Uzdrowienie z toksycznego dzieciństwa? Są dwa słowa, których potrzebujesz najbardziej

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
23 stycznia 2018
Fot. istock/Zoran Zeremski
 

Zastanawiasz się jakie to słowa? Pewnie do głowy przychodzi ci „Rusz się”, „Przebacz im”, „Bądź miły”, „Ćwicz zrozumienie”, „Bądź świadomy”, „Bądź silny”… Nie. Te dwa słowa brzmią : „Odpuść sobie” i są najważniejszym, co możesz dla siebie zrobić, choć pewnie i najtrudniejszym.

Oczywiście, o wiele chętniej zostajemy tam, gdzie byliśmy niż staramy się nad sobą pracować i zmienić naszą sytuację. Znaczniej rzadziej podejmujemy walkę o siebie, o rozliczenie się z przeszłością, czy bardziej „przepracowanie” jej w sobie i zrozumienie mechanizmów, które nami kierują w dorosłym życiu, niż „zamiatamy pod dywan” i udajemy, że dobrze jest tak, jak jest.

Odpuszczenie sobie, nie oznacza zapomnienia ani tym bardziej wyparcia tego, co się w naszym wczesnym życiu wydarzyło. To nie jest udawanie, że zła przeszłość nigdy się nie wydarzyła, że nigdy nie doznałeś krzywdy, że to wszystko na ciebie nie wpłynęło, a twoi rodzice nie powinni ponieść za to odpowiedzialności. Odpuszczenie, to nauka rozróżniania toksycznych schematów myślenia od właściwych, emocji, które powinieneś odrzucić od tych, które są dla ciebie zbawienne i normalne.

Jak to się ma do toksycznego dzieciństwa

Jeśli jako dziecko czułeś się niekochany, „niewidzialny”, pomijany, podlegałeś nieustannej krytyce albo pełniłeś rolę kozła ofiarnego, twoim jedynym celem było przetrwać. Kiedy dorosłeś, zacząłeś dokonywać własnych wyborów dotyczących miejsca zamieszkania, przyjaciół, wsparcia bliskich osób, partnerów, ale także jak tego, radzić sobie z przeszłością. Większość niekochanych córek – ciesząc się faktem, że ich matki nie mają już bezpośredniego wpływu na ich życie – nie robi nic, by dowiedzieć się jak dzieciństwo okaleczyło ich dorosłość. Wiele jest ograniczeń, poza tymi zewnętrznymi. Dominujący w naszej kulturze mit matki, która nie skrzywdziłaby własnego dziecka i przeświadczenie, że matka ma zawsze racje znacznie utrudniają szczerą analizę relacji rodzinnych.

Wolimy się wycofać niż skonfrontować z rzeczywistością, jest nam trudno, odczuwamy w związku z tą sytuacją wszelkiego rodzaju emocje, od gniewu do smutku, jak również poczucie winy, wstydu i nielojalności wobec własnego rodzica. Dodajmy do tego fakt, że dzieci, które nie otrzymały odpowiedniej uwagi w dzieciństwie mają kłopoty z regulowaniem swoich emocji.

Jak odpuścić?

Małymi krokami. A oto kilka, najważniejszych:

1. Zrozum, że wina nie leży po twojej stronie

2. Nie normalizuj, nie tłumacz sobie zachowań niedopuszczalnych w stosunku do ciebie

3. Wyznacz granice

4. Naucz się swoich emocji

5. Naucz się zarządzać swoimi myślami

Odpuszczanie trudnej przeszłości to sztuka, której ciężko się nauczyć, ale naprawdę można ją opanować. A potem, jest już tylko łatwiej.

 


Na podstawie: psychologytoday.com

 


Dokucza ci przeziębienie i osłabienie odporności? Zanim sięgniesz po antybiotyk, wypróbuj skuteczne leki z natury

Redakcja
Redakcja
23 stycznia 2018
Fot. Pixabay / reneasmussen / CC0 Public Domain
 

Zima dobiega końca, jednak sezon zachorowań na przeziębienia i grypę nie mija. Mimo coraz dłuższych, bardziej słonecznych dni, pogoda bywa zdradliwa a osłabiona odporność nie radzi sobie z wirusami i bakteriami tak dobrze, jak powinna.

Gdy pojawia się stan zapalny w organizmie, trzeba go zwalczyć aby choroba nie przyniosła zdrowotnych komplikacji. Zanim jednak lekarz przepisze antybiotyk, dobrze jest sprawdzić jakie inne rozwiązania podpowiada nam sama Matka Natura. Warto także wzmocnić odporność, by lepiej poradzić sobie z chorobą.

