Nie taka joga straszna, jak ją malują… Nie od razu musisz stać na głowie

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
27 września 2016
Poczuj energię jogi - oto 8 korzyści, dla których warto ją ćwiczyć
Fot. iStock / webphotographeer
 

Modna, zdrowa, seksowna… Kształtuje ciało, odpręża, relaksuje, pozwala przestać pędzić i pomaga złapać oddech – czasem, nawet przewartościować swoje życie, a raczej znaleźć wreszcie czas na spokojne zastanowienie się nad kierunkiem, w którym tak zmierzamy. Joga. Też kojarzy ci się z takimi określeniami? Dołóżmy jeszcze: spokój, medytację, radość, gibkość, komfort… lepiej? To dlaczego wciąż nie spróbowałaś?

Ach, no tak – przecież to wszystko prawda, tylko to „nie dla ciebie”. STOP. Guzik prawda – joga, to nie akrobatyka, ani sprzeczne z twoją wizją świata doświadczenie religijne. Obalamy mity, a stereotypy wyrzucamy na śmietnik. To co, przyjmujesz wyzwanie?

Potrzebujesz większej zachęty? A czy wyjazd do Los Angeles jest wystarczająco kuszący? Nie bądź zdziwiona – wyjazd do Miasta Aniołów, to nagroda główna w konkursie, który znajdziesz na końcu artykułu :).

linia 2pxPrzejdź do:

O jodze

Kurs video

KONKURSlinia 2px

O jodze

Najpierw spróbujemy cię przekonać, że warto! Bo jest całkiem sporo powodów, żeby dać jodze szansę! Bo joga…

Po pierwsze: naprawdę jest dla każdego

Młodych i starych, chudych i grubych, zdrowych i tych z problemami. Jogę możesz uprawiać w ciąży i z małym dzieckiem u boku, z ukochanym lub sam na sam.

Joga nie wymaga poświęceń, zmian w grafiku, wydatków. Nie, joga potrzebuje tylko twojej chęci – ciebie. Żeby zacząć swoją przygodę z jogą, nie musisz zapisywać się na kurs, nigdzie jeździć, w zasadzie – nic nie musisz. Ćwiczyć możesz zacząć w domu, o dowolnej porze. A to najlepszy wspólny start – masz szansę przekonać się, czy ci się to podoba.

Joga umożliwia wykonywanie ćwiczeń fizycznych odpowiednich dla twojego stanu zdrowia i kondycji. Bo to, co najważniejsze w całej tej filozofii – to dewiza „nic na siłę!”.

Po drugie: jest wszechstronna

Asany, czyli pozycje wykonywane podczas ćwiczenia jogi, to bardzo wszechstronne ćwiczenia ciała – poszczególne figury angażują do pracy różne grupy mięśni. Są setki tysięcy zajęć i programów, przygotowanych dla wsparacia różnych problemów czy dysfunkcji. W swoim mieście znajdziesz dziesiątki jogowych zajęć dedykowanych różnym grupom – dla kobiet, dla ciężarnych, dla osób pracujących w pozycji siedzącej, dla dzieci, dla seniorów czy dla osób w okresie rekonwalescencji. Ćwiczenia rozciągające, wzmacniające lub wyciszające.

A gdy zmieniają się twoje potrzeby – nie musisz zaczynać poszukiwań odpowiendiej dla siebie dyscypliny od nowa. Joga, to taki dobry przyjaciel na życie.

Po trzecie: nie zauważysz kiedy się zmęczysz

Albo nie zmęczysz się wcale. Bo to jedna z aktywności, która nie wymaga egzystowania w ciągłym napięciu, walki o wynik, ciśnienia. I to zaskakujące, bo z czasem odkrywasz, że twoje ciało (jakby nagle) tak wiele potrafi… Joga na ciebie nie krzyczy – i nie każe ci rywalizować, co nie znaczy, że twoje ciało nie pracuje. Nie będziesz mieć zadyszki, ale doskonale poczujesz, jak pracują twoje mięśnie.

