11 subtelnych sygnałów świadczących o zaburzeniach odżywiania. Granica jest bardzo cienka…

Redakcja
Redakcja
5 marca 2018
Fot. iStock/agrobacter
Następny

Myśląc o zaburzeniach odżywiania, przed oczami mamy dwa obrazki. Na jednym widzimy wychudzoną kobietę przed lustrem, która stoi w samej bieliźnie i analizuje każdą fałdkę na swoim ciele. W jej wielkich oczach widać wyłącznie przerażenie i niechęć do siebie. Na drugim obrazku jest młoda kobieta z lekką nadwagą. Opycha się jedzeniem, ale ewidentnie nie czerpie z tego przyjemności. Ona już wie, jak skończy się ten kolejny napad głodu. Anoreksja lub bulimia – zawsze w skrajnych przypadkach. Tak postrzegamy zaburzenia odżywiania. Właśnie dlatego nie dostrzegamy u siebie pierwszych, niepokojących objawów. Wydaje nam się, że to nie nasz problem. Nas to nie dotyczy. My jesteśmy normalne.

A potem nagle, zupełnie przypadkiem i kompletnie nieoczekiwanie przekraczamy cienką, czerwoną linię, za którą spada się w dół. Niewiele potrzeba, żeby zamienić się w kobietę z pierwszego lub drugiego obrazka.

Zaburzenia odżywiania występują częściej niż nam się wydaje. To, jak i w którą stronę się rozwiną, zależy od naszej psychiki, pewności siebie, akceptacji otoczenia. Dowiedz się, czy ten problem dotyczy ciebie.

Cały czas myślisz o jedzeniu

Nie ma znaczenia, czy spędzasz cudowny weekend z dzieciakami, czy jesteś zarobiona w pracy – twoje myśli wciąż krążą wokół jedzenia. Wyobrażasz sobie, co byś zjadła, jak przygotowałabyś jedzenie. Zastanawiasz się, ile kalorii mają poszczególne produkty, z czego lepiej zrezygnować i czy stanie się coś złego, jeśli trzeci dzień z rzędu zjesz wieczorem coś bardzo niezdrowego. Gdybyś miała podliczyć, dobrych kilka godzin w ciągu dnia myślisz o jedzeniu. Bywasz z tego powodu zmęczona i poirytowana.

Sukcesy dietetyczne dają ci satysfakcję

Czujesz się lepsza, mądrzejsza, ładniejsza, gdy uda ci się przestrzegać diety? Jeden kilogram mniej na wadze powoduje, że nagle inne problemy stają się mniejsze lub wręcz znikają? Dostajesz jakiejś dziwnej mocy, kiedy potrafisz kontrolować swoją dietę? Zaburzenia odżywiania często zaczynają się bardzo niewinnie. Właśnie od zdrowego jedzenia, zwykłego jedzenia. Później przestrzeganie diety staje się sensem istnienia.

Unikasz rozwiązywania problemów

Nie radzisz sobie z poważnymi problemami, które się pojawiły i starasz się je od siebie odsunąć. Uciekasz w dietę i dbanie o wygląd fizyczny. Dzięki temu masz poczucie władzy nad swoim życiem. Wydaje ci się, że wszystko ogarniasz, triumfujesz. W rzeczywistości staczasz się w dół.

Analizujesz wszystkie etykiety

Nie ma nic złego w czytaniu etykiet spożywczych. Ba! To całkiem dobry nawyk. Problem w tym, że ty robisz to bardzo skrupulatnie i dokładnie. Znasz każdy składnik, wiesz, czego unikać, co szkodzi, co tuczy. Zaczynasz dzielić produkty na „dobre” i „złe”, przy czym z czasem coraz więcej z nich znajduje się na tej drugiej liście. Być może są to początki ortoreksji – zaburzenia, które wiąże się z jedzeniem wyłącznie „zdrowych” rzeczy, przy czym „zdrowe” są zdefiniowane przez samego chorego.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

10 najbardziej śmiertelnych rodzajów nowotworu. One zbierają największe żniwo

Redakcja
Redakcja
5 marca 2018
Fot. iStock / kieferpix
Następny

Diagnoza nowotworu złośliwego jest ciosem. Trudno w takim momencie zachować spokój, gdy wydaje się, że w jednej chwili runął dotychczas uporządkowany świat. Tym bardziej, że najczęściej skojarzenia są bardzo złe, choć szanse na wyzdrowienie zależą od rodzaju nowotworu, stopnia zaawansowania oraz innych, indywidualnych cech chorej osoby.

Dopiero po ochłonięciu, gdy pojawia się świadomość rodzaju zagrożenia, można z pomocą lekarzy przygotować się na konieczne działania.

Czym właściwie jest nowotwór?

