11 subtelnych sygnałów świadczących o zaburzeniach odżywiania. Granica jest bardzo cienka…

Redakcja
Redakcja
5 kwietnia 2018
Fot. iStock/ronstik
Następny

Myśląc o zaburzeniach odżywiania, przed oczami mamy dwa obrazki. Na jednym widzimy wychudzoną kobietę przed lustrem, która stoi w samej bieliźnie i analizuje każdą fałdkę na swoim ciele. W jej wielkich oczach widać wyłącznie przerażenie i niechęć do siebie. Na drugim obrazku jest młoda kobieta z lekką nadwagą. Opycha się jedzeniem, ale ewidentnie nie czerpie z tego przyjemności. Ona już wie, jak skończy się ten kolejny napad głodu. Anoreksja lub bulimia – zawsze w skrajnych przypadkach. Tak postrzegamy zaburzenia odżywiania. Właśnie dlatego nie dostrzegamy u siebie pierwszych, niepokojących objawów. Wydaje nam się, że to nie nasz problem. Nas to nie dotyczy. My jesteśmy normalne.

A potem nagle, zupełnie przypadkiem i kompletnie nieoczekiwanie przekraczamy cienką, czerwoną linię, za którą spada się w dół. Niewiele potrzeba, żeby zamienić się w kobietę z pierwszego lub drugiego obrazka.

Zaburzenia odżywiania występują częściej niż nam się wydaje. To, jak i w którą stronę się rozwiną, zależy od naszej psychiki, pewności siebie, akceptacji otoczenia. Dowiedz się, czy ten problem dotyczy ciebie.

Cały czas myślisz o jedzeniu

Nie ma znaczenia, czy spędzasz cudowny weekend z dzieciakami, czy jesteś zarobiona w pracy – twoje myśli wciąż krążą wokół jedzenia. Wyobrażasz sobie, co byś zjadła, jak przygotowałabyś jedzenie. Zastanawiasz się, ile kalorii mają poszczególne produkty, z czego lepiej zrezygnować i czy stanie się coś złego, jeśli trzeci dzień z rzędu zjesz wieczorem coś bardzo niezdrowego. Gdybyś miała podliczyć, dobrych kilka godzin w ciągu dnia myślisz o jedzeniu. Bywasz z tego powodu zmęczona i poirytowana.

Sukcesy dietetyczne dają ci satysfakcję

Czujesz się lepsza, mądrzejsza, ładniejsza, gdy uda ci się przestrzegać diety? Jeden kilogram mniej na wadze powoduje, że nagle inne problemy stają się mniejsze lub wręcz znikają? Dostajesz jakiejś dziwnej mocy, kiedy potrafisz kontrolować swoją dietę? Zaburzenia odżywiania często zaczynają się bardzo niewinnie. Właśnie od zdrowego jedzenia, zwykłego jedzenia. Później przestrzeganie diety staje się sensem istnienia.

Unikasz rozwiązywania problemów

Nie radzisz sobie z poważnymi problemami, które się pojawiły i starasz się je od siebie odsunąć. Uciekasz w dietę i dbanie o wygląd fizyczny. Dzięki temu masz poczucie władzy nad swoim życiem. Wydaje ci się, że wszystko ogarniasz, triumfujesz. W rzeczywistości staczasz się w dół.

Analizujesz wszystkie etykiety

Nie ma nic złego w czytaniu etykiet spożywczych. Ba! To całkiem dobry nawyk. Problem w tym, że ty robisz to bardzo skrupulatnie i dokładnie. Znasz każdy składnik, wiesz, czego unikać, co szkodzi, co tuczy. Zaczynasz dzielić produkty na „dobre” i „złe”, przy czym z czasem coraz więcej z nich znajduje się na tej drugiej liście. Być może są to początki ortoreksji – zaburzenia, które wiąże się z jedzeniem wyłącznie „zdrowych” rzeczy, przy czym „zdrowe” są zdefiniowane przez samego chorego.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Masz rozmowę o pracę? 5 rzeczy, które musisz ze sobą zabrać

Redakcja
Redakcja
5 kwietnia 2018
Fot. iStck/pixelfit
Następny

Przed tobą wielkie wydarzenie – rozmowa o pracę. I w dodatku chodzi o stanowisko, o którym marzysz od dawna. Nic dziwnego, że jesteś zdenerwowana. Chciałabyś przecież wypaść jak najlepiej. Oczywiście, najważniejsze są twoje kwalifikacje, zdobyte doświadczenie i wiedza, którą posiadasz. Wszystkie te plusy łatwo jednak stracić w bezpośrednim kontakcie – wtedy, gdy zrobisz złe, pierwsze wrażenie, zapomnisz o czymś ważnym lub będziesz sprawiała wrażenie osoby roztargnionej i będącej myślami gdzieś daleko. Dlatego do rozmowy o pracę trzeba bardzo dobrze się przygotować. 

Ogromne znaczenie ma twój ubiór. Przede wszystkim to ty musisz czuć się dobrze i swobodnie. Ubierz się schludnie, adekwatnie do miejsca, w którym szukasz pracy. W jednym zawodzie dobrze widziany jest elegancki garnitur, w innym nutka szaleństwa i kreatywność. Niezależnie od tego, do którego modelu próbujesz się dopasować, musisz myśleć o swojej wygodzie. Nie ma nic gorszego od wżynającego się stanika, za małej koszuli, która rozchodzi się na wysokości biustu, czy spódnicy, którą trzeba non stop poprawiać.

