10 zaskakujących rzeczy, które zdarzą się, gdy zrezygnujesz z „wieczornego drinka”

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
1 sierpnia 2018
Fot. iStock / svetikd
Następny

Dla rozluźnienia, na stres, do kolacji, do filmu. Na lepszy nastrój i dobre spanie. Do towarzystwa i na zdrowie. Pijemy całkiem sporo. A skoro doktor mówił, że jedna lampa wina nie zaszkodzi, a wręcz pomoże (albo ten koniaczek) – to czujemy się rozgrzeszeni jak u księdza na spowiedzi. Niestety, każdy alkohol, nawet w bardzo małych ilościach, wypijany regularnie (codziennie) szkodzi. I uwierzcie potrafi sporo nabałaganić w naszym życiu (tak, wino tez się liczy).

Sprawdźcie, co się zdarzy, gdy z tego jednego, malusiego drinka wieczorem zrezygnujecie.

10 zaskakujących rzeczy, które zdarzą się, gdy zrezygnujesz z „wieczornego drinka”

1. Twój umysł się rozjaśni

Nie trzeba robić doktoratu, by wiedzieć, że alkohol wpływa na nas , jak filtr spowalniający. Nie musisz wcale przesadzać i się upijać, ale regularne picie tego przysłowiowego jednego drinka czy lampki wina, co wieczór, ma znaczący wpływ na twoje ciało. Jeśli odstawisz ten zwyczaj do lamusa, różnicę zauważysz już po 2-3 dniach.

Będziesz bardziej rześki,  będziesz szybciej myśleć i łatwiej podejmować decyzje. Twój umysł się rozjaśni, a co za tym idzie, będziesz mniej zestresowany – więc i potrzeba relaksu z kieliszkiem zmaleje.

2. Będziesz się lepiej wysypiać

Jeśli zastanawiasz się, jak to możliwe, skoro alkohol „usypia” i pomaga zasnąć, odpowiadamy: to kwestia jakości snu. Picie alkoholu przed zaśnięciem, jest jak objadanie się kebabem na noc. 😉 Zamiast odpoczywać i się regenerować, twoje ciało musi zmetabolizować alkohol, który (co tu kryć) jest traktowany przez organizm, jak „trucizna”, której trzeba się pozbyć. Kiepski sposób na odpoczynek.

Rezygnując z wieczornego drinka, kupujesz sobie więcej energii rano.

3. Odciążysz trzustkę oraz wątrobę

To wątroba zajmuje się neutralizacją alkoholu w twoim ciele. Ma zdolność regeneracji, ale gdy zafundujemy jej regularną dodatkową pracę, najpewniej pojawią się problemy. Niewydolność wątroby lub stan zapalny -murowane. Aby rozprawić się z wypitym kieliszkiem wina, wątroba potrzebuje aż dwóch godzin. Sporo, prawda?

Z trzustką jest nieco gorzej, ponieważ alkohol ją uszkadza, a ten organ nie potrafi się regenerować.

Według badań opublikowanych w „The Journal of Hepatology”, we Francji, gdzie alkohol pije się kulturalnie lecz regularnie, aż 69 proc. przypadków raka wątroby, jest spowodowana nadmiernym spożywaniem alkoholu.

4. Poprawi się twoja relacja  z partnerem

Zaskoczeni? Alkohol pozbawia nas hamulców, relaksuje i rozluźnia, ale i otumania i zakłada na oczy różowe okulary. Odstawienie alkoholu może zaowocować lepszą jakością relacji. Będziecie mogli nawiązać większą intymność w związku i dostrzec to, co dotychczas wam umykało.

5. Schudniesz

Nie lubimy o tym pamiętać, ale alkohol to całkiem sporo pustych kalorii. Jeśli rzucisz drinki na dwa tygodnie, możesz spodziewać się spadku wagi (nawet do 2 kg). Spodnie znowu będą luźne… 😉

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

 

Jak przetrwać na obcasach cały dzień, a nawet noc? 8 trików, które mogą ci w tym pomóc

Redakcja
Redakcja
1 sierpnia 2018
Fot. iStock/lll0228
 

Większość kobiet kocha szpilki. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że w na obcasie wyglądamy atrakcyjniej, seksowniej, ba – bywamy nawet bardziej pewne siebie, jeśli tylko umiemy w nich chodzić i przetrwać kilka godzin.

Jest kilka sztuczek, która pozwolą nam czuć się na obcasach wygodnie i komfortowo przez cały dzień lub całą noc imprezy. Gotowe?

Nie zdejmuj butów

Nawet jeśli bolą cię nogi i marzysz o tym, żeby choć na chwilę ściągnąć buty, nie rób tego pod żadnym pozorem, bo tylko pogorszysz sytuację. I choć przez chwilę poczujesz ulgę, po ponownym założeniu butów ból będzie jeszcze większy.

Pochodź w nowych butach wcześniej

Jeśli zamierzasz założyć nowe buty od razu do pracy lub na imprezę – ostrożnie. Pochodź w nich trochę po domu, wyjdź nawet do osiedlowego sklepu, jakkolwiek dziwnie by to nie wyglądało.

