„Jedz szpinak”, czyli obalamy mity na temat niedoboru żelaza

Redakcja
Redakcja
9 stycznia 2018
Fot. iStock/knape
 

Problemy z koncentracją, blada cera, uczucie zmęczenia. Brzmi znajomo? Oczywiście, możesz sobie wmawiać, że ostatnio za dużo pracujesz, a za mało śpisz. Nawet próbowałaś to zmienić, ale nieprzyjemne objawy wcale nie zniknęły. Bardzo możliwe, że cierpisz na niedobór żelaza. Walka z niedokrwistością czy anemią nie jest wcale tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Szczególnie, że wokół tego zagadnienia narosło wiele mitów, w które wciąż większość z nas wierzy. Pewnie nie jeden raz słyszałaś, że najlepiej w walce z niedoborem żelaza poradzi sobie szpinak? A może sama tak komuś doradziłaś? Sprawdź, czy to prawda.

Mit: niedobór żelaza dotyczy tylko kobiet w ciąży

Chociaż większość kobiet w okresie ciąży zmaga się z anemią, każdy z nas może mieć niedobory żelaza. Problem ten występuje po operacjach i w wyniku masywnego krwawienia. Suplementacji mogą wymagać również kobiety, które obficie miesiączkują czy osoby prowadzące niehigieniczny styl życia. Skłonności do używek, nadmiar kawy i niezdrowa dieta sprzyjają niedoborom wielu witamin, pierwiastków i mikroelementów, w tym także żelaza.

Mit: bardzo trudno doprowadzić do anemii

Przeciętny człowiek bardzo rzadko odwiedza lekarza czy dentystę, więc co dopiero mówić o podstawowych badaniach krwi. Niedobór żelaza jest jedną z głównych przyczyn niedokrwistości i może się pojawić u osób w każdym wieku. Jeżeli stosujemy ubogą dietę i nie mamy świadomości, jakie produkty utrudniają wchłanianie żelaza, o niedobór nietrudno. Zwiększona dawka tego mikroelementu jest niezbędna w okresie ciąży i intensywnego wzrostu (dzieci, nastolatkowe), po zabiegach chirurgicznych, czy w przypadku upośledzonego wchłaniania. Chociaż ludzki organizm potrafi magazynować żelazo, zasoby wcześniej czy później się skończą.

Mit: niedobór żelaza łatwo rozpoznać

Oczywiście najbardziej charakterystycznym objawem jest blada skóra i chroniczne zmęczenie. Bywa jednak, że niedobór żelaza objawia się także na inne sposoby. Mogą to być uporczywe bóle głowy, zajady i owrzodzenia w jamie ustnej, spaczone łaknienie (np. apetyt na piasek, lód, mydło), a także spadek koncentracji. Zaniepokoić powinna także sucha skóra, blade spojówki i nieustanne uczucie zimna. Wszystkie te objawy są podstawą do wykonania szczegółowych badań krwi.

Mit: szpinak jest najlepszym źródłem żelaza

To zdecydowanie najpopularniejszy mit i choć obalono go już bardzo dawno, warto o tym wspomnieć. Szpinak (zresztą nielubiany przez wiele osób) nie jest najlepszym źródłem żelaza. Poza tym, że zawiera go niewiele, większość dodatkowo traci w trakcie obróbki termicznej. Ponadto zawiera też kwas szczawiowy, który utrudnia przyswajanie żelaza. Choć szpinak niewątpliwie jest bardzo zdrowy, nie można traktować go, jako remedium na niedobór żelaza.

Mit: żelazo pochodzenia roślinnego i zwierzęcego jest takie samo

Żelazo pochodzenia zwierzęcego przyswaja się znacznie łatwiej, niż to pochodzące z warzyw i owoców. Niestety samo spożywanie produktów, zawierających dużą ilość żelaza nie wystarczy, ponieważ niezwykle istotne są inne produkty, z którymi je łączymy. Kawa, wino, nabiał czy produkty z dużą zawartością kwasu szczawiowego (zalicza się tutaj właśnie szpinak) znacznie utrudniają wchłanianie żelaza. Zarówno tego, pochodzenia zwierzęcego, jak i roślinnego. Specjalnie opracowane suplementy diety z substancjami naturalnymi, wspomagającymi walkę z niedoborem żelaza są więc idealną alternatywą dla wegetarian i wegan, którzy eliminują mięso z codziennej diety.

Mit: każda suplementacja jest skuteczna

Niestety, to nieprawda. Aby suplementacja była skuteczna, trzeba przyjmować żelazo z produktami, które ułatwiają jego przyswajanie. Samo połykanie tabletek często bywa niewystarczające, by uporać się z niedoborem. Warto poszukać preparatu, który zawiera dodatkowe składniki, ułatwiające przyswajanie.  Takim preparatem jest FLORADIX Żelazo i witaminy, gdzie w składzie znajdziemy wyciągi z kopru włoskiego i kłącza perzu, które dodatkowo poprawiają działanie układu trawiennego, co jest istotne w procesie przyswajania żelaza z pożywienia. FLORADIX Żelazo i witaminy zawiera także niezbędną w suplementacji żelaza witaminę C.

Mit: żelazo zawsze powoduje zaparcia

Chociaż suplementacja żelaza sprzyja występowaniu zaparć, z łatwością można uniknąć tego problemu. Ogromne znaczenie ma przede wszystkim to, jaki produkt wybierzesz. FLORADIX Żelazo i witaminy jest w stu procentach naturalny, a dzięki płynnej formule oraz składowi zapewnia dostarczenie organizmowi właściwej ilości żelaza, nie powodując przy tym żadnych problemów trawiennych, wręcz przeciwnie.


