Cierpisz na migreny? Być może dokonano przełomowego odkrycia w jej zapobieganiu

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
11 sierpnia 2016
migreny
Fot. iStock / Sasha_Suzi
 

Migrena to przewlekła choroba, która objawia się silnym, napadowym, najczęściej jednostronnym bólem głowy. Jest bardzo dokuczliwa i dopada coraz więcej, coraz młodszych osób. W statystykach osób dotkniętych migreną niepodzielnie rządzą kobiety. 

Sam ból głowy zlokalizowany w okolicy skroniowej, to nie jedyna niedogodność związana z migrenami. Najczęściej towarzyszą mu nudności, nadwrażliwość na światło, zaburzenia widzenia (błyski światła przed oczami) skrajna wrażliwości dźwięki, ból połowy twarzy, zmniejszenie łaknienia, a nawet jadłowstręt. Napady trwają od 4 do 72 godzin, po czym najczęściej następuje przerwa, która trwa od kilku dni do kilku miesięcy. Pierwsze objawy migreny pojawiają się często w dzieciństwie, a na sile przybierają w wieku dojrzałym, kiedy to stają się najbardziej uciążliwe. Funkcjonowanie chorych jest utrudnione, gdy następuje atak, a obezwładniające migreny naprawdę trudno porównać jest zwykłego bólu głowy, na który pomoże jedna tabletka.

Szacuje się, że około 38 milionów ludzi w samych Stanach Zjednoczonych, a aż 1 miliard ludzi na całym świecie, cierpi z powodu migren. Dokładniej aż 18% kobiet, 6% mężczyzn i 10% dzieci w Ameryce cierpi z tego powodu, stając się częstymi pacjentami tamtejszych izb przyjęć.

Przyczyny migren

Nie istnieje jedna, określona przyczyna powstawania tak silnych bólów głowy i symptomów im towarzyszących. Uważa się, że jest to związane z nadmiernym wydzielaniem serotoniny, która odpowiada za napięcie naczyń krwionośnych w mózgu. Mechanizm ten prowadzi do gwałtownego skurczu i rozkurczenia tych naczyń, co powoduje ból głowy. Ponadto podejrzewa się niektóre leki oraz pokarmy i dodatki do żywności o wywoływanie ataków. Ponadto istnieją czynniki nasilajace wytąpienie ataków:

  • Niewłaściwa higienę snu – jego niedobór, nadmiar, a także nieregularny rytm dobowy,
  • Stres
  • Dieta – drastyczna zmiana nawyków żywieniowych, ale także gwałtowne przerwanie nałogowego przyjmowania kofeiny
  • Niektóre typy leków, szczególnie leki zawierające hormony – szczególnie narażone są kobiety przyjmujące antykoncepcję hormonalną,
  • Pogoda – wahania ciśnienia atmosferycznego i gwałtowne zmiany klimatyczne,
  • Bodźce zewnętrzne takie jak hałas, światło, silne zapachy.

Nowe badania, nowa nadzieja

Nowe światło na dotychczas zgromadzoną wiedzę dotyczącą migren, rzucili dr Suzanne Hagler, pracownik w dziale Neurologii i profesor Headache Center, ze Szpitala Dziecięcego w Cincinnati, jednego z najlepszych szpitali pediatrycznych w USA.  Na podstawie obserwacji i badań pacjentów tego szpitala, przeanalizowano zapisy migreny różnych pacjentów — dzieci, młodzieży i młodych dorosłych. Badacze szczególny nacisk położyli na witaminę D, koenzym Q 10, poziom kwasu foliowego i ryboflawiny u tych pacjentów, ponieważ do tej pory uważano, że niski poziom tych składników może powodować lub nasilać chorobę. 

Badaczom udało się wykazać wyraźny związek między umiarkowanie niskim poziomem witaminy D oraz koenzymu Q10 i ryboflawiny, choć takiego związku nie udowodniono odnośnie do poziomu kwasu foliowego.

