Kładziesz torebkę w tym miejscu? Możesz poważnie zachorować

Redakcja
Redakcja
5 lutego 2018
Fot. iStock/olaser
Fot. iStock/olaser
 

Z tym naszym zdrowiem, to naprawdę bywa zabawnie. Z jednej strony wszyscy wiemy, żeby unikać kontaktu z osobami, które mają katar i kaszlą, staramy się nie pić z czyjegoś kubka i zawsze myjemy ręce po skorzystaniu z toalety, a jednak każdy z nas ma pewne swoje przyzwyczajenia, które tylko na pozór nie stwarzają zagrożenia. Sprawdź, które ze swoich codziennych nawyków powinnaś natychmiast zmienić, by zminimalizować ryzyko złapania jakiegoś choróbska przez ciebie lub twoich bliskich.

Odpowiednie mycie rąk

Nie tylko po skorzystaniu z toalety, ale także po przyjściu do domu. Każdego dnia dotykamy wielu, różnych przedmiotów, z którymi ma styczność wiele osób (wystarczy mieć odrobinę wyobraźni, żeby się domyślić, ile z nich na coś choruje lub najzwyczajniej w świecie nie przestrzega zasad higieny). Ponadto, w trakcie mycia rąk trzeba szczególną uwagę skupić na… kciukach. To właśnie tymi palcami dotykamy np. ekranu telefonu komórkowego (a to istne siedlisko zarazków!).

Torebka na podłodze

Nie kładziesz jej na ziemi, bo boisz się, że „pieniądze uciekną”? Jest coś znacznie gorszego. Możesz… stracić zdrowie. Zastanów się, ile zanieczyszczeń, bakterii i wirusów znajduje się na naszych butach. Jeśli kładziesz torebkę byle gdzie, a potem, po przyjściu do domu rzucasz ją na kuchenny stół lub blat, aż się prosisz o zakażenie. Większość torebek wykonana jest z materiałów, które nie lubią prania. Postaraj się więc zostawiać torebkę w takich miejscach, gdzie nie roi się od zarazków. Jeśli masz możliwość, pierz ją jak najczęściej lub przecieraj wilgotną szmatką z dodatkiem delikatnego mydła.

Szczoteczka na widoku

Po pierwsze, szczoteczki do zębów nie powinny stać na umywalce – osadzają się na nich zarazki, które unoszą się z toalety w trakcie spuszczania wody. Co więcej, jedna nie powinna dotykać do drugiej. Każdy z nas ma przecież inne bakterie w jamie ustnej… To szczególnie ważne, gdy jeden z domowników jest chory, np. na grypę. Generalnie najlepiej byłoby większość przedmiotów trzymać w łazience w zamkniętej szafce. Pamiętaj też o częstej zmianie ręczników na czyste. Wilgoć sprzyja namnażaniu zarazków.

Zmiana butów

Nie musisz chodzić po domu w kapciach, jeśli tego nie znosisz, ale pod żadnym pozorem nie wolno ci paradować w butach, w których chodzisz na dworze. I nie chodzi tylko o to, że mogłaś wejść w psią kupę i o tym nie wiedzieć. Znów wracamy do tematu nieszczęsnych zarazków, które osadzają się na naszych butach. Po co roznosić je po mieszkaniu? Chociaż nie wypada prosić gości, by zdejmowali buty, lepiej tego wymagać, jeśli twoi domownicy są podatni na choroby.

Jedzenie przy biurku

Twoje stanowisko pracy jest najprawdopodobniej brudniejsze niż deska klozetowa. Zrezygnuj z jedzenia kanapek czy lunchu przy biurku i pójdź do kuchni. Tam zdecydowanie bardziej dba się o porządek, a blaty są częściej i dokładniej przecierane. Pamiętaj też, żeby zawsze wcześniej umyć ręce. Jeśli nie masz wyjścia i musisz szybko zjeść posiłek (co też nie służy zdrowiu!), jednocześnie wysyłając maile, przetrzyj blat i klawiaturę chusteczką, nasączoną środkiem dezynfekującym.

