W czasie mrozu trzeba pić więcej płynów. Czy wiesz, dlaczego?

Redakcja
Redakcja
12 lutego 2018
Fot. iStock/gruizza
 

Organizm dorosłego człowieka składa się w około 60% wody. Jest ona niezbędna, by tworzyć wszelkie komórki, umożliwia pracę narządów i z tego powodu nawet niewielkie odwodnienie może mieć przykre konsekwencje dla samopoczucia i zdrowia. Dużo mówi się o tym, by w upały pić dużo płynów, natomiast nie każdy wie, że podczas mrozów nasze ciała również potrzebują więcej wody.

Odwodnienie grozi nie tylko podczas upałów

Choć nie spodziewamy się tego, zimą zagrożenie odwodnieniem jest duże. To, że za oknem panują niskie temperatury, a sami nie odczuwamy zwiększonej potliwości, nie oznacza, że nie musimy uzupełniać płynów. Problem polega na tym, że w niskiej temperaturze spada pragnienie, a zapotrzebowanie organizmu na płyny, odwrotnie — rośnie. Krew odpływa z zewnętrznych warstw skóry, w których kurczą się drobne naczynia krwionośne. Kierowana jest ona do narządów wewnętrznych, żeby zapewnić im lepsze ukrwienie,  co pobudza nerki do większej produkcji moczu. Z tego powodu częściej odwiedzamy toaletę, ale nie uzupełniamy potrzebnej ilości płynów. Jednocześnie przebywając na zewnątrz w minusowej temperaturze, wdychamy do płuc zimne i suche powietrze, które  absorbuje wilgoć, którą następnie tracimy podczas wydechu, co również przyczynia się do niedoboru w organizmie.

Trzeba pamiętać o tym, by mieć pod ręką wodę lub inny napój, który nawodni organizm w zdrowy sposób. Najlepiej, gdy jest on ciepły, ale nie gorący, choć właśnie po rozgrzewające napoje sięgamy najczęściej podczas mrozów, ponieważ wysokie temperatury mogą  uszkadzać błonę śluzową jamy ustnej, co zwiększa ryzyko złapania infekcji.


 

źródło: www.focus.pl


Chcesz się odmłodzić? Wypróbuj te makijażowe triki

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
12 lutego 2018
Fot. iStock/gilaxia
Następny

W życiu każdej z nas przychodzi taki moment, gdy patrzymy w lustro i nie do końca jesteśmy zadowolone z tego, co widzimy. Malujesz się od wielu lat, tak? I zapewnie wciąż tak samo, choć lata lecą, a fizjonomia twojej twarzy nieco się zmieniła? Być może problem tkwi właśnie w makijażu. Niektóre triki mogą podkreślać nasz wiek lub… drastycznie nas postarzać. Co zrobić, żeby wyglądać lepiej i z pomocą make up-u się odmłodzić? Jest na to kilka sposobów.

Jeżeli istniałaby prosta technika, dzięki której twoja twarz wyglądałaby młodziej i świeżej, to czy skorzystałabyś z niej?Podejrzewam, że tak. To teraz posłuchaj. Istotny jest kontrast. Aby dojść do tego odkrycia, badacze obserwowali zdjęcia twarzy kobiet w wieku od 20 do 80 lat z czterech różnych grup etnicznych. Obserwatorzy przyglądali się dwóm wersjom każdego ze zdjęć, które zostały edytowane w celu uzyskania wysokiego kontrastu i takie, które zostały przerobione w celu uzyskania niskiego kontrastu. 80 proc. przyznało, że twarze, na których kontrast był większy wydawały się młodsze.

„Ludzie wypatrują kontrastu jako wskazówki do odczytania wieku z twarzy, nawet jeśli nie są tego świadomi” – mówi autorka badań, Aurélie Porcheron. „Wyniki sugerują również, że ludzie mogą aktywnie modyfikować swój wiek, zmieniając swoje rysy twarzy, na przykład poprzez przyciemnianie lub kolorowanie niektórych miejsc”.

Chcąc wprowadzić na swojej twarzy nieco kontrastu, łatwo przesadzić. Żeby nie uzyskać karykaturalnego efektu, trzeba obchodzić się z kosmetykami z rozwagą. Chodzi o to, by używać w miarę naturalnych odcieni, które podkreślą nasze rysy twarzy, a nie kompletnie je zmienią.

Usta

Spraw, by wyglądały na pełniejsze. Do tego celu użyj konturówki w naturalnym odcieniu. Obrysuj kontur ust, nieco wychodząc poza czerwień wargową (kreska powinna lecieć niemal na granicy). Następnie rozmaż kosmetyk palcami na całych wargach tak, by ostateczny efekt wyglądał naturalnie. Pamiętaj, żeby wybrać kolor dostosowany do twojego naturalnego koloru ust. Możesz oczywiście na wielkie wyjścia zamienić zwykłą konturówkę na tę w jaskrawym/intensywnym kolorze, dostosowanym do twojej karnacji.

Strona 1 z 2
Czytaj dalej…

Nieudane zakupy? Oto, dlaczego wciąż i wciąż wydajesz pieniądze bez sensu

Redakcja
Redakcja
12 lutego 2018
Fot. iStock/Martin Dimitrov
Następny

Czy wiedziałaś, że istnieje coś takiego, jak ekonomia behawioralna? Jest to dziedzina analizy ekonomicznej, w której wykorzystuje się uwarunkowania socjologiczne i psychologiczne w kwestii dokonywania wyborów między innymi przez nas – zwykłych konsumentów. Często podejmujemy decyzje wbrew własnym ekonomicznym interesom, a z powodu różnych uprzedzeń. Silnie wpływają na nas emocje i wskazówki środowiskowe, a także sposób przedstawienia nam opcji do wyboru. Uświadamiając sobie te mechanizmy, możemy opracować lepszy wzorzec myślenia i decydowania.

Shahram Heshmat, profesor nadzwyczajny z University of Illinois w Springfield, od lat zajmujący się między innymi ekonomią behawioralną, uzależnieniami i otyłością, wymienia kilka czynników, wpływających na nasze decyzje zakupowe.

Ileż to razy wróciłaś ze sklepu z nową parą szpilek, których wcale nie potrzebowałaś i właściwie to cię uwierają i nie da się w nich chodzić? A ile razy kupiłaś coś w promocji, choć właściwie i tak tego nie użyjesz? Albo chciałaś mieć coś, co posiada większość twoich koleżanek?

Jak być rozsądnym konsumentem, który świadomie dokonuje wyborów? Jest na to kilka sposobów.

czytaj dalej


Źródło: Psychology Today

Zobacz także

Bywasz niekonsekwentna na diecie? I dobrze, bo według naukowców możesz w ten sposób stracić więcej kilogramów

Przysiady z wyskokiem i obciążeniem

Zielony koktajl dodający energii - Koktajle - najzdrowszy fast food

Zielony koktajl dodający energii