Nie wybrałam mojej depresji, to ona wybrała mnie – przestańcie mnie oceniać

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
13 lutego 2019
Fot. iStock/evgenyatamanenko
 

Ludzie nadal nie rozumieją. Zostawiają bezmyślne, okrutne komentarze pod artykułem o kobiecie, która zostawiła swoje dziecko i partnera, bo nie poradziła sobie z depresją poporodową. „Ja tam nie miałam czasu na depresję, pieluchy trzeba było zmienić”. „W głowie się poprzewracało tej panience”. Prawda jest taka, że nic nie rozumiecie. Nikt nie wybiera depresji jako modnej fanaberii. To ona wybiera swoje ofiary i nie pozwala im być matką, żoną, pracownikiem. Nie pozwala dobrze żyć.

Depresja jest najbardziej niezrozumianą chorobą, a osoby na nią cierpiące często padają ofiarami stygmatyzacji społecznej. Są tacy, którzy trywializują depresję, i ci, którzy łączą ją ze słabością lub brakiem odwagi do stawiania czoła życiowym problemom. Prawda jest taka, że kto nie poznał tej choroby, nie jest w stanie tak naprawdę zrozumieć wewnętrznych bitew, które chory stacza każdego dnia. Na przykład tej, by codziennie wstać z łóżka.

Według danych WHO depresja będzie najpoważniejszym zagrożeniem na całym świecie w 2030 r. I nadal pozostaje jedną z najtrudniejszych chorób do diagnozowania, a także generuje uczucie społecznej izolacji i niezrozumienia.

Rzeczą, którą trzeba absolutnie zrozumieć jest to,  że osoby chorej na depresję nie wolno osądzać, ani „mierzyć swoją miarą”. Nie jest tu potrzebne pobłażanie, ani współczucie, ale przede wszystkim zrozumienie mechanizmów tej dysfunkcji oraz tego, jak ważna dla osoby chorej jest  jakość codziennych interakcji.

Jak najczęściej reagujemy na wiadomość, że osoba z naszego otoczenia boryka się z depresją? Współpracownik powie coś w rodzaju „stań w końcu na nogi”, przyjaciel rodziny „odziedziczyłeś to po swojej matce”. Większość schowa głowę w piasek, nie wiedząc jak się zachować. Ilu z nas powie: „Jestem tutaj z tobą, nie zawiodę cię „?

Tymczasem osoba chora czuje, że  jej świat jest podzielony na części, a ona nie wie, jak go odbudować. Straciła kontrolę nad wszystkim i przeniosła się w ciemność. Spróbuj postawić się na jej miejscu. Już rozumiesz?

Żyjemy w czasach, gdy wciąż wszelkiego rodzaju zaburzenia psychiczne są zle odbierane i nadal stygmatyzowane, choć teoretycznie świadomość społeczna jest dużo większa niż 10 czy 15 lat temu. Dlaczego wciąż wielu z nas tak trudno zrozumieć, że depresja nie dotyczy „rozhisteryzowanych” kobiet, którym przewróciło się w głowie od nadmiaru dóbr materialnych? Że to choroba, które może dotknąć każdego z nas – kobiet i mężczyzn, dzieci i dorosłych, biednych, bogatych i zupełnie „zwyczajnych”?

Jej ukrywanie, wstydliwe chowanie się ze swoim cierpieniem przed przyjaciółmi czy rodziną może doprowadzić do tragicznych konsekwencji. Obawa przed odrzuceniem ze strony bliskich i środowiska zawodowego dodatkowo pogarsza stan chorego.

Zrozum, że przyczyną depresji jest sposób, w jaki nasz mózg działa, a jej wyzwalacze zawsze związane są z naszym rytmem życia, poziomem stresu, odpowiedzialności, strachu, samotności, niepewności … Pomyśl o tym wszystkim zanim napiszesz kolejny krzywdzący komentarz pod artykułem o osobie chorej na depresję. Zatrzymaj się, zanim kogoś skrzywdzisz.


Dermatolog – kiedy się do niego zgłosić?

Redakcja
Redakcja
13 lutego 2019
Fot. Materiały prasowe
 

Z problemami skórnymi boryka się większość z nas niezależnie od wieku. Dolegliwości skórne dotykają zarówno kobiet, jak i mężczyzn już od okresu dojrzewania po dorosłość. Niektóre z tych kłopotów są przez nas bagatelizowane, chociaż nie powinny, gdyż nieleczone mogą doprowadzić do poważniejszych zaburzeń, a nawet deformacji skóry. Czym zajmuje się dermatolog i z czym trzeba się do niego zgłosić?

