Piękny brzuch po ciąży? Nie zawsze wystarczy ciężka praca na siłowni…

Centrum Zdrowej Skóry
Centrum Zdrowej Skóry
23 czerwca 2017
Fot. iStock
Fot. iStock

Kult piękna i idealnej sylwetki oraz świadomość możliwości chirurgii plastycznej, w tym również medycyny estetycznej, powoduje, że kobiety z coraz większym trudem akceptują nieodwracalne zmiany w wyglądzie swojej sylwetki, które w wielu przypadkach są niechcianym następstwem przebytej jednej ciąży lub kilku.

W ostatnich kilkunastu latach zmieniła się samoświadomość pacjentek. Większość zdaje sobie sprawę, że ich wygląd oraz zakres i wielkość zmian zachodzących w kształcie sylwetki w czasie ciąży nie zależy wyłącznie od samej genetyki. Naturalnie geny są czynnikiem determinującym pewne zmiany, ale nie jedynym. Czynnikami, które również mogą, ale nie muszą, negatywnie wpływać na pojawienie się niechcianych efektów po ciąży, są niekontrolowane przybieranie na wadze spowodowane złą dietą oraz brak aktywności fizycznej lub ograniczony wymiar jej uprawiania. Jednym z takich niechcianych efektów po ciąży, z którym czasami trudno się samodzielnie uporać, jest stan brzucha, nawet kilka miesięcy po rozwiązaniu wyglądającego jakby ciąża trwała nadal. Ten stan w sposób znaczący zakłóca uroki macierzyństwa i ma również negatywny wpływ na poczucie kobiecości.

Jak wiele mam zaraz po rozwiązaniu oczekuje efektu obkurczenia się wiszącej, luźnej skóry brzucha? Zdecydowana większość uważa, że już nadszedł moment, żeby wrócić do swojej dawnej sylwetki i pewnej części się to udaje. Jest jednak grupa pacjentek, które pomimo ciężkiej pracy nie są w stanie osiągnąć wymarzonego efektu. Codziennie muszą żyć z dużym nadmiarem luźnej skóry brzucha chowanym w spodniach z wysoką talią lub spanxach. Właśnie te pacjentki często, zanim zdecydują się na wizytę u specjalisty chirurgii plastycznej, przez wiele miesięcy, czasami kilka lat, poddają się katorżniczym ćwiczeniom i stosują drakońskie diety. Jest to bardzo zdyscyplinowana i zdeterminowana grupa. Szczupleją, tracą dodatkowe kilogramy, więc waga jest w normie. Jednak efekt „ciążowego brzuszka” pozostaje pomimo ciężkiej pracy.

Dlaczego tak się jest? Wynika to z faktu, że nie jest to tylko i wyłącznie nadmiar luźnej skóry brzucha, lecz także przepuklina pępkowa i/lub rozejście się mięśni prostych brzucha. W tym wypadku nawet najcięższe ćwiczenia nie będą w stanie pomóc. Pojawienie się przepukliny pępkowej oraz rozejście się mięśni prostych brzucha może pojawić się już po pierwszej ciąży i nie jest to zależne od naturalnego przebiegu porodu lub od cesarskiego cięcia.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

O ile jesień i zima jest dla pacjentek do przetrwania, o tyle wiosna oraz lato w sposób bezwzględny demaskują mankamenty sylwetki. Gwoździem do trumny stają się powtarzające pytania: „Kiedy rozwiązanie?”, „Czy ustąpić pani miejsca?”, wynikające tylko i wyłącznie z faktu, że przy dosyć szczupłej sylwetce widać wyraźnie zarysowany brzuszek, czyli nadmiar luźnej skóry spotęgowany przepukliną brzuszną lub rozejściem mięśni prostych. Najzwyczajniej brzuch przypomina ten z okresu zaawansowanej ciąży. Codzienny widok zmienionej sylwetki powoduje utratę poczucia kobiecości, własnej seksualności i wiary w siebie. Mama marzy o tym, żeby poczuć się kobietą – tą sprzed ciąży, z płaskim, jędrnym brzuchem.

