował. Tylko wychodził bez słowa. Innym razem śmiałaś się, gdy mówi ci o samochodzie, jaki mu się marzy. Bo przecież i tak nie dałby rady, to po co w ogóle o tym rozmawiać? Tym razem też twardo przyjął to na klatę.

Każdy głupi to potrafi

No więc poszłaś o krok dalej. Podważając jego autorytet jako mężczyzny w ogóle. Właśnie wtedy nabyliście nowe meble z Ikei. Chyba lepsza okazja nie mogła ci się trafić! On, jak każdy zdrowy facet próbował je złożyć metodą prób i błędów. Sam więc prosił się o to, żeby mu wreszcie powiedzieć, że nic nie potrafi zrobić dobrze, że sama zrobisz to lepiej i zrobiłaś. Bo przecież każdy głupi potrafi odczytać instrukcje. Bez słowa przekazał ci tylko śrubokręt. Myślałaś, że nic sobie z tego nie robi. Tymczasem jego męskość kurczyłą się za każdym razem, gdy go krytykowałaś. Ale, jak miał ci o tym powiedzieć? Jak wyznać, że czuł się przy tobie coraz mniej męski? Przecież wtedy byłby skończony. W oczach twoich i własnych, więc lepiej już było siedzieć cicho.

Jak nie ty, to ktoś inny

A dla ciebie ta cisza była jak płachta na byka. Wyrzucałaś mu, że nigdy nie potrafi podjąć decyzji, że w ogóle nie można na niego liczyć. Bo z tymi zawiasami od szafki już sobie poradziłaś. W zeszłym tygodniu przyszedł już Jacek, żeby to naprawić. Jacek – czyli wasz sąsiad. Inny facet. Cios poniżej pasa.

Krytyka przy znajomych

Jeśli jeszcze w ogóle coś zostało mu wtedy między nogami to miałaś na to broń ostateczną – krytykę przy znajomych. No wówczas to mogliście wspólnie się ponaśmiewać, jaki to on nieudolny. Bo tych mebli nie poskręcał, bo sama musiałaś to zrobić, w ogóle wszystko musiałaś robić sama, bo jego i tak wiecznie nie ma.

A potem przyszło zdziwienie, że wszystko na twojej głowie, a przecież jest was dwoje. Przecież wcześniej sam robił pranie. Potrafił zrobić rano naleśniki, zanim wyjdzie do pracy, potrafił zaskoczyć sprytem i pomyślunkiem, a teraz ciągle się miga. A jak ma się nie migać skoro wszystko potrafisz zrobić lepiej niż on? Czy naprawdę jesteśmy tak bardzo samowystarczalne? Czy naprawdę chcemy przy sobie facetów bez cojones? Zwróćmy im je. Bez właściciela i tak na nic się nam zdadzą:)


Źródło: polki.plsentymenty.com.pl


Czy wiesz, że… USG i mammografia to za mało? Jak uciec przed rakiem

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
30 listopada 2016
Fot. iStock / asiseeit

Jesteś świadomą kobietą, dbasz o siebie. Wiesz sporo o zdrowiu i o nowotworach. Nie tak dawno słyszałaś przecież, że „ONE” zachorowały. Dlatego co roku robisz USG piersi albo mammografię. Sama, często prywatnie, bo wiadomo jak to jest z sławetnym „Funduszem”. 

Niestety, żeby twoja historia była tą z happy endem, potrzeba czegoś więcej…

Rozmawiam ze znajomą ginekolog, mówi: – Ale wiesz, że prawie żadna kobieta nie robi samobadania? Że „państwowa” profilaktyka jest śmiechu warta? Ja nie lubię straszyć swoich pacjentek, ale w praktyce nasza babska świadomość na temat raka piersi raczej ogranicza się do wiedzy, że jest i że trzeba przed nim uciekać.

I rzeczywiście, wystarczy wejść na stronę NFZ – zakładka programy profilaktyczne – na samej górze: „Program profilaktyki raka piersi (mammografia)”. Czytam i nie wierzę…

„Program adresowany jest do kobiet w wieku 50-69 lat, które spełniają jedno z poniższych kryteriów:
– nie miały wykonywanej mammografii w ciągu ostatnich dwóch lat;
– otrzymały w ramach programu profilaktyki raka piersi pisemne wskazanie do wykonania ponownej mammografii po 12 miesiącach z powodu obciążenia następującymi czynnikami ryzyka(…)”
(źródło: www.nfz.gov.pl)

50-69 lat (!), „nie miały wykonywanej mammografii w ciągu ostatnich dwóch lat” (!). A co z aktualnymi danymi o zachorowaniach? Z faktem, że chorują coraz młodsze kobiety? Co w takim razie, z badaniami Dr Susan Greenstein Orel, profesor radiologii z Uniwersyteckiego Szpitala w Pensylwanii, która po przeanalizowaniu danych dotyczących kobiet chorych na raka piersi, stwierdziła, że trzy czwarte z nich przed zachorowaniem nie była w grupie ryzyka?

