Menopauza a seks. Czy są jakieś skutki uboczne?

Redakcja
Redakcja
19 grudnia 2018
Boimy się menopauzy, bo ubywa nam kobiecości. Być może jest w tym jakiś błąd natury - kobiecość, to przecież o wiele więcej
Fot. istock / CaseyHillPhoto
 

Jest jedna prawda, z której powinniśmy zdawać sobie sprawę. Obojętnie, jak wyglądał twój seks, menopauza może zmienić cała twoją wiedzę o seksie, ponieważ może wywołać różne seksualne skutki uboczne.

Zredukowana potrzeba seksu

Zarówno mężczyźni jak i kobiety z wiekiem odczuwają mniejszy popęd seksualny. U kobiet jest to wynikiem zmiany poziomu estrogenu w organizmie. Ważne jednak, aby pamiętać, że ochota na seks jest także silnie związana z psychicznymi i emocjonalnymi aspektami naszego dobrego samopoczucia.

Tak czy inaczej, jeśli czujesz się mniej zainteresowane seksem teraz, kiedy menopauza uderzyła, wiedz, że nie jesteś sam.

Suchość pochwy

Zmiana poziomu estrogenów może być również odpowiedzialna za zmniejszenie naturalnego nawilżenia pochwy, co z kolei może odbierać przyjemność podczas seksu. Pamiętaj o lubrykantach.

Odczuwanie mniejszej przyjemności

U niektórych kobiet suchość pochwy może łączyć się ze zmniejszonym przepływem krwi do łechtaczki i części pochwy, co może prowadzić do zmniejszenia wrażliwości stref erogennych.

Z tego powodu nierzadko zdarza się, że mamy mniej intensywne orgazmy albo ciężko nam je osiągnąć.

Emocjonalne rozgrywki

Nasz stan psychiczny niewątpliwie wpływa na w dużym stopniu na nasz popęd seksualny, chęć uprawiania seksu. Menopauza może się przyczyniać do obniżonego nastroju, niestety. Możesz odczuwać zmęczenie, być bardziej zestresowana, przewrażliwiona. To naturalne, ważne jest, by zdawać sobie z tego sprawę i nie przenosić tych emocji do sypialni.

Seks w każdym wieku może być cudowny, warto jednak wiedzieć z czym musimy się zmagać.


Poświąteczny detoks. Przygotuj się do Sylwestra w kilka dni

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
19 grudnia 2018
Fot. iStock/PeopleImages
 

Podczas świąt czujemy się fantastycznie, bo kochamy spędzać czas z bliskimi. A że najczęściej spotykamy się przy suto zastawionym stole, trudno jest się pohamować przed sięganiem co chwila po kolejną dokładkę. Słusznie nie przejmujemy się tym w trakcie świąt, bo nie ma sensu psuć sobie humoru tym kilogramem czy dwoma więcej na wadze.

A jednak mierząc lekko przyciasną kreację przed Sylwestrem, dobre samopoczucie może nas opuścić. Żeby odzyskać kontrolę nad wagą, warto przed Sylwestrem poświęcić nawet i minimum 2 dni (im więcej, tym lepiej!), aby przejść delikatny detoks i przygotować się na szaleństwo. Organizm będzie uboższy o niechciane toksyny oraz poprawi się samopoczucie, wzrośnie również szansa, że zamek w sukience dopnie się bez większego oporu.

5 sposobów na przedsylwestrowy detoks

1. Woda mineralna z cytryną

Jeżeli na co dzień nie masz jeszcze w zwyczaju pić z samego rana na czczo szklanki wody z cytryną, to nadszedł idealny czas, by wprowadzić w swoje życie taki nawyk. Woda z cytryną odkwasza organizm, a enzymy dobrze wpływają na poprawę procesów trawienia. Woda z cytryną łagodzi odczuwanie głodu i wspomaga usuwanie toksyn z organizmu. Witamina C wspiera odporność, a błonnik przyspiesza trawienie.

2. Odpowiednia ilość błonnika

Warto sięgać po błonnik naturalnie występujący w warzywach, owocach czy kaszach, by wesprzeć i oczyścić układ trawienny. Szybsze trawienie sprawi, że jedzenie nie będzie zalegało i fermentowało w układzie pokarmowym.

3. Jedz kiszonki

Kiszonki są niezwykle istotne dla oczyszczania i wzmocnienia organizmu. Dobroczynne probiotyczne bakterie wspierają układ trawienny, pomagają zachować odporność i zwiększają wchłanianie witamin oraz minerałów z pożywienia. Sięgaj po naturalny jogurt, pij sok z kiszonych ogórków, podjadaj kiszoną kapustę czy buraczki, które przy okazji wykorzystasz do przygotowania świątecznych potraw.