Poddanie się tak rozległemu zabiegowi z zakresu chirurgii plastycznej, jak plastyka brzucha połączona z naprawą chirurgiczną jego przedniej ściany mięśniowo-powięziowej, powinno być bardzo przemyślaną i świadomie podjętą decyzją. Jest to jedna z najbardziej rozległych i inwazyjnych operacji w chirurgii plastycznej, przynosi jednak spektakularny efekt. Przed przystąpieniem do zabiegu plastyki brzucha niezbędna jest konsultacja, w czasie której rozmawiamy o oczekiwaniach pacjentki, o  koniecznych cięciach, bliznach, a także o przewidywanym efekcie oraz okresie rekonwalescencji. Zlecamy również wykonanie koniecznych badań.

Operacja może zostać przeprowadzona tylko i wyłącznie w warunkach doskonale wyposażonej sali operacyjnej, w znieczuleniu ogólnym wykonanym przez specjalistę anestezjologa. Centrum Medyczne Damiana jest w pełni przygotowane do wykonywania takich zabiegów – zarówno ze względu na personel, jak i z przyczyn sprzętowo-lokalowych oraz organizacyjnych.

Cięcie zostaje poprowadzone w okolicy bikini. Następnie zostaje usunięty nadmiar skóry z rozstępami i ewentualnie, o ile są, blizny po cesarskim cięciu. Następnie zszywa się warstwy powięziowo-mięśniowe, aby przywrócić ich anatomię do okresu sprzed ciąży. Dodatkowo, jeśli występuje przepuklina pępkowa (bardzo często), także w czasie operacji jest naprawiana – pępek odzyskuje naturalny wygląd. Optyczny efekt po plastyce brzucha jest natychmiastowy, jednak proces rekonwalescencji wymaga cierpliwości. Wymagane są co najmniej 2 dni w warunkach szpitalnych – ze względu na konieczność monitorowania stanu klinicznego oraz podaż odpowiednich leków (m.in. przeciwbólowych, przeciwzakrzepowych itd.). Bezpośrednio po operacji zakładany jest jałowy opatrunek i specjalistyczne ubranie uciskająco-modelujące, które trzeba będzie nosić przez minimum 3 miesiące od wykonania zabiegu. Przez co najmniej miesiąc po zabiegu należy unikać wysiłku fizycznego. Specjalista chirurg plastyk po wypisie ze szpitala wydaje szczegółowe zalecenia dotyczące przyjmowania leków, stylu życia, także co do odpowiedniego pielęgnowania wstępnie ran, później blizn pooperacyjnych.

Pomimo, iż jest to jedna z największych i najbardziej rozległych operacji w chirurgii plastycznej, nie należy się jej irracjonalnie obawiać. Wykonana przez sprawnego i doświadczonego chirurga plastyka razem z zespołem anestezjologicznym, po odpowiednim przygotowaniu i kwalifikacji pacjentki, nie niesie ryzyka ponadprzeciętnego. Okres rekonwalescencji nie jest okresem cierpienia, tylko pewnego dyskomfortu, który minimalizuje się odpowiednimi lekami.

Najlepszy czas na przeprowadzenie tej operacji przypada na chłodniejsze pory roku, gdyż upalna pogoda może upośledzać gojenie ran, a poza tym noszenie wspomnianego ubrania uciskowego w wysokiej temperaturze nie należy do przyjemności.


DOKTOR BARTŁOMIEJ ZOŃ – specjalista chirurgii plastycznej, specjalista chirurgii ogólnej.

Od 2006 r. z CM Damiana współpracuje chirurg plastyk dr Bartłomiej Zoń, członek zwyczajny Polskiego Towarzystwa Chirurgii Plastycznej, Rekonstrukcyjnej i Estetycznej (PTChPRiE) oraz International Confederation for Plastic Reconstructive and Aesthetic Surgery (IPRAS).