Telefon w łazience

Naprawdę świat się nie zawali, jeśli nie będziesz przeglądać Facebooka, siedząc na sedesie. Pomyśl przez chwilę o tych wszystkich zarazkach, które się osadzają na jego powierzchni. Raczej nie czyścisz zbyt często swojego telefonu, prawda? Lepiej więc w toalecie skupić się na tym, co masz do zrobienia niż na czytaniu newsów i pisaniu ze znajomymi.

Niepełna dieta

Zdaniem naukowców, jedzenie jogurtów zmniejsza ryzyko zachorowania na grypę. Ostatnie badania, opublikowane w Canadian Medical Association Journal, wykazały, że mogą one także pomóc w powstrzymaniu infekcji górnych dróg oddechowych.

Brudna pościel

W łóżku spędzamy naprawdę dużo czasu. Nie bez powodu mówi się, że pościel należy zmieniać raz w tygodniu. Częściej, gdy chorujesz. Ciepło i wilgoć to idealne warunki do rozwoju różnych chorobotwórczych drobnoustrojów. Jeśli chcesz zmniejszyć ryzyko infekcji lub szybciej dojść do zdrowia, często zmieniaj poszewki.

Szczepienie kontra grypa

Unikasz szczepień przeciwko grypie, bo nie są obowiązkowe? Warto o nich pomyśleć. Nawet jeśli zachorujesz, jest wielka szansa, że grypa będzie miała łagodniejszy przebieg. Skonsultuj się z lekarzem, by dowiedzieć się, czy nie występują żadne przeciwskazania do przyjęcia szczepionki.

Na podstawie: Woman’s Day


Gryź na zdrowie. Twój mózg potrzebuje orzechów

Redakcja
Redakcja
5 lutego 2018
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe
 

W starożytności wierzono, że orzechy to rośliny magiczne, które przynoszą szczęście. Dzisiaj wiemy, że „magia” orzechów to przede wszystkim ich właściwości. Różnorodność tych darów natury sprawia, że wykorzystując je w codziennej diecie możemy spodziewać się poprawy nie tylko swojego samopoczucia. Które orzechy będą najlepszym wsparciem dla mózgu i jakie inne korzyści płyną z sięgania po nie na co dzień zdradza Katarzyna Zadka – dietetyk, ekspert żywieniowy programu edukacyjnego „Żyj smacznie i zdrowo”.

Orzech włoski wcale nie z włoch

Ci, którzy kojarzą orzech włoski ze słoneczną Italią są w błędzie. Gatunek ten przywędrował do nas nie z Włoch, a z Wołoszczyzny – historycznej krainy w Rumunii i to właśnie stąd wzięła się jego nazwa. Wiadomo jednak, że najbardziej  liczy się wnętrze, a orzech włoski ma się czym pochwalić.

W stosunku do orzechów laskowych, pistacji czy arachidowych orzech włoski zawiera szczególnie duże ilości dobroczynnych, wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, które korzystnie wpływają na pracę mózgu. To właśnie dlatego orzechy włoskie są szczególnie polecane osobom uczącym się – podpowiada Katarzyna Zadka. Orzechy włoskie są nie tylko idealną przekąską w trakcie nauki, ale sprawdzają się także jako dodatek do lodów, muesli albo owsianki. Skutecznie urozmaicą także sałatki, np. popularna surówka Colesław zyska nowy, zaskakujący smak, jeśli dodamy do niej ananasa i orzechy włoskie. Przy tym warto pamiętać, że orzechy łatwo się psują, dlatego lepiej kupować je w łupinach i samemu obierać. Tak obrane orzechy powinno się przechowywać w szczelnym, szklanym słoju.