Po czwarte: jest łagodna i skuteczna. Nie biczuje

Do wyboru masz naprawdę wiele aktywności: bieganie, siłownia, popularny crossfit, taniec i tak dalej… Jednak, jeśli po intensywnym i zabieganym w pracy dniu, trudno zmusić ci się do dodatkowego wysiłku, żadne korzyści cię nie przekonają. Owszem, po pierwszych minutach biegu poczujesz satysfakcję, jeśli tylko wystarczy ci dość samozaparcia, żeby jednak wyjść… a joga – i właśnie za to tak ją kocham – nie biczuje cię dla twojego dobra. Nie jest trenerem z gwizdkiem, który wrzeszczy nad tobą, że będziesz z siebie dumna. Joga jest spokojem, dostojnością – ona szepcze ci do ucha: „zrób tyle, ile potrafisz, ale pamiętaj, że robisz to dla siebie”… to ty decydujesz, czego naprawdę dziś ci potrzeba. Joga jest świadomym wyborem – dlatego potrafi tak wiele zmienić w twoim życiu.

I nawet te 15 minut poświęcone tylko sobie „na poważnie”, dają kopa i energię na cały dzień.

„JOGA – to coś więcej niż ćwiczenia” – Prawda czy fałsz?

I tak i nie! Cieszysz się z odpowiedzi? Tak naprawdę joga dla każdego jest trochę inna. A jaka powinna być dla Ciebie?

NIE. Czyli joga jako ćwiczenia

Szukasz aktywności fizycznej dla siebie – doskonale, joga nie jest agresywna, doskonale wyrobi u ciebie nawyk ćwiczenia, nie obciąży nadmiernie wysiłkowo, z czasem doprowadzi cię naprawdę do zaskakujących rezultatów. Nie wymaga doświadczenia.

TAK. Czyli joga jako stan umysłu

Zależy ci bardziej na chwili dla siebie niż na porcji gimnastyki? Świetnie, nic lepiej nie odpręża niż kilkanascie minut wyciszenia podczas jogi. Oprócz tego cennego czasu sam na sam, rozciągnięte ciało pozowoli ci w pełni cieszyć się dniem i energią, a plecy będą zdecydowanie mniej bolały! Podczas jogi uczysz się sztuki medytacji, a ta jest bardzo cenną umiejętnością. Przyda ci się w życiu – tym osobistym i zawodowym. Bo sztuką jest umieć oczyścić swój umysł z gonitwy myśli i pracować ze stu procentowym skupieniem.

Kiedy najlepiej zacząć?

Jest tylko jedna, dobra odpowiedź na to pytanie: TERAZ!

Jak to zrobić?

Zacznij od oddychania. Możesz to robić nawet w łóżku w piżamie – zanim jeszcze z niego wstaniesz.

Otwórz okno, wywietrz dobrze pomieszczenie – to pozwoli ci się skupić i rozbudzić równocześnie. Usiądź wygodnie, ze skrzyżowanymi nogami i oddychaj.

Powoli, głęboko. Wdech i wydech. A teraz spróbuj nie myśleć o tym „wszystkim”, co czeka na ciebie w dzisiejszym dniu – to najtrudniejszy element całego zadania. Spróbować być tu i teraz – bez zadań, pośpiechu, obowiązków i listy zadań na cały tydzień. Z pewnością poczujesz się bardziej odprężona, spokojniejsza. Za każdym razem stan spokoju i skupienia – bedzie ci się udawało osiągnąć nieco szybciej. Spróbuj, naprawdę warto.

A teraz do umysłu dołącz ciało. Wypróbuj koniecznie choć jedną z najprostszych pozycji – sprawdź na własnej skórze, jakie to proste i odprężające!

10 pozycji w jodze, które są dla ciebie stworzone!

1.

Fot. Zalando / Materiały prasowe

Fot. Zalando / Materiały prasowe

2.

Fot. Zalando / Materiały prasowe

Fot. Zalando / Materiały prasowe

3.

Fot. Zalando / Materiały prasowe

Fot. Zalando / Materiały prasowe

4.

Fot. Zalando / Materiały prasowe

Fot. Zalando / Materiały prasowe

5.

Fot. Zalando / Materiały prasowe

Fot. Zalando / Materiały prasowe

6.

Fot. Zalando / Materiały prasowe

Fot. Zalando / Materiały prasowe

7.

Fot. Zalando / Materiały prasowe

Fot. Zalando / Materiały prasowe

8.

Fot. Zalando / Materiały prasowe

Fot. Zalando / Materiały prasowe

9.