W 1999 r. ukończył Wojskową Akademię Medyczną w Łodzi. Od 2001 r. jest związany z Wojskowym Instytutem Medycznym CSK MON w Warszawie, gdzie ukończył specjalizację z chirurgii ogólnej w Klinice Chirurgii Ogólnej, Onkologicznej i Naczyniowej WIM CSK MON (kierownik prof. dr hab. med. Marek Maruszyński) pod kierownictwem dr. n. med. Macieja Koselaka. Specjalizację z chirurgii plastycznej ukończył pod kierownictwem dr. n. med. Wojciecha Witkowskiego w Klinicznym Oddziale Chirurgii Plastycznej, Rekonstrukcyjnej i Leczenia Oparzeń WIM CSK MON (kierownik dr n. med. Wojciech Witkowski), gdzie pracuje na stanowisku starszego asystenta.

logo CMD3 transparentne

CENTRUM MEDYCZNE DAMIANA

Ul. Foksal 3/5
TEL. (22) 566 22 22

 


Zmiany w piersiach to nie tylko rak. Nie odkładaj wizyty u lekarza

Centrum Zdrowej Skóry
Centrum Zdrowej Skóry
30 czerwca 2017
Fot. iStock / Remains
Fot. iStock / Remains

Wiele kobiet, dostrzegając zmiany w wyglądzie piersi czy wyczuwając w nich jakieś zgrubienia, martwi się, że ma raka, jednak odkłada wizytę u lekarza, ponieważ boi się potwierdzenia swoich obaw. To wielki błąd. Większość problemów dotyczących piersi zgłaszanych lekarzowi (także przez mężczyzn) nie ma nic wspólnego z rakiem. Zdenerwowani pacjenci idą pierwszy raz do onkologa i zwykle wychodzą uspokojeni.

CO ROBI LEKARZ?

Zbiera wywiad, dotyczący zwłaszcza nowotworów w rodzinie (warto nieco się przygotować, zwłaszcza jeżeli takowe były), stosowanych leków (zwłaszcza hormonalnych), porodów, chorób. Przeprowadza badanie palpacyjne (dotykiem). Ma ono na celu zlokalizowanie guzka oraz sprawdzenie, czy są powiększone pachowe węzły chłonne, ocenę skóry i brodawki sutkowej. Doświadczony lekarz, zwłaszcza onkolog, już w trakcie tego badania potrafi postawić wstępną diagnozę. Zawsze jednak musi być ona potwierdzona specjalistycznymi badaniami.

Choć nie każdy guzek jest rakiem, to każdy wymaga diagnostyki. Dlatego należy zrobić badania obrazowe – USG lub mammografię, zależnie od wieku i budowy piersi. Do 40. roku życia, kiedy piersi mają strukturę bardziej gruczołową, lepiej sprawdza się USG. Na badanie najlepiej się zgłosić między 5. a 10. dniem cyklu, ponieważ wówczas jest najbardziej wiarygodne. Natomiast po 45. roku życia, gdy w piersiach przeważa utkanie tłuszczowe, wiarygodniejsza jest mammografia. Najlepiej wykonać ją około 10. dnia cyklu. Oba badania uzupełniają się.

Czasami lekarz zleca oznaczenie poziomu hormonów we krwi (estrogenów, progestagenów, prolaktyny, steroidów i hormonów tarczycy).

Czasami trzeba wykonać biopsję. Biopsja może być: cienkoigłowa, gruboigłowa, mammotomiczna. Każda wiąże się z określonymi  możliwościami diagnostycznymi  i może spowodować odmienne powikłania. Pobrany z guzka materiał oceniany jest następnie przez lekarza patomorfologa pod mikroskopem.
Skierowanie na biopsję wcale nie oznacza, że lekarz podejrzewa raka. Często wykonujemy je po to, by mieć pewność, że w guzku nie ma podejrzanych komórek.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

CO WIĘC NAJCZĘŚCIEJ SPOTYKAMY W PIERSIACH?

