Mądre wspieranie, to także dbanie o siebie samego

Redakcja
Redakcja
21 sierpnia 2018
Fot. iStock/KatarzynaBialasiewicz
 

Choroba nowotworowa jest jedną z tych, które dotykają nie tylko samego pacjenta. Tak naprawdę razem z nim „choruje” jego rodzina i najbliżsi – ich życie również zmienia się z dnia na dzień. Ponad 85% opiekunów pacjentów onkologicznych, biorących udział w badaniu przeprowadzonym w ramach kampanii „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą”, wcześniej nie było w podobnej roli[1]. O tym, jak wspierać chorego, ale jednocześnie nie zapominać o sobie, opowiada Adrianna Sobol z Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej.


Mówi się, że w przypadku nowotworów choruje nie tylko sam pacjent, ale też jego najbliżsi. Z jakimi wyzwaniami mierzą się opiekunowie? 

Adrianna Sobol, psychoonkolog: Diagnoza o chorobie stawia zarówno przed chorym, jak i jego bliskimi, konieczność przyjęcia nowych ról – pacjenta i opiekuna. Muszą odnaleźć się w odmienionej sytuacji i stawić czoła nowej rzeczywistości i wyzwaniom, które dotykają wielu sfer życia, w tym emocjonalnej, zawodowej i ekonomicznej. Choroba wymusza u opiekunów zmianę ich dotychczasowego trybu życia i pracy, z której czasami nawet całkowicie muszą zrezygnować. Bycie opiekunem niekiedy wymaga całodobowego zaangażowania, co znacząco wpływa na życie rodzinne, towarzyskie i relacje ze znajomymi. Znaczenie roli opiekuna i trudności, z którymi się zmagają niestety dość często są niezauważane i niedoceniane przez system oraz społeczeństwo, a czasami również przez innych członków rodziny.

Jednym ze sposobów okazywania troski jest gotowanie. Rosół przygotowany przez mamę, gdy jako dzieci mieliśmy przeziębienie, do tej pory w wielu w nas wzbudza sentyment. Dlatego gotujemy, często wiele godzin dziennie, by dać choremu to, co najlepsze, a on i tak traci na wadze. Co wtedy?

A.S.: Bliscy wkładają mnóstwo serca i zaangażowania w przygotowywanie dań dla chorego. Bardzo zależy im na tym, aby wysiłek, który wkładają w ugotowanie posiłku przełożył się na poprawę stanu pacjenta. Często mimo wielkich chęci i nadziei nie widać spodziewanego efektu. Rodzi się wtedy frustracja, złość i ogarniająca niemoc, z którą opiekunom bardzo trudno sobie poradzić. Jest to związane z ich poczuciem bezradności w obliczu leczenia onkologicznego i jego możliwych działań ubocznych. Taka sytuacja wymaga zarówno wsparcia emocjonalnego, jak i edukacji, by wyjaśnić, że ich najbliższy często potrzebuje uzupełnienia energii w postaci żywienia medycznego. Należy zaznaczyć, że wprowadzenie takiej opcji wspierania żywieniowego nie umniejsza roli zwykłej diety przygotowanej przez opiekuna, a jest wynikiem jego dodatkowego zaangażowania i bezcennej troski.

W jaki sposób wsparcie żywieniowe może pomóc opiekunom w opiece nad swoim bliskim?

A.S.: Opiekunowie, zajmujący się osobami chorymi niemal przez całą dobę, bardzo często zapominają o sobie i swoich potrzebach. Ulegają społecznym przekonaniom, że w opiece nad bliską im osobą ze wszystkim muszą poradzić sobie sami. Wydaje im się, że nie mogą korzystać z pomocy innych, czy różnego rodzaju udogodnień, bo zostanie to źle odebrane. Taki sposób myślenia jest oczywiście błędny i z reguły niekorzystnie przekłada się na ogólne samopoczucie opiekuna, a to wpływa na relację opiekun-pacjent.

Można to pokazać na przykładzie przygotowywania posiłków. Często myślimy, że domowy, własnoręcznie przygotowany posiłek jest najlepszy, ale jednak  nie zawsze jest on wystarczający i nie dostarcza wszystkich potrzebnych chorej osobie składników. Nie powinniśmy wtedy myśleć, że źle coś zrobiliśmy nie tak. Czynniki, które wpływają na spadek wagi lub niechęć do jedzenia są niezależne od nas – pacjentowi zmieniło się poczucie smaku, nie jest w stanie zjeść większego posiłku, zapachy są dla niego zbyt intensywne. Nie należy się zatem bać korzystać ze wsparcia w postaci żywienia medycznego, które może wzbogacić dietę w potrzebne składniki odżywcze i dodać pacjentowi energii. Nie zapominajmy, że mądre wspieranie to także umiejętność zadbania o siebie i korzystania z różnych rozwiązań dostosowanych do potrzeb pacjenta.

