4 proste zasady ochrony przed infekcjami intymnymi (i jak je leczyć)

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
24 stycznia 2017
Fot. iStock / iascic
Fot. iStock / iascic
Następny

O naszej intymności najczęściej przypominamy sobie dopiero wtedy, gdy ta da o sobie znać… zazwyczaj w przykry sposób. Mamy – my, kobiety – sporo grzeszków, wymierzonych samym sobie poniżej pasa, a przecież tak niewiele potrzeba. Ba! Większość z tych rzeczy robimy – tylko nie zawsze dobrze, bez większej uwagi.

A gdyby tak, tym razem „zapomnieć” o infekcjach intymnych, a nie jak dotychczas o zdrowych, niedokuczających niczym okolicach intymnych? To by było życie… Na szczęście jest w zasięgu ręki 😉

Najwyższa pora zadbać o ochronę naszej wyjątkowej kobiecości. Poznajcie 4 proste zasady ochrony przed infekcjami intymnymi (i dowiedzcie się, jak przyspieszyć ich leczenie).

5 sposobów na to, by przestać otrzymywać mniej niż na to zasługujesz

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
24 stycznia 2017
Fot. iStock/kaisersosa67
Fot. iStock/kaisersosa67
 

Jesteśmy nieszczęśliwi, czujemy brak satysfakcji z naszego życia, jeśli nieustannie godzimy się na to, by otrzymywać od innych mniej, niż na to zasłużyliśmy. Wcale nie chodzi tu o postawę roszczeniową, ale o umiejętność egzekwowania tego, co nam się należy – szacunku, dobrego traktowania, życzliwości. Ważna jest również umiejętność podejmowania takich decyzji, które są odzwierciedleniem naszych rzeczywistych pragnień, tego czego chcemy od życia i od relacji z bliskimi. Im lepiej, pewniej będziemy się czuć, tym łatwiej będzie nam odrzucić złe traktowanie. Jeśli przestaniesz się godzić na by, dostawać mniej, pojawią się nowe możliwości.

Oto pięć sposobów, by przestać godzić się na mniej niż na to zasługujemy i poczuć się lepiej:

1. Przestań racjonalizować, tłumaczyć i usprawiedliwiać złe zachowanie innych osób w stosunku do ciebie

Często zdarza ci się wynajdować dla kogoś wymówki, kiedy zostałeś źle potraktowany, skrzywdzony, zlekceważony? „Miał zły dzień, jest przemęczony, zareagował „ostrzej”, ale przecież tego nie chciał.”. „Miała ciężkie życie, dlatego teraz oczekuje ode mnie więcej”. To się zdarza, jeśli w twoim związku jest dużo niepokoju. Zamiast racjonalizować, staraj się mówić bezpośrednio o tym, co cię boli. Jeśli bliska ci osoba nie słucha, albo lekceważy twoje uczucia, a ty to akceptujesz, w rezultacie godzisz się na to, by dostawać mniej niż na to zasługujesz.

2. Nie wmawiaj sobie, że nie otrzymujesz tego, czego pragniesz, bo „tak to już z tobą jest” i zawsze tak będzie

Jeśli uważasz, że to jest coś, na co nie masz wpływu, ani nie możesz tego kontrolować, z góry godzisz się na porażkę. Życie bywa niesprawiedliwe, ale nie zawsze i nie „aż tak”. Za każdym  najpierw  spróbuj wyegzekwować to, czego chcesz. Inaczej będziesz żył z przekonaniem, że coś jest z tobą nie tak, z poczuciem wiecznego rozczarowania i przeświadczeniem, że nic dobrego cię nie spotka, bo taki już twój los. Inni szybko zauważą twoją postawę i zaczną ją umiejętnie wykorzystywać.

3. Zrozum, że bycie samemu, nie jest tym samym, co bycie porzuconym

Twoja samotność nie świadczy o tym, że jesteś „z natury wadliwy”. Jeśli nie potrafisz być sam, bez ciągłej samokrytyki i atakowania samego siebie, prawdopodobnie godzisz się na kiepskie przyjaźnie i kiepskich partnerów. Zaakceptuj swoją samotność w tym momencie, a coś dobrego wydarzy się w przyszłości.

4. Przyzwyczajaj się do wyrażania tego, czego pragniesz, i bądź świadomy, że będziesz musiał to powtarzać

Nikt nie dostanie tego, czego oczekuje, jeśli sam w pełni nie zaakceptuje swoich pragnień i nie nauczyć się mówić o nich wprost innym ludziom. Bądź świadomy tego, czego chcesz, swoich potrzeb – tych dużych i tych małych. Rozmawiaj o nich z przyjaciółmi, rodziną i znajomymi. Powiedz to głośno. Niech wszyscy wiedzą w końcu, że ty także masz jakieś oczekiwania.