 

Artykuł powstał we współpracy z producentem suplementu FLORADIX Żelazo i witaminy

 


Nowy rok, stara ty? Aż 90% osób rzuca siłownię po 3 miesiącach. Oto sposoby na wytrwanie w postanowieniu

Redakcja
Redakcja
9 stycznia 2018
Fot. iStock/skynesher
 

Marzysz o jędrnej, umięśnionej sylwetce? Wiesz więc, że bez systematycznych ćwiczeń i zmiany stylu życia na zdrowszy, po prostu się nie da tego osiągnąć. Zmotywowana i świadom tego, co cię czeka, biegniesz po karnet do siłowni, kupujesz odpowiedni strój i zwarta i gotowa rozpoczynasz ciąg ćwiczeń. Do czasu.

Po kilku miesiącach (jak ci się uda wytrwać) spoglądasz na swój strój w szafie, przypominasz sobie, że karnet oddałaś koleżance i pozostało ci jedynie tęsknie wzdychać za swoimi marzeniami. Coś poszło nie tak, tylko co?

90% osób rzuca siłownię po 3 miesiącach

Możesz się pocieszyć, że nie jesteś sama. Ba! Ty po prostu „solidaryzujesz się” z większością społeczeństwa, które nie wytrzymuje rygoru treningów lub cierpi z powodu słomianego zapału lub zbyt niskiej motywacji. Styczeń to miesiąc energii na siłowniach. Tłumy walą drzwiami i oknami, bo noworoczne postanowienia zobowiązują do podjęcia próby ich realizacji. Niestety tylko na próbach u większości się kończy, bo siłownia wymaga prawdziwego zaangażowania. Jeśli należysz do tej grupy, wykorzystaj 3 wskazówki, które pomogą ci pozostać niezłomną przez najbliższe miesiące.

3 sposoby, które pomogą ci wytrwać na siłowni

1. Rozsądnie ustal cel

Nie zakładaj, że od razu uzyskasz figurę z marzeń. Zacznij od naprawdę małego celu, bo wytyczanie dużych celów tylko na dłuższą metę będzie frustrujące. Cele powinny być konkretne, mierzalne, osiągalne, realistyczne i określone w czasie.  Przeczytaj o tym na forach, zapytaj trenera i następnie ustal, co dla ciebie jest najlepsze. Zmieniaj jedno zachowanie na raz. I tak krok po kroku do pełnego sukcesu.

2. Zapewnij sobie wsparcie

Podziel się swoimi planami z przyjaciółką, siostra, mężem, niech cię wspierają. Zaangażuj do ćwiczeń drugą osobę, byście razem ćwiczyły i motywowały się wzajemnie. Powieś zapisana na kartce w widocznym miejscu swoje postanowienie, szybciej weźmiesz za nie odpowiedzialność.

3. Naucz się radzić z niepowodzeniami 

Przyjmij do wiadomości, że ćwiczenia nie zawsze będą pasmem sukcesów. Nastaw się na to, że waga może nie spadać jakbyś tego chciała, zakwasy dadzą ci mocno w kość, a osiągnięcia nie będą specjalnie spektakularne na sam początek. Porażki są wpisane w działania i umiejętność radzenia sobie z nimi ułatwia zadanie. Zaakceptuj to, a łatwiej się podniesiesz i pójdziesz dalej.


 

źródło: www.lifehack.org


„Przy tobie czuję się dobrze”. Skąd się bierze poczucie bezpieczeństwa w związku?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
9 stycznia 2018
Fot. istock/vernonwiley

Co sprawia, że mimo, że kochamy, mimo, że nie widzimy świata za naszym partnerem, nie czujemy się w jego towarzystwie bezpiecznie, komfortowo? Psycholodzy twierdzą, że duże znaczenie ma tutaj nasze niskie poczucie wartości, ale także dominująca natura drugiej strony. Paradoksalnie, im bardziej kontrolujący jest partner, tym trudniej nam poczuć się bezpiecznie.  Bo w zdrowym związku, żadna ze stron nie podejmuje decyzji „za drugą”.

Co jest źródłem bezpieczeństwa emocjonalnego w związku

Przekonanie, że druga osoba ma dobre intencje i traktuje cię najlepiej, jak umie

Odpowiedzialność i niezawodność

Mówienie wprost tego, co masz na myśli, ale z szacunkiem

Brak obelg i wzajemnego „wyzywania się”

Branie odpowiedzialności za własne uczucia, a nie obarczanie winą za nie drugiej strony

Brak agresji słownej

Dawanie sobie szansy na rozwój, a nie na stagnację

Wzajemne wsparcie

Fakt, że nie traktujesz twojego partnera jako zakładnika, że to nie jest układ obwarowany żądaniami, jak powinien wyglądać związek

Negocjowanie swoich indywidualnych potrzeb

Szacunek dla ciała partnera

Dbanie o komfort partnera

Postrzeganie swojego partnera jako sojusznika, a nie przeciwnika

Gotowość do przełamywania destrukcyjnych wzorców

Umiejętność naśladowania pozytywnych wzorców

Kluczem do poczucia bezpieczeństwa w związku jest wzajemna uczciwość i szacunek oraz otwarta komunikacja między partnerami. Pewność, że jesteśmy słyszani i rozumiani daje nam komfort psychiczny i sprawia, że jesteśmy po prostu szczęśliwi.


Na podstawie: psychcentral.com

 


Zobacz także

6 sygnałów, że masz problem z wątrobą. Nie ignoruj tych objawów

Mononukleoza

Mononukleoza atakuje nie tylko dzieci. Jak wyglądają pierwsze objawy?

Zdrowie Kobiety – wsparcie i edukacja pacjentek