Opiekun powinien myśleć także o sobie, ale pewnie większość z nich powie, że w obliczu sytuacji, w jakiej się znaleźli, jest to bardzo trudne, a może nawet niemożliwe. Są jednak też inne osoby w otoczeniu, które mogą zająć się właśnie opiekunem. W jaki sposób mogą go wesprzeć?

A.S.: Bycie opiekunem bliskiej osoby zmagającej się np. z chorobą nowotworową to jedno z najbardziej szlachetnych, a zarazem najtrudniejszych wyzwań w życiu człowieka. Rola opiekuna wymaga uznania, podkreślenia jak jest ważny, a także zwrócenia uwagi na jego potrzeby. Opiekun, aby mógł dobrze wykonywać swoje obowiązki potrzebuje docenienia i wsparcia. Czasami są to zwykłe sprawy – poświęcenie chwili czasu na zajęcie się chorym, by opiekun mógł się wyspać, odetchnąć chwilę, wypić w spokoju kawę. Często sprawdza się też zorganizowanie systemu opieki – jedna osoba staje się stałym opiekunem, ale inni dbają o to, by czasami opiekuna odciążyć, np. poprzez zrobienie zakupów, prania czy przyniesienie posiłku. Czynności przyziemne, ale to właśnie z nich składa się każdy „normalny” dzień i chociaż przekierowujemy uwagę na osobę chorą, to te obowiązki nie znikają i wciąż „ktoś” musi je wykonać.

Należy też zwrócić uwagę, że powiedzenie „dziękuję” niesie ze sobą niezwykłą moc! To proste słowo dla opiekunów jest bezcennym wyrazem docenienia, które przekłada się na motywację i energię do dalszego działania. Każdy z nas, zarówno pacjenci, jak i osoby zdrowe w ramach kampanii „ Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą” mogą podziękować opiekunom za ich codzienna pracę, włączając się do akcji „ List do Opiekuna”, o której informacje znajdują się na  stronie www.listdoopiekuna.pl.

 ***

O akcji „List do opiekuna”:

Akcja „List do Opiekuna” jest realizowana w ramach trzeciej edycji kampanii edukacyjnej „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą”, zainicjowanej przez Nutricię Medyczną. Jej celem jest podziękowanie osobom, które opiekują się bliskimi chorymi za ich siłę, codzienne wsparcie, czułość, czuwanie nad tysiącem codziennych spraw, jak odpowiednie odżywianie, komfort fizyczny i emocjonalny.

Szczegółowe informacje o akcji znajdują się na stronie: www.listdoopiekuna.pl.

O kampanii edukacyjnej „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą”:

Mając na uwadze ogromną potrzebę podnoszenia świadomości nt. żywienia medycznego, Nutricia Medyczna zainicjowała ogólnopolską kampanię edukacyjną „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą”, która po raz pierwszy w tak szerokim zakresie podejmuje temat roli specjalistycznego żywienia w chorobie, zwłaszcza onkologicznej i neurologicznej. Celem kampanii jest edukacja na temat żywienia medycznego jako integralnego elementu opieki zdrowotnej.

Kampanię wsparło wiele organizacji pacjenckich i towarzystw naukowych: Alivia – Fundacja Onkologiczna Osób Młodych, Federacja Stowarzyszeń Amazonki, Fundacja EuropaColon Polska, Fundacja OnkoCafe – Razem Lepiej, Fundacja Udaru Mózgu, Łódzka Fundacja Kocham Życie, Mazowieckie Stowarzyszenie Osób z Chorobą Parkinsona, Ogólnopolska Organizacja Kwiat Kobiecości, Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych, Program Edukacji Onkologicznej, Stowarzyszenie Udarowcy – Liczy się wsparcie, Stowarzyszenie Wspierania Onkologii UNICORN, Polskie Towarzystwo Alzheimerowskie, Polskie Towarzystwo Dietetyki, Polskie Towarzystwo Onkologiczne, Polskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej, Polskie Towarzystwo Neurologiczne, Sekcja Chorób Naczyniowych PTN, Sekcja Neurorehabilitacji PTN, Polskie Towarzystwo Rehabilitacji, Polskie Stowarzyszenie Pielęgniarek Onkologicznych, Polskie Towarzystwo Pielęgniarskie, Polskie Towarzystwo Żywienia Klinicznego Dzieci, Polskie Towarzystwo Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu POLSPEN.