Podsumowując wyniki badań, stwierdzono, że:

  • Wysoki odsetek chorych na migrenę wykazało niższe niż normalne poziomy witaminy D, koenzymu Q10 i ryboflawiny.
  • Kobiety i dziewczęta, częściej wykazywały niższy poziom koenzymu Q-10, mężczyźni i chłopcy cierpieli na łagodne niedobory witaminy D.
  • Ludzie cierpiący z powodu z okazjonalnych migren, rzadziej mają niski poziom koenzymu Q-10 i ryboflawiny niż ci, którzy ataki mają w sposób bardziej regularny.

Wyniki badań będą miały przełożenie na leczenie osób chorych

To, co udało się ustalić specjalistom z Cincinnati, otwiera drogę do prowadzenia kolejnych badań, aby wykazać silniejsze powiązania między niskimi poziomami tych witamin i minerałów oraz występowaniem migreny. Dzięki temu możliwe się stanie określenie odpowiedniej suplementacji oraz doradztwa na temat sposobu, by zwiększyć poziom tych składników w diecie. Być może to okaże się kluczem do rozwiązania problemu występowania migren.


 

źródło: www.lifehack.orgwww.abcmigrena.pl


Jeden z najlepszych sposobów na walkę z depresją? Pakuj walizkę i wyruszaj w podróż

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
11 sierpnia 2016
fot. iStock/coloroftime
 

Depresja to ciągle temat tabu, choć dotyka co dziesiątego z naszych rodaków. To choroba, w której nic nie jest białe lub czarne, a uczucie przytłoczenia, smutku i ciągłego nieszczęścia niestety nie znika z dnia na dzień. Najważniejsze w leczeniu depresji jest jej zrozumienie, dzięki któremu otrzymasz odpowiednie wsparcie w czasie drogi do zdrowia. Stany depresyjne są prawdziwym koszmarem, ale na szczęście istnieją podróże!

Depresja? Pora pakować walizki!

Zdrowy dystans do problemów bardzo często wymaga zmiany otoczenia, chociaż na kilka dni. Może i żadne badania naukowe nie udowodniły dobrego wpływu podróżowania na zdrowie psychiczne, ale wystarczy przypomnieć sobie radość i świeżość umysłu, jaka pojawia się w czasie wyjazdów. Razem ze zwiększającą się odległością od domu, coraz bardziej zmienia się nasze spojrzenie na problemy, ludzi czy sytuacje, które doprowadziły do depresji. To właśnie ten moment leczenia, który jest przełomowy. Są jeszcze hormony, endorfiny i oksytocyna, które mają ogromny wpływ na pracę mózgu, a co za tym idzie na nasze humor i samopoczucie. Dzięki podróżom poziom endorfiny i oksytocyny zdecydowanie wzrasta, a ludzie, którzy dużo podróżują są po prostu szczęśliwsi.

Nowe otwarcie

Depresja może mieć wiele objawów, ale jednym z najczęstszych jest izolacja i alienacja. Zamykasz się na ludzi, którzy tak naprawdę mogą pomóc ci w chorobie. Nie ma w tym nic dziwnego. Chorzy uważają, że odcinając się, niwelują ból i rozczarowanie osób, z którymi wcześniej miały styczność, ale i swój. Kiedy wybierasz się na wycieczkę dalszą czy bliższą, musisz radzić sobie w nowych sytuacjach. Mózg zostaje zmuszony do myślenia w zupełnie inny sposób niż dotychczas, by poradzić sobie w nowym środowisku. Dodatkowo skierowanie uwagi na problemy do rozwiązania, takie jak znalezienie hotelu, lotu czy restauracji, w której można zjeść regionalne specjały, pozwala na zapomnieniu o przytłaczających sytuacjach. Zgoda, uciekanie od problemów przez kierowanie uwagi na zupełnie nowe, mniejsze, może nie jest najlepsze, ale z czasem przyzwyczajamy się do zadaniowego myślenia. A przy okazji możemy zawrzeć nowe przyjaźnie, kreując przy okazji pozytywne wspomnienia, które będą ostoją w gorsze chwile.

Co jest możliwe?

