Świńska grypa – co powinieneś wiedzieć

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
16 lutego 2016
Fot. Pixabay/PublicDomainPictures / CCO
 

Temat grypy wywoływanej przez wirus AH1N1 powraca w mediach w okresie zwiększonego ryzyka na zachorowania w ogóle.

Sanepid informuje, że wzrasta liczba zachorowań na świńską grypę, ale oczywiście nie jest to powód do paniki. Ważne, by zwiększyć ostrożność i w tym czasie unikać choćby zamkniętych placów zabaw dla dzieci, czy wizyt w centrach handlowych – lepiej pójść na spacer do parku.

Objawy świńskiej grypa są podobne do przebiegu zwykłej grypy:

– wysoka gorączka

– ból gardła

– suchy kaszel

– dreszcze

– bóle mięśni oraz kostno-stawowe

– ból głowy

– uczucie wyczerpania i ogólnego rozbicia

– brak apetytu

– ból w okolicy ucha

Do tych objawów może dojść biegunka i wymioty. Ale spokojnie, jeśli chorujący nie miał kontaktu z osobą zakażoną wirusem AH1N1 nie powodów do niepokoju. Gdyby było jednak inaczej należy o tym poinformować lekarza, który zleci badania w kierunku wykrycia wirusa.

Według zaleceń Głównego Inspektora Sanitarnego, by zmniejszyć ryzyko zakażenia się grypą powinniśmy:

– unikać kontaktu z osobami chorymi

– w momencie wystąpienia objawów grypy pozostać w domu i nie mieć bezpośredniego kontaktu ze zdrowymi osobami

– zasłaniać usta i nos podczas kichania i kaszlenia, najlepiej chusteczką higieniczną

– myć często ręce

– zadbać o siebie, wzmacniać swoją odporność: zadbać o spokojny i długi sen, być aktywnym fizycznie, pić dużo płynów i zdrowo się odżywiać nie zapominając o warzywach i owocach.

Jednym ze sposobów ochrony przed grypą są szczepionki dostępne na farmaceutycznym rynku.

Pamiętajmy, że to nie grypa wywołana wirusem AH1N1 jest groźna, tylko powikłania po niej, dlatego bardzo ważne jest, by nie lekceważyć przeziębień, tylko zadbać o siebie o najbliższych.

 


źródło: Poradnik Zdrowie, warszawawpigulce.pl


7 rytuałów szczęśliwych par. Czy w waszym związku są obecne?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
16 lutego 2016
Fot. iStock/franckreporter
 

W miłości lubimy być zaskakiwane. Niespodzianki, fajerwerki… Tak pozwalamy zdobyć nasze serca. Ale długie, szczęśliwe związki trwają głównie dzięki wypracowanym wspólnie przyzwyczajeniom i celebrowanym przez nas szczegółom. Bo na poczucie, że jest się kochanym, że w sercu naszej drugiej połówki zajmuje się szczególne miejsce, składa się cała masa drobnostek, o które, gdy mija pierwsze zauroczenie, wcale nie jest już tak łatwo.

Szczęśliwi partnerzy w związku przede wszystkim wspierają się, bo dawanie i bezwarunkowa pomoc temu, z kim tworzymy życiowy team, to absolutna podstawa. Ale oprócz tej oczywistej rzeczy, jest jeszcze kilka codziennych rytuałów, które umacniają więzi miedzy dwojgiem ludzi.

W szczęśliwych związkach, zakochani:

Kładą się spać o tej samej porze

Na początku relacji to dość oczywiste. Uwielbiamy zasypiać tuż obok ukochanego, wtulić się w niego i poczuć dobrze, bezpiecznie. Dobrze jest zachować ten zwyczaj i starać się kłaść razem, a nie o różnych godzinach. To bardzo zbliża, wycisza i pozwala spokojnie zakończyć nawet najtrudniejszy dzień.

Robią choć jedną rzecz razem

Po ciężkim dniu pracy to może być nawet jedynie wspólna kolacja przed telewizorem. Albo obiad, kiedy ich przerwy na lunch wypadają o tej samej porze, a odległość od pracy nie jest zbyt duża. Ważne by to był czas spędzony w skupieniu na sobie, nawet jeśli miałby trwać jedynie 20 minut.

Chodzą trzymając się za rękę

Albo objęci. Albo na tyle blisko by ich dłonie mimowolnie się ze sobą stykały. Ludzie, którzy są ze sobą szczęśliwi, potrzebują takiego fizycznego kontaktu i szukają go. Pewność, że najbliższa osoba jest tuż obok daje siłę i radość.