Co to jest dermatologia?

Dermatologia jest to dziedzina medycyny zajmująca się głównie kondycją skóry, jej funkcjonowaniem oraz defektami i chorobami. Obejmuje również choroby i schorzenia wytworów naskórka, czyli włosy i paznokcie. Chociaż na pierwszy rzut oka niektóre z nieprawidłowości wydają się niegroźne, mogą świadczyć o zaburzeniach hormonalnych, stanach nowotworowych lub innych chorobach wewnętrznych. Jako że dermatologia to dosyć obszerna część medycyny dzieli się ją na wiele innych specjalizacji:

  • Dermatologia kliniczna – skupia się na diagnozie i leczeniu,
  • Doświadczalna – głównie zwraca uwagę na badaniu struktury skóry,
  • Dziecięcia – zajmuje się chorobami skórnymi występującymi u dzieci,
  • Kosmetologia – mniej inwazyjna, do leczenia wykorzystuje specjalne kosmetyki,
  • Medycyna estetyczna – jej głównym zadaniem jej poprawa wyglądu i hamowanie procesów starzenia skóry poprzez zabiegi kosmetyczne.

Fot. Materiały prasowe

Jakimi chorobami zajmuje się dermatologia?

Ta dziedzina medycyny zasadniczo leczy taki schorzenia jak:

  • Trądzik wszelkiego rodzaju,
  • Atopowe zapalenie skóry,
  • Łuszczycę,
  • Bielactwo,
  • Wszawica,
  • Świerzb,
  • Łupież,
  • Nadmierne wypadanie włosów,
  • Łysienie,
  • Opryszczkę,
  • Grzybicę,
  • Stany zapalne skóry i jej nowotwory,
  • Rumień,
  • Liszaje.

Na co więc zwrócić uwagę oglądając własną skórę, co może dać nam sygnał do odwiedzenia dermatologa?

Fot. Materiały prasowe

  • Łupież, swędzenie skóry głowy,
  • Zaczerwienione pieprzyki,
  • Plamy – związane z przekrwieniem (rumienie), z niedokrwieniem, z zaburzeniami unaczynienia,
  • Znamię ogniste, naczyniaki,
  • Pajączki naczyniowe, naczyniaki starcze,
  • Grudki – naskórkowe (brodawki, kłykciny), skórno-naskórkowe (liszaj, łuszczyca, atopowe zapalenie skóry), skórne,
  • Guzki i guzy,
  • Pęcherze i pęcherzyki – podrogowe, śródnaskórkowe i podnaskórkowe,
  • Krosty,
  • Bąble,
  • Przeczosy, pęknięcia, szczeliny,
  • Rozpadliny,
  • Łuski,
  • Strupy,
  • Owrzodzenia.

Podsumowanie

Chociaż nazwy wielu z nich niewiele mówią i często trudno je zauważyć, powinniśmy zwracać uwagę na wszelkie odstępstwa od naturalnego stanu skóry. Szczególnie zmiany w pieprzykach, które są najbardziej narażone na działanie promieni słonecznych, mogą świadczyć o nowotworze. Nie lekceważmy więc problemów skórnych i w przypadku ich występowania udajmy się do specjalisty w Klinice Ambroziak, który pomoże zdiagnozować problem i dopasować odpowiednią metodę leczenia.


Artykuł sponsorowany


Jeśli wystarczy ci odwagi, obejrzyj „Czworo do poprawki”- nowy spektakl Fundacji Garnizon Sztuki

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
13 lutego 2019
Fot. Materiały prasowe / Teatr IMKA

Czy miłość może trwać całe życie? Odpowiedź znajdziesz w teatrze. Tak, a dokładnie w Teatrze IMKA w Warszawie i bardzo się zdziwisz – poza tym będziesz się świetnie bawić.