Niskie poczucie własnej wartości – oto najlepszy przyjaciel depresji. Nagle życie przestaje mieć sens, a ty nie potrafisz zrobić herbaty. A skoro nie potrafisz, bo jesteś tak beznadziejna, to po co w ogóle wstawać z łóżka? Podróżując uczymy się swoich możliwości na nowo. Poznajemy swój potencjał i odkrywamy siebie, jakkolwiek tandetnie to brzmi. Tylko doświadczając zupełnie nowych rzeczy możemy się dowiedzieć, co tak naprawdę jest możliwe. Z drugiej strony, poznajemy ludzi, którzy podejmowali tak samo trudne decyzje życiowe jak my. Nie przejmowali się zasadami panującymi w społeczeństwie, wybrali to, co dobre dla nich. I to właśnie o to swoje własne dobro chodzi. Kiedy podróżujesz, robisz dokładnie to co chcesz, jesz rzecz, na które po prostu masz ochotę, a przy okazji zaczynasz myśleć, że tylko od ciebie zależy twoje życie.

Duży obraz

Pierwsze uderzenie depresji jest jak uderzenie prosto w brzuch, cholernie bolesne i zabierające siłę na cokolwiek. Pozbawia nas także zdolności patrzenia na życie jak na wielki obraz, zbudowany z wielu planów, postaci i wydarzeń. Zaczynamy myśleć o wszystkim z dnia na dzień, wcale nie w ten dobry sposób. Nie łapiemy dnia, ale chcemy go zdusić w zarodku, zostając w domu, odcinając się i ciągle analizując najmniejsze porażki. Nie widzimy, że wszystko dzieje się po coś, a kropki w końcu się łączą. Kiedy wyrywamy się z codziennego środowiska, w którym dopadła nas depresja, zaczynamy zauważać więcej. Patrzymy na nowe miejsce jak na ogromny, nieznany obraz. I to właśnie wtedy pojawia się myśl, że w ten sam sposób trzeba spojrzeć na swoje życie.

Nowi ludzie, świeże spojrzenie

Kiedy depresja uwięzi cię w domu, a praca będzie ograniczała się do płaczu nad dokumentami, nie będziesz miała ochoty rozmawiać nawet z najbliższymi. W głowie pojawia się myśl, że jesteś dla nich udręką, że psujesz im życie, że jesteś czystym złem. Ciężko się z tym zmierzyć, także ludziom, którym na nas zależy. Kiedy poznajesz ludzi w czasie podróży, nie mają pojęcia kim jesteś, dopóki sama im o sobie nie opowiesz. Dzięki temu, jak oni patrzą na ciebie, możesz przypomnieć sobie o swojej wartości. W końcu jesteś wspaniałą osobą, która cierpi na okropną chorobę. Może podróże nie pozwolą się z nią samotnie uporać, ale dzięki dystansowi i świeżemu spojrzeniu, wrócisz do domu i bliskich z chęcią zmian i postanowieniem powrotu do zdrowia.


 

 

źródło:LifeHack.org


Genialny sposób na oderwanie dzieci od komputera!

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
11 sierpnia 2016
Fot. iStock/danr13

Nie wiecie, jak wyegzekwować od waszych dzieci wywiązanie się z domowych obowiązków, zwłaszcza, gdy one zostają w domu, a wy idziecie do pracy? Prosicie, o powieszenie prania, sprzątnięcie kuchni, a tymczasem wracacie i mieszkanie wygląda jeszcze gorzej niż przed waszym wyjściem, bo dzieci straciły kompletnie kontrolę czasu spędzając czas przed komputerem.

Jedna z mam szukając pomysłu na rozwiązanie tej dość irytującej sytuacji zostawiła rano swoim dzieciom kartkę. A na niej:

Dzisiejsze hasło do Wi Fi zostało zablokowane do czasu wysłania do mnie zdjęcia wysprzątanej kuchni. Fotograf MUSI umieścić obok zegara przy piekarniku pudełko ciastek, żeby uniknąć sytuacji przesłania zdjęć wcześniej zrobionych.

Dziękuję za grę. Mam nadzieję, że stanie się jedną z waszych ulubionych.

Kocham, Mama

Rozważam wykorzystanie. A wy?

 

clever motherhood


Zobacz także

4 sposoby na suchy kaszel

Akcja lodówka – nie miej dla niej litości… Akcja „To lato jest Twoje. Pierwszy krok do zmian”

Nietypowe objawy cukrzycy. Sprawdź, czy ktoś z twoich bliskich może być chory