11 awantur, przez które przechodzi prawie każde małżeństwo ⚡

Redakcja
Redakcja
21 listopada 2018
Fot. iStock / nd3000
 

Kiedy jesteś w fazie miesiąca miodowego, nie ma takiego argumentu, który wykoleiłby twoją miłość. Twoje uczucia są tak intensywne, a związek jest tak namiętny, że nic nie jest w stanie sprowadzić cię na ziemię. Ma to oczywiście swoje plusy.

Jeśli masz wystarczająco dużo szczęścia, aby przejść przez fazę miesiąca miodowego, jak większość małżeństw i zacząć zwyczajne, codzienne życie we dwoje, przygotuj się na fakt, że czeka cię nieco burz z piorunami.

11 awantur, przez które przechodzi prawie każde małżeństwo

1. Awantura ⚡ Co ty wyprawiasz?! ⚡

Faza miodowego miesiąca się kończy, a różowe okulary z łoskotem upadają na ziemię. I nagle już nie jest słodko i nieporadnie. Nie ma głuptasków i dziabdziania. Jest za to brutalna rzeczywistość, w której trzeba się odnaleźć. A tam czeka na was słynne „nie drap widelcem po teflonie!!!” (czytaj: Oesu, co za bałwan, ile razy można w kółko to samo wałkować?!).

2. Awantura⚡ Jeszcze ci pokażę, że mam rację⚡

Ups, no to się zaczęło. Uważaj,żeby nie zabrnąć za daleko i porę włącz czerwoną lampkę alarmową. Chcesz mieć rację, czy się dogadać i żyć szczęśliwie, hę? Wszyscy przez to przechodzą, ale nie wszyscy dochodzą do racjonalnych związków. Ujarzmij to w porę, albo odkurz walizki.

3. Awantura⚡Nic nie słyszę, la la la la la⚡

Kiedy awantura nr 1 pozostaje nie rozwiązana, pozostaje tylko jedno: udawać, że nic się nie stało, ignorować i iść w zaparte… Frustracja narasta i w końcu wybucha.

4. Awantura ⚡Bo ty nic nie robisz⚡

Wybucha prawie zawsze, gdy obowiązki domowe, które z początku oboje wykonywaliście z uśmiechem na ustach w formacjo 50/50 zaczynają niepostrzeżenie przełazić na jedną stronę. A to, że gdzieś przewędrują, to pewne jak w banku.

Ta walka jest zwykle podtekstem tego, co się naprawdę dzieje. Chodzi o oczekiwania w związku i uczucia niedocenienia.

5. Awantura⚡Zrobię ci lepsze urodziny (albo nie zrobię wcale)⚡

Czyli popularna jak diabli walka o to, kto w związku „jest bardziej”. Kto lepiej, mocniej i bardziej finezyjnie. Od zmywania po seksy na stole. Zaczyna się niewinnie, ale zawsze towarzyszy temu negatywna motywacja, czyli: „to ja ci pokażę”… niestety zazwyczaj pokazać chcemy, jak nasz partner jest beznadziejny. To nie prowadzi nigdzie, no chyba, że do rozstania.

6. Awantura⚡Postawiłam/em zasieki, więc nie drażnij lwa⚡

Czyli walka dla zasady, a może z przyzwyczajenia? Powód kłótni wraca jak bumerang, a konflikt nadal jest nierozwiązany, więc zamiast szukać istoty problemu skupiacie się na tzw. „bo ty zawsze, a ty nigdy”. Te awantury nakręcają się jak bączki. Emocje buzują – bo ileż w końcu razy można wałkować to samo, prawda? To bardzo trudny etap, ktoś musi przerwać błędne koło i wyjść z trybu obrony.

7. Awantura⚡Bo tobie nie zależy⚡

Najczęściej powodem tej awantury jest nierozwiązany konflikt (znowu!). Bo gdy wciąż wnosimy ten sam problem, a partner na to nie reaguje, cóż mamy myśleć i czuć?

8. Awantura⚡O różnice w wychowaniu dzieci⚡

Tutaj robi się naprawdę gorąco. Bo któż na trzeciej randce weryfikowałby partnera pod względem poglądów wychowawczych. Zresztą, cóż wiemy o wychowaniu zanim pojawią się dzieci. Może nam się co najwyżej wydawać, że coś w ogóle wiemy. Ale gdy pojawia się prawdziwe dziecko, często musimy zweryfikować swoje wyobrażenia. Jeśli nasz sposób na przetrwanie zaczyna się rozjeżdża w dwie różne strony, pojawia się ogromny problem. A raczej cała seria problemów.

