Przestań się tak głupio szczerzyć, czyli szkodliwe efekty pozytywnego myślenia

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
24 marca 2018
Fot. iStock/jacoblund
Następny

To nie żart. Jasne myśli również mogą przynieść nam szkodę.  Jeśli kiedykolwiek próbowałeś zmienić siebie, szukałeś szczęścia i podejmowałeś próby stworzenia sobie lepszego życie, na pewno natknąłeś się na ideę pozytywnego myślenia. Wygląda na to, że wszystko jest proste. „Myśl pozytywnie, uda się” – powtarzasz jak mantrę, a codzienność konsekwentnie zaczyna ci się układać tak, jak tego pragniesz.

Przesłanie jest jasne: pozytywne myślenie prowadzi do szczęścia i spełnienia twoich marzeń. Twój sukces zależy od tego, czy wygenerujesz właściwą energię i unikniesz negatywnych myśli i emocji. Twój sposób myślenia decyduje o tym, co przyciągniesz – negatywne myślenie przyciąga złe rzeczy, pozytywne myślenie przyciąga dobre rzeczy. Niestety, to nie zawsze jest prawda.

Pozytywne myślenie utrudnia osiągnięcie celów

Wydawałoby się, że jest zupełnie na odwrót. Tymczasem,  im bardziej fantazjujesz o swojej bajecznej przyszłości, szczęśliwym życiu, wymarzonej pracy, kochających ludziach wokół ciebie i ogromnych kwotach pieniędzy, tym trudniej będzie ci spełnić te marzenia.

Na przykład, jeśli chcesz schudnąć i myślisz o tym, jak będziesz się czuć wspaniale, gdy będziesz szczuplejszy, jak twoje życie będzie lepsze, i jak inni będą Cię podziwiać – twoje szanse na rzeczywistą utratę wagi maleją. Badania wskazują, że takie fantazjowanie wywołuje negatywne skutki w wielu różnych dziedzinach życia – od osiągnięć akademickich po kariery zawodowe, stan zdrowia, a nawet w relacje osobiste.

Pozytywne myślenie prowadzi do samooskarżenia

Jeśli coś nie działa, albo dzieje się coś złego, zaczynasz uważać, że to twoja wina, ponieważ pozwalałeś sobie na negatywne myśli. To twoja postawa przyciągnęła niefortunne wydarzenia. Oczywiście, to nie jest prawda. Nie jesteś Bogiem. Nie jesteś odpowiedzialny za wszystko. Są rzeczy, nad którymi nie masz kontroli. Aby to zrozumieć, musisz myśleć realistycznie. Musisz spróbować określić, na co możesz wpływać, a czego nie.

Pozytywne myślenie powoduje tłumienie uczuć

W życiu towarzyszy nam szeroka gama emocji, nie tylko pozytywnych. Co więcej, nie byłbyś w stanie w pełni docenić dobra w swoim życiu, nie doświadczając trudności i kłopotów. Presja pozytywnego myślenia może spowodować tłumienie wszelkich pesymistycznych myśli lub nieprzyjemnych emocji, ponieważ blokuje nas przeświadczenie, że mogą one przyciągać złe rzeczy. W ten właśnie sposób pozbawiasz się dostępu do pełnego obrazu i pełnego zakresu emocji.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Pomóż swojej córce poradzić sobie ze złośliwymi koleżankami. Te kilka rzeczy jest naprawdę ważne!

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
24 marca 2018
Następny

Odkąd same byłyśmy dziećmi, sporo zmieniło się w kwestii relacji między nastolatkami. Dojrzewające dziewczynki bywają coraz bardziej okrutne w stosunku do słabszych, a ich agresja przybiera coraz to nowe formy i dotyczy wielu nowych dziedzin życia społecznego, takich jak media społecznościowe. Kiedy twoja córka wraca zapłakana ze szkoły, ponieważ wdała się w konflikt ze „trudną” koleżanką, szukasz rozwiązania, chcesz ją chronić i to jest naturalne. Ale przede wszystkim pragniesz nauczyć ją, by potrafiła sobie skutecznie poradzić wtedy, gdy nie będzie cię obok niej. Jak powinnaś się zachować?

