Przewodnik po 4 rodzajach detoksu. Wybierz detoks idealny dla siebie

Redakcja
Redakcja
18 kwietnia 2018
Fot. iStock/KristinaJovanovic
Następny

Wczesną wiosną rzadko bywamy pełni energii i chęci do życia. Najczęściej snujemy się po kątach marząc, by wrócić do zwyczajnego funkcjonowania. Tymczasem organizm zmęczony miesiącami bez słońca, braku odpowiedniej ilości ruchu oraz dostępu świeżych, sezonowych warzyw i owoców, domaga się odtrucia.

Odtrucie, oszczyszenie lub detoks to nic innego, niż pozbycie się z organizmu nagromadzonych toksyn. W zależności od potrzeb można oczyszczać cały organizm lub skupić się na wątrobie, jelitach czy skórze, które obciążane są przez niezdrową dietę i złe nawyki.  Szczególnie cenne jest to po zimie, gdy dokucza nam zmęczenie, apatia, niestrawność czy bóle głowy.

Ogólne zasady oczyszczania

Należy pamiętać, że częste powtarzanie detoksu, a następnie powrót do starych przyzwyczajeń, nie pozwoli czerpać organizmowi długofalowych korzyści z podjętych działań. Detoks nie ma nic wspólnego z niebezpieczną głodówką. Wskazane jest, by na czas oczyszczania spożywać co 2-3 godziny posiłki, 6 razy dziennie, pamiętając o zdrowych proporcjach na talerzu: ½ warzyw, ¼ ryż, ziemniaki, kasza, makaron, ¼ mięso, ryby, jajka lub rośliny strączkowe.

Kawę i herbatę należy ograniczyć do 3-5 filiżanek dziennie, za to trzeba pić dużo wody, na zmianę z herbatkami ziołowymi i zieloną herbatą. Detoks powinien jednocześnie wykluczać spożywanie pokarmów obfitujących w tłuszcze, cukier, białą mąkę, konserwanty, alkohol. Warto utrzymać nowe nawyki na stałe, aby przyniosły jak najlepszy efekt.

Jeśli jesteś w ciąży lub chorujesz, zapytaj lekarza, czy w twoim przypadku taki detoks jest wskazany.

Wybierz detoks idealny dla ciebie:

źródło: www.wikihow.com , krokdozdrowia.com

Zmiany, które nastąpią już po 20 minutach, gdy tylko rzucisz palenie

Redakcja
Redakcja
18 kwietnia 2018
Fot. iStock/Sezeryadigar
Fot. iStock/Sezeryadigar
 

Słabość do papierosów to najczęściej spotykany nałóg. Niby każdy wie, jakie są konsekwencje palenia, ale nie na każdym robi to piorunujące wrażenie. Zdrowie swoją drogą, a chęć na dymka zwycięża. A gdyby tak pójść w inną stronę? Zamiast przypominać o brzydkiej cerze, niemiłym zapachu, raku płuc, może lepiej wyjaśnić, jakie zmiany odczuje twój organizm, gdy tylko zgasisz ostatniego papierosa?

Proszę bardzo, zobacz jak szybko nastąpią pierwsze, pozytywne reakcje:

20 minut bez papierosa 

Puls zaczyna wracać do normy, poprawia się praca serca, samopoczucie.

8 godzin bez papierosa 

O ponad połowę spada stężenie nikotyny i tlenku węgla we krwi, w naczyniach krwionośnych pojawia się więcej tlenu. Dzięki temu lepiej odżywiony i jest cały organizm, w tym mózg, który tlenu potrzebuje do sprawnego funkcjonowania.

48 godzin bez papierosa

Następuje wyeliminowanie tlenku węgla z organizmu, płuca zaczną oczyszczać się ze śluzu i trujących substancji pochodzących z dymu papierosowego. Po tym czasie wyostrzają się zmysły smaku i zapachu, dzięki czemu będziesz mogła lepiej poczuć i posmakować to, który cię otacza

72 godziny bez papierosa

Nikotyna znika z krwioobiegu, znacznie łatwiej ci oddychać. Płuca, oskrzela pracują lepiej, są bardziej wydolne, poziom energii wzrasta jeszcze bardziej, co możesz już odczuć.

Między 2 a 12 tygodniem bez papierosa

Układ krążenia pracuje na pełnych obrotach, zauważasz, że zwiększa się wydolność twojego organizmu.

Między 3 a 9 miesiącem bez papierosa 

Zniknie kaszel palacza, świszczący oddech, a twoje płuca będą pracowały aż ok. 10% efektywniej. Ryzyko chorób serca spadnie o połowę, w stosunku do innych, aktywnych palaczy.

