11 rzeczy, których lepiej nie robić na pusty żołądek

Redakcja
Redakcja
14 marca 2018
Fot. iStock / AleksandarNakic
Następny

Wstajesz rano i od razu zaczynasz działać jak z automatu, z na wpół otwartymi oczami? Z jednej strony to dobrze, bo nie marnujesz swojego cennego czasu, którego akurat z rana mało kto ma. Z drugiej strony możesz się niemile zdziwić, że to, co robisz, z niewiadomych przyczyn wcale nie wyszło ci na zdrowie.

Szczególnie, gdy masz w zwyczaju omijać tak ważny posiłek, jak śniadanie. W ciągu dnia też pewnie zdarza ci się zgrzeszyć i robić pewne rzeczy na pusty żołądek, choć nie powinnaś. Jesteś ciekawa, co szkodzi najbardziej?

11 rzeczy, których lepiej nie robić na pusty żołądek

1. Sięganie po pewne leki

Mało kto czyta ulotki leków, nie ma cos się oszukiwać. A tam można znaleźć bardzo ważne informacje, m.in takie, że pewnych specyfików nie wolno przyjmować na pusty żołądek. Szczególną uwagę należy zwrócić podczas przyjmowania niesteroidowych leków przeciwzapalnych. Przyjmowanie ich na pusty żołądek może zmniejszyć ich skuteczność oraz zwiększać ryzyko krwawienia z przewodu pokarmowego. Większość lekarstw najlepiej przyjmować 1-2 godziny przed lub po posiłku. Są też leki, które zaleca się przyjmować na czczo, dlatego zawsze należy czytać ulotki lub zapytać farmaceuty.

2. Wyczerpujący trening

Trening na pusty żołądek? To zły pomysł, bo organizm potrzebuje przecież energii, by wykorzystać ją do ruchu. To sprawi, że mniejsza będzie wydajność organizmu na czczo, niż po lekkim śniadaniu. Poza tym jest szansa, że gdy przesadzić, najzwyczajniej zrobi ci się słabo. Obżarstwo przed treningiem też zdrowe nie jest, dlatego wypracuj dla siebie złoty środek.

3. Wypijanie gazowanych napojów

Picie słodkich, gazowanych napojów na pusty żołądek może być przepustką do złego samopoczucia. Kwasy węglowe z takich napojów  mieszają się z kwasami żołądkowymi,stwarzając niesprzyjającą mu sytuację. To powoduje problemy takie jak nudności i wzdęcia, może prowadzić do bolesnych skurczów żołądka.

4. Jedzenie słodkich bułek i owoców

Owocowy posiłek to smaczna i zdrowa alternatywa np. dla przekąsek w ciągu dnia. Jednak wrzucanie słodkich owoców do pustego żołądka mogą być ciężkostrawne i fermentować w układzie pokarmowym, stając się przyczyną złego samopoczucia. Podobnie kochane przez większość słodkie bułeczki do kawy. Podnoszą one szybko poziom glukozy we krwi i powodują wzmożone wydzielanie insuliny. To obciąża trzustkę, a regularnie praktykowane może zwiększać ryzyko wystąpienia cukrzycy.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Cyklotymia. Kiedy huśtawka nastroju przestaje być fanaberią

Redakcja
Redakcja
15 marca 2018
Fot. iStock/laflor
 

W normalnym życiu radość często przeplata się ze smutkiem, czy zniechęceniem. Taka emocjonalna sinusoida jest rzeczą naturalną. Mimo że wolimy, by zawsze było miło, życie pisze własne scenariusze, na które nie mamy większego wpływu. Tym wahaniom ulegają także nasze nastroje, które raz dodają nam skrzydeł, a kilka dni późnej sprawiają, że nie mamy ochoty wychodzić do ludzi. 

Niekiedy jednak stają się dokuczliwe, uniemożliwiają zwyczajne funkcjonowanie osobom cierpiącym z ich powodów.  Często takie stany wydają się zwykłą niestabilnością emocjonalną i wiele osób je ignoruje. To błąd, bo przeskoki od radości, do smutku, mogą wskazywać na zaburzenie zwane cyklotymią.

Cyklotymia — „mała” siostra choroby afektywnej dwubiegunowej

Cyklotymia, czyli właśnie ta huśtawka nastrojów, jest na tyle intensywna i uciążliwa, że bardzo utrudnia dostosowanie się osoby cierpiącej z jej powodu do normalnego życia. Chory naprzemiennie doświadcza stanów hipomanii, czyli poczucia wielkiej energii, chęci życia, działania i układania planów, oraz subdepresji z zaburzeniami snu, brakiem energii, złym samopoczuciem, pesymizmem i wycofaniem z kontaktów towarzyskich. Zmiany nastroju następują bez wyraźnych przyczyn i najczęściej to ktoś z rodziny zauważa pewne następujące po sobie prawidłowości zachowania. Dlatego chorzy często funkcjonują niezdiagnozowani i pozbawieni odpowiedniego wsparcia przez większość życia.