Tropikalne orzechy nerkowca

Orzechy nerkowca przybywają do nas z Brazylii. Tropikalne drzewa, których są nasionami, to bliscy krewni mango i pistacji.  – Nerkowce są źródłem potasu, magnezu, cynku i żelaza. Dzięki swojemu słodkiemu smakowi, orzechy nerkowca są doskonałą bazą do deserów. Inspiracją może być także zastosowanie nerkowców w kuchni indyjskiej – tam dodaje się je w całości do różnych rodzajów potrawy curry – proponuje Katarzyna Zadka. Ciekawym pomysłem będzie także przyrządzenie domowego masła orzechowego. Wbrew pozorom to nic trudnego! Wystarczą uprażone orzechy nerkowca, szczypta soli i odrobina miodu. Składniki trzeba dokładnie utrzeć i gotowe! Domowe masło orzechowe z powodzeniem sprawdzi się na kanapce, albo wzmocni smak sosu do makaronu czy mięsa.

Orzeszki to nie orzechy

Orzeszki ziemne, czyli popularne fistaszki, to tak naprawdę nasiona roślin strączkowych, które wyglądem, smakiem i składem przypominają orzechy. To bogactwo potasu, magnezu, żelaza i cynku, a także witamin z grupy B, czyli składników istotnych dla naszego układu krążenia, a ponadto pomagających nam w walce ze stresem i poprawie koncentracji. To także źródło witaminy E – witaminy młodości. A co jeśli znudzą się fistaszki? Sięgajmy po orzechy laskowe, które są jeszcze bogatsze w witaminę E i składniki mineralne. – przekonuje Katarzyna Zadka. Fistaszki zasługują na pozytywną ocenę także ze względu na łagodny smak, który doskonale komponuje się z deserami. Z orzeszków ziemnych można robić ciasteczka, muffinki, a nawet tarty, np. pyszną tartę z toffi. Warto przy tym wybierać orzeszki naturalne. Prażone, czy smażone dostarczą nam – i tak spożywanego w nadmiarze –sodu, a orzeszki w czekoladzie dodadzą dodatkowych kalorii.

Zdrowy umiar

Do orzechów przylgnęła łatka produktów tłustych i kalorycznych.- Rzeczywiście 100g orzechów to , około 600 kcal. Jedzone jednak w rozsądnych ilościach przyniosą nam wiele korzyści. Zawarte w nich tłuszcze to nienasycone kwasy tłuszczowe z rodziny Omega 3, które nie tylko korzystnie wpływają na mózg, wzrok, czy nawet nastrój, ale są także świetnym uzupełnieniem diety dla osób, które jedzą za mało ryb i olejów roślinnych. Poza tym, orzechy to nie tylko tłuszcz – zawierają też cenne dla mózgu składniki mineralne: magnez, selen i witaminy w tym witamin E w proporcjach zależnych od gatunku. Jaka jest zatem rekomendowana porcja? To garść orzechów, która sprawdzi się doskonale jako przekąska w trakcie pracowitego dnia, a nie wniesie do menu więcej kalorii niż porcja słodkości uboższych w cenne składniki– tłumaczy Katarzyna Zadka. Orzech włoski przypomina kształtem mózg, może to sama natura nam podpowiada, że orzechy są cenne dla naszego organizmu? Nie pozostaje więc nic innego, jak wziąć orzechy w garść i stawić czoła kolejnemu wyzwaniu!


unnamed (1)

 

 

 

„Żyj smacznie i zdrowo” to program edukacyjny marki WINIARY, prowadzony w polskich gimnazjach i szkołach podstawowych. Misją programu „Żyj smacznie i zdrowo” jest przekazanie uczniom wiedzy z zakresu prawidłowego odżywiania oraz zachęcenie ich do wspólnego spożywania posiłków i podejmowania pierwszych samodzielnych prób gotowania. W ramach projektu promuje się wśród młodzieży postawę proekologiczną,  a także ideę niemarnowania żywności. Do tej pory, w siedmiu edycjach „Żyj smacznie i zdrowo” wzięło udział blisko 80% szkół gimnazjalnych z całej Polski, a w lekcjach uczestniczyło ok 800 000 uczniów.


