5 najczęstszych przyczyn „strzelania” w stawach

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
23 czerwca 2018
Fot. iStock / GeorgeRudy
Fot. iStock / GeorgeRudy
 

„Strzelające” stawy to dość częsta przypadłość, z którą po prostu „się żyje”. To charakterystyczne trzaśnięcie w kolanach, łokciach, czy w palcach zdarza się, gdy wykonujemy gwałtowny ruch, prostujemy lub zginany staw. Zazwyczaj nie niesie to ze sobą bólu, ale nie każdy czuje się komfortowo z tymi charakterystycznymi odgłosami. Niektórzy ludzie mają tak od urodzenia, a inni żyją z tą osobliwą przypadłością od pewnego czasu. Z czego może ona wynikać?

5 przyczyn „strzelania” stawów

1. Budowa anatomiczna

U niektórych ludzi problem ze „strzelaniem” w stawach występuje od zawsze. To może wynikać z połączenia pomiędzy kośćmi, które są odrobinę luźniejsze, niż u innych osób. Z tego powodu następują gwałtowne przeskoki pomiędzy kośćmi i charakterystyczny dźwięk. Zazwyczaj nie stanowi to o żadnych nieprawidłowościach. W innych przypadkach, gdy torebka stawowa rozciąga się i w obecnej w niej mazi powstają pęcherzyki powietrza, które podczas ruchu ulegają zapadnięciu, wtedy następuje dźwięk.

2. Niedobory składników w diecie

Niedobory składników wpływają na budowę chrząstki lub mazi stawowej powodując, że i chrząstka i maź, nie są w stanie szybko się zregenerować. Problem szczególnie bywa nasilony u sportowców, mocno eksploatujących ciało. Najczęstszymi brakami powodującymi problemy są: niedobór mikroelementów, wapnia, witaminy C, witamin z grupy B i kwasów tłuszczowych omega-3.

3. Stany zapalne stawów

Mogą wynikać z niedoboru w mazi spowodowanej chorobami zwyrodnieniowymi, istniejących urazów, ale także chorób autoimmunologicznych. Szczególnie częste jest Reumatoidalne Zapalenie Stawów (RZS), które najczęściej dotyka stawów palców, łokci, nadgarstków, ale zdarza się także w stawach kolanowych i biodrowych. RZS prowadzi z czasem do zniekształcenia i niszczenia stawów, a także upośledzenia ich funkcji. Nieleczona choroba prowadzi do niepełnosprawności.

4. Zbyt mało wody w diecie

Przy niedostatecznej ilości wody w organizmie, jej dostawy kierowane są ze stawów czy skóry, do innych, ważniejszych dla przeżycia narządów. W zbyt niska ilość wody może wpływać na maź i powodować tarcie stawów oraz powstanie stanu zapalnego.

5. Rozmiękczenie chrząstki stawowej

Chrząstka to specyficzny amortyzator dla stawów, który chroni je przed nadmiernymi obciążeniami i urazami. Gdy chrząstka ulega rozmiękczeniu i powierzchnia chropowacieje, powstają szczeliny pomiędzy tkanką łączną a chrzęstną, następują uciski na miejsca unerwione. To powoduje ból i charakterystyczne odgłosy, a także opór w momencie prostowania kończyny. Sprzyjają temu przebyte urazy, nadmierne obciążenie stawów czy nieprawidłowe położenie rzepki.

źródło:  www.hellozdrowie.plzdrowie.tvn.pl


Związek bez przyszłości. Pozwolić mu umrzeć śmiercią naturalną, odejść, czy czekać na cud?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
24 czerwca 2018
Fot. iStock/molchanovdmitry
Fot. iStock/molchanovdmitry
 

Związek bez przyszłości? Chyba doświadczyła go większość z nas. Chyba każdy z nas był w relacji, która choć początkowo obiecująca, w pewnym momencie zatrzymała się w martwym punkcie. Albo jedno z was, albo oboje zdaliście sobie sprawę z tego, że nic głębszego z tej relacji nie będzie, że nie ma co robić planów. Czasem jest to po prostu kwestia tempa, w jakim się zakochujemy – jedni potrzebują trochę więcej czasu, by ich miłość się rozwinęła, ale trafiają na kogoś, kto tej miłości i pewności potrzebuj „tu i teraz”, natychmiast. Taki związek napędza presja jednej ze stron, podczas gdy druga czuje się z tym coraz gorzej. Innym razem, relacja od początku „nie rokuje” jako poważny związek, bo partner lub oboje partnerzy podchodzą do niej „lekko”, traktują ją jako „przerywnik” przed czymś ważniejszym.

Kiedy jednak ci bardzo zależy, ale zdasz sobie sprawę, że twój związek nie ma przyszłości, będziesz musiała się od niego odciąć, dla twojego własnego dobra. Jeśli wiesz, co jest dla ciebie dobre, musisz zakończyć swój związek i pójść dalej, spędzić trochę czasu sama ze sobą. Zastanów się nad następującymi kwestiami i odpowiedz sobie na pytanie, czy warto dalej trwać w tej relacji.

Nie czujesz, że on chce, abyś była częścią jego życia lub nie czujesz, że chcesz, żeby on był częścią twojego życia w przyszłości

Jeśli wyobrażając sobie swoją przyszłość zauważasz, że jego tam nie ma, jest zdecydowanie sygnał alarmowy. Jeśli związek ma trwać, potrzebna jest wiara i chęć, by tak właśnie było. Jeśli on „trzyma cię na dystans” przez większość czasu, nie planuje z tobą przyszłości, a wasz związek trwa już kilka miesięcy, warto się zatrzymać i zahamować swoje zaangażowanie.