Przyczyn powstawania nowotworów jest wiele i pewne z nich są niezależne od naszej woli i działań. Nowotwór rozwija się w momencie, gdy komórki organizmu zaczynają w niekontrolowany sposób rosną, namnażają się i  rozprzestrzeniają. Zazwyczaj układ odpornościowy skutecznie rozpoznaje je, izoluje je i niszczy, zanim zdążą się rozprzestrzenić. Jednak w pewnych przypadkach grupa patologicznych komórek nadal się rozwija i nowotwór atakuje. Bez prawidłowego rozpoznania i dobranego leczenia, złośliwe zmiany zajmują kolejne komórki i mogą dawać przerzuty do innych organów. Wtedy na skuteczną walkę z chorobą bywa zbyt późno.

Niestety są takie rodzaje nowotworów, nazywane cichymi zabójcami, które zbierają szczególne żniwo. W ich przypadku szanse na wyzdrowienie są niewielkie, bo i sam nowotwór rozwija się szybko, odbierając szanse na wyzdrowienie.

Poznaj 10 najbardziej śmiertelnych rodzajów nowotworów.


 

źródło: www.biomedical.pl, hematologia.mp.plonkologia.mp.plwww.onkonet.pl, www.medonet.pl

6 rzeczy, które spowalniają twój metabolizm

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
4 marca 2018
Fot. iStock / SolStock
Następny

Z wiekiem metabolizm każdego człowieka zaczyna zwalniać. Najważniejszym czynnikiem, który to powoduje jest zmniejszanie się masy mięśni, czyli tak zwanej masy beztłuszczowej, na rzecz przybywającego tłuszczyku. Choć  głównej mierze tempo metabolizmu warunkują geny, to olbrzymi wpływ na to, jak bardzo metabolizm zacznie spowalniać, ma tryb życia i dieta. Co zatem sprawia, że pewnego dnia odkrywamy boczki i nagle okazuje się, że wcale już nie tak łatwo przyjdzie nam zgubić 3 kilogramy (które wcześniej znikały jakby od niechcenia)?

6 rzeczy, które spowalniają twój metabolizm

#1 Wieczna i drastyczna dieta

Zaskoczeni? Nie dziwię się, ale fakty są takie: jeśli zbyt długo nie dostarczamy organizmowi odpowiedniej ilości energii, ten wchodzi w tryb oszczędzania. Czyli kilka razy się zastanowi zanim zużyje jedną marną kilokalorię. Zachowuje się tak, jak w stanie głodu.

Priorytetem jest utrzymanie się przy życiu i zaoszczędzenie jak  największej ilości energii na sytuację kryzysową.

Jeżeli zbyt restrykcyjnie utniecie kalorie, efekty wcale nie będą oszałamiające – i uwierzcie, zajmie trochę czasu, zanim zapewnicie swoje ciało, że śmiało korzystać z dostarczonych zasobów!

Taka drastyczna dieta wzmaga wytwarzanie kortyzolu, hormonu stresu, a ten z kolei powoduje obniżenie metabolizmu, zmniejszanie się masy mięśniowej, a nawet odkładanie tłuszczyku.

#2 Przewlekły stres

Długotrwały stres, jak już pisaliśmy powyżej, sprawia, że podnosi się poziom kortyzolu. Hormon ten podnosi poziom glukozy. Pierwotnie taki zastrzyk energii w sytuacji stresowej pomagał człowiekowi walczyć lub uciekać. Jednak w dzisiejszych czasach, gdy stres przybiera formę permanentną i zazwyczaj nie ma nic wspólnego z wysiłkiem fizycznym, skutki mogą być dotkliwe.

Jak działa kortyzol?

Podnosi poziom cukru we krwi .

Przetrwały stres → nadprodukcja kortyzolu → blokowanie spalania tkanki tłuszczowej / insulinooporność / rozwój cukrzycy

Nadprodukcja kortyzolu → nasilenie rozpadu białek   → spowolnienie metabolizmu

Nadprodukcja kortyzolu → odkładanie się tkanki tłuszczowej

#3 Za dużo cukrów prostych

Cukry proste, schowały się w:
♦ cukierniczce – cukier biały i brązowy
♦ biała mąka – i produkty z niej wykonane
♦ słodycze
♦ soki i napoje owocowe
♦ napoje gazowane
♦ desery mleczny (jogurty smakowe, serki itp.)

Gwałtowny wzrost cukru we krwi, powoduje wzrost poziomu insuliny i w konsekwencji spowolnienie metabolizmu.

 

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Zobacz także

Wakacje w ciąży – przesądy czy sprawdzone rady. To powinnaś wiedzieć

Testy skórne i pokarmowe, odczulanie dzieci. Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o diagnozowaniu alergii

Piersi, to coś więcej niż rozmiar miseczek. 8 rzeczy, których mogłaś o nich nie wiedzieć