Fot. Zalando / Materiały prasowe

Fot. Zalando / Materiały prasowe

10.

Fot. Zalando / Materiały prasowe

Fot. Zalando / Materiały prasowe

Co jest potrzebne do jogi?

Bardzo niewiele. Nawet inwestując w strój i matę, nie będziecie tych zakupów brutalnie odczuwać pod koniec miesiąca. Na sam początek potrzebujesz po prostu wygodnego stroju – takiego, który nie skrępuje ruchów ciała i nie będzie się plątał. Przydatnym gadżetem, który warto kupić, jest mata (ta przyda się również do domowej gimnastyki). Jeśli ćwiczysz bez maty, raczej zrezygnuj ze skarpetek, żeby stopy nie ślizgały się po podłożu.

W praktyce, lepiej zainwestować w bardziej obcisły outfit do ćwiczeń – dobrze, żeby były to ubrania przeznaczone do ćwiczeń (takie, które zapewnią odpowiednią cyrkulację powietrza oraz swobodę ruchu). My polecamy niezawodne legginsy oraz top (to naprawdę bez różnicy czy jest w formie przypominającej klasyczną koszulkę czy sportowy biustonosz).

Fot. Zalando / Materiały prasowe

Fot. Zalando / Materiały prasowe

Jeśli mimo wszystko stawiacie na luźniejsze ubrania – zadbajcie o to, by nie były one zbyt długie – nadmiar tkaniny plączący się podczas ćwiczeń potrafi skutecznie zniechęcić do takiej aktywności.

Kurs video

Macie ochotę na więcej? Doskonale, mamy coś jeszcze!

Zacznij ćwiczyć z Annie Clarke! Zapraszamy na kurs video dla początkujących, przygotowany przez Zalando

Joga – ćwiczenia wzmacniające dla początkujących

Joga – ćwiczenia relaksujące i odstresowujące dla początkujących

Joga – ćwiczenia aktywujące ciało i umysł dla początkujących

 

KONKURS

Wejdź na Zalando – daj się wciągnąć jodze i weź udział w konkursie!

Daj się ponieść jogowej fantazji i poleć razem z Zalando do słonecznej Kalifornii! Weź udział w konkursie i wygraj wycieczkę do Los Angeles dla dwóch osób oraz wiele innych nagród. Konkurs trwa do 9 października 2016. Więcej szczegółów znajdziecie na stronie internetowej – Zalando – Świat jogi.


Sprawdź, co się dzieje z tobą podczas snu

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
27 września 2016
Fot. iStock / BraunS
 

Kochamy spać! W dzieciństwie większości z nas ciężko było kłaść się wcześnie spać na prośbę rodziców. Mało kto również wylegiwał się w łóżku do godzin popołudniowych. W wieku dorosłym pragniemy snu i to w jak największej ilości. Paradoksalnie, kiedyś nie brakowało nam energii na harce z rówieśnikami, a teraz marzymy o drzemce w ciągu dnia i porządnie przespanej nocy.

Sen jest ważny dla organizmu

Brak nocnego wypoczynku odbija się negatywnie na kondycji naszego organizmu.  Sen jest niezbędny dla regeneracji tkanek, psychicznego i fizycznego odpoczynku. Przesypiamy ok. 1/3 naszego życia i nie jesteśmy w stanie funkcjonować inaczej. Brak snu jest tak destrukcyjny, że bywał stosowany jako narzędzie tortury więźniów wojennych.

Sen pełni wiele funkcji — „wyłącza” aktywność centralnego układu nerwowego,  pozwala na jego regenerację oraz tworzenie nowych połączeń w centralnym układzie nerwowym i utrwalanie świeżo nabytych informacji. Choć życzymy sobie spokojnego snu, mało kto śpi zupełnie spokojnie. Śnimy, poruszamy się bezwiednie. Nasz mózg mimo pozornego spoczynku wykonuje co noc ogrom pracy.

4 etapy snu:

Etap 1

Nasze ciało dopiero zapada w miękką błogość, oddalając się od rzeczywistości. Gdy zamykamy ciężkie powieki i łapie nas tzw. pierwszy sen, wtedy najłatwiej jest nas wybudzić i czujemy się potwornie zmęczeni. Zauważalne zmiany polegają na rozluźnieniu mięśni ciała oraz zmniejszenie ruchliwości gałek ocznych.