Przytulają się na powitanie i pożegnanie

Nasza skóra „zapamiętuje” dobry, kochający dotyk, zły dotyk, lub brak zainteresowania naszym ciałem. Pary, które witają i żegnają się czule, mają poczucie, że do kogoś należą, że nie są anonimowe w tym wielkim, nie zawsze przyjaznym świecie.

Mówią sobie „kocham cię”

Może wydaje się to oczywiste, ale zastanówmy się jak często te słowa padają w naszym związku. Zaobserwujmy jaką mają moc: jak koją nasze smutki, motywują, podnoszą na duchu. Mówmy sobie jak najczęściej o miłości, zapewniajmy się, że się kochamy. W końcu z tego właśnie powodu związaliśmy się ze sobą.

Zawsze starają się kłaść spać pogodzeni

Słyszeliście to nieraz, prawda? Nigdy nie idźcie spać skłóceni, źli na siebie, odwrócenie gniewnie plecami. W każdym związku zdarzają się konflikty. Ale taka „przymusowa” nauka szybkiego ich rozwiązywania to inwestycja na długie lata szczęśliwej relacji.

Dzwonią do siebie w ciągu dnia

„Tylko” po to, żeby powiedzieć: „Cześć, co słychać? Jak się czujesz?” W ten sposób okazują sobie troskę i zaangażowanie. Dają sygnał, że są, że interesują się drugą osobą w związku. Te momenty dają siłę i przekonanie, że jest się dla kogoś ważnym.

Jest wiele elementów udanego związku. Akceptacja, komunikacja, zrozumienie dla swojej niedoskonałości, docenianie tego, że się od siebie różnimy oraz zdolność do wybaczania to bardzo ważne aspekty życia razem. Kochający się ludzie powinni brać odpowiedzialność za swoje szczęście. Ale celebrowanie wspólnych, nawet najbardziej prozaicznych momentów bardzo umacnia więzi i pozytywnie wpływa na trwałość naszych uczuć.

 


Zabrałam te dwa zdjęcia, no bo jak lepiej mogłam potwierdzić, że nie jestem świruską zauroczoną idolem telewizyjnym

Listy do redakcji
Listy do redakcji
16 lutego 2016
Fot. Pixabay/Ridelmeier / CCO

To był największy zbieg okoliczności, w moim do bólu poukładanym życiu.