  • Gruczolakowłókniaki

Najczęściej pojawiają się u nastolatek i młodych kobiet, mogą jednak tworzyć się w każdym wieku. Mają gładką powierzchnię, regularne brzegi, są sprężyste, ale nie twarde w dotyku, łatwo się przesuwają. Nie bolą. Rosną wolno. Osiągają średnicę do kilku centymetrów. W jednej piersi może powstać ich kilka. U młodych kobiet gruczolakowłókniaki zwykle nie wymagają leczenia, tylko systematycznej obserwacji. Natomiast pojawiające się u kobiet w średnim wieku i starszych – nowe zmiany (nie te, które obserwowano od dawna) – należy obowiązkowo poddawać badaniu mikroskopowemu, a czasami usunąć. Wycięcie guzka lekarze doradzają także wtedy, kiedy wyniki wykonanych analiz nie są jednoznaczne.

  • Torbiele piersi

Mogą pojawić się w każdym wieku. Występują pojedynczo lub w większej liczbie, osiągają różne rozmiary (nawet kilkunastu centymetrów). Najczęściej przebiegają bezobjawowo, te zazwyczaj wykazywane są w czasie badań profilaktycznych. Czasami pojawiają się szybko i wtedy zwykle dają znaczne dolegliwości bólowe. Tkliwy guzek, który pojawił się w ciągu 2–3 dni, a czasami nawet kilku godzin – często jest właśnie torbielą. Przyjmuje się, że torbiele piersi nie zwiększają ryzyka powstania raka gruczołu sutkowego. W badaniu zmiana ta najczęściej daje się wyczuć jako miękki guzek, przesuwalny względem podłoża.

Przyczyną powstania torbieli zwykle jest zachwianie równowagi hormonalnej, najczęściej wynikające z niskiego poziomu progesteronu w stosunku do estrogenów.

Lekarze zwykle zalecają obserwację torbieli. Tylko w przypadku dużych i bolesnych wykonuje się tzw. aspirację, czyli odsysanie wypełniającego torbiel płynu. Dzięki temu zgrubienie w piersi wyraźnie zmniejsza się i dolegliwości bólowe ustępują. Niestety, w około 10%  przypadków po jakimś czasie „stare” torbiele ponownie wypełniają się płynem. U niektórych kobiet  torbiele tworzą się już jednak w innym miejscu. W takiej sytuacji konieczne są ponowne badania diagnostyczne.

  • Mastopatia

To określenie szeregu łagodnych zmian, które rozwijają się w obrębie piersi. Przypuszcza się, że za jej powstanie odpowiadają zaburzenia hormonalne (najczęściej zbyt niski poziom progesteronu w stosunku do estrogenów), a także przyjmowanie niektórych leków np. przeciwcukrzycowych. W piersiach wyczuwalne mogą być liczne dość twarde, różnej wielkości guzki. Mogą one powiększać i zmniejszać się w zależności od cyklu miesiączkowego. Często  pojawia się nadmierna wrażliwość, wręcz ból piersi, a pacjentki zgłaszają poczucie ich nadmiernej ciężkości. Dolegliwości te nasilają się zwłaszcza przed miesiączką. Natomiast zazwyczaj zmniejszają się lub ustępują w okresie menopauzy.

Celem leczenia jest przywrócenie równowagi hormonalnej i złagodzenie objawów choroby. Dolegliwości bólowe i obrzęk złagodzą maści i żele zawierające leki przeciwbólowe i przeciwzapalne (tzw. NLPZ, czyli niesteroidowe leki przeciwzapalne), czasami lekarz zaleca kremy zawierającego progesteron. Wykazano, że dieta niskotłuszczowa, ale bogata w nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 i -6 (ryby, migdały, nasiona słonecznika, dyni), spożywanie dużej ilości warzyw, owoców i roślin strączkowych zmniejsza dolegliwości, natomiast kawa i tłuszcze zwierzęce mogą nasilać nieprzyjemne objawy.

  • Brodawczaki wewnątrzprzewodowe

Są to zmiany rozrostowe dotyczące nabłonka przewodów w gruczole piersiowym. Występują zwykle między 30. a 50. rokiem życia. Charakterystyczną cechą jest pojawienie się surowiczej lub krwistej wydzieliny z brodawki sutkowej. Wyciek pojawia się samoistnie lub podczas próby ucisku. Często w piersi wyczuwalny jest mały (nieprzekraczający 1 cm) guzek zlokalizowany za brodawką lub na obwodzie piersi. Prawdopodobieństwo zezłośliwienia tej zmiany jest nieco większe niż omawianych powyżej. Leczenie polega na chirurgicznym usunięciu zajętego przez brodawczaka przewodu mlecznego wyprowadzającego.