Po 10 latach bez papierosa

Zmniejszysz o połowę szanse zachorowania na nowotwór płuc.

Po 15 latach bez papierosa

Ryzyko wystąpienia zawału serca spadnie do poziomu, który reprezentują osoby nigdy niepalące papierosów.

 

Warto?

źródło:  www.hellozdrowie.pl


5 rzeczy, o które spierają się wszystkie pary w pierwszym roku małżeństwa

Redakcja
Redakcja
18 kwietnia 2018
Fot. Pexels / PALOMA Aviles  / CC0 Public Domain
Fot. Pexels / PALOMA Aviles / CC0 Public Domain

Euforia związana z zawarciem małżeństwa jest niesamowitym uczuciem, ale dość nietrwałym. Młoda para powoli odnajduje się we wspólnym życiu, które często wygląda inaczej, niż przed ślubem. Pewne rzeczy stają się codziennością, w wielu przypadkach zmieniają się zasady wspólnego funkcjonowania. 

Pojawiają się wspólne pieniądze i wydatki, a jeżeli dotychczas para nie mieszkała ze sobą, docieranie się na różnych przestrzeniach życia ich nie omija. To bywa procesem dość długim, niekiedy bolesnym. Mogą pojawiać się spory, które przeistaczają się w prawdziwe przepychanki, a nawet walkę o rzeczy mało istotne. Każdego małżeństwa w pierwszym roku życia może dotyczyć jeden z pięciu problemów powodujących konflikty.

1. Walka o porządek

Nawyki, które wnoszone są do małżeństwa, szczególnie gdy partnerzy nie mieszkali ze sobą dotychczas, potrafią być mocno irytujące. Grzeszki takie jak nie wkładanie brudnych ubrań do kosza na pranie, albo nie wynoszenie po sobie szklanek czy talerzy, mogą stać się prawdziwym problemem. Często różnice w rozumieniu definicji czystości stanowią punkt zapalny, prowadzący do wybuchu złości. Oczywiście wystarczy się konkretnie umówić na pewne zasady panujące w domu, aby problem przy odrobinie dobrej woli odszedł w niepamięć.

2. Walka o finanse

W małżeństwie para zazwyczaj ustala czy chcą mieć wspólne konto, jak będzie wyglądała ich wspólna polityka finansowa, plany. Nawet gdy swoje pieniądze przechowują na własnych kontach, muszą ustanowić zasady wydawania pieniędzy, określić strategię oszczędzania, wysokość wspólnego wkładu w życie. Aby to się udało bez przepychanek o to, kto ile zarabia, i ile powinien dokładać do życia, należy ustalić jeszcze przed ślubem, jak będzie ta strefa funkcjonowała.

3. Walka o rodziców

Z teściami różnie bywa, idealnie byłoby zachować przynajmniej poprawne stosunki. Jednak życie pokazuje, że odmienna wizja troski o ich „syneczka”, plany na przyszłość, styl życia, bywają punktem zapalnym w kontaktach z teściami, co odbija się na relacjach małżonków. Gdy pojawiają się problemy czy komentarze i krytyka, trudno pałać wielką miłością do teściów i milcząco znosić ich obecność w życiu.

4. Walka o seks

Nie bez przyczyny mówi się o seksie, jako o „obowiązku” małżeńskim. Oczywiście nikt nie powinien tego traktować w ramach  należności, i błędem jest wymaganie większego zaangażowania od partnera, jako męża czy żony. Oczekiwanie pełnej gotowości do seksu z racji bycia małżeństwem bywa przyczyną rozczarowań i konfliktów.

5. Walka o terytorium

Tygodnie przed zawarciem związku małżeńskiego były bardzo jednoczące. Natomiast gdy kończy się miesiąc miodowy i przychodzi zwykła codzienność, należy ustalić priorytety i ogólne zasady życia w małżeństwie. Często dochodzi wtedy do przepychanek i próby sił, kto będzie górą, a kto zostanie wepchnięty pod przysłowiowy pantofel.

Te punkty zapalne pojawiają się większości młodych małżeństw. Nie zawsze można ich uniknąć, podobnie jak trudno uciekać przed docieraniem się partnerów w związku. Rozmowa i otwartość na drugą osobę jest najlepszym sposobem na szczęśliwe życie.

źródło: www.purewow.com


Zobacz także

Fot. iStock / &#169 Larisa Lofitskaya

Depresja tłamsi nie tylko umysł, ale i ciało. Osoby na nią chorujące, cierpią też fizycznie

Cukier biały czy brązowy?

Cukier biały czy brązowy? Sprawdzamy, który wybrać i dlaczego!

Fot. iStock/Martin Dimitrov

Uzależnienie kobiet od alkoholu. 8 szkodliwych mitów, w które nie można wierzyć