‚Depresja waginy’ to nie żart, a poważny problem kobiet

Redakcja
Redakcja
9 sierpnia 2017
'Depresja waginy' to nie żart, a poważny problem, na który cierpi wiele kobiet
Fot. iStock / omeone25
 

Depresja waginy wbrew lekko brzmiącej nazwie, nie powoduje uśmiechu na twarzy kobiet cierpiących na tę przypadłość. Ten problem, w fachowym nazewnictwie określa się mianem vulvodynii. Najczęściej dotyka młode kobiety do 25 r.ż., które cierpią w milczeniu, nie mogąc cieszyć się seksem.

O samej vulvodynii nie mówi się zbyt często i głośno, mimo iż przypadłość ta w środowisku lekarskim jest powszechnie znana.

Depresja waginy – objawy i wstyd, które dotykają kobiety

Do najczęstszych objawów należy ból okolic intymnych, który pojawia się przede wszystkim podczas stosunków seksualnych, ale także samoistnie poza nimi. Ból może dotyczyć wewnętrznych, jak i zewnętrznych narządów płciowych, bez widocznych oznak zmian chorobowych. Trzeba pamiętać, że tzw. depresja waginy, nie jest chorobą przenoszona drogą płciową, nie jest też infekcją, nowotworem, a także chorobą o podłożu psychicznym.

Jej przyczyną mogą być uszkodzenia nerwów, czynniki genetyczne lub nadmierna gęstość zakończeń nerwowych, wywołująca nadwrażliwość skóry. Kobiety cierpiące z jej powodu posądza się o brak temperamentu i niechęć do współżycia, bo wydaje się, że jeśli objawów nie widać, to są one jedynie wymysłem kobiety.

W przypadku vulvodynii najczęściej stosuje się próby leczenia farmakologicznego, fizjoterapeutyczne i rzadko chirurgiczne. Gdy zachodzi taka potrzeba, współpraca z psychologiem, seksuologiem czy psychoterapeutą, również ma pozytywny wpływ na samopoczucie kobiet.

Statystyki pokazują, że ci może cierpieć na nią nawet 16% populacji kobiet, ale nie tak łatwo jest to oszacować, bo kobiety wstyd nie pozwala pójść do lekarza i wyjaśnić, na czym polega problem. Nieleczona „depresja waginy” źle wpływa na funkcjonowanie kobiety w związku i postrzeganie własnej kobiecości.


 

źródło:  kobieta.wp.plvulvodynia.pl


11 dziwacznych rzeczy, które świadczą o tym, że jesteście dobraną parą

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
9 sierpnia 2017
fot. iStock/ warrengoldswain
fot. iStock/ warrengoldswain
 

Można wypełniać testy osobowości, porównywać wasze systemy wartości i priorytety, zainteresowania, poziom inteligencji czy emocjonalność,  by sprawdzić, czy jesteście dla siebie stworzeni i pasujecie do siebie. Można, ale czasami zamiast skupiać się na sprawach ważnych i poważnych, warto spojrzeć na pewne osobliwe kwestie, które was łączą. W końcu najlepiej czujemy się w towarzystwie osób podobnie zakręconych, przy których nie musimy się krępować, krygować i czuć zawstydzeni. Cóż łączy lepiej niż wspólne dziwactwa?!

Nie brzydzicie się jeść tymi samymi sztućcami

Jeśli ten sam widelec czy kubek nie jest dla was problemem, nie macie oporów, by wyjadać sobie z talerza lub nawet dojadać po sobie (dobra, dobra, wiemy, że to robicie czasami!), to są całkiem spore szanse, że was związek przetrwa i będzie miał się dobrze. W końcu to twój partner, ktoś, z kim chcesz spędzić nawet całe życie!

Macie podobne „odchyły” kulinarne

Nikt nie rozumie tego, co kładziesz na swojej kanapce i w jaki sposób łączysz różne składniki, poza twoim mężczyzną. Tylko ty masz odwagę na spróbowanie jego kuchni fusion, a na dodatek uważasz za kapitalne połączenie ogórka, dżemu, czekolady i wołowiny. Dziwne? Nie dla was – bo pasujecie do siebie jak ulał.

Rozumiecie swoje „suchary”

Każdemu z nas zdarza się powiedzieć jakiś „suchar” lub rzucić mało śmiesznym żartem czy aluzją, która rozumieją jedynie nieliczni (czasami baaaardzo nieliczni). Podobne poczucie humoru i wzajemne rozumienie sowich żartów może być kluczem do sukcesu w związku. W końcu jeśli na świecie jest facet, który śmieje się z twoich inteligentnych dowcipów, rozumie ironię i nie trzeba mu tłumaczyć każdego nawiązania do filmu czy cytatu, to trzymaj się go dziewczyno!

Oboje nie cierpicie tego samego

Wspólna niechęć, a nawet nienawiść, łączy tak samo (a może nawet silniej) niż wspólne zainteresowania. Nie cierpicie jakiegoś gatunku filmów lub muzyki? Omijacie szerokim łukiem knajpy, w których podają dany rodzaj kuchni? Macie takie same, negatywne odczucia w jakiejś sytuacji? Brawo, dla waszego związku to bardzo dobrze.