  • Torbiel mleczna

Powstaje w okresie poporodowym, najczęściej w wyniku zastoju mleka. Może jej towarzyszyć znaczny ból, zaczerwienienie i zwiększone napięcie skóry. Zazwyczaj nie wymaga leczenia i zanika samoistnie. Czasem przechodzi jednak w ostre zapalenie gruczołu sutkowego z wytworzeniem ropnia w miejscu torbieli.

  • Martwica tkanki tłuszczowej

Jest konsekwencją urazu sutka, szczególnie u kobiet z dużą ilością tkanki tłuszczowej. Masy martwicze tworzą wyczuwalny przez skórę guz, który stopniowo włóknieje. Często martwica tkanki tłuszczowej piersi jest skutkiem powikłania zabiegu wykonywanego na piersi, tzw. lipomodelingu piersi. Zmiany niewielkie najczęściej nie wymagają leczenia, cofając się same. Większe zmiany wymagają konsultacji chirurgicznej.

  • Zmiany zapalne wokół ciała obcego

Zmiany zapalne powstają wokół ciała obcego, np. silikonu. Może powstać reakcja zapalna z bólem, zaczerwienieniem oraz zwiększeniem ucieplenia skóry. Zdarza się, że dochodzi do niszczenia komórek gruczołu sutkowego w otoczeniu silikonu.

  • Ginekomastia

Przerost tkanki piersiowej u mężczyzn może dotyczyć jednej lub obu piersi. Zwykle jest to wstydliwy problem. Piersi są powiększone, czasami wyczuwalne są w nich nieregularne zgrubienia (najczęściej pod brodawką). U starszych mężczyzn przyczyną ginekomastii bywają procesy związane z naturalnym procesem starzenia, które polegają na zmniejszeniu wytwarzania androgenów, czasami ma to również miejsce w przewlekłych chorobach wątroby i nerek. Ginekomastię wywołują także niektóre leki, zwłaszcza zawierające estrogeny, testosteron (lub wspomagających ich aktywność), leki przeciwobrzękowe, moczopędne, hamujące wydzielanie kwasu solnego w żołądku, przeciwgrzybicze, a także narkotyki – heroina, marihuana. Ostatnio coraz częściej obserwuję ginekomastię u młodych mężczyzn, stosujących preparaty wspomagające wzrost masy mięśniowej, pijących duże ilości piwa i oczywiście otyłych.Trzeba jednak pamiętać, że nowotwory piersi występują także u mężczyzn oraz że ginekomastia może towarzyszyć nowotworom w odległych narządach (jądra, nadnercza, przysadka mózgowa). Ważne jest więc, aby skonsultować się z lekarzem.

  • Nowotwory piersi

Ponad połowa (55 proc.) zmian nowotworowych występuje w górnych zewnętrznych kwadrantach piersi. Guzki podejrzane o raka są na ogół twarde, nieostro odgraniczone, o nieregularnym kształcie, nieprzesuwalne względem skóry i podłoża.

O nowotworze piersi mogą też świadczyć:

  • zmiana wielkości lub kształtu piersi,
  • krwisty wyciek z brodawki,
  • zmiany wyglądu skóry (przebarwienia, zaciągnięcia, wygląd „skórki pomarańczy”),
  • powiększenie się guzka wcześniej już obserwowanego,
  • zmiany kształtu lub zarysu brodawek, a także zmiany ich wyglądu (np. wciągnięcie, zaczerwienienie, owrzodzenie),
  • poszerzenia naczyń krwionośnych widocznych na piersiach,
  • powiększenie pachowych lub nadobojczykowych węzłów chłonnych.

