„Jak przestanie dostawać gotówkę na dziecko, to zaraz przyjdzie z podkulonym ogonem i zacznie doceniać, jakim ojcem jestem”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
30 listopada 2017
Fot. iStock/Geber86
Fot. iStock/Geber86
 

Kolejny raz się przekonałem, że z wami wszystkimi jest coś nie tak. Co by facet nie zrobił, zawsze będziecie niezadowolone. Zawsze nie po waszej myśli. Wiecznie nafuczone. Przeczytałem wczoraj anonimowy list kobiety, która opowiada o tym, że po rozwodzie ojcowie tylko na początku interesują się dziećmi, a później zaczynają nowe życie i mają dzieci gdzieś. No to ja wam coś powiem, bo uderzyło mnie to bardzo.

Mija rok odkąd rozstałem się z moją partnerką. Nie mieliśmy ślubu, więc rozwodu nie było. Mamy za to wspólne dziecko, 4-letniego Piotrusia, który nosi moje nazwisko. Kiedy zdecydowaliśmy, że ten związek nie racji bytu, po prostu każde z nas poszło w swoją stronę. Ustaliliśmy jedynie, że będę obecny w życiu dziecka. Kocham mojego syna nad życie i jest dla mnie bardzo ważny. Moja była zapewniała mnie, że nigdy nie stanie nam na drodze i z synem mogę się widywać kiedy chcę.

Tak, akurat.

Na początku to może i tak było. Ale ona szybko poznała jakiegoś gacha, który się do niej wprowadził. Pod jego wpływem dosłownie rozum jej odebrało. Wydaje jej się, że teraz to on będzie ojcem dla mojego dziecka, a ja jestem kompletnie niepotrzebny. Żebym tylko dawał kasę. Do tego tylko mogę się jej przydać. Kiedyś ustaliliśmy, że płacę 800 zł. Teraz żąda ode mnie już 1000 zł miesięcznie. Mówi, że dziecko choruje, że wszystko kosztuje. Każe mi się dorzucać do kurtki na zimę, do wakacji, nowego roweru. Z tego wszystkiego póki co tylko nowe auto u nich pod blokiem widziałem. Ja nie mam z tym problemu. Jeżeli mój syn będzie tego wymagał, to będę płacił i 2000 miesięcznie. Ale ta kasa ma iść na niego, a nie na tę larwę i jej fagasa.

Pracuję w systemie zmianowym i grafik mam ustalany na dwa tygodnie do przodu. Do tej pory robiliśmy tak, że dzwoniłem, jak miałem czas i zabierałem gdzieś syna na kilka godzin, albo w ogóle na cały weekend. Od jakiegoś czasu jest to niemożliwe. Bo przecież ona ma swoje życie. Ona ma swoje plany. Mówi, że nie mogę sobie tak po prostu dzwonić i mówić, że chcę wziąć dziecko. Aże niby dlaczego nie? To moje dziecko. Moje. Tak samo jak i jej.

Wiem jak jest, bo mam też kumpli, którzy są w podobnej sytuacji. Kobiety robią z nas najgorszych dupków, a potem płaczą, że my im nie pomagamy, że mamy dzieci w dupie i tylko nowe panny nam w głowach. A jak chłop chce się wykazać, dzwoni i pyta o dziecko, to nagle narusza spokój rodziny.

Ja sobie nie życzę, żeby jakiś obcy koleś uczył mojego syna jeździć na rowerze, żeby go zabierał na ryby czy grał z nim na boisku w piłkę. I jeszcze robiąc to wszystko oboje śmieją mi się w twarz. Jak szanowna mamusia przydybie sobie nowego samca, to też ma gdzieś dziecko. Niby na pokaz dalej będzie udawać, że jest dla niej najważniejsze, ale gdyby tak było, to by ojca nie próbowała wymazać z życia dziecka. No ale jej to przecież nie pasuje. Ojcem będzie ten, przed którym aktualnie nogi rozkłada.

Najłatwiej jednak zwalić wszystko na facetów, jacy to gnoje. Nie płacą, nie chcą mieć kontaktu z dziećmi, zdradzają. A ja wam coś powiem.