Byłam jak sprężyna, pracowałam w międzynarodowej korporacji finansowej, w weekendy robiłam studia podyplomowe, a po godzinach pracowałam nad formą. Lubiłam swoje doskonałe życie i nie narzekałam na brak czegokolwiek … wrażeń też mi nie brakowało, bo ich po prostu nie szukałam – tak idealne to było życie.
I przyszedł dzień, który zapamięta cały świat, a ja z dokładnością do tego w co byłam wtedy ubrana … Umarł nasz Papież. Z powodu żałoby narodowej zostały odwołane moje treningi. Miałam wolny wieczór, więc zaplanowałam go z mężem.
Byłam młodą mężatką, której wydawało się, że małżeństwo oznacza „odfajkowane” życie osobiste. Skoro było dobrze, to dlaczego miałoby się popsuć…? Niewiele rzeczy robiliśmy wspólnie, ale planowaliśmy mieć dziecko.
Byłam szczęśliwa, że spotykam się z mężem, ale jak na złość, do kompletu nieprzewidzianych zdarzeń doszedł brak telefonu, który raz w życiu zdarzyło mi się zostawić w domu. W dodatku każde z nas było przekonane o innej godzinie spotkania. Kiedy mój mąż od godziny czekał na mnie pod kinem, ja stałam w korku ze świadomością, że ominą mnie jedynie reklamy. Według mojej wiedzy spóźniłam się 15 minut, więc kiedy podjeżdżając do kina zobaczyłam odjeżdżającego męża … zapłakałam … „mój mąż kiedyś potrafił czekać na mnie pod uczelnią godzinami, a teraz zawinął się po 15 minutach”.  Nieporozumienie.
Z powodu tego nieporozumienia, wróciliśmy do domu. Rozżaleni, w końcu pokłóceni rozeszliśmy się do oddzielnych pokoi, do oddzielnych spraw. Ja zamiast być na treningu, zamiast spędzać czas z mężem, wlepiałam oczy w telewizor … I zobaczyłam Jego – moją pierwszą miłość.
Po 17 latach, w mojej głowie rozpętało się znów tamto szaleństwo …
Z wypiekami i bez zażenowania, wszystkim opowiadałam o Maćku – mężowi, który podśmiewał się ze mnie z zazdrości, rodzicom, którzy znali go z naszych wspólnych wakacji, znajomym w pracy, przyjaciółkom, które nie miały o nim bladego pojęcia, bo kto w dorosłym życiu opowiada o miłostkach z podstawówki.
Wiedziałam, że Maciek znów pojawi się w programie telewizyjnym, dlatego poruszyłam niebo i ziemię, aby dostać się na widownię. Nikt i nic nie mogło mnie powstrzymać, tak bardzo to było silne.
No i jestem, ubrana w dżinsy, czarny półgolf, czarną sztruksową marynarkę, taki korporacyjny casual i rozglądam się po widowni … – może jest ktoś z bliskich Maćka? Nie ma tam nikogo bliskiego, poza mną. Wydało mi się to smutne, a za chwilę ogromnie wzruszające.. Z pierwszymi tonami Purple Rain, serce mi mało nie wyskoczyło z piersi. Boże jaka ja byłam poruszona, jaka dumna z niego. Czułam się jak matka, która dopinguje swoje dziecko. To była wielka kumulacja emocji!
Nie mogłam odjechać z kwitkiem. Zaczekałam do końca, w korytarzu przez który przechodziło kilka „nieważnych” sław, czekałam na najważniejszą osobę, na Maćka. Stałam z dwoma zdjęciami w ręku.
Tego dnia, 17 lat po naszej letniej znajomości, jechałam kibicować Maćkowi do telewizji z zamiarem powiedzenia mu „hej, słuchaj, byliśmy kiedyś na wczasach z rodzicami .. przyjechałam po autograf, bo rozpoznałam ciebie w tv”.
Zabrałam te dwa zdjęcia, no bo jak lepiej mogłam potwierdzić, że nie jestem świruską zauroczoną idolem telewizyjnym.
Idzie! Idzie Maciek! Pomyślałam w duchu i ruszam swoim pewny krokiem, w jego stronę. Staję przed nim, przerażona i podekscytowana …
– Cześć Maćku. Jestem Monika.
Podaję mu rękę.
– Monika Pawłowska?
Nogi mi się uginają …
– To niemożliwe. Zabrałam zdjęcia z naszych wakacji sprzed 17 lat. Byłam pewna, że będę musiała ci tłumaczyć …
– Pamiętam te oczy Monika.
Jeszcze trzymamy się za dłonie…, on widzi obrączkę.
Proszę Maćka o autograf na naszym zdjęciu, na którym mamy po 12 lat.
„Mojej pierwszej miłości życia, Maciek”.

Monika Pawłowska


Akcja „Moja pierwsza miłość”

Pierwsza miłość jest wyjątkowa, to zauroczenie, motyle w brzuchu, ta szeptana na ucho przyjaciółki tajemnica. Niepewność, ciekawość i radość. Zakochując się po raz pierwszy mamy wrażenie, że unosimy się nad ziemią.

Luty to taki czas, kiedy na chwilę przystajemy w naszej miłości. Może dlatego, że nie obchodzimy Walentynek, a może właśnie dlatego, że je obchodzimy. Jedno jest pewne. W tym zimowy miesiącu o miłości myślimy bardziej niż zwykle. Dlatego  chciałybyśmy was zachęcić do wspomnienia waszej pierwszej miłości. Zakochania, zauroczenia. Odkurzenie w pamięci tych wyjątkowych chwil. To z pewnością są piękne historie.

Zapraszamy – włączcie się do naszej akcji „Pierwsza miłość”. Napiszcie do nas opisując swoją pierwszą miłość. My najciekawsze listy nagrodzimy i opublikujemy. Powspominajcie z nami <3

i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą
ks. Jan Twardowski


 WEŹ UDZIAŁ W ZABAWIE TUTAJ (klik)


Zobacz także

Co ci się dzisiaj śniło? To może świadczyć o twoim zdrowiu

Kalendarz pyleń. Sprawdź, kiedy zaczynają pylić różne gatunki roślin

Kalendarz pyleń. Sprawdź, kiedy zaczynają pylić różne gatunki roślin

czekolada

Czekolada, najsmaczniejsze lekarstwo dla serca i mózgu. Sięgaj po nią codziennie