Twoi przyjaciele powtarzają ci, że musisz iść dalej

Chociaż nie możesz podejmować życiowych decyzji wyłącznie w oparciu o to, co mówią ci znajomi, powinnaś jednak czasem wziąć pod uwagę ich rady. Może widzą pewne rzeczy, których ty nie zauważasz? Z boku twój związek może wyglądać zupełnie inaczej.

Nie czujesz, że jesteś sobą, gdy on jest w pobliżu

On zawsze sprawiają, że czujesz się „zblokowana”. Nigdy tak naprawdę nie poczujesz przy nim, że wszystko jest możliwe, szczególnie dla ciebie. Przestajesz podejmować decyzje związane z twoim rozwojem osobistym, z potrzebnymi ci zmianami. Czujesz się „zawieszona”, gdzieś między tym, co jest teraz, a lepszym życiem, które (jak podpowiada ci intuicja) przy nim się nie wydarzy.

Jesteś jedyną osobą, która wkłada pracę w wasz związek

Aby zauroczenie przekształciło się w uczucie, które ma jakieś perspektywy na przyszłość, potrzeba naprawdę maksymalnego wysiłku dwóch osób. Jeśli tylko jedno z was stara się, aby wszystko działało, to po prostu nigdy się nie uda. Emocjonalna waga związku jest zbyt duża, by niosła ją jedna osoba.

Nie masz poczucia, że on jest gotów się bardziej zaangażować lub sama nie czujesz, że mogłabyś się bardziej zaangażować

Gdy jedno z was jedynie udaje zaangażowanie, a tak naprawdę ucieka przed poważniejszymi decyzjami i rozmowami o przyszłości waszego związku, gdy masz wrażenie, że gonisz za kimś, kto pojawia się w twoim życiu i znika, jak duch, nie dając ci żadnej pewności, że wróci, że jesteś dla niego ważna, że mu zależy i myśli o czymś „więcej”, zdecydowanie pora wyhamować z tym uczuciem, dać sobie trochę czasu i zobaczyć, co dalej.


 

Na podstawie: relrules.com


Osobowość masochistyczna. Kiedy grasz męczennika, by zasłużyć na szczęście, ale ono nie nadchodzi

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
23 czerwca 2018
Fot. iStock / &#169 Larisa Lofitskaya
Fot. iStock / © Larisa Lofitskaya

Osoba o skłonnościach masochistycznych uważa, że ​​jest odpowiedzialna za wszystkie problemy, nie tylko te, które pojawiają się w jej życiu, ale również te dotyczące innych. Prawdopodobnie nieraz znalazłeś się w sytuacji, w której sugerowano ci, że wina leży po twojej stronie. Masochista przyjmie ją na siebie od razu, nawet jeśli nie jest bezpośrednim winowajcą, nieustannie dążąc do odtworzenia sytuacji, z których zawsze będzie wychodził przegrany lub zraniony.

Cechy osobowości masochistycznej

Masochiści czują się odpowiedzialni za wszystko, ciągle myślą, że „to” ich wina i że zasługują na karę. Kiedy są już blisko osiągnięcia czegoś, wykonują ruch, który przekreśla ich cały wcześniejszy wysiłek. Zamiast cieszyć się przyjemnymi, dobrymi sytuacjami i radością, którą dane jest im przeżywać, okazują pogardę.

Sami budują swoje nieszczęście, starając się przyjąć rolę ofiary. Poświęcają się dla innych, aby czuć się użytecznym. Są fałszywie pokorni, ale tak naprawdę posiadają cechy narcystyczne. Żyją w strachu, że wszystko skończy się tragicznie. Towarzyszy im niepewność, są uzależnieni od innych, w tym sensie, że potrzebują kogoś, kto jest świadkiem ich poświęcenia.

Uwolnij się od cierpienia

Jeśli wiesz, że masz masochistyczną osobowość, teraz jest czas, aby zadać sobie pytanie, czy jesteś naprawdę szczęśliwy żyjąc w ten sposób. To prawda, że ​​pomaganie innym pozwala nam czuć się dobrze i daje nam poczucie satysfakcji. Ale ono nie powinno polegać na tym, że obwiniasz się za wszystko i cierpisz, by inni byli szczęśliwi. Jeśli nie będziesz się starał być szczęśliwy i czuć się dobrze, nikt nie zrobi tego za ciebie. Musisz zadbać o siebie. Nigdy nie będziesz szczęśliwy grając męczennika.

Pomyśl o sobie przez chwilę. Nie ma w tym nic złego! Staraj się być trochę samolubny, a przekonasz się, że od razu poczujesz się lepiej. Uwolnij się od poczucia winy, które cię pożera. Zasługujesz na coś lepszego. Musisz myśleć o sobie.


Na podstawie: nospensees.fr


Zobacz także

pregnant-775036_1280

Meningokoki – każdy rodzic ma prawo sam podejmować decyzję o szczepieniu swojego dziecka

Rak szyjki macicy. Powinnaś znać te 6 czynników ryzyka

Ma lub będzie ją miała co czwarta z nas… Nadżerka szyjki macicy – wszystko, co powinnyście wiedzieć

Fot. iStock/freemixer

9 przedziwnych rzeczy, które robi twoje ciało i o których nie masz pojęcia, że są… mechanizmem obronnym