Jestem dumny z tego, jakim jestem ojcem! Jak mogę, to każdą chwilę spędziłbym z dzieckiem i powinienem mieć to zapewnione przez matkę. Tymczasem wyobraźcie sobie drogie panie, jaką złośliwą kretynką jest moja była. Dzwonię ostatnio, żeby zapytać jak mały się czuje, bo chorował. Odebrał jej gach i powiedział, że ona jest pod prysznicem i nie może podejść do telefonu. Gówno mnie interesuje, co ona robi. Nie wiem, po co mi o tym mówi i dlaczego w ogóle odbiera jej telefon. Mówię mu, żeby dał do telefonu Piotrusia. To ten, że nie i że Iza zadzwoni, jak będzie mogła. Oddzwania za godzinę. Chcę rozmawiać z synem. Mówi mi, że go zapyta, czy chce ze mną rozmawiać. I proszę sobie wyobrazić, że telefon odłożyła obok grającego radia!!! Żebym nic nie słyszał. Wraca za minutę do rozmowy i mówi, że Piotruś nie chce ze mną rozmawiać i nie chce też się ze mną spotkać. Kolejnych połączeń już nie odebrała.

Matki, które mają pod opieką nasz dzieci są jak święte krowy. Robią sobie co chcą i znajdują się ponad prawem. Myślałem, że się uda polubownie, ale nie. Ostatnio oznajmiłem jej, że żadnej gotówki już ode mnie nie dostanie. Mogę jej zakupy spożywcze robić i papier toaletowy przywozić, ale złotówki ode mnie nie dostanie. Wszystko dla dziecka kupię, zapłacę za ubrania i lekarstwa, gdy będzie chore. Jak przestanie dostawać gotówkę, to zaraz przyjdzie z podkulonym ogonem i zacznie doceniać, jakim ojcem jestem. Co ona myśli, że ja sroce spod ogona wypadłem?

Apeluję do ojców, przestańcie dawać robić z siebie kretynów. Tym babom trzeba utrzeć nosa.


Jeżeli on spełnia te warunki, natychmiast wyjdź za niego za mąż

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
30 listopada 2017
Fot. iStock/Bliznetsov
Fot. iStock/Bliznetsov
 

Są tacy faceci, o których mówi się, że są idealnymi kandydatami na mężów. Gdy twoje drogi skrzyżują się z jednym z nich, nie daj mu odejść. Druga taka szansa może się nie powtórzyć. Tylko jak to sprawdzić? Zauroczenie potrafi czasem wywołać przecież totalne zaćmienie umysłu. Jeżeli twój facet robi większość rzeczy z tej listy, jest dobrym materiałem na męża.

Doskonale wie, co jesz na śniadanie

Pamięta, czy wolisz na słodko czy na słono. Czy na ciepło czy na zimno. A może o poranku nie jesteś w stanie niczego przełknąć i jedyne czego potrzebujesz do szczęścia to mocna kawa? On doskonale o tym wie. Dlaczego? Bo twoje przyzwyczajenia i rytuały są dla niego ważne.

Informuje cię o drodze powrotnej

„Już wyszedłem, powinienem być w domu za kwadrans”. Taka wiadomość nie ma żadnego związku z kontrolą. On nie wysyła tego SMS’a dlatego, że musi cię informować, co i z kim robi. Pisze go z szacunku do ciebie, bo wie, że martwisz się o jego bezpieczeństwo i najprawdopodobniej czekasz. Czy to w seksownej bieliźnie w łóżku, czy też w dresie na kanapie.

Opiekuje się tobą

Poda ci tabletkę od bólu głowy i szklankę z wodą. Pójdzie do apteki, jeśli będziesz czegoś potrzebowała i siłą zawlecze cię do lekarza, jeśli wykręcasz się brakiem czasu.

Tak po prostu dzwoni w ciągu dnia

Wszyscy jesteśmy zabiegani i zapracowani. Mimo to on znajduje w ciągu dnia dwie minuty, żeby przez chwilę z tobą porozmawiać. Może zapytać, co porabiasz, jak mija ci dzień, ale opowiedzieć zabawną historię, która właśnie mu się przydarzyła. Takie telefony to jasny sygnał, że myśli o tobie w ciągu dnia.

Ma świetny kontakt z dziećmi

Jesteś przekonana, że odnalazłby się w roli opiekuna na jakimś obozie dla dzieciaków. One po prostu do niego lgną. Jego entuzjazm jest dosłownie zaraźliwy. To bardzo ważne, jeśli planujesz mieć dzieci.