5 zdrowych dodatków, które sprawią, że twoje sałatki staną się naprawdę sycące

Redakcja
Redakcja
5 lutego 2018
Fot. iStock/eclipse_images
Fot. iStock/eclipse_images

Kto jada sałatki, ten piękny i gładki. To często powtarzamy, serwując kolorowe dania na stół. Sałatki dostarczają zdrową porcję witamin i minerałów, dobrze wpływają na urodę, zdrowie oraz figurę. Bo przede wszystkim traktowane są one jako idealne posiłki podczas diety.

Smaczne, zdrowe i lekkostrawne warzywa często okazują się zbyt „lekkie”, by na dłużej hamowały uczucie głody. Wtedy trudno jest się powstrzymać przed sięgnięciem po coś kalorycznego, co szybko stłumi głód. A to prost droga do podjadania i na nic starania, by jeść zdrowo. Kalorie i tak lądują w naszych brzuchach. Na szczęście można dodać do nich produkty, które nie zniweczą starań o szczupłe ciało, ale dodadzą smaku oraz sprawią, że sałatki staną się sycące przez dłuższy czas.

5 zdrowych składników, które sprawią, że twoje sałatki staną się naprawdę sycące

1. Garstka orzechów

Już ok. 30g orzechów różnego rodzaju doskonale uzupełni sałatkę. Orzechy są źródłem białka roślinnego, błonnika, witamin (E, A, B, B1, PP), magnezu, wapnia, żelaza, fosforu, cynku, kwasu foliowego. Ich minusem na pierwszy rzut oka jest kaloryczność (500-600 kcal/100 g w zależności od gatunku), jednak trzy garści w tygodniu raczej nie zaszkodzą figurze — wysoka zawartość tłuszczu (ok. 80%), to w większości cenne tłuszcze nienasycone, cenne dla naszego zdrowia.

2. Awokado 

Awokado to sycący i zdrowy dodatek. Zawiera witaminy E , A, B1, B2, C, PP, K, H, kwas pantotenowy oraz kwas foliowy, substancje mineralne, takie jak wapń, fosfor i potas. Przedłuża młodość skóry i poprawia jej wygląd, działa na obniżenie poziomu cholesterolu we krwi, zmniejszenie ryzyko miażdżycy oraz poprawia metabolizm.

Fot. iStock / ChesiireCat

Fot. iStock / ChesiireCat

3. Jajka

Doskonale komponują się z sałatkami, w dodatku wbrew obiegowym opiniom, doskonale dbają o zdrowie i szczupłą sylwetkę, ponieważ jedzenie jajek podnosi poziom sytości . Jajka zawierają luteinę wspierającą wzrok i cholinę, poprawiającą pracę mózgu, witamina D pomaga wchłaniać wapń, wzmacniając zęby i kości. Obecna w jajkach biotyna, witamina B12 i białka regenerują skórę.

4. Grillowana ryba

Grillowana lub pieczona ryba morska doskonałym źródłem białka, dostarcza także witaminę D3 oraz zdrowe tłuszcze omega-3. O ile nie jest przyrządzana w głębokim tłuszczu, jest lekkostrawna i z pewnością nie zaszkodzi figurze.

Fot. Pixabay / toocapic / CC0 Public Domain

Fot. Pixabay / toocapic / CC0 Public Domain

5. Ciecierzyca

Ciecierzyca (cieciorka) jest bardzo smaczna, zdrowa i niskokaloryczna. Co więcej, ma niski indeks glikemiczny – 30, dzięki czemu utrzymuje stały poziom cukru i nie powoduje napadu głodu. Zawiera kwas foliowy, witaminy z grupy B, m.in. niacynę, tiaminę, pirydoksynę oraz ryboflawinę, oraz liczne minerały: molibden, mangan, miedź, fosfor, żelazo, cynk, potas, wapń oraz selen.

źródło: polki.pl

 


Zobacz także

Fot. iStock / mihtiander

Każdy ma ochotę na „chwileczkę zapomnienia”… Dajmy „chwili” – być „chwilą” i zajmijmy się tym co naprawdę istotne

Fot. iStock/Imgorthand

Żółty, zielony, brązowy… Co kolor kataru mówi o twoim zdrowiu

Jak stosować leki przeciwbólowe – Paracetamol