Antybiotyki nie zawsze są konieczne

Nie da się ukryć, że pacjenci często sami proszą o wypisanie antybiotyku, a lekarze spełniali te prośby. Często bez rozpoznania czy chorobę wywołały bakterie, czy wirusy których antybiotyk nie pokona, ten rodzaj leku był zalecany pacjentom. Nadużywanie antybiotyków ma negatywne skutki. Antybiotyki mimo swych niewątpliwych zalet, zabijają nie tylko drobnoustroje odpowiedzialne za chorobę, ale i pożyteczne bakterie zasiedlające układ pokarmowy, które pomagają w trawieniu pokarmów, oraz wpływają na skuteczne neutralizowanie substancji szkodliwych dla organizmu. Niszcząc dobre bakterie, upośledzamy w ten sposób funkcjonowanie układu odpornościowego. W dodatku bakterie uodparniają się na działanie tych leków, przez co o wiele trudniej jest pokonać chorobę, automatycznie zawężając również możliwości doboru skutecznych lekarstw.

Jeśli nie antybiotyk, to co?

Okazuje się, że syntetyczne antybiotyki to nie jedyna możliwość, jaką mamy do dyspozycji by przyspieszyć leczenie. Istnieją również tzw. naturalne antybiotyki, których moc lecznicza jest imponująca, a w dodatku nie niesie dla organizmu skutków ubocznych, jak w przypadku standardowych antybiotyków. Uwagę zwraca na swoje szczególne właściwości pelargonia afrykańska, oraz pochodzące z rodzimych łąk kwiaty bzu czarnego i dziewanna drobnokwiatowa.

Pelargonia afrykańska działa zarówno na wirusy, jak i bakterie

Ta roślina ma szersze spektrum działania od zwykłych antybiotyków, które oddziaływają jedynie na bakterie. Ekstrakt z korzenia pelargonii wykazuje pełne działanie przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne, szczególnie w przypadku bakterii odpowiedzialnych za zakażenia górnych dróg oddechowych.

Wyciąg z korzenia pelargonii zapobiega zaostrzeniu się infekcji, w przypadku infekcji górnych dróg oddechowych, zwiększając również ruch rzęsek w układzie oddechowym. To wpływa na wydajniejsze usuwanie śluzu, w którym znajdują się chorobotwórcze drobnoustroje.  Zawarte w ekstrakcie z rośliny substancje uniemożliwiają przyleganie bakterii do komórek nabłonka, uniemożliwiając rozprzestrzenianie się zakażenia. Podobnie w przypadku wirusów, blokuje namnażanie ich  zarówno w początkowej fazie infekcji, jak i po przeniknięciu do wnętrza komórki, hamując rozwój choroby.

Czarny bez rozprawia się z chorobą i wzmacnia odporność

Niepozorne kwiaty czarnego bzu mają cenne właściwości, przydatne do walki z przeziębieniem. Poprawiają odporność, wykazują działanie wykrztuśne, antywirusowe oraz napotne, co skutecznie pomaga w walce z przeziębieniem oraz łagodzi stany zapalne dróg oddechowych. Wzmacniające i lecznicze działanie wynika ze związków, jakie kryją się w tych malutkich kwiatuszkach – flawonoidy, kwasy fenolowe, trójterpeny, sole mineralne, cholina i śluzy, witaminy A, B1, B2, B3, B6, C oraz potas, wapń, magnez, sód, fosfor, sód  i pierwiastki śladowe jak żelazo, miedź, mangan i cynk. Dzięki temu, możemy wyciąg z kwiatów czarnego bzu łączony jest z recepturami skutecznych leków na przeziębienie i kaszel.

Kwiat dziewanny łagodzi podrażnienia gardła i przełyku

Żółte kwiaty dziewanny drobnokwiatowej są cenionym składnikiem w leczeniu kaszlu oraz przekrwienia. Ich skuteczność podczas zapalenia tchawicy, gardła oraz zapalenia oskrzeli, wynika z wpływu na redukcję śluzu oraz pobudzaniu odrywania flegmy z dróg oddechowych. Dziewanna, podobnie jak czarny bez, była rośliną chętnie wykorzystywaną w ludowej medycynie już od czasów starożytności, a obecnie wchodzi w skład współczesnych farmaceutyków. Warto sięgać po nią sięgać również gdy pojawiają się kłopoty z układem pokarmowym oraz skórą.