Rak piersi jest najczęstszym nowotworem kobiet. W piersiach jednak zdecydowanie częściej spotyka się inne, nienowotworowe zmiany. Czasami je tylko obserwujemy, czasami podejmujemy leczenie. Mając na uwadze, że wczesne wykrycie raka piersi daje dużo większą szansę na wyleczenie, należy pilnie skonsultować każdą zmianę z onkologiem.


O autorze:
Dr n. med. Krystyna Maszkowska-Kopij, specjalista onkologii
logo CMD3 transparentne

CENTRUM MEDYCZNE DAMIANA

Ul. FOKSAL 3/5
TEL. (22) 566 22 22


Coraz więcej osób umiera na czerniaka. Zobacz, dlaczego powinnaś kontrolować wygląd znamion i jak możesz ochronić swoje zdrowie i życie

Centrum Zdrowej Skóry
Centrum Zdrowej Skóry
12 czerwca 2017
Fot. iStock/Wavebreakmedia
Fot. iStock/Wavebreakmedia

Czerniak jest nowotworem skóry, na który choruje coraz więcej osób. Jest jednym z najbardziej złośliwych, ponieważ charakteryzuje się skłonnością do szybkich przerzutów i niewielką podatnością na leczenie. Według danych w 50 proc. przypadków kończy się śmiercią chorego. Najczęściej powstaje w obrębie znamion barwnikowych, które znane są potocznie jako pieprzyki. Aby zmniejszyć ryzyko zachorowania, ważne jest, aby kontrolować ich wygląd oraz poddawać się regularnej kontroli u specjalisty. O tym, co powinno nas zaniepokoić i dlaczego warto poddać się nowoczesnej metodzie wideodermatoskopowej ocenie znamion, opowie dermatolog Magdalena Barnaś z Centrum Zdrowej Skóry.

Istnieje wiele czynników, które sprzyjają zmianom wyglądu znamion znajdujących się na ciele. Kto szczególnie powinien zadbać o regularne wizyty u specjalisty i poddać się badaniu?

Magdalena Barnaś: Badaniu powinni poddać się na pewno ci, którzy mają bardzo mnogie znamiona i nie są w stanie oglądać siebie z dużą dokładnością, czyli np. mają je na plecach. Zgłosić się powinni także pacjenci, u których w wywiadzie były nowotwory skóry, a szczególnie czerniak złośliwy. Szczególną uwagę powinni przykładać ci, którzy są zagrożeni ryzkiem powstania tego nowotworu. Należą do nich na pewno osoby przebywające często w tropikach, osoby „pływające”, czyli np. marynarze, oraz ci, którzy przebywają mnóstwo czasu na słońcu. Ogólnie każda niepokojąca zmiana wyglądu znamion powinna być skonsultowana u specjalisty i dokładnie zbadana.

Dzieci także powinny zostać poddane badaniu? 

Jak najbardziej, wiek nie ma żadnego znaczenia. Dzieci również mogą zostać poddane badaniu, ponieważ nierzadko zdarzają się również czerniaki złośliwe także u osób młodocianych.

Odpowiednia kontrola może ochronić nas przed wieloma groźnymi chorobami, w tym przed czerniakiem. Ostatnio wiele słyszy się o nowoczesnej metodzie, czyli wideodermatoskopowej ocenie znamion. Na czym ona polega? Dlaczego warto ją wybrać zamiast tradycyjnych metod?

Wideodermatoskopowa ocena znamion polega na dwóch podstawowych rzeczach. Przede wszystkim mamy możliwość oglądania w bardzo dużym powiększeniu pojedynczych znamion barwnikowych i ocenę ich pod kątem, czy widzimy w nich cechy nowotworowe, czy też są to znamiona łagodne, które są tylko do obserwacji. Druga funkcja to robienie mapowania znamion barwnikowych na całym ciele. Jest to metoda bardzo nowatorska i nowoczesna. Pozwala pacjentowi, a przede wszystkim lekarzowi, porównywać znamiona w różnym przedziale czasowym. Analizując zdjęcia zrobione w tej samej pozycji w różnych miesiącach, czy latach, możemy ocenić, czy się one zmieniły, czy też nie. Dodatkowo urządzenie może zaznaczyć nam, jak ten pieprzyk wyglądał rok temu i czy teraz uległ powiększeniu, przebarwieniu lub czy może zachodzą w nim inne zmiany. To są podstawowe zalety tej metody, które sprawiają, że pacjent czuje się bardziej bezpiecznie i ma świadomość, że każde ze znamion jest kontrolowane w tym samym stopniu.