Powodów, żeby wybrać się do teatru zawsze jest wiele, ale od dziś możecie do nich dodać nowy tytuł, który pojawił się na afiszu Teatru IMKA w Warszawie. Sztuka autorstwa Cezarego Harasimowicza jest  zagrana wyśmienicie i oprawiona zaskakująco. Najlepszym dowodem na to, były dostawiane na premierze dodatkowe rzędy miejsc…

Katarzyna Herman (Lucyna) i Piotr Machalica (Olgierd), jako „podstarzałe” małżeństwo z długim stażem, to już wystarczający powód by zakupić bilet. Jest śmiesznie, życiowo i wzruszająco – słowem znajdziecie w tej sztuce wszystko to, co znaleźć się  w niej powinno. To oczywiście nie koniec dobrej zabawy, bo jak sam tytuł wskazuje, do poprawki nadaje się aż czworo bohaterów. Drugi duet Ewy i Adama, w których role wcielili się Agnieszka Sienkiewicz i Marcin Korcz, to młode małżeństwo konfrontujące się dopiero z rzeczywistością.

Gdy ta czwórka spotka się w hotelu na wakacjach, zadzieje się całkiem sporo. Nadmiar lukru zderzy się z silikonem, botoksem i szklaneczką whisky, a 30-letni staż małżeński zmiecie z powierzchni ziemi świeżutkie pantoflarstwo.

Spotykają się w pensjonacie: starsze, przeżyte małżeństwo, by podjąć ostatnią próbę ratowania ich rozpadającego się związku oraz pełna emocji i namiętności młoda para, by na łonie natury począć dziecko, które ostatecznie scementuje ich związek. Każda z tych par ma inne problemy, jednym i drugim trudno się ze sobą porozumieć. Jaki będzie finał tego spotkania? Gdy stare skrzyżuje się z młodym? Czy starsi będą się kochać jak dawniej? A młodzi? Może… jak nigdy dotąd?

Jeśli nie brakuje wam odwagi, żeby zobaczyć jak słodcy i zołzowaci w swoich związkach bywamy – rezerwujcie bilety na spektakl.

Radości ale i wzruszeń nie zabraknie, ponieważ oprócz wspaniałego spektaklu, na jego koniec, przygotowana została filmowa niespodzianka z udziałem prawdziwych małżeństw, którzy spędzili ze sobą ponad 70 lat! Oni znają przepis na wieczną miłość

Bilety kupicie na stronie Teatru IMKA.

Sztuka jest częścią kampanii #POKOCHAJMYSIĘ

Henryk i Barbara


PROJEKT Z MISJĄ!

CZWORO DO POPRAWKI to komediodramat o tym, że zawsze jest szansa, by na nowo zakochać się we własnej żonie albo we własnym mężu. W ramach projektu planowana jest szeroko zakrojona akcja społeczna o wieloznacznym i uniwersalnym tytule #POKOCHAJMYSIE, która powstaje we współpracy z Onet Kobieta. Pragniemy wywołać szeroką dyskusję na temat: „Czy miłość może trwać całe życie?”. Żyjemy w czasach, w których nie pracujemy nad relacjami w związku, w czasach, w których gdy pojawiają się nieuchronne problemy, zniechęceni szybko podejmujemy decyzję o rozstaniu. Czy kiedyś było inaczej? Inaczej, czyli jak?

Do kampanii #POKOCHAJMYSIE zaprosiliśmy pary, które mają 50, 60, a nawet 70 lat małżeńskiego stażu. Przed kamerą opowiedziały o sobie, o wspólnym życiu i tak powstał najpiękniejszy film wszech czasów o miłości, którego premiera będzie miała miejsce niebawem na łamach portalu Onet.pl. Podejmiemy także szereg innych działań promujących ideę kampanii. Spróbujemy wywołać jak najwięcej pozytywnych emocji, myśli, gestów, słów… To ważne, by w dobie tak wielkich podziałów i wszechobecnego hejtu przywołać ciepłe uczucia, uśmiech, wzruszenie i refleksję. Pokazać, że czasem to te najdrobniejsze gesty i słowa, najprostsze i pozornie banalne sprawy budują to, co w życiu najpiękniejsze i najważniejsze.


Zobacz także

Rak jelita grubego. Pięć nietypowych objawów raka jelita, które ignorujemy przez lata

Rak jelita grubego. Pięć nietypowych objawów raka jelita, które ignorujemy przez lata

hashimoto

Hashimoto. Nietypowe objawy, które powinny wzbudzić naszą czujność

Karl Lagerfeld zmarł z powodu tej choroby. 10 wczesnych objawów raka trzustki / Karl Lagerfeld , Paryż, 2008 r.

Karl Lagerfeld zmarł z powodu tej choroby. 10 wczesnych objawów raka trzustki