10 sygnałów, które pozwolą ci rozpoznać toksyczny związek już na samym początku

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
3 kwietnia 2018
Fot. iStock/Mixmike
Fot. iStock/Mixmike
 

Jeśli szybko się zakochujesz, a motyle fruwają w twoim brzuchu zanim naprawdę poznasz tę drugą osobą, jeśli nie możesz przestać o niej myśleć, a twój nastrój zależy całkowicie od tego jaki ona ma do ciebie stosunek, to znaczy, że jesteś podatny na niezdrowe uzależnienie emocjonalne . Zwykle jest to cecha ludzi, którzy cierpią na deficyt miłości własnej nie mają dość miłości do siebie i odczuwają potrzebę poszukiwania jej na zewnątrz. Takie podejście do miłości często kończy się na błędnym kole  toksycznych związków. Ludzie zależni od emocji stawiają swojego partnera na piedestale i budują wokół niego całe swoje życie. Próbują albo całkowicie kontrolować swojego partnera, albo grają rolę ofiary, podczas gdy faktycznie czerpią przyjemność z własnego cierpienia.

Jak nie pozwolić sobie wpaść w pułapkę toksycznych związków? Należy nauczyć się jak najszybciej identyfikować zagrożenie.

10 alarmujących sygnałów:

1. Od razu myślisz, że znalazłeś miłość swojego życia

2. Za bardzo idealizujesz swojego partnera

3.Zaniedbujesz przyjaciół, aby zadowolić swojego partnera

4. Zapominasz o swoim hobby, o tym co wcześniej sprawiało ci radość, było dla ciebie ważne

5. Przymykasz oczy na niepokojące sygnały (agresywne zachowania, kłamstwa)

6. Bezgranicznie ufasz opinii swojego partnera

7. Czujesz niekontrolowaną zazdrość z byle powodu

8. Nie możesz znieść, gdy twój partner nie jest w pobliżu

9. Usprawiedliwiasz negatywne zachowanie partnera

10. Nie możesz mu po prostu powiedzieć „nie”.

Co zrobić, gdy czujesz się zaniepokojona, gdy emocje i uczucia cię przytłaczają

1. Nie przenoś odpowiedzialności za swój stan emocjonalny na twojego partnera. Jesteś jedyną osobą odpowiedzialną za swoje emocje.

2. Nie miej obsesji na punkcie tego, co robi twój ukochany, co powiedział, jak to rozumieć i interpretować. Nie dopuść, aby dręczyły Cię negatywne fantazje i spekulacje. Koncentruj się na „tu i teraz”.

3. Spróbuj być swoim „wewnętrznym obserwatorem”. Obserwuj swoje emocje.

4. Poszukaj innych zasobów: co może cię pocieszyć i odwrócić od obsesyjnych myśli o twoim partnerze? Filiżanka kawy, dobry film lub książka, ćwiczenia, gorąca kąpiel, rozmowa z przyjacielem? Jakikolwiek sposób na pozbycie się go na chwilę z twojej głowy jest dobry.


 

Na podstawie: brightside.me


9 pokarmów, których nie powinno się łączyć z czerwonym winem

Redakcja
Redakcja
3 kwietnia 2018
Fot. iStock/Vladislav Nosick
Następny

Kochamy wino i większości z nas nie trzeba specjalnie zachęcać, by sięgnąć od czasu do czasu po ten trunek dla relaksu. Pasuje i do spotkania z przyjaciółmi, podczas romantycznej kolacji z mężem, czy w trakcie wieczornego czasu dla lektury. Chętnie dodajemy do niego coś do przegryzienia — a to kawałek pizzy, a to coś innego, na co akurat przyjdzie nam ochota.

Bo przecież wydaje się, że wino pasuje do wszystkiego, prawda? A jednak są produkty, których lepiej nie łączyć z lampką czerwonego wina. I ze względu na smak, jak i zdrowie. Jeśli jesteś ciekawa, czego lepiej unikać, przygotowaliśmy zestawienie 9 takich produktów.

źródło:  www.instyle.de

Kolory, które pasują do twoich oczu. Sprawdź, jak możesz podkreślić ich piękno

Redakcja
Redakcja
3 kwietnia 2018
Fot. iStock/CoffeeAndMilk
Następny

Zastanawiałaś się kiedyś, jakie ubranie lub cienie do powiek wybrać, żeby podkreślić twój kolor oczu? Otóż nie jest obojętne, jakim kolorem się otulisz. W zależności od zabarwienia tęczówki, konkretna barwa albo przygasi kolor oczu albo wręcz przeciwnie, doskonale podkreśli i wydobędzie jego głębię. 

Sprawdź, jaki kolor najlepiej podkreśli twoje spojrzenie.


źródło:  avanti24.pl kobieta.onet.pl

Zobacz także

Fot. iStock / francescoch

Jak odzyskać wewnętrzny spokój? Nacisnąć hamulec i zacząć żyć wolniej?

Fot. iStock/yulkapopkova

10 sennych symboli, których nie można ingnorować

Fot. iStock/Martin Dimitrov

Czy toksyczne matki zasługują na miłość? Nie, nie musisz kochać tego, kto cię skrzywdził