Przepraszam kochanie, ale nie mam teraz dla ciebie czasu. Co się dzieje, gdy jesteś zbyt zajęty, by pokazać, że kochasz

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
7 listopada 2017
Fot. iStock/bokan76
Fot. iStock/bokan76
 

Mówi się, że chorobą naszego wieku jest samotność. Że wszystkie nowoczesne urządzenia, która mają nas ze sobą zbliżyć, umożliwić nam lepszy kontakt i komunikację, paradoksalnie nas od siebie oddalają. Że zamykamy się na siebie, coraz bardziej zabiegani, coraz mniej obecni. Że naszą zmorą jest brak czasu. Jesteśmy zbyt zajęci by żyć, czuć, kochać.

Zdarzyło ci się to na pewno. Na ulicy, może w sklepie spotykasz przyjaciela. Kogoś, z kimś dawniej miałeś naprawdę dobry kontakt. Zatrzymujesz się by zapytać, do u niego, ale masz na to jedynie chwilkę, bo już jesteś spóźniony. On też się spieszy. Nie da się w minutę opowiedzieć wszystkiego, co wydarzyło się przez rok życia, prawda? Więc mówicie sobie kilka zdawkowych rzeczy i może jedną ważną. Obiecujecie sobie telefon i… nigdy nie dzwonicie.

A co jeśli tak właśnie wygląda twój związek? Wracasz wieczorem do domu, zbyt zmęczony, by mówić o tym, jak minął ci dzień, ale co gorsza – zbyt zmęczony, by dowiedzieć się jak minął dzień osobie, którą kochasz. Zasypiacie obok siebie, ale jednak coraz dalej od siebie. Przekładacie ważne rozmowy na „potem, na jutro, na za tydzień”. Przekładacie błahe rozmowy na „później” .

Kiedy nadchodzi weekend, już nie umiesz rozmawiać. Zapadasz się w twój świat, czytasz książkę, oglądasz film. Jest czas, ale nie wiadomo jak go wykorzystać. Jest druga osoba, ale nie wiadomo jak i co jej powiedzieć…

5 bardzo ważnych konsekwencji „bycia zbyt zajętym”

1. Jesteś wiecznie zmęczony

To wcale nie banał. Zmęczonemu człowiekowi umyka w życiu wszystko, co najważniejsze, bo nie starcza mu energii na zauważanie drobnych, prostych przyjemności, z których składa się codzienność.

2. Czas mija ci coraz szybciej

I coraz trudniej wygospodarować go trochę nawet dla samego siebie. Bycie zbyt zajętym niebezpiecznie uzależnia.

3. Jesteś nieszczęśliwy

Bo człowiek „zbyt zajęty” nie ma czasu na odczuwanie szczęścia i radości z tego, że znajduje się blisko kogoś, kogo kocha. I zapomina jak to jest, być szczęśliwym.

4. Szwankuje komunikacja między tobą, a bliskimi ci osobami

Cudów nie ma – jeśli nie poświęcisz ukochanej osobie czasu, przestaniecie się rozumieć. Brak rozmowy, prób nawiązania kontaktu, brak zainteresowania skutkuje nieporozumieniami. I konfliktami.

5. Rozpada ci się związek

Bo nagle okazuje się, że nic o sobie nie wiecie. Że się zmieniliście, oboje. Że przez tak długi czas czuliście się samotni, że już nic nie da się z tym zrobić. Że nagle oboje chcecie czegoś zupełnie innego, ale nie było czasu, by o tym porozmawiać, a teraz jest już za późno.

Zawsze znajdź czas dla tych, których kochasz. Nie czekaj, jutra może po prostu nie być.


Już wiemy do czego są zdolne złe mamuśki w dzień powszedni. Aż strach pomyśleć, jak w ich wydaniu mogą wyglądać święta

Redakcja
Redakcja
7 listopada 2017
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe
 

Jedno jest pewne – będzie się z czego spowiadać.
„Złe Mamuśki 2: Jak przetrwać Święta” już w kinach!

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Idą Święta, a to w życiu każdej pani domu jak wiadomo szczególny czas. Tygodnie harówki przy garach, walka wręcz przy sklepowych ladach o najlepsze kąski, detektywistyczna praca w poszukiwaniu prezentów dla całej rodziny. Po prostu pełnia szczęścia. Złe mamuśki dawno jednak zrzuciły kajdany perfekcyjnej pani domu i mogłyby się tym świątecznym czasem cieszyć z drinkiem w ręce, gdyby nie fakt, że zbliżają się jeźdźcy Apokalipsy czyli ich szacowne mamusie: strażniczki rodzinnych tradycji, konserwatywne jak dąb Bartek i surowe jak treser dzikich zwierząt. Czy naszym wyzwolonym mamuśkom uda się prze­kabacić własne rodzicielki i przeciągnąć je na weselszą stronę mocy? Święta to czas cudów!

Kolejna niegrzeczna komedia współtwórców takich wybryków jak „ZŁE MAMUŚKI”, „KAC VEGAS”, „FIRMOWA GWIAZDKA”.

ZŁE MAMUŚKI 2: JAK PRZETRWAĆ ŚWIĘTA (Bad Moms Christmas)

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Złe mamuśki powracają na filmowe salony. Premiera „Złych mamusiek2: Jak przetrwać święta” odbyła się zaledwie w ubiegły piątek, a film już cieszy się niezwykłą popularnością. Tylko w ciągu weekendu komedię zobaczyło już ponad 59 tysięcy osób. To dwukrotnie więcej niż rok temu przy premierze pierwszej części.

Według recenzentów „Złe mamuśki 2: Jak przetrwać święta” to idealna komedia na babski wieczór. Pokoleniowa walka o przywództwo w domu, a także świąteczne zmagania to temat bliski niejednej kobiecie. To na barkach Pani domu spoczywa perfekcyjna organizacja świąt i dbanie o rodzinną atmosferę. Czy jednak tak zawsze musi być? Czas na wyzwolenie kobiet. Czas na zmiany!

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Reżyseria: Jon Lucas, Scott Moore („Złe mamuśki”, „Nieletni / pełnoletni”)

Obsada:

  • Mila Kunis (“Ted”