Odsuń się i nie atakuj

Twój instynkt każe ci chronić córkę od małego, więc często pierwszą reakcją jest chęć rozmowy w cztery oczy z agresywną koleżanką, która zadała twojemu dziecku jakikolwiek ból.  Cóż, uspokój się i ochłoń. Negatywne, dręczące emocje utrudniają ci skupienie się na twojej córce. A poza tym najpierw musisz poznać szczegóły.

Nie wchodź między strony konfliktu

To może sposób na uspokojenie się dla ciebie, rodzica, ale tak naprawdę nie służy on naszym dzieciom, które przecież przez całe życie będą stawały w obliczu różnych wyzwań społecznych i muszą nauczyć się, jak być odpornym.

Zrozum i pokaż córce różnicę między kłótniami a zastraszaniem.

Nie każde ostre słowo lub drwina stanowi zastraszanie czy nękanie. Zwykle, w niespokojnym, nastoletnim wieku, takie wymiany zdań są  po prostu oznaką zwykłego konfliktu. Konflikt wynika z nieporozumień, z błędów w komunikacji. Nękanie ma miejsce wtedy, kiedy druga osoba nie może się bronić. Musisz mieć wystarczającą ilość informacji, aby określić, z czym masz do czynienia.

Zrozum jej uczucia

Jeśli twoja córka czuje się upokorzona, zdradzona i zraniona, najpierw zawsze jej słuchaj. Nigdy nie okazuj lekceważenia dla tego, co się stało. Nie mów „to nic takiego”, bo ona odbiera to zupełnie inaczej.

Zamiast tego powiedz jej, że rozumiesz, że czuje się zażenowana i zdenerwowana. Poproś ją, aby opowiedziała ci więcej. W ten sposób dajesz jej do zrozumienia, że ma prawo czuć to, co czuje.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Co z nami robi zmiana czasu. Pamiętajcie, to już dziś

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
24 marca 2018
fot. iStock/ lolostock

To już, w ten weekend… Śpimy krócej. W nocy przesuniemy nasze zegarki o całą godzinę do przodu, by cieszyć się letnim czasem. I, jak co roku, mimo, że zmiana wypada w niedzielę, będzie nam ciężko do niej przywyknąć. Wiecie, jak sobie z tym poradzić?

Ile czasu organizm potrzebuje, by przywyknąć do zmiany czasu

Zdaniem ekspertów, nasz organizm przyzwyczaja się do nowych godzin funkcjonowania  (podobnie jak w przypadku zjawiska jet lag) około tygodnia. Przez ten czas możemy odczuwać dolegliwości, takie jak nadmierna senność, zmęczenie bądź podenerwowanie, zaburzenia trawienia, zaburzenia nastroju, zaburzenia rytmu życia, ogólna. dezorientacja.

Jak możemy sobie pomóc

Możemy spróbować zaradzić kłopotom związanym ze zmianą czasu. Dr Magdalena Łużniak-Piecha, psycholog z Uniwersytetu SWPS  radzi, by w dniu poprzedzającym noc przesunięcia wskazówek zegara spróbować pójść wcześniej spać. Im łagodniej wprowadzimy wszelkie zmiany, tym lepiej. A póki pogoda nas nie rozpieszcza, spróbujmy rozpieścić się sami, na przykład porcją ulubionej porannej kawy.

Trudno nam się przyzwyczaić do myśli, że i ranek i  wieczór zapadają szybciej, niż byśmy chcieli i wciąż wydaje nam się, że możemy „dłużej posiedzieć”, że jeszcze mamy trochę czasu… Co się dzieje następnego dnia, rano, wszyscy wiemy.

Cóż, pozostaje nam podążyć za radami ekspertów i dać sobie trochę czasu. Bądzmy dla siebie w tym tygodniu bardziej wyrozumiali. Następna okazja zdarzy się za pół roku 😉


Na podstawie: centrumprasowe.swps.pl

 


Zobacz także

Koniec z kompulsywnym objadaniem. 5 taktyk walki z obżarstwem. Akcja „Polka na diecie”, dzień #22

Żeby każda mama mogła siusiać w spokoju… Powiedzmy to głośno i wyraźnie!

Więc człowiek stworzył instytucję, gdzie mężczyźni zwłaszcza zajęli pozycje i wymyślili różne bzdury