Etap 2

Oznacza głębszy sen, który trwa najdłużej, bo zabiera około 1/2 łącznego czasu snu. Podczas tego etapu przestają się ruszać gałki oczne, reguluje się oddech i bicie serca. Zwalniają fale mózgowe, a ogólna temperatura naszego ciała spada. Gdyby ktoś nas wybudził w tej fazie, zdecydowanie bylibyśmy zdezorientowani, gdzie się znajdujemy w tym momencie.

Etap 3

Zaczyna się czas najgłębszego snu, podczas której lunatycy są w stanie przemieszczać się po pomieszczeniu. Fale mózgowe zwalniają jeszcze bardziej, podobnie jak spada ciśnienie krwi, mięśnie się całkowicie relaksują. W tym czasie uszkodzone tkanki się regenerują i odnawiają a organizm wyzwala hormony do krwi. Dzięki tej fazie zyskujemy energię i wstajemy wypoczęci.

Etap 4

Tzw. faza REM (rapid eye movement- gwałtowne ruchy gałek ocznych) to ostania faza lekkiego i aktywnego snu, z której zapamiętujemy kolorowe obrazy pojawiające się podczas marzeń sennych. Mimo snu mózg wykazuje niezwykłą aktywność, którą można zarejestrować podczas normalnego funkcjonowania podczas dnia. Gałki oczne poruszają się oglądając senną rzeczywistość, mięśnie są spięte by ciało na łóżku nie odgrywało ruchów ze snu, możemy wydawać z siebie odgłosy, a nawet wypowiadać zdania.


źródło: wiedzoholik.pl


Nawet niedzielni tatusiowie mają dobry wpływ na zdrowie psychiczne swoich córek. Lepszy „jakiś” tata niż żaden

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
27 września 2016
Fot. iStock/svetikd

Obecność ojców w życiu córek przyczynia się do ich zdrowego, zrównoważonego rozwoju na wiele sposobów – to wiemy od dawna. Ale najnowsze badania wykazują, że nawet ojciec, który pojawia się w życiu swojej córki jedynie okazjonalnie jest dla niej lepszy niż brak ojca w ogóle.

Obecność „niedzielnego” tatusia albo tatusia – bumeranga (takiego, który zjawia się i znika, by za jakiś czas znowu wrócić) może zmniejszyć ryzyko wystąpienia depresji u dziewcząt w okresie dojrzewania (w tym czasie jest ono podwójne). Naukowcy z University of Houston przypuszczają, że nawet tata „na niepełny etat”  obniża poziom stresu swoich córek.

Relacje między matką i ojcem biologicznym zostały przez nich sklasyfikowany następująco:

– stabilny ojciec (mieszka z dzieckiem do 18 roku życia)

– niestabilny i nieobecny ojciec  (nigdy nie mieszkał z dzieckiem, lub nigdy nie mieszkał z nim na stałe)

– ojciec „bumerang” (powrócił do domu po jakiejś nieobecności i mieszka z dziećmi na co dzień przez pewien czas.)

W toku badań okazało się, że dorastające córki ojców „bumerangów” wykazały mniej objawów depresji niż dziewcząt z ojców niestabilnych lub nieobecnych.

Tata „co jakiś czas”  jest dla młodych kobiet lepszy niż tata, którego w ogóle nie ma – stwierdzili naukowcy. Chociaż „boomeranging” nie należy do tradycyjnych modeli wychowania, nie pozostaje bez wpływu (pozytywnego) na samopoczucie dojrzewających dziewcząt.

Naukowcy nie mogą dokładnie określić jakie czynniki związane z obecnością ojców zmniejszają ryzyko depresji u nastolatek, ale podejrzewają, że jest za to odpowiedzialna już sama więź między ojcem a dzieckiem, która działa jako bufor przeciwko zaburzeniom psychicznym.

Kochani tatusiowie, pora uświadomić sobie jak ważni jesteście w życiu Waszych córek!


Źródło: psychologytoday.com

 


Zobacz także

10 pytań, których lepiej nie zadawać osobie chorej na raka

Nikogo o tę wojnę nie prosiłam. Niczym nie zawiniłam, ani ja, ani moje dzieci, by jej doświadczyć

Mam 40 lat, jestem po rozwodzie i czasami boję się, że do końca życia będę już sama