Jedyny sposób na życie wciąż razem mimo różnic, to nie próbować udowodnić partnerowi, kto jest lepszym rodzicem.

9. Awantura⚡O kasę⚡

Zawsze. prędzej czy później. 🙂

Jeśli wcześniej nie uzgodniliście wspólnej linii tego tematu, może zrobić się jeszcze bardziej grząsko. Wszyscy kłócą się o pieniądze – i o ironio, im więcej tym pieniędzy, tym może być trudniej…

10. Awantura⚡O seks (i brak seksu)⚡

Bo to bardzo drażliwy i intymny temat, zwłaszcza, gdy coś zaczyna w sypialni szwankować. A na pewno się to wydarzy. Raz on, innym razem ona. Stres, zmęczenie, dzieci, kompleksy. Kłótnie, żale i frustracja. Bo naprawdę trudno zrozumieć, jak ONA czy ON, może nie chcieć.

Nie pomagają w tym stereotypy, które mimo całej świadomości, siedzą cichutko zaszyte w naszej podświadomości.

11. Awantura⚡O potwora z Lochness i Czupakabrę (teściowie)⚡

Temat rzeka. U jednych to regularne pole bitwy, u innych wojna podjazdowa. Ale bywa i tak, że to nie z teściami jest konflikt, a z partnerem z powodu… teściów. Bo naprawdę rzadko zdarza się tak, że z założeniem obrączki na palec, pełnym sercem uznajemy, że ktoś może być  naszą drugą matką czy ojcem. Zwłaszcza, że to zaciskanie więzi w naszej kulturze bywa mocno wymuszane.

Żeby ograniczyć potworne potyczki, warto założyć, że sprawiedliwie nie zawsze znaczy po równo – i to działa w obie strony! Życie nie jest czarno-białe, więcej empatii.


Na podstawie: themindsjournal.com


4 sygnały, że właśnie niszczysz swoje życie

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
22 listopada 2018
Fot. iStock/domoyega
 

Na pewno masz wiele planów na życie: ważne rzeczy do zrobienia, cele do osiągnięcia i ludzie, z którymi chcesz być blisko…  Ale czasami gonisz za czymś bez sensu, bezwiednie rujnując swoją przyszłość. Pragniesz niemożliwego, biegniesz za rzeczami, które nie są konieczne lub marnujesz zbyt wiele czasu, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

Ty również tracisz na czas lub wydajesz zbyt dużo pieniędzy na rzeczy, które nigdy nie dadzą ci prawdziwego szczęścia, spełnienia? Zastanów się, czy:

1. Poświęcasz się sprawom, które niczego nie przynoszą

Każdy z nas potrzebuje czasem odpocząć się, zrelaksować. Ale są pewne granice.

Poczujesz, że marnujesz swoje życie, jeśli zbyt często pijesz alkohol, oglądasz godzinami telewizję lub spędzasz większość czasu w mediach społecznościowych. Jeśli chcesz naprawdę „być” ze swoimi przyjaciółmi, znajdź inne sposoby dzielenia się z nimi swoim życiem:  wspólny wyjazd, kolacja w domu, koncert… W skrócie, wybierz alternatywy, które pozwolą ci poprawić twoje relacje, a nie zamykać się w sobie.

2. Nie poprawiasz swoich umiejętności

My, ludzie, jesteśmy tak zaprogramowani, aby stale uczyć się nowych rzeczy, rozwijać się. Spraw, aby twoja głowa pracowała, wysilała się,  stawiaj czoła jak największej liczbie wyzwań. Naucz się grać na jakimś instrumencie, poznaj nowy język.

3. Dopuszczasz do siebie negatywne myślenie

Bądź świadomy, że twoje myśli przybierają jakiś kształt. Najlepiej czujesz to w samotności. Kiedy nadejdzie chwila, by stawić czoła wyzwaniu,  porażka jest prawie pewna – ty już w nią uwierzyłeś, oswoiłeś ją.

