Energetyczni złodzieje. 10 produktów, które powodują zmęczenie i mogą tuczyć

Redakcja
Redakcja
26 czerwca 2017
9 z 10

Fast foody

Fot. i Stock / TheCrimsonMonkey

Fast foody to bogactwo rafinowanych węglowodanów, niezdrowych tłuszczów, chemicznych konserwantów, substancji smakowych i barwników, które nie przysłużą się zdrowiu i urodzie. Nie tylko masz szansę przytyć na takiej diecie, ale poczujesz się zmęczona i pozbawiona energii.

PoprzedniNastępny

5 powodów, dla których warto czasem poddać się złemu nastrojowi

Redakcja
Redakcja
26 czerwca 2017
 

Jesteśmy z każdej strony bombardowani wizerunkiem ludzi szczęśliwych, zadowolonych z życia oraz oddających się satysfakcjonującej karierze zawodowej. Nie ma zbyt dużo miejsca na smutek, żal, gorsze chwile i emocje, od których desperacko odcinamy się grubą kreską. Słabsze dni i chwile kryzysu, są przez większość z nas jak najszybciej odsuwane.

Dostajemy dziesiątki porad, jak żyć, jak zaprogramować się na sukces i każdego dnia iść do przodu, coraz dalej i śmielej. Gdy wpadamy w dołek psychiczny albo do tego się nie chcemy przyznać, albo jak najszybciej wdrażamy tryb „autokorekty”, by jak najszybciej wrócić do pełni funkcjonowania. Szkoda nam czasu na emocjonalne zawieszenie, choć przecież wiele z dotykających nas emocji wręcz wymusza chwilę na zatrzymanie się.

Wbrew pozorom, zły nastrój, smutek i towarzyszące jemu emocje, są nam bardzo potrzebne. Łagodne i chwilowe złe nastroje mogą pomóc nam stawić czoła codziennym wyzwaniom i trudnym sytuacjom.

5 psychologicznych korzyści smutku i złego nastroju:

1. Poprawiają pamięć

Ci, którzy są w złym nastroju doskonale przywołują z głębokiej pamięci szczegóły, niezakłócone fałszywym obrazem.

2. Pomaga dokładniej postrzegać rzeczywistość

Badanie potwierdzające tę teorię przeprowadzono na sędziach obserwowanych przez psychologów. Okazało się, że lekko przygnębieni sędziowie pracowali lepiej i dokładniej, dostrzegając więcej szczegółów w zeznaniach i skupiając się na ich spójności. Zły nastrój wpływa na zmniejszenie uprzedzeń i nadinterpretacji ludzkich zachowań, poprawia zdolność obiektywnej oceny innych ludzi. Powoduje zdrowy sceptycyzm oraz skłania do weryfikacji prawdziwości informacji i wiadomości. Smutni ludzie szybciej zauważają, że są oszukiwani.

3. Działa motywująco

Kolejne badania pokazały różnice między osobami smutnymi a wesołymi. Obie grupy wykonywały to samo trudne ćwiczenie umysłowe, jednak to osoby w złym nastroju spędziły więcej czasu na zadaniu, były bardziej dociekliwe, zadawały więcej pytań przez co udzielały więcej poprawnych odpowiedzi. Wraz z pogorszeniem się nastroju wzrosła motywacja do działania.

4. Poprawiają komunikację

Osoby w złym nastroju stosują bardziej skuteczne argumenty do przekonania innych i sami głębiej je analizują. Smutni ludzie aktywniej słuchają rozmówców i lepiej rozumieją niejednoznaczne wypowiedzi.

5. Otwierają na potrzeby innych

Łagodny zły nastrój sprawiał, że te osoby zwracały większą uwagę na oczekiwania społeczne i normy, traktowali innych mniej egoistycznie i bardziej sprawiedliwie. Smutek pomaga lepiej skupiać się na codziennych zadaniach i wyzwaniach, sprzyja refleksjom, wpływa na uważniejsze i lepsze życie.

Efekty badań sugerują, że dziki pęd do szczęścia, bez przyznania sobie prawa do odczuwania negatywnych emocji, może być autodestrukcyjne. Warto dać sobie czas także na zły humor, by z wielu życiowych sytuacji łatwiej wychodzić obronną ręką.


 

źródło: www.livescience.comwww.crazynauka.pl


Krótki film o łechtaczce. A ty, co o niej wiesz? Genialny film, który trzeba zobaczyć!

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
26 czerwca 2017
Fot. Screen z YouTube/Lori Malépart-Traversy

Kilkukrotnie odkrywana, a następnie skazywana na zapomnienie. Niedoceniania i niedopieszczona, choć jest narządem, który służy tylko do przyjemności. Jej symulacja to najprostsza droga do osiągnięcia orgazmu, jednak wielu mężczyzn nas tego pozbawia, ponieważ najzwyczajniej w świecie nie potrafi jej znaleźć.

Łechtaczka, określana jako penis w wersji mini występujący u kobiet, jest najbardziej kontrowersyjnym narządem w kobiecym ciele. Dlatego warto zgłębić wiedzę na jej temat, poznać jej tajemnice i zobaczyć, dlaczego to mężczyźni głównie ją piętnują. W tym celu powstał film animowany, który trzeba obejrzeć. I pokazać swojemu ukochanemu.

Podstawowe dane: często nazywana „kobiecym guziczkiem”, ma ok. 5 mm długości, wąsy i rozgałęzienia. Co dziesiąta mieszkanka Europy nawet nie wie, że ma łechtaczkę.

Tajemnice tego narządu postanowiła ujawnić kanadyjska scenarzystka i animatorka Lori Malépart-Traversy. Stworzyła film „Le clitoris”, w którym w zabawny i lekki sposób przedstawia skomplikowaną historię łechtaczki, o której losie głównie decydowali mężczyźni.

W filmie został ukazany „wróg numer jeden clitoris”, którym był austriacki neurolog Zygmunt Freud. Demonizował łechtaczkę i tworzył groteskowy obraz kobiecej seksualności. Zdegradował ją względem pochwy i uznał, że kobieta powinna mieć żądzę penetracji, która jest dojrzałą drogą do osiągnięcia orgazmu, a orgazm łechtaczkowy jest „dziecinny”.

Z filmu można także dowiedzieć się, kiedy łechtaczka była doceniania, a kiedy została uznana za źródło chorób, takich jak na przykład histeria.

Dzieło zdobyło wiele międzynarodowych nagród, w tym na Chicago Feminist Film Festival 2017. I nic dziwnego – wreszcie ktoś postanowił skończyć z demonizowaniem łechtaczki i uświadamia, jak ważnym jest narządem oraz jak wiele przyjemności może dać jej odpowiednia stymulacja.


 

Źródło: zdrowie.gazeta.pl, seksualnosc-kobiet, fpiec


Zobacz także

Danie samo zło, czyli nie jedz zupek typu „chińska”

Matka Polka Karmiąca – czyli o tym, jak kobiety wymyśliły sobie coś, czego nie ma

„Przepraszam, że moje dziecko zarazi twoje. Nie miałam wyjścia, to nie moja wina”