Przedrzeźniacie się

Doskonale znacie swoje zwyczaje i sposób zachowania, więc gdy zaczynacie się przedrzeźniać i naśladować, to wszystko trafione jest w punkt. I choć często „jedziecie po bandzie” i jesteście do bólu prawdziwi, to nie sposób się gniewać i obrażać, za to śmiechu jest pełno. Najważniejszy jest dystans – zawłaszcza w stosunku do samego siebie.

Macie dużo wspólnych znajomych na Facebooku…

Wspólne towarzystwo i krąg znajomych to bardzo ważne dla związku sprawy. Współczesność i technologia i tutaj wkroczyła w nasze życie. Im więcej łączących was ludzi na FB (i poza nim oczywiście!), tym większe prawdopodobieństwo, że stworzycie udany związek, a wasza relacja ma szansę trwać długo i szczęśliwie.

… i lubicie podobne strony

Warto zajrzeć nie tylko na listę znajomych, ale także na strony i profile, które lubi na Facebooku nasz potencjalny lub obecny partner. Jeśli jesteście dopasowani do siebie, to całkiem prawdopodobne, że znajdziesz tam wiele wspólnego. Te same zainteresowania to świetna wróżba na przyszłość.

Twoi przyjaciele szybko zaakceptowali twojego wybranka

Jeśli twoi najlepsi kumple przyjęli twojego mężczyznę z otwartymi ramionami i szybko zyskał on ich sympatie i przychylność, to masz powody do radości. W końcu skoro przyjaciele zobaczyli w twoim partnerze pokrewna duszę, to i ty do niego pasujesz! Pamiętaj też, by zadbać o relacje z jego przyjaciółmi – jeśli i oni cię polubią, to przed wami szczęśliwa przyszłość.

Z nikim nie czujecie się tak swobodnie

Dobry partner to taki, przy którym możesz przestać wciągać brzuch, pokazać się w wersji zasmarkanej, wczesnoporannej i bez makijażu. Zdarzy ci się przy nim beknąć, chrapać lub chrumknąć ze śmiechu. Możesz zapytać go, co tam ci wyskoczyło na plecach, a ty nie brzydzisz się, gdy on prosi cię, byś zobaczyła to dziwne znamię na stopie. Tego nie pokazują w filmach romantycznych, to samo życie!

Kłócicie się

Choć może to się wydawać dziwne, to kłótnie z partnerem mogą świadczyć o waszym dopasowaniu! Oczywiście chodzi tutaj o sporadyczne kłótnie, a nie codzienne darcie kotów na każdym kroku. Jeśli potraficie mieć odmienne zdania, wymieniać się rozbieżnymi poglądami i wspólnie dochodzić do kompromisów, to dobraliście się znakomicie. Każde nieporozumienie wpływa wówczas na trwałość i umocnienie waszej relacji.

Czujecie się komfortowo milcząc ze sobą

Cisza nie jest waszym wrogiem i nie boicie się milczenia pomiędzy wami. Dobrze wiecie, że nie trzeba „zagadywać” ciszy i dbać o to, by ciągle któreś z was mówiło. Czasami potraficie siedzieć całe popołudnie zajęci własnymi sprawami i bez wymieniania choćby jednego słowa, a i tak wiecie, że ta druga osoba jest z wami, nie przestała kochać i wciąż jej zależy, nie zastanawiacie się, dlaczego nic nie mówi i o czym potajemnie rozmyśla. To się nazywa szczęśliwy i dobrze dobrany związek, trzymaj się go.

Zapisz


8 owoców i warzyw, które idealnie chłodzą podczas upalnych dni

Redakcja
Redakcja
9 sierpnia 2017
Fot. iStock / kieferpix
Następny

Gdy za oknem żar, nie mamy specjalnej ochoty na gorące i ciężkostrawne jedzenie. Rozglądamy się za czymś lekkim, nawadniającym organizm. Najczęściej posiłki komponujemy wtedy z dużej ilości warzyw, przyrządzamy chłodniki i chętnie sięgamy po soczyste owoce, co jest dobre nie tylko dla sylwetki i zdrowia. 

Nie tylko nakarmisz organizm, ale skutecznie i szybko go nawadonisz. Tego rodzaju posiłki będą smaczną pomocą dla wypijania przynajmniej półtora litra wody dziennie. Aby zachować właściwości chłodzące warzyw, najlepiej podawać je surowe lub poddane krótkiej obróbce termicznej. Jeśli zastanawiasz się, po jakie warzywa i owoce sięgać najczęściej, mamy dla ciebie przydatny wykaz.


 

źródło: fitness.wp.plwww.hellozdrowie.pl

Zobacz także

Fot. iStock / gruizza

Mapa zdrowia intymnego kobiety. Sprawdź jak dbać o siebie (i swoją córkę)

Czego wstydzą się duże dziewczynki

Czego wstydzą się duże dziewczynki? Tylko niedojrzałych chłopców…

Fot. iStock/filadendron

Co warto jeść w 2018 roku? Za tym owocem niewiele osób przepada