Cztery składniki odżywcze, o których pewnie najczęściej zapominasz, a są one niezbędne w twojej diecie

Redakcja
Redakcja
5 września 2018
Fot. iStock/demaerre
 

Często nie jesteśmy świadomi, jakie składniki są niezbędne dla naszego organizmu i których z nich jest niewystarczająco w naszej codziennej diecie. Dlaczego? Bo ich obecność ma znaczący wpływ na nasze zdrowie, kondycję, na odporność naszego organizmu

Cztery składniki codziennej diety, o których nigdy nie powinniśmy zapominać

Wapń

Wydaje się nam, że mleko powinny pić dzieci, kiedy rosną, bo jest zdrowe dla ich kości.

Tymczasem wapń jest również niezbędna dla dobrego funkcjonowania serca, układu nerwowego i zdolności krwi do krzepnięcia.

Co jeść:

Produkty mleczne, takie jak mleko, ser i jogurt, są bogate w wapń. Jeśli wolisz sałatki, masz szczęście, ponieważ ciemne, liściaste warzywa, takie jak jarmuż, są dobrym źródłem tego minerału.

Potas

Jeśli chcesz, aby twoje serce było zdrowe, a ciśnienie krwi i poziomy elektrolitów były na dobrym poziomie, i żeby mięśnie nadążały za twoją aktywnością, nie zapominaj o potasie.

Co jeść:

Ziemniaki, bataty, buraki – zawierają potas, inne jego źródła to: banany, awokado, mleko i biała fasola.

Błonnik

Błonnik pokarmowy jest kluczem do prawidłowego trawienia, ponadto obniża cholesterol i kontroluje poziomu cukru we krwi. Dzięki błonnikowi twoje serce jest szczęśliwe. Poza tym spożywanie produktów bogatych w błonnik daje uczucie sytości i chroni nas przed podjadaniem.

Co jeść:

Wypełnij kuchenne szafki wszystkimi rodzajamu fasoli i soczewicy, a także pełnymi ziarnami, do tego dodaj jabłka i jagody.

Witamina D

Witamina D jest niezbędnym składnikiem odżywczym, który korzystnie wpływa na kości, mięśnie i układ odpornościowy. Co ciekawe, jest to jedyny składnik odżywczy, który możemy jeść, ale też sami wytwarzamy dzięki promieniom słonecznym.

Co jeść:

Łosoś, pstrąg i inne tłuste ryby są doskonałym źródłem witaminy D. Podobnie jaja, mleko pełne i wzbogacone zboża. Ale dieta rzadko wystarcza, aby zaspokoić dzienne zapotrzebowanie (około 600-800 jm), więc aby uzyskać więcej witaminy D, warto wyjść na spacer. Naturalne światło słoneczne jest nadal najlepszym sposobem na zwiększenie dawki witaminy D.


źródło: Myfitnesspal


Syndrom Kasandry – kiedy tak bardzo się nie doceniasz

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
5 września 2018
Fot. Unsplash / Dmitry Zelinskiy / CC0 Public Domain
 

Syndrom Kasandry dotyczy osób, która myślą, że znają przyszłość, nie będąc w stanie jej zmodyfikować. W mitologii greckiej Kasandra była jedną z księżniczek, córką Priama i Hekube. Według legend była piękną kobietą, która otrzymała od zakochanego w niej Apolla dar widzenia przyszłości w zamian za miłość. Kasandra przyjęła dar, lecz odrzuciła miłość. Apollo rzucił więc na nią klątwę: zdolności towarzyszyło przekleństwo: nikt nie dawał wiary w prorocze słowa Kasandry.

Jak przejawia się kompleks Kasandry we współczesnym świecie?

Przenika cię uczucie, że jesteś kimś słabym, ofiarą, niedocenianą przez innych. Bywa, że budujesz swoją tożsamość w oparciu o szkodliwe, głęboko zakorzenione, błędne przekonania. Uważasz, że potrzebujesz kogoś, by normalnie żyć, uzależniasz się psychicznie od innych. Szukasz aprobaty i miłości, chcesz za wszelką cenę udowodnić, że jesteś ich warta.