Odpowiednia stylizacja to jedno. Drugą, bardzo ważną rzeczą jest merytoryczne przygotowanie. Musisz dowiedzieć się wszystkiego na temat firmy, do której rekrutujesz – poznaj jej historię, osiągnięcia, zastanów się nad planami rozwoju. W tym kontekście istotne jest to, co ty możesz zaoferować potencjalnemu pracodawcy. Dlaczego jesteś idealną kandydatką na to stanowisko. To dobry moment, żeby jeszcze raz przypomnieć sobie wszystko, co osiągnęłaś. Przeanalizować sobie swoje zalety. Wszystko po to, by w rozmowie mieć jak najwięcej argumentów, przemawiających za twoją osobą.

W kwestii dobrego, pierwszego wrażenia istotne jest coś jeszcze – twoje zaangażowanie i przygotowanie do spotkania. Chodzi o to, żebyś wyglądała jak profesjonalistka. To wcale nie jest takie trudne. Musisz tylko pamiętać, żeby idąc na rozmowę rekrutacyjną zabrać ze sobą kilka rzeczy. Oto one:

Kontakt do firmy

Wychodząc z domu, upewnij się, że masz przy sobie numer telefonu do osoby, którą czeka cię spotkanie lub chociaż numer ogólny do sekretariatu bądź recepcji. Nawet jeśli wyszłaś sporo przed czasem i szanse na spóźnienie są znikome, musisz brać to pod uwagę. Mając przy sobie numer telefonu, unikniesz nerwowej sytuacji. Lepiej zadzwonić i poinformować o swoim spóźnieniu (a różne rzeczy dzieją się na drodze), niż udawać, że „przecież świat się nie zawali, jak przyjadę 5 minut później”.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Spanie osobno i posiadanie tajemnic. Dziwne rzeczy, które zapewniają szczęście w związku

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
4 kwietnia 2018
Fot. iStock/vadimguzhva
Następny

Myśląc o udanych związku, większość z nas wyobraża sobie dwoje uśmiechniętych osób, wpatrzonych w siebie jak w obrazek, kochających się i wspierających. Wydaje nam się, że te pary nigdy się nie kłócą, często uprawiają seks, spędzają ze sobą każdą wolną chwilę, wciąż prawią sobie komplementy i każdego dnia spektakularnie doceniają to, co mają. Ale czy aby na pewno? Czy inny model związku nie daje szczęścia? Czy faktycznie trzeba wpisać się w ten utarty schemat, żeby móc stworzyć szczęśliwy związek? Jeśli wasza relacja nie wpisuje się w ten schemat, nic nie szkodzi. Cała sztuka udanego związku polega na tym, żeby żyć w zgodzie ze sobą i swoim partnerem. Dopóki oboje jesteście szczęśliwi, wszystko jest w porządku.

Można wyszczególnić kilka „dziwnych”, nieakceptowalnych przez wiele osób nawyków, które w rzeczywistości mają bardzo korzystny wpływ na związek. Jeśli robicie coś z tej listy, ale jesteście szczęśliwi, to czym tu sobie głowę zawracać i na siłę coś zmieniać?

Spanie osobno

Jest niedobre tylko wtedy, gdy wynika z negatywnych sytuacji, myśli czy emocji. Jeśli śpicie oddzielnie, bo się pokłóciliście, bo irytuje was obecność drugiej osoby lub chcecie w ten sposób uniknąć seksu, takie rozwiązanie tylko was od siebie oddali. Jeśli jednak śpicie osobno z wygody (lepszy sen, więcej miejsca, brak innej możliwości) i żadnemu z was to nie przeszkadza, bo czujecie się szczęśliwy w tym związku, nie ma powodów do obaw. Wręcz przeciwnie – pewnie tęsknicie za sobą jeszcze bardziej, a seks jest lepszy?

Samotne wyjścia na imprezy

Wydaje ci się to nie do pomyślenia, że jedno z was idzie na imprezę, a drugie zostaje w domu? I nie ma znaczenia, czyi są to znajomi i kto tam będzie? Niektóre pary czują się w obowiązku, by zawsze razem pojawiać się na wszelkich imprezach. Świat się nie zawali, jeśli stanie się inaczej. Podstawą jest zaufanie i świadomość, że partner jest odrębną istotą.

Inne hobby

Fajnie, jeśli jedna osoba choć w niewielkim stopniu interesuje się tym, co robi i czym pasjonuje się druga. Jednak nie oznacza to, że nagle muszą mieć wspólne hobby. Ba! Lepiej, żeby każde z was miało swoją odskocznię.

Ignorowanie w ciągu dnia

Jakoś tak się przyjęło, że pary muszą być w stałym kontakcie – pisać do siebie SMS-y, dzwonić, „dawać znać”, informować, tłumaczyć się co i gdzie się aktualnie robi. Nie ma nic złego w tym, że w ciągu dnia, gdy jesteście zajęci wcale się ze sobą nie komunikujecie. Nie chodzi o olewanie drugiej osoby. Chodzi o brak pretensji, gdy druga osoba jest zajęta. To samo dotyczy wolnego czasu. Nie musicie spędzać weekendów w miłosnym uścisku, na jednej kanapie. Jeśli potraficie pielęgnować swoje uczucie nawet na odległość i zapewniać drugą osobę o swojej miłości na różne sposoby, nie musicie tego udowadniać poprzez wspólne spędzanie każdej wolnej minuty.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Zobacz także

Skończyłaś 20 lat? Sprawdź, jakie badania powinnaś wykonywać

Skończyłaś 20 lat? Sprawdź, jakie badania powinnaś wykonywać

Fot. iStock/Grafner

Kolory, których nie lubi rak. Dieta antynowotworowa

Fot. iStock / PeopleImages

Planujesz wiosenny detoks? Poznaj TOP 10 produktów oczyszczających!