Co za dużo, to niezdrowo… Objawy przedawkowania 6 witamin

Redakcja
Redakcja
23 stycznia 2018
Fot. iStock/fizkes

Witaminy są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Wpływają one na wiele procesów zachodzących w komórkach naszych ciał, więc zbilansowana dieta dostarczająca różne witaminy, jest niezbędna. Niedobór witamin szkodzi, więc czasem na wyrost sięgamy po suplementy, by oszczędzić sobie kłopotów ze zdrowiem. Efekt może być odwrotny od zmierzonego, bo zarówno niedobór, jak i nadmiar witamin, może bardzo szkodzić.

Hiperwitaminoza — więcej, nie zawsze znaczy zdrowiej 

Hiperwitaminoza to stan, gdy w organizmie pojawia się nadmiar witamin. Dotyczy to szczególnie witamin rozpuszczalnych i tłuszczach, do których należą witamina A, D, E, K. Witaminy  rozpuszczalne w wodzie są wydalane wraz z moczem i potem, więc hiperwitaminoza pojawia się w ich przypadku rzadziej. W zależności od tego, której witaminy jest zbyt dużo, objawy przedawkowania mogą się od siebie znacznie różnić.

1. Nadmiar witaminy A

W wyniku przedawkowania witaminy A — najczęściej z powodu przyjmowania suplementów lub diety złożonej przede wszystkim z dużych ilości tranu, wątroby i innych podrobów, marchewki, jarmużu, szpinaku, dyni — może pojawić się ociężałość, osłabienie mięśni, utrata apetytu, zahamowanie wzrostu, owrzodzenie skóry, łysienie, obrzmienie powiek, wytrzeszcz, samoistne łamanie kości, krwotoki, deformacje czaszki i twarzy, dysfunkcje serca, nerek i centralnego układu nerwowego. Szczególnie niebezpieczne jest to w przypadku kobiet ciężarnych, ponieważ może powodować opóźnienie rozwoju dziecka, przedwczesny poród lub poronienie, a także wady rozwojowe.

2. Nadmiar witaminy D

Trudno jest przedawkować tę witaminę, ponieważ zazwyczaj cierpimy z powodu jej niedoborów. Jednak gdy przesadzamy z suplementami tej witaminy, może pojawić się osłabienie, zmęczenie, utrata apetytu, bóle głowy i brzucha, biegunka, wymioty i wielomocz. Wzrasta ryzyko powstawania miażdżycy i kamicy nerkowej.

3. Nadmiar witaminy E

Nadmiar witaminy E jest sytuacją rzadką i niesie, w porównaniu do innych witamin, mało dokuczliwe skutki uboczne. Najczęściej jest to zmęczenie, osłabienie, senność, bóle głowy, osłabienie mięśni, podwójne widzenie, zaburzenia jelitowe.

4. Nadmiar witaminy K

Przedawkowanie witaminy K może mieć miejsce wyłącznie poprzez nieprawidłową suplementację. Następuje wtedy rozpad czerwonych krwinek i anemia, nadmierna potliwość, ciągłe uczucie gorąca. Przyjmowana poprzez zastrzyki może wywoływać odczyny alergiczne, skoki ciśnienia oraz bóle i zaburzenia pracy serca.

5. Nadmiar z witamin z grupy B

Przedawkowanie witamin z grupy B może skutkować reakcją uczuleniową, różnorodnymi zaburzeniami układu nerwowego i pokarmowego. Najczęściej jest ona wynikiem niepotrzebnej lub nieprawidłowej suplementacji.

6. Nadmiar witaminy C

Rzadko się zdarza przedawkowanie witaminy C, ponieważ jej nadmiar wydalany jest z moczem i potem. Zbyt duże dawki witaminy C skutkują zakwaszeniem moczu i mogą wpływać na tworzenie się kamieni nerkowych. Mogą wystąpić zaburzenia pracy przewodu pokarmowego, spadek wchłaniania witamin z grupy B i obniżenie odporności organizmu.

Aby oszczędzić sobie problemów z hiperwitaminozą, należy zadbać o zbilansowaną dietę, a suplementy stosować tylko wtedy, gdy zaleci to lekarz po wcześniejszych badaniach.

źródło: bonavita.plvitalia.plzdrowie.tvn.pl

 


Zobacz także

50 sposobów na szczęśliwe życie. Sposób 5 – Odpal wrotki i zaszalej!

W związku, w którym nie ma kłótni, nie ma komunikacji. Cisza jest dla miłości destrukcyjna

love