Większość kobiet z kompleksem Kasandry napotyka poważne bariery w rozwoju osobistym lub zawodowym, ponieważ czują one, że są oceniane pod względem wyglądu fizycznego lub wieku, bardziej niż pod względem umiejętności, potencjału intelektualnego lub możliwości odniesienia sukcesu.

Syndrom Kasandry wpływa na psychikę kobiety, sprawiając, że dąży ona do perfekcjonizmu i nieustannie próbuje kontrolować wszystko wokół niej. Chce, by było idealnie i to dążenie zaczyna przypominać obsesję, przy jednoczesnej chęci dominacji. Dalej wyznacza sobie coraz bardziej nierealne cele i niemożliwe do zrealizowania plany, co tylko wpędza ją w jeszcze większą frustrację. Błędne koło zamyka się, a ona zostaje z poczuciem, że do niczego się nie nadaje. Cokolwiek zrobi, zawsze będzie „nie wystarczająco” dobra.


Na podstawie: nospensees.fr


Grypa żołądkowa, „jelitówka”, „rota” – czy wiesz, jak długo zarażasz?

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
5 września 2018
Grypa żołądkowa, "jelitówka", "rota" - czy wiesz, jak długo zarażasz?
Fot. iStock / Milkos

Nie ma mowy, żebyś wyrywał się do pracy, kiedy masz charakterystyczne objawy tzw. „jelitówki” czy „rota”: nudności, skurcze brzucha, wymioty i biegunkę. Ale co, gdy czujesz się trochę lepiej? Kiedy można bezpiecznie przebywać z innymi lub wysłać dzieci do szkoły lub przedszkola?

Zaleca pozostawanie w domu przez co najmniej 24 godziny po ostatnim wymiotowaniu lub wystąpieniu biegunki. Ale pytanie, jak długo ktoś jest „zakaźny” po ustąpieniu objawów, to zupełnie inne pytanie. Aby ustalić jak długo można zarażać, należy zastanowić się, co było przyczyną choroba, a to, mało kto robi, bo do lekarza biegniemy dopiero, gdy już słaniamy się na nogach.

Wirusy są najczęstszą przyczyną tzw. „jelitówek”. Rotawirus jest główną przyczyną zachorowań u niemowląt i małych dzieci, podczas gdy norowirus jest główną przyczyną zachorowań u dorosłych. Takimi samymi objawami uraczą nas również inne choroby: 

  • bakteryjne zapalenie żołądka i jelit,
  • infekcje spowodowane bakteriami: E. coli, Salmonella, Shigella i Campylobacter (bakterie te często występują w surowym lub niedogotowanym mięsie, owocach morza i niepasteryzowanym mleku)
  • pasożyty takie, jak giardia lamblia, entamoeba histolytica i cryptosporidium.

Niektóre pasożyty mogą pozostać w stolcu nawet 100 dni po zakończeniu biegunki! W przypadku zakażenia wirusowego jest o wiele bardziej optymistycznie, ale w przypadku rotawirusów (i norowirusów) zarażać można jeszcze kilka tygodni po ustaniu nieprzyjemnych objawów. Dlatego niezmiernie ważna jest wzmożona higiena osobista.

Popularna grypa żołądkowa przenosi się z człowieka na człowieka, na kilka sposobów:

  • bezpośrednie kontakty z chorym,
  • kontakt z wydalinami chorego (uwaga na toalety),
  • kontakt z powierzchnią zanieczyszczoną wirusem,
  • drogą kropelkową.

Jeśli dopadła was jelitówka, dajcie sobie czas by stanąć na nogi i nie pędźcie do pracy, gdy tylko uda się wam wstać z łóżka. Dzieciom również odpuście szybkie powroty do szkoły.

W przypadku zakażeń wirusowych zaleca się pozostanie w izolacji (czyli w domu) 48 godzin po ustąpieniu objawów.

Jak zapobiegać? Najważniejsze, żebyście raz na zawsze wyrobili w sobie odpowiednie nawyki higienicznie. Będziecie zaskoczeni, ile osób nie myje rąk po skorzystaniu z toalety!


źródło: Sydney Morning Herald


Zobacz także

6 typów upławów. Te objawy powinny cię zaniepokoić

Sutki grozy, czyli czego Facebook nie pokaże, a powinnaś wiedzieć!

Ciężarna Kate cierpi na Hyperemesis gravidarum. To rzadka i dość uporczywa dolegliwość