Fot. iStock/ChesiireCat

Fot. iStock/ChesiireCat

Jak wygląda takie badanie?

Zabieg jest bezbolesny dla pacjenta i trwa ok. pół godziny. Badany staje w określonych pozycjach, które są zalecane przez producenta urządzenia. Ustawia się przed obiektywem, a specjalista za pomocą aparatu robi zdjęcia każdego fragmentu ciała – z boku, z tyłu i z przodu. Tak żeby każdy element został uchwycony. Dodatkowo, jeśli pacjent ma jakieś znamiona ukryte np. za uchem, co nie wyjdzie na żadnym zdjęciu, możemy dodatkowo poprosić o odciągnięcie małżowiny usznej, żebyśmy mogli sfotografować. Dzięki tej metodzie zbadane są wszystkie znamiona, nie tylko te widoczne, lecz także ukryte.

Dzięki temu pacjent ma świadomość, że wszystkie zmiany są dokładne zbadane. A czy trzeba się jakoś specjalnie do niego przygotować?

Absolutnie nie. Jedynie prosimy, aby pacjent rozebrał się i pozostał w samej bieliźnie. Pacjent nie wymaga żadnego specjalnego przygotowania.

Kiedy powinniśmy szczególnie zadbać o to, aby skontrolować stan swoich znamion? Pora roku ma znaczenie?

Nie ma żadnego znaczenia. Badanie nie jest przeznaczone tylko do badania w okresie letnim, wręcz zalecane jest robienie go w okresie jesiennym, zimowym i wczesnowiosennym, gdzie mamy możliwość zareagowania, gdyby jakieś znamię przestało nam się podobać. To wtedy mamy możliwość wysłania pacjenta na zabieg, żeby je wyciąć oraz zbadać histopatologicznie. 

Co w przypadku, kiedy pojawi się coś niepokojącego? Jakie kroki są podejmowane?

Wtedy pacjent jest kierowany do usunięcia chirurgicznego z badaniem histopatologicznym, gdzie określa się głębokość nacieku. Ustalamy, czy w ogóle jest to zmiana nowotworowa, bo często wzrok ludzki, jak i maszyna, mogą zawieść. Dlatego potrzebna jest weryfikacja. Czasami bywa też tak, że na oko znamię może wydawać się niegroźne, ale po badaniu okazuje się, że coś jest niepokojącego i  je usuwamy.

Ci pacjenci powinni dbać o regularną kontrolę znamion. Co ile powinni powtarzać badanie?

Raz do roku to jest obowiązek dla tych pacjentów, żeby kontrolować sytuację. Natomiast, jeśli ktoś zauważy zmianę swojego znamienia w tym czasie, powinien się zgłosić jak najszybciej na badanie.

Kontrola znamion może ochronić nas przed czerniakiem, na którego liczba chorych w ostatnich 20 latach wzrosła o 300 proc. Dlaczego poleca pani metodę wideodermatoskopowej oceny znamion?

To doskonała metoda zapobiegawcza. Dzięki niej możemy porównywać ze sobą wszystkie znamiona, nie skupiamy się tylko na jednym. Poza tym zajmuje zdecydowanie mniej czasu, niż gdyby lekarz oglądał dermastoskopem tych kilkadziesiąt znamion. Tutaj są one wszystkie zmapowane, a to sprawia, że pacjent jest spokojniejszy, a lekarz ma większą kontrolę nad sytuacją i może szybciej zareagować.

Magdalena Barnaś to lekarz dermatolog II stopnia specjalizacji dermatologii wenerologii. Pracuje w Centrum Zdrowej Skóry ul. Racławicka 27, Warszawa

logo CZS