5. Nie zgadzaj się na to, czego nie chcesz

Ogromna wina za nasze złe samopoczucie leży w naszej skłonności do bycia ugodowym i spolegliwym za wszelką cenę. Jeśli zgadzasz się na rzeczy, których tak naprawdę nie chcesz, jeśli mówisz „tak”, choć w wewnątrz krzyczysz „nie”, budujesz życie, które nie odzwierciedla twoich potrzeb i twojej tożsamości. Jeśli ktoś cię o coś prosi, zatrzymaj się i zastanów. Zadaj sobie pytanie: „Czy chcę to zrobić, czy mogę?” i postępuj zgodnie z tym, co usłyszysz. Źle pojmowany altruizm nie zrobi z ciebie dobrego człowieka. Zrobi z ciebie człowieka z ciągłymi pretensjami, niekoniecznie wyrażonymi na zewnątrz.


Źródło: psychologytoday.com


Kobieca natura kocha naturalne rozwiązania!

Redakcja
Redakcja
24 stycznia 2017
Fot. iStock /  Izabela Habur
Fot. iStock / Izabela Habur
 

My, kobiety obdarzone zostałyśmy wyjątkową budową narządów płciowych, które nie tylko mają za zadanie dać nam potomstwo, ale także przyjemność ze współżycia. Dobrze, gdy kobieta ma świadomość, od czego zależy zdrowie intymne i potrafi uchronić się przed powstawaniem infekcji, które szkodzą zdrowiu.  

Są jednak sytuacje, w których jesteśmy bardziej narażone na powstawanie zakażeń w miejscu intymnym i wręcz niemożliwe jest przez całe życie uniknąć tego rodzaju kłopotów ze zdrowiem. Pamiętajmy, że w pochwie bytuje wiele bakterii stanowiących jej naturalną florę. Pałeczki kwasu mlekowego utrzymują  w jej środowisku kwaśny odczyn, który chroni przed rozwojem bakterii chorobotwórczych. Ale gdy pożytecznych pałeczek kwasu mlekowego, namnażają się patogeny i pojawia się infekcja intymna.

Co ma wpływ na powstanie problemów ze zdrowiem intymnym?

Jest wiele czynników wpływających na zachwianie równowagi dobrych i złych bakterii w pochwie kobiety. Warto jednak wiedzieć, jakie czynniki pogarszają sytuację w miejscach intymnych.

  • agresywna higiena intymna. Zbyt częste mycie tych okolic niewłaściwymi środkami sprawia, że wpływamy na podwyższenie pH okolic, które różni się od pH naszej skóry i przy okazji niszczymy ochronne bakterie Lactobacillis.
  • używanie gąbek i tych samych ręczników. Na obu przedmiotach szybko w cieplej i wilgotnej łazience namnażają się bakterie, wirusy i grzyby, które następnie przenosimy na okolice intymne. Ręczniki powinny być jednorazowe lub przeznaczone wyłącznie do intymnej higieny, nie do całego ciała.
  • antybiotykoterapia. Leczenie antybiotykami, które, choć są skuteczne w walce z chorobą, niszczą bez litości także pożyteczne bakterie, zasiedlające pochwę. Zaburzona równowaga często skutkuje wystąpieniem problemów z grzybicą.
  • nieodpowiednia bielizna. Okolice intymne zdecydowanie nie lubią noszenia stringów oraz majtek z syntetycznych tkanin. Utrudniona cyrkulacja powietrza, wilgoć i ciepło są idealnym miejscem do rozwoju infekcji.
  • antykoncepcja hormonalna, oraz menopauza. Są czynnikami, które wpływają na zmiany stężenia hormonów płciowych więc podwyższają ryzyko wystąpienia zaburzeń w mikroflorze pochwy.
  • brak higieny u partnera. Jeśli partner nie stosuje prezerwatyw, przenosi do dróg rodnych kobiety różnorodne bakterie,  w tym patogeny. W przypadku braku wystarczającej higieny u jednego z partnerów, bez zmian nawyków zakażenia mogą być częste.
  • leczenie zakażeń tylko u jednego partnera. Wyleczenie tylko jednej osoby w związku może przyczynić się do wzajemnego zakażania. Terapię powinny przejść obie osoby, jeśli nie korzystały one podczas zachorowania z prezerwatyw, jako bariery mechanicznej. Problemem bywa także niedokończona terapia zalecona przez ginekologa, ponieważ skrócenie jej na własną rękę grozi nawrotem choroby i uodpornieniem się złych bakterii na dany typ lekarstw.
  • niewłaściwa dieta. Wbrew pozorom, dieta ma pośredni związek ze stanem flory bakteryjnej. Szczególnie szkodzi bogata w cukier, który jest doskonałą pożywką dla złych bakterii, które szybciej się namnażają.
  • częste podróże, korzystanie z basenu, czyli kontakt z obcymi dla „naszych” naturalnych dobrych bakterii, może skutkować zakażeniem po zetknięciu z nowymi patogenami.
  • stres. Podczas jego odczuwania, szczególnie gdy jest przewlekły, ulega obniżenie naturalnej odporności organizmu, a co za tym idzie, wzrasta ryzyko zachorowań, także na infekcje intymne.