Więcej informacji o kampanii na www.posilkiwchorobiepl.

[1] Badanie „Opiekunowie osób chorych neurologicznie i onkologicznie” zrealizowane przez SW Research na zlecenie Nutricii Medycznej w dniach 23.02-05.03.2018; próba reprezentatywna ze względu na wiek, płeć, wielkość miejscowości, n=303, ankieta internetowa CAWI. W podanym wyniku wzięto pod uwagę tylko grupę opiekunów pacjentów onkologicznych n=115.


Pięć najbardziej towarzyskich znaków zodiaku. Z nimi dobrze jest wybrać się na imprezę

Redakcja
Redakcja
21 sierpnia 2018
Fot. iStock/AzmanL
 

Każdy z nas jest  inny. Jedni kochają towarzystwo, lubią być wśród ludzi. Ale są też tacy, którym dobrze w samotności i spokoju, którzy lubią się od czasu do czasu odizolować. Jeśli chodzi o znaki zodiaku, astrologowie wyróżniają kilka znaków zodiaku, które są najbardziej towarzyskie, które uwielbiają imprezy, spotkania z przyjaciółmi i bycie w centrum uwagi. Wiecie, które to znaki?

Bliźniaki

Bliźniaki znajdują się na szczycie listy najbardziej towarzyskich znaków. Ponieważ uwielbiają rozmawiać, potrzebują spotkań z ludźmi. Lubią poznawać nowe osoby i mogą czerpać energię z interakcji społecznych. Bez przyjaciół i rodziny – a nawet nieznajomych – z którymi można rozmawiać, Bliźniaki szybko czują się samotne.

Lew

Rzadko się  zdarza, żeby Lew spędzał czas sam. Lew urodził się po to, żeby błyszczeć. I to robi. Bardzo często znajduje się w centrum ich uwagi. Nawet nieśmiały Lwy, gdy pojawiają się w towarzystwie przyciągają uwagę innych. Jest mu to potrzebne jak oddychanie.

Waga

Kolejnym z najbardziej towarzyskich znaków jest Waga, rządzona przez Wenus – planetę flirtowania. To daje Wagom naturalny urok. Uwielbiają towarzystwo innych ludzi, są świetnymi przyjaciółmi, do nich możesz zadzwonić o każdej porze dnia i nocy. Znajdą dla ciebie czas, bo nie cierpią spędzać czasu w spokoju.

Koziorożec

Koziorożce nie lubią być sami, interakcje społeczne wspomagają ich rozwój zawodowy. Jeśli się spotykają, to mają na celu czerpać korzyści z nowych znajomości. Poza tym udzielają się w organizacji imprez charytatywnych.

Wodnik

Wodnik lubi dzielić się pomysłami, swoją wiedzą, dlatego tak ważne są dla niego spotkania i rozmowy z innymi. Woli towarzystwo od bycia samemu. Bardzo często sam staje się inicjatorem wielu spotkań.

I co myślicie? Gwiazdy mówią prawdę?


źródło: Bustle


10 rzeczy, które robią ludzie mający silne poczucie własnej wartości

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
21 sierpnia 2018
Fot. iStock/CoffeeAndMilk

Poczucie własnej wartości to stan psychiczny związany z opinią na swój własny temat. Ta samoocena jest kluczowa, bo to na jej podstawie wybiera się partnera, podejmuje decyzje zakupowe, wykonuje określone działania – decyduje ona o jakości życia i tego, jak daleko w nim zajdziemy. Poczucie to się buduje. Oto 10 rzeczy, które robią ludzie mający silne poczucie własnej wartości.

1. Opierają się na faktach

Nie na opiniach, nie na osądach, ale na prawdzie. Ich punktem odniesienia są mierzalne fakty, a nie własne ukryte interesy czy próba manipulacji innymi. Podejmując decyzję, zadawaj sobie pytanie: „Czy to, co robię/myślę/czuję opiera się na faktach?”.

2. Mają dobry kontakt z rzeczywistością

Obserwują świat: innych, rodzinę, konkurencję, ludzi, otoczenie. Dzięki empatii, rozumieniu trendów, świadomości otoczenia są w stanie podejmować lepsze decyzje i zdają sobie sprawę, że stanowią część tych systemów. Dlatego pytaj się: co się dzieje w rzeczywistości, w której aktualnie się znajduję?

3. Pozostają wierni sobie

To, co czują, myślą, sądzą, co podpowiada im intuicja, jest punktem odniesienia przy podejmowaniu decyzji. Ludzie z wysokim poczuciem własnej wartości nie wybierają innych zamiast siebie, by zdobyć pozorną akceptację, ale są wierni sobie. Operacyjne pytanie: „Co czuję i myślę na ten temat?”.