Diagnoza

Do zdiagnozowania cyklotymii potrzebne jest zaistnienie w ciągu minimum dwóch lat wielokrotne okresów hipomaniakalnych i depresyjnych oraz okresów bezobjawowych nie dłuższych niż 2 miesiące. Objawy nie są tak intensywne, jak w przypadku choroby afektywnej dwubiegunowej, ale wraz z upływem długiego czasu stan cyklotymia przechodzi często w prawdziwe zaburzenie afektywne dwubiegunowe i objawy stają się wyraźniejsze.

W leczeniu cyklotymii ważna jest psychoterapia oraz obserwacja nastroju przez chorego, by przewidywać nadchodzące zmiany. Istotną rolę pełnią leki antydepresyjne i stabilizatory nastroju. Dzięki temu chory jest w stanie funkcjonować w społeczeństwie i prowadzić satysfakcjonujące życie.

źródło:  psychologiazycia.comwww.deon.pl


„Natychmiast rzucić” – powiedziała jej wróżka. No to rzuciła. Znajomi załamują ręce, większej głupoty nie widzieli

Listy do redakcji
Listy do redakcji
14 marca 2018
Następny

No co z tego, że dobrze mu z oczu patrzyło, co z tego, że naprawdę kochał. Co z tego, że dość długo się znali, że zdążyli nawet zaplanować swoją przyszłość. Że jej rodzice mówili do niej „córciu”, a jego siostra zwierzała jej się ze swoich sekretów. Ona wiedziała lepiej. Wróżka kazała jej rzucić faceta, bo „nic z tego nie będzie”, to rzuciła. I teraz czeka na tego bruneta, który ma się pojawić na wiosnę. To właśnie będzie miłość na całe życie. On, nie tamten. Tak powiedziała wróżka.

Asia jest bardzo ładna, świetnie wykształcona, ma dobrą pracę i jest samodzielna. Szał na wróżki był dość sporym szokiem dla jej znajomych, oczywiście tych, którzy zostali wtajemniczeni. Nigdy wcześniej nie interesowała się ezoteryką, sporadycznie czytała horoskopy na nowy rok. Aż tu nagle jakieś szaleństwo. Jedna wizyta, druga, trzecia. Potem już regularnie, raz w tygodniu. I w końcu decyzja. Rozstaje się Pawłem, bo on się nie nadaje. Nagle się nie nadaje? Po pięciu latach nadawania się nagle przestał się nadawać? Zdradził? Uderzył ją? Okazał się niezrównoważony psychicznie? Nie, Paweł to usposobienie harmonii i spokoju. Lojalny partner, świetny kumpel. Ale koniec i już. Pora na nowy etap w życiu.

Przyjaciółka pokręciła Aśce kółko na głowie. Całym sercem była z Pawłem. Nie chodzi o samą decyzję, Aśka miała do niej prawo. Ale nic nie wskazywało na to, że to się tak skończy, a Asia nie potrafiła nawet tej decyzji uzasadnić. A przecież choć tyle była mu winna. Przyjaciółka uważa, że Asia dosłownie złamała Pawłowi serce i zniszczyła życie. I niech chłopak się z tego uczucia szybko otrząśnie, bo Asi fascynacja tarotem i podatność na manipulację raczej na razie nie przejdzie. To się pogłębia, niebezpiecznie. Jak jakieś uzależnienie.

Najpierw płatne linie „0 -700”, przez które konsultowała jego „niepokojące” zachowania. Jakie? Nie chciał z nią rozmawiać o kłopotach w pracy, kiedy zauważyła, że jest milczący i nieco przygnębiony („widzę obok niego energię jakiejś młodej kobiety”), nie poszedł z nią na jakieś spotkanie do znajomych, bo musiał popracować w domu („kochający mężczyzna zna priorytety”).

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Zobacz także

Jurek Owsiak

Jurek Owsiak: „Kiedyś myślałem, że musimy postawić kropkę nad „i”, że musimy dotrzeć do wszystkich Polaków. Dzisiaj już tak nie uważam”

„KOCHAJ SIEBIE. Koniecznie, kochaj siebie”. Akcja „List do dziecka”

Jak naprawdę wyglądają modelki bez użycia photoshopa! Brawo za odwagę i pokazanie prawdy