Mimo tego, że coraz głośniej się o raku piersi mówi, coraz bardziej świadomie żyjemy, nadal zbyt mało tej wiedzy wprowadzamy w życie.

A dlaczego same badania profilaktyczne nie wystarczą? Dowiedziałam się ostatnio, że około 20% wykonywanych mammografii ma wynik „fałszywie ujemny” – co oznacza, że badanie w 20% przypadków nie wykryje wcześnie rozwijających się zmian. Również USG nie da nam 100% pewności, polisy bezpieczeństwa na cały rok czy dwa.

Nie straszmy się, ale weźmy nasze piersi w swoje ręce, tym razem na poważnie.

Co można zrobić? Odpowiedź jest tylko jedna: jedyne co naprawdę możemy i musimy robić,  żeby nie dać się rakowi zaskoczyć – to badać się regularnie, nie uciekać już przed samobadaniem piersi.

Specjalnie dla was postanowiłyśmy spotkać się ze specjalistą –  dr n. med. Aliną Krychowską-Ćwikłą, ginekologiem, wykładowcą uniwersytetu medycznego. Obejrzyjcie koniecznie i dowiedzcie się wszystkiego, co powinnyście wiedzieć o raku piersi!

6 kroków do zdrowych piersi, co naprawdę możesz zrobić?

1. CO MIESIĄC BADAJ SAMA SWOJE PIERSI!

Nie bój się, nie udawaj przed sobą, że to nie jest takie ważne. Daj sobie w tym pomóc. Możesz skorzystać z najnowszych rozwiązań opartych na termografii kontaktowej. Są dostępne urządzenia do samodzielnego badania piersi w domu, i nie kosztują majątku.

2. Wykonuj regularnie pozostałe badania (USG, mammografię)

Tylko połączenie samobadania i badań specjalistycznych jest twoją gwarancją. W ten sposób nie przegapisz zmian, które mogą bardzo szybko i agresywnie rozwijać się w piersiach.

3. Zwróć uwagę na to, co jesz i jak żyjesz

Zdrowa, zbilansowana dieta to  podstawa zdrowia i profilaktyki antynowotworowej.

4. Ćwicz regularnie

Ruch pomaga. Utrzymanie dobrej kondycji twojego ciała zapobiegnie otyłości i nadwadze, które również są czynnikami ryzyka zachorowania na raka piersi.

5. Ogranicz alkohol

Nie nadużywaj alkoholu, wypijanie kilku „drinków” dziennie znacząco zwiększa ryzyko zachorowania.

6. Rzuć palenie – również bierne

To zależy tylko od ciebie. Nie jest to wysoka cena za zdrowie i życie.

Możesz zrobić bardzo wiele. Pamiętaj o najzdrowszym nawyku, który może uratować ci życie… o badaniu piersi!

Zdecydowanie większość smutnych historii mogłaby wyglądać inaczej, gdyby tylko zmiany zostały wykryte wcześnie. Samobadanie piersi to wciąż mało praktykowana przez nas – kobiety czynność. A przecież nie ma prostszej metody, by zyskać pewność, że wszystko jest w porządku! Każda kobieta powinna przede wszystkim co miesiąc badać swoje piersi, każda powinna wykonywać systematycznie USG lub mammografię, każda z nas powinna prosić o wykonanie badania palpacyjnego podczas wizyty u ginekologa (jeśli sam tego nie robi!).

W  walce z rakiem piersi, kobiety wpiera BRASTER

Braster to innowacyjne w skali świata urządzenie, które pozwala na komfortowe i samodzielne badanie piersi w domu. Jego skuteczność potwierdziły badania kliniczne*.

_DSC1219

Jak to działa?

Urządzenie BRASTER wykorzystuje technologię  termografii kontaktowej. Komórki nowotworowe charakteryzują się nasilonym metabolizmem i wytwarzaniem gęstej sieci naczyń włosowatych. W ten sposób powstają ogniska podwyższonej temperatury, które można zarejestrować na powierzchni skóry jako marker termiczny zmiany nowotworowej. Urządzenie BRASTER potrafi zobrazować je na wczesnym etapie występowania jako barwne obszary.

Aby samodzielnie wykonać takie badanie w domu nie trzeba posiadać dodatkowej wiedzy czy umiejętności, bo samo urządzenie – to jeszcze nie wszystko.

Badanie wykonujesz sama w domu. Przez cały proces, krok po kroku, przeprowadzi cię aplikacja na twoim smartfonie. Specjalna matryca w urządzeniu rejestruje ewentualne zmiany w piersi. Obraz następnie jest przesyłany i analizowany przez specjalnie przygotowany system, nad całością czuwają specjaliści. Wyniki badania oraz jego interpretacje i zalecenia pojawiają się na twoim indywidualnym koncie na stronie www.braster.eu.


Artykuł powstał we współpracy z BRASTER

 


Zobacz także

Jak określić, czy twój partner jest dojrzały emocjonalnie

Nieziemski seks w trakcie okresu? Znamy na to sposoby

Fałszywe twarze depresji. Nie daj się jej zwieść, oszukać, wciągnąć w czarną otchłań