4. Racjonalnie podchodzą do emocji

Każda emocja zniekształca postrzeganie i niezależnie od tego, czy ma pozytywny, czy negatywny charakter, i tak powoduje, że postrzegasz świat przez pryzmat tej emocji – jeśli np. jesteś smutny, mózg będzie bardziej zwracał uwagę na fakt stania w korku czy dłuższy dzień w pracy; te same doświadczenia w stanie radości zostaną inaczej zinterpretowane („hurra, wracam do domu”) lub pominięte. Dlatego nie podejmuj decyzji pod wpływem emocji i nie identyfikuj się z nimi. Zamiast tego obserwuj je i nie oceniaj ich.

5. Podejmują samodzielne decyzje

Ponieważ nie ma nikogo, kto byłby bardziej kompetentny od Ciebie w przypadku decyzji, które Cię dotyczą, kluczowe staje się samodzielne ich podejmowanie. Wówczas sukces buduje poczucie własnej wartości, a za porażki bierze się odpowiedzialność i wyciąga z nich wnioski. Obie kwestie dają sprawczość i prowadzą do bycia kowalem swego losu.

6. Robią rzeczy dla innych

Każdy ludzki problem funkcjonuje w zakresie skali i niezależnie od kultury, płci czy wieku jest empirycznie identyczny. Odrzucenie tak samo boli Brazylijczyka, jak i Polaka, zdrada tak samo boli kobietę i mężczyznę. Jedyne różnice to świadomość tego, na jaką skalę chcesz ten problem rozwiązać. Jeśli sobie sam z tym poradzisz, będziesz potencjalnie jedynym klientem tego emocjonalnego zysku; jeśli podzielisz się nim z innymi, oszczędzisz im problemów; a jeśli poinformujesz o tym świat (makroskala), Twoich odbiorców będzie więcej. Pytanie: „Jak mogę rozwiązać problem miliarda ludzi?”.

7. Myślą dużymi kategoriami

Im większy problem, tym więcej nauki. Nie uczymy się z sukcesów (te informują tylko, że idziemy w dobrym kierunku), ale z porażek. Dlatego branie na siebie dużych problemów oznacza największy rozwój: konfrontacja z lękami daje siłę, motywacja buduje wolę, wyciągane wnioski są wartością dla innych, którzy zaczynają Cię wybierać na lidera, bo możesz zrobić rzeczy, których oni sami nie umieją, a których potrzebują. Na jakie problemy cierpią Polacy?

8. Nie żyją życiem innych

Nie hejtują, nie zajmują się tym, co inni o nich myślą, nie porównują się do innych (ale czerpią z nich inspirację), nie tracą czasu na kłótnie i udowadnianie racji, nie uciekają od życia, nie interesują ich plotki ani puste emocje. Skupiają się na sobie, bo własnym rozwojem są w stanie przysłużyć się innym. Kierują się pytaniami: „Co chcę osiągnąć?”, „Jak mogę zmienić świat?”, „Co czuję?”.

9. Ciągle się uczą

Bo świat się zmienia, a oni są inteligentniejsi niż kiedyś. Bo to, co kiedyś działało, dziś już nie wystarcza. Bo to, co było dobre wcześniej, teraz nie jest. Bo zmieniają się, by realizować swój potencjał, zamiast stać w miejscu i walczyć z nieuniknioną koniecznością porzucania. Bo trzymanie się tego, co się zna, ogranicza, wszak mądrość czeka w innym spojrzeniu na rzeczywistość niż dotychczasowe.

10. Tworzą siebie

Bo to jedyna droga do samorealizacji. Wychodzą ponad świat kulturowych ograniczeń, odpępowiają się jako dorośli i kreują swe własne życia. Uczą się zasad systemów, w których funkcjonują, i korzystają z nich, by budować siebie i stawać się kowalem własnego losu. Jedyne przeznaczenie to ich własne plany, karmę mają taką, jak odniosą się do rzeczywistości, definiują sytuacje, które ich spotykają. Ludzie mający poczucie własnej wartości ciągle się pytają, kim muszą się stać, by realizować sens własnego życia.

Więcej informacji znajdziesz na Facebooku – TUTAJ. 


Autor: dr Mateusz Grzesiak


Zobacz także

Jak schudnąć, nie odkładać tego na jutro, i nie zwariować. Z pamiętnika odchudzającej się Polki

10 najbardziej uzależniających przekąsek. Zobacz, dlaczego tak nas kuszą

Wąska granica zdrowia i poważnej choroby. Poznaj Syndrom Gotowości Anorektycznej, czyli preludium do anoreksji