Dlaczego jesteś zmęczona, chociaż przespałaś całą noc? Na to byś nie wpadła…

Redakcja
Redakcja
13 lutego 2018
Fot. iStock/Wavebreakmedia
Następny

Właściwie nie potrafisz sobie przypomnieć dnia, w którym obudziłaś się naprawdę wypoczęta? Wiesz, taka pełna energii, z jasnym umysłem i chęcią do działania. I nie ma znaczenia, że spałaś te 7-8 godzin, jak radzą specjaliści, bo i tak rano wstajesz jak zdjęta z krzyża. No cóż, okazuje się, że o wyspaniu nie decyduje wyłącznie długość snu, ale także jego jakość. To nie wszystko! Ogromne znaczenie mają także twoje niektóre nawyki i przyzwyczajenia. 

Cierpisz na bezdech senny

Większość z nas nie ma nawet świadomości, że chrapie, a co dopiero mówić o bezdechu sennym. Jeśli śpisz z kimś w jednym łóżku, poproś, żeby zwrócił uwagę na to, jak zachowujesz się w nocy. Bezdech senny, stan często sygnalizowany głośnym chrapaniem, pojawia się, gdy przez krótki czas przestajesz oddychać podczas snu. Zdaniem W. Christophera Wintera, autora publikacji The Sleep Solution, twój mózg jest wtedy nieustannie skupiony zarówno na spaniu, jak i oddychaniu. Wszystko po to, żebyś nie przestała oddychać. To niestety powoduje, że układ nerwowy wciąż pracuje na wysokich obrotach przez co rano nie jesteś wypoczęta. Gdy dopada cię bezdech, wybudzasz się, by nabrać powietrza. To są dosłownie sekundy, których nie rejestrujesz. Wydaje ci się, że całą noc przespałaś, a jednak co chwilę się wybudzałaś.

Pijesz alkohol przed snem

Alkohol pomaga się zrelaksować, dlatego większość z nas tak chętnie po niego sięga po ciężkim dniu. Niestety, ta błogość jest tylko pozorna. Owszem, zaśniesz szybciej, nie będziesz przez kilka godzin kręcić się z boku na bok, ale z pewnością się nie wyśpisz. Procenty uniemożliwiają ci bowiem zapadnięcie w głęboki sen. Taki, w czasie którego faktycznie odpoczywasz. Poza tym alkohol jest moczopędny, więc jest duże prawdopodobieństwo, że będziesz musiała wstawać w nocy do toalety, co dodatkowo zakłóca sen. Dodatkowo może cię dopaść zgaga.

Nieświadomie pobudzasz organizm

O tym, żeby nie pić kawy i energy drinków wie każdy. Ale co innego deser kawowy lub butelka coli, prawda? Często zapominamy o tym, że w niektórych produktach i napojach znajduje się wysokie stężenie substancji pobudzających. Przed snem lepiej zrezygnuj także z mocnych herbat – zielonej i czarnej. Zaparz sobie melisę albo po prostu wypij szklankę wody.

Strona 1 z 2
Czytaj dalej…

Kto jest mordercą? Tę zagadkę rozwiążą jedynie osoby o IQ równym lub wyższym niż 140

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
13 lutego 2018
Fot. Screen/YouTube/
BRIGHT SIDE
Fot. Screen/YouTube/ BRIGHT SIDE
 

Chcesz się sprawdzić, a przy okazji odrobinę odprężyć? Zaczytujesz się w powieściach detektywistycznych i kochasz oglądać kryminały? Spójrz na obrazek, przeczytaj zeznania świadków i odpowiedz na pytanie: Kto zamordował? 

Morderstwo arystokraty

George Smith został zamordowany w niedzielny wieczór. W jego domu znajodowało się wówczas jeszcze 5 innych osób: żona pana Smitha, jego osobisty kucharz, kamerdyner, pokojówka i ogrodnik. Wszyscy opowiedzieli detektywowi Stevensowi, co robili tego wieczoru:

  • Pani Smith powiedziała, że czytała książkę przy kominku.
  • Kucharz twierdzi, że robił śniadanie.
  • Lokaj mówi, że przygotowywał instrukcje dla pozostałych pracowników, w salonie.
  • Pokojówka utrzymuje, że zmywała naczynia po kolacji.
  • Ogrodnik zeznał, że podlewał rośliny w szklarni.

Czy potrafisz powiedzieć, kto zamordował pana Smitha, opierając się jedynie na tych zeznaniach?


Rozwiązanie zagadki

Mordercą jest kucharz. Powiedział, że przygotowywał śniadanie, ale mordertswo zostało popełnione wieczorem.

Na podstawie: brightside.me

 


„Drunk Yoga”. Ćwiczenia z lampką wina!

Redakcja
Redakcja
13 lutego 2018
Fot. iStock /  NatashaPhoto
Fot. iStock / NatashaPhoto

Jest wielu miłośników jogi, dla których dzień bez niej jest dniem straconym. Przekonują, że joga daje niezwykłe rezultaty — zmniejsza poziomu stresu, poprawia elastyczność ciała, wysmukla sylwetkę, łagodzi dolegliwości bólowe kręgosłupa. Dzięki tej aktywności wiele osób żyje lepiej i zdrowiej. 

Jogę można dopasować do swoich potrzeb i samopoczucia. Nawet miłośnicy czerwonego wina mogą ćwiczyć asany (odpowiednie pozycje) z kieliszkiem w ręku. Właśnie na ten pomysł wpadła Eli Walker, która prowadzi zajęcia „Drunk Yogi” w Nowym Yorku.

Joga z winem w tle

Zazwyczaj obecność alkoholu nie pomaga w aktywności fizycznej. Rozluźnione ciało i umysł nie zawsze umożliwiają właściwą koordynację, a wręcz zwiększają ryzyko nabawienia się kontuzji. Tymczasem joga połączona z wypijaniem lampki wina podczas zajęć ma ułatwić i uprzyjemnić to zadanie. Trening „Drunk Yogi” trwa 90-minut. Przez pierwsze 45 minut uczestnicy poznają asany i uczą się oddechu przy kieliszku wina. Przez następne 45 minut odbywa się vinyasa jogi — zorganizowanej płynnej sekwencji asan, dla początkujących. Wino ma spełnić kilka zadań — rozluźnieni uczestnicy łatwiej i chętniej poddają się nowym pozycjom, odrzucając zawstydzenie, przełamując bariery. Poza tym wino ma wiele innych zalet, dzięki bogactwu antyoksydantów dba o cerę, włosy, hamuje procesy starzenia i pomaga w odchudzaniu.

Miłośnicy „Drunk Yogi” chętnie podnoszą jej zalety, natomiast przeciwnicy podkreślają, że to nic innego, jak ćwiczenie w stanie nietrzeźwości, do czego nie powinno się zachęcać.

A wy co o tym myślicie?

Fot. iStock/Pinkypills

Fot. iStock/Pinkypills


 

źródło: www.elle.pl


Zobacz także

Fotomontaż: iStock/Henrik5000/Tharakorn

Stan zapalny w organizmie? Poznaj 17 produktów, które skutecznie pomogą go zwalczyć

Kasia Błażejewska-Stuhr

Katarzyna Błażejewska-Stuhr: „Najgorsze co można zrobić, to się wycofać po niepowodzeniu”

Fot. Pexels / Kaboompics  /

Ćwiczysz? Wypij kawę przed treningiem