Nie ma problemu ze zmianą planów

Wie, że relacje w związku trzeba pielęgnować i ma świadomość, jak ważne jest wspólne spędzanie czasu. Nie chodzi o to, żeby być nierozłączni, ale warto mieć ustalone priorytety. On wie, która koszula jest bliższa ciału i bez problemu zrezygnuje z wyjścia na piwo z kolegami, żeby pójść na randkę ze swoją kobietą.

Odpisuje i oddzwania

Traktuje cię z szacunkiem, więc nigdy nie znika ot tak, z powodu kaprysu. Zawsze oddzwania lub odpisuje na twoje wiadomości tak szybko, jak to tylko możliwe. Nie zawiesza niczego w próżni, nie unika kontaktu.

Nie pozwala byłym ingerować w związek

Wie, że utrzymywanie bliskich kontaktów z byłymi partnerkami, zawsze kończy się źle. Nawet jeśli faktycznie nic już ich nie łączy, ta relacja ma prawo być dla ciebie niepokojąca. On zdaje sobie z tego sprawę i nie prowokuje niezręcznych sytuacji.

Kupuje dla ciebie kupony Lotto

Chociaż sam nie wierzy, że cokolwiek można w takiej grze wygrać, lubi tę twoją ekscytację. Nie naśmiewa się, tylko razem z tobą planuje, na co wydacie te wszystkie miliony.

Daje ci przemyślane prezenty

Wie, że lubisz być dobrze zorganizowana, więc kupi ci piękny notatnik. Jeśli cenisz sobie drobne gesty, z zaskoczenia wręczy ci kartkę z miłymi, serdecznymi życzeniami. Chociaż nigdy nie pyta, co chciałabyś dostać, zawsze udaje mu się trafić. Dlaczego? Bo słucha tego, co mówisz i obserwuje cię.

Nie ma problemu z siedzeniem w domu

Nie ma nic złego w sobotnim imprezowaniu do białego rana. Chociaż jest to jedyny wieczór, kiedy może się odprężyć i wybawić na całego, nie ma problemu z tym, żeby owinąć się z tobą kocem na kanapie i obejrzeć razem film.

Krzyczy z radość, gdy jego ulubiona drużyna strzeli gola

Można się śmiać z tego zamiłowania do piłki nożnej, ale trzeba docenić pewną lojalność. On kocha ten klub piłkarski bez względu na to, ile razy przegrali i na którym miejscu w zestawieniu aktualnie się znajduje. No i ta radość! Aż miło popatrzeć, prawda?

Wciąż utrzymuje przyjaźnie z dzieciństwa

Oznacza to, że relacje międzyludzkie są dla niego bardzo ważne i potrafi odpowiednio je pielęgnować. Nie kontaktuje się z ludźmi tylko wtedy, kiedy czegoś potrzebuje. Dzwoni do kumpla z dzieciństwa tylko po to, żeby zapytać, co słychać. Nawet jeśli żyje w innym mieście lub w innej strefie czasowej.

Jest uprzejmy dla kelnerów

Nie wywyższa się i nie traktuje z pogardą ludzi, którzy wykonują dla niego jakieś usługi. Jeżeli traktuje obcych ludzi z szacunkiem, ciebie najprawdopodobniej też będzie nim darzył, a także wszystkich tych, których kocha.

Jest odpowiedzialny

Wiesz, że możesz powierzyć mu każde, ważne zadanie i wykona je najlepiej jak potrafi. Nie musisz się obawiać, że o czym zapomni lub zbagatelizuje. I co najważniejsze, nie musisz go kontrolować i poprawiać po nim.

Jest niewiarygodnie przystojny

Dla Ciebie! Nie musi wpisywać się w żadne kanony, ale powinien podobać się tobie. Musi mieć w sobie coś, co rozpala cię, gdy tylko na niego spojrzysz.

Mówi lub robi co najmniej jedną rzecz dziennie, która utwierdza cię w przekonaniu, że kocha

Nie chodzi o to, żeby wciąż to powtarzał. Tę miłość widać czasem w psikusach, które sobie robimy. Widać ją także w zakupach, które przynosi do domu. Kupił twoją ulubioną czekoladę, choć o niej nie wspominałaś? Sama widzisz…

Wie co robić, gdy masz zły nastrój

Niezależnie od tego, czy zanosisz się płaczem, żalisz się przyjaciółce przez telefon czy planujesz wyjść na samotny spacer, on nie stara się na milion sposobów poprawić ci humoru. Przede wszystkim wie, których guzików pod żadnym pozorem nie powinien teraz naciskać.