Kobieca anatomia nie sprzyja zdrowiu intymnemu

Nie można przy tej okazji pominąć jeszcze innego, bardzo ważnego czynnika, który predysponuje nas do wystąpienia kłopotów. Naturalne umiejscowienie blisko siebie odbytu i pochwy oraz błędy, jakie nieświadomie popełniamy podczas podstawowych czynności higienicznych w tym obszarze. Wiele z nas nie ma wiedzy o tym, że bakterie krążą między odbytem a pochwą, powodując problemy z mikroflorą w pochwie. A przenieść szkodliwe mikroby z odbytu do pochwy wcale nie jest trudno!

Fot. Materały prasowe

Fot. Materały prasowe

W dodatku najczęściej dzieje się to bez świadomości naszych działań. Zazwyczaj nie przykładamy wagi do kierunku ruchu dłoni, zarówno w trakcie podcierania się podczas wizyty w toalecie, czy też pod prysznicem oraz przy wycieraniu miejsc intymnych ręcznikiem. Tym samym, zagarniamy szkodliwe bakterie z okolicy odbytu i przenosimy je w okolice pochwy. Stąd do zakażenia krótka droga, a przecież w prosty sposób można zniwelować ryzyko wystąpienia problemów. Wystarczy wykonywać ruch dłonią w kierunku od przodu do tyłu, nigdy odwrotnie, by zmniejszyć ryzyko przeniesienia patogenów dalej.

Postaw na profilaktykę i działaj, zanim kłopoty się pojawią

Na szczęście dla wszystkich kobiet, istnieją naturalne rozwiązania wzmacniające kobiecość oparte o metabolity Lactobacillus 

Stosowanie ich zabezpieczy przed częstymi zakażeniami miejsca intymne, dzięki zawartości naturalnych składników aktywne w postaci metabolitów bakterii z rodzaju Lactobacillus. Idealnie sprawdzi się tu prOVag® emulsja, pozbawiona szkodliwych parabenów i konserwantów, a także barwników, SLES, SLS, mydła, potencjalnych substancji alergizujących. Doskonale pielęgnuje ona okolice intymne, działając przeciwdrobnoustrojowo i zapobiegając rozwojowi niekorzystnych mikroorganizmów.

Podobne, korzystne działanie wykazuje  prOVag żel®, który zapobiega i leczy wspomagająco zakażenia okolic intymnych oraz łagodzi skutki tych zakażeń. Pomaga utrzymać fizjologiczne, kwaśne pH, zapewniając tym samym naturalną ochronę okolic intymnych przed rozwojem niekorzystnej flory bakteryjnej. Działa przeciwgrzybiczo oraz przeciwbakteryjnie wobec drobnoustrojów najczęściej wywołujących zakażenia intymne (m.in. C.albicans, C. glabrata, G. vaginalis, E. coli, S. agalactiae).

Sięgając po takie wsparcie, wybierz także kapsułki prOVag® zawierające liofilizowaną zawiesinę żywych pałeczek kwasu mlekowego. Bakterie te w sposób naturalny przemieszczają się z dolnego odcinka przewodu pokarmowego i zasiedlają pochwę. Dzięki swym właściwościom wpływają na równowagę mikrobiologiczną i utrzymują odpowiednie pH pochwy.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

W walce o zdrowie okolic intymnych pomogą również żywe specjalistyczne bakterie. Znajdują się one w składzie kapsułek  inVag, innowacyjnego, dopochwowego leku probiotycznego o szybkim działaniu. Zawiera on kompozycję 3 opatentowanych szczepów bakterii Lactobacillus, idealnie dobranych dla kobiet w Polsce. Zaleca się jego stosowanie w celu przywrócenia lub uzupełnienia flory bakteryjnej pochwy oraz utrzymania właściwego pH, wspomagająco przy infekcjach pochwy (grzybica, bakteryjna waginoza), upławach, oraz w celu zapobiegania stanom zapalnym.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

 

Dysponując głębszą wiedzą na temat przyczyn kłopotów ze zdrowiem intymnym, świadomością, w jaki sposób im zapobiegać oraz przede wszystkim właściwych specyfików probiotycznych linii inVag i proVAg, łatwiej będzie niwelować ryzyko zakażenia okolic intymnych.

Artykuł powstał we współpracy z marką ProVag


Zobacz także

Jak rozpoznać zdrową żywność

Jak rozpoznać zdrową żywność? Sprawdź, czy to co kupujesz na pewno jest zdrowe…

Rak szyjki macicy. Powinnaś znać te 6 czynników ryzyka

Rak szyjki macicy. Powinnaś znać te 6 czynników ryzyka

przekąski

Jak pohamować nadmierny apetyt? Znajdź przyczynę podjadania