Oczywiście nie jest łatwo to naprawić, ponieważ negatywne nastawienie nie zawsze jest świadome. Musisz zwrócić uwagę na to, co i jak o sobie mówisz, i stopniowo to zmieniać.

4. Nie masz planu na swoje życie ani na przyszłość

Jak wyobrażasz sobie siebie za dziesięć lat? Co chciałbyś robić w tym czasie? Chociaż musisz żyć w teraźniejszości, nigdy nie wolno zapomnieć ci o tym, co przyniesie przyszłość. Wyznaczone, jasne cele dadzą ci powód, by się nie poddawać w sytuacjach kryzysowych.

Wielu z nas żyje prawie jak zombie. Każdy dzień jest podobny, a kiedy poświęcamy w końcu chwilę na analizę swojego życia, czujemy się puści wewnętrznie, brak nam celu, motywacji. Nie marnujmy czasu, który nam dano.


Na podstawie: nospensees.fr


15 rzeczy, o których musisz wiedzieć, mówiąc „przepraszam”

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
21 listopada 2018
Fot. iStock/TheRabbitHolePictures

Z „przepraszam” jest zawsze problem. Niektórzy unikają tego słowa jak ognia, inni wypowiadają bez głębszej refleksji, bo po prostu „tak wypada”. Tymczasem jest kilka rzeczy, o których powinniśmy wiedzieć. 

1. Mówienie przepraszam nie czyni nikogo słabszym, wręcz przeciwnie – sprawia, że inni nabierają do ciebie większego szacunku.

2. Powiedzenie „przepraszam” pokazuje, że dbasz o uczucia bliskich ci osób. 

3. Ci, którzy nie przepraszają, nie chcą brać na siebie odpowiedzialności za to, co zrobili, przerzucają winę na innych. W ten sposób niszczą ważne dla nich relacje.

4. Jeśli nie przepraszasz, bo uważasz się za ideał, który nie popełnia błędu, lepiej nigdy z nikim się nie wiąż, ani nie wymagaj, by ktoś zaangażował się w związek z tobą. 

5. Nie czekaj, aż będzie za późno na powiedzenie „przepraszam”. Przepraszaj, gdy tylko zdasz sobie sprawę, że kogoś skrzywdziłeś.

6. Przyznaj się do błędu, to tego, że zraniłeś. To wbrew pozorom tylko wzmocni twój związek. 

7. Nawet jeśli uważasz, że nie zrobiłeś nic złego, tak długo, jak ktoś, kogo kochasz, czuje się zraniony przez ciebie, przeprosiny są potrzebne. Nie poniżaj niczyich uczuć.

8. Prezenty nie rozwiążą problemu. Bądź wystarczająco odważny, by dostrzec uczucia najbliższej ci osoby, zamiast udawać, że ich nie ma. 

9. Nie powtarzaj w kółko za co przepraszasz. To pokazuje twoją nieszczerość.

10. Nie chowaj się za seksem. Tylko dlatego, że po kłótni uprawialiście seks, nie znaczy, że przeprosiny nie są potrzebne. 

11. Nie przepraszaj w kółko Jeśli powiedziałeś, przepraszam, a partner czy partnerka ci wybaczyli, przestań się użalać nad sobą i idź dalej.

12. Czasami wszystko, co jest potrzebne, aby uratować twój związek, brzmi „przepraszam”.

13. Łatwiej jest przeprosić swojego szefa, przyjaciół, klientów niż swojego partnera czy partnerkę, a przecież to oni  powinni być najważniejsi.

14. Nauczcie swoje dzieci, by przepraszały. Dajcie im dobry przykład przepraszając, gdy traktujesz je niesprawiedliwie, surowo lub gdy nie dotrzymaliście słowa. 

15. Pamiętaj, że miłość mieści wiele wad. W związku nikt nie oczekuje, że będziemy doskonali, ale zawsze zostanie doceniony wysiłek, gdy staramy się stać coraz lepsi.


źródło: Standardmedia


Zobacz także

„Nie komplikuj, ciesz się, ufaj". Czego mężczyzna może nauczyć o miłości kobietę

7 głównych grzechów, które mężczyźni popełniają w związku

„O jaka jestem nieszczęśliwa…”. A chcesz być szczęśliwa? To przestań robić sobie tych kilka rzeczy

Istnieje jedno pytanie na temat twojego partnera, na które powinnaś znać odpowiedź