Upewnij się, że masz dobry rozmiar butów

Chociaż może ci się to wydać oczywiste, to jednak często źle dobieramy buty. Zdarza się, że kupujemy za małe lub za dużo tylko dlatego, że nam się podobają, a dostępne są tylko w danym rozmiarze. Pamiętaj, że numer buta numerowi nie równy. Przymierz, pochodź, upewnij się, że rozmiar, który wybrałaś jest dla ciebie odpowiedni.

Włóż buty do zamrażarki

Tak, nie dziw się. Czasami buty na obcasie wykonane są z bardzo twardych materiałów, które trudno dopasowują się do stopy, wówczas łatwo o otarcia. Dlatego włóż buty do zamrażarki z dwoma woreczkami wody w środku. Jeśli brakuje ci miejsca, może włożyć do nich kulki z mokrej gazety i odstawić na kilka dni. W ten sposób materiał butów stanie się bardziej elastyczny i szybciej dopasuje się do stopy.

Używaj wkładek ortopedycznych

Wkładki ortopedyczne zapewniają lepsze wsparcie dla stopy. Ponadto są one miękkie, dają stopom amortyzację i zapewniają większy komfort. Wkładki zapobiegają także powstawaniu obrzęków

Zdecyduj się na szerszy obcas

Choć są przepiękne, to jednak klasyczne szpilki wydają się być nieco niestabilne i niewygodne. Dlatego jeśli nigdy nie chodziłaś w szpilkach, staraj się ich unikać. Wybierz na początek szerszy obcas, dzięki któremu nie stracisz zbyt łatwo równowagi.

Nałóż na stopy krem

Przed włożeniem butów na obcasie, wetrzyj w stopy krem nawilżający, a także w same buty, by zmiękł ich materiał. Pozwól mu się wchłonąć, twoja nawilżona skóra nie będzie podatna na otarcia.

Miej plan B

Jeśli wszystkie powyższe wskazówki zawiodły, a ty mimo szczerych chęci czujesz, że przegrywasz bitwę z obcasami – ściągnij je, a w pogotowiu miej coś wygodnego i sprawdzonego.

Nie rezygnuj jednak zbyt szybko. Noszenie butów na obcasie i przyzwyczajenie do tego stóp, wymaga czasu i cierpliwości, której wam życzymy.


źródło: Step to health

 


To nie dbanie o siebie, to egoizm. Bycie samolubnym w związku nie najlepiej wróży twojej relacji

Redakcja
Redakcja
1 sierpnia 2018
Fot. iStock / AngiePhotos

Dużo się mówi o tym, że w związku powinniśmy dbać również o nasze potrzeby i nie zapominać o sobie. Większość z nas, kobiet ma bowiem tendencję do poświęcania siebie w relacji z ukochanym. Z drugiej strony, w naturalny sposób boimy się egoizmu w związku, intuicyjnie starając się dać drugiej osobie z siebie wszystko, co w nas najlepsze. Są jednak i takie osoby, które w relacji samolubnie stawiają tylko na siebie.

Egoistyczne osoby w związku:

1. Uważają, że ma być albo tak one tego chcą, albo… wcale

Nie tolerują opinii innych ludzi, w tym swojego partnera. Myślą, że zawsze mają rację i że druga osoba powinna zgadzać się z ich opinią. Trudno im zawierać kompromisy.

2. Ich związek zawsze cechuje się negatywnością lub neutralnością

Każda rozmowa, którą prowadzą, kończy się negatywnym wynikiem. Nieustanne kłótnie, które nie kończą się żadnymi konstruktywnymi wnioskami wprowadzają złą atmosferę do związku. Pełno tu negatywnych emocji.

3. Druga osoba czuje, że jest jedyną osobą, która stara się, żeby ten związek działał  

Relacje to ciężka praca. Potrzeba dużo czasu, wysiłku i zaangażowania, aby związek przetrwał. Ale jeśli masz partnera, który w relacji z tobą jedynie się odpręża i relaksuje, w pewnym momencie poczujesz, że już dłużej tak nie dasz rady.

4. Samolubny unika definiowania związku

Nie dba o zapewnienie poczucia bezpieczeństwa ani komfortu. Nie przejmuje się twoimi obawami. Nie obchodzi go, że czujesz się bezbronny. Wygodniej mu nie mówić wprost, jaki ma stosunek do waszej relacji. Może ma jakieś plany, o których nic nie wiesz, może układa sobie właśnie życie, a ty stoisz mu na przeszkodzie?

 

Na podstawie: relrules.com

 


Zobacz także

Nie możesz się doczekać ostatniego odcinka „Gry o tron”? Oni mogą go w ogóle nie doczekać… Ta kampania otwiera oczy

6 rzeczy, których możesz nauczyć się od optymistów

„Kiedy spadł ten śnieg???”. Niesamowite wideo pokazujące piękno i siłę zimy