Kibicuje ci

Chce, żeby odnosiła sukcesy i realizowała swoje marzenia, dlatego wspiera cię, jak tylko może. Gdy ktoś pyta go o ciebie, z dumą o tobie opowiada. Ponieważ zna cię bardzo dobrze, potrafi docenić zarówno twoje zmagania, jak i osiągnięcia. Zawsze stanie za tobą murem.

Gotowa, żeby powiedzieć „TAK”?

Źródło: Your Tango


Czy w 2018 roku zakończy się twój związek? Tak, można to łatwo przewidzieć

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
30 listopada 2017
Fot. iStock/lechatnoir
Fot. iStock/lechatnoir
 

To nie żadna magia ani wróżenie z fusów. Nie wszystkie związki kończą się happy endem, nie wszystkie „mają przetrwać”. Miłość jawi nam się jako cud, kiedy jej nie mamy. Kiedy pojawia się w naszym życiu, jest wspaniale, dopóki nie zderzamy się z pewną prawdą – o uczucia trzeba dbać.

Inaczej miłość staje się ogromnym problemem i stresem. Jest to szczególnie widoczne w toksycznych relacjach, które są po prostu skazane na niepowodzenie. Jeśli nie jesteś pewny, jak to właściwie z wami jest/będzie przeczytaj o 8 sygnałach, które wskazują na to, że twój związek zakończy się w 2018 roku.

1. Mówicie o sobie nawzajem źle i traktujecie się w negatywny sposób

Nawet „za plecami”. I nigdy nie chodzi o drobne rzeczy.  Oboje ciągle musicie szukać zewnętrznych punktów „odprężenia”.

2. Wybierasz w nim/w niej i kochasz tylko to, co łatwo ci zaakceptować

Nie kochasz z całego serca, bezwarunkowo. Wybierasz tylko te części swojego partnera, które chcesz kochać.  To bardzo  niestabilna podstawa do budowania relacji.

3. Twoi znajomi mówią ci, że odkąd jesteście razem, „marniejesz w oczach”

Chociaż nigdy nie powinieneś pozwolić swoim przyjaciołom dyktować, w jaki sposób postępujesz w swoim życiu i w miłości, warto czasem posłuchać ich rad. Jeśli powiedzą ci, że twój związek jest dla ciebie zły, to dlatego, że im na tobie zależy. Z dystansu widać więcej.

4. Nie macie żadnych wspólnych zainteresowań ani hobby

Naprawdę niewiele was łączy. Wasze osobowości są po prostu zbyt różne i niezgodne.

5. Drażnicie się nawzajem

Zamiast odnajdywać radość z przebywania w swoim towarzystwie, ciągle się sobą irytujecie.

6. W kłótni z partnerem stajesz się naprawdę toksyczny

Nie stronisz od „osobistych” wycieczek. Zaczynasz atakować, zamiast starać się rozwiązać problem. Masz również tendencję do mówienia tych wszystkich bolesnych rzeczy, których potem żałujesz.

7. Macie nieudane życie seksualne

Patrzysz tylko na to, by zadowolić siebie, a nie partnera. By wziąć, ale nie dać.

8. Traktujesz swój związek jak konkurencję

Nie czujesz potrzeby, by wspierać drugą osobę ku realizacji jej celów i marzeń. Jesteś (lub oboje jesteście) zazdrosny o jej  sukcesy, odczuwasz satysfakcję, gdy coś nie wyjdzie jak trzeba.


Na podstawie: relrules.com


Zobacz także

Fot. iStock / Nadore

Co ulubiony smak lodów mówi o twojej osobowości? Powiedz mi, jakie lody lubisz, a powiem ci, kim jesteś

Fot. iStock / FotoDuets

Zbyt często wybuchasz ze złości? 5 sposobów kontrolowania gniewu

Fot. iStock/AleksandarGeorgiev

Powiedz mi co widzisz, a ja powiem ci coś o tobie. Psychozabawa na deszczowe popołudnie