4. Stawiaj na skromne posiłki

Nie chodzi o zachowanie ścisłego postu, ale o to, by jeść mniej i bardziej zdrowo. Zapomnij o głodówce, bo rzucisz się  z burczeniem w brzuchu w stronę stołu z przekąskami. Warto jeść mądrze — wspomniana wyżej woda z cytryną (lub imbirem) z samego rana, dużo błonnika, probiotyki, a do tego niewielkie ilości lekkich makaronów, ryb i warzyw pozwolą jelitom przyspieszyć pracę. Nie chodzi o to, by chudnąć, ale by odciążyć szczególnie żołądek, wątrobę i jelita.

5. Nie zapominaj o ruchu

Aktywność fizyczna pozwala spalać nadmiar kalorii, utrzymuje ciało w dobrej kondycji i poprawia humor, dzięki wytwarzanym endorfinom.

Warto spróbować tych pomysłów na poświąteczny detoks, być może wejdą one w nawyk i taka troska o układ pokarmowy i zdrowe ciało, w niedalekiej przyszłości się opłaci.

źródło:  portal.abczdrowie.pl 


Projektujemy marzenia na swoje dzieci, a marzymy o ideałach… Nieświadomy narcyzm w relacji rodzic – dziecko

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
19 grudnia 2018
Fot. Flickr / simpleinsomnia / CC BY

Wielu rodziców projektuje swoje „idealne ja” na swoje dzieci, wtłaczając im, jak również samym sobie, „udoskonaloną i perfekcyjną” wersję tego, kim według nich powinny być ich pociechy. Takie zjawisko nazywamy nieświadomym narcyzmem rodzicielskim. Jest ono szczególnie szkodliwe dla prawidłowego rozwoju młodych ludzi, ponieważ nie pozwala im rozwinąć własnej tożsamości.

Psychoanalityk Juan Manzano mówi o czterech podstawowych elementach składających się na nieświadomy rodzicielski narcyzm:

1. Projekcja

Ojciec lub matka nie chcą, aby ich synowi / córce brakowało tego, o czy sami jako dzieci marzyli i czego chcieli. Widzą ponadto w swoich dzieciach doskonałą reprezentację ich idealnego „ja”. Traktują rodzicielstwo jako szansę na naprawienie własnego dzieciństwa. Jest możliwe, że ta projekcja jest w dużej mierze nieświadoma lub przynajmniej brak jest w rodzicach wyraźnej refleksji na jej temat.

2. Dodatkowa identyfikacja rodziców

Ojciec lub matka będą uważali jego syna za część siebie, w mniejszym lub większym stopniu. Czują nierozerwalną, toksyczną więz z córką lub synem, uważając, że czuje ono dokładnie te same emocje, ma te same odczucia, opinie i myśli.  Utrudnia to dziecku budowanie własnej, odrębnej tożsamości, własnego ego.

3. Szczególny cel

Celem projekcji i komplementarnej identyfikacji jest osiągnięcie narcystycznej satysfakcji. Rodzic odczuwa zadowolenie ze szczególnej relacji łączącej go z dzieckiem. Tylko zaspokajając swoje narcystyczne skłonności może być szczęśliwy i w pełni akceptować dziecko.

4. Wybrana dynamika relacji

Interakcja rodzic – dziecko opiera się na wcześniej przypisanych rolach, przez co wykracza poza wyobraźnię i kształtuje specyficzną dynamikę rozwoju relacji, zależnej w pełni od jednej ze stron.

Dzieci mogą na narcyzm rodziców reagować na różne sposoby. Czasami wypełniają przypisane im role, co generuje przyszłe problemy. Dlaczego? Nieletni człowiek buntuje się, ponieważ czuje się porzucony. To poczucie porzucenia bierze się z tego, że prawdziwa relacja między nim a rodzicem nie istnieje lub prawie nie istnieje, skoro już jako bardzo młoda osoba czuje, że jego pragnienia nie są jego własnymi, że są narzucane przez oczekiwania jego rodziców.


Na podstawie: nospenssees.fr


Zobacz także

„Tak, on cię nie zdradza, jest inny… nie zobaczysz jak mnie znalazł. Kupisz każdą iluzję dla spokoju”. List kochanki do żony

Zmiany w piersiach to nie tylko rak. Nie odkładaj wizyty u lekarza

Ostre cięcie. Żyć i umierać na dwie zmiany. My, dziewczyny z OIOM-u

Ostre cięcie. Żyć i umierać na dwie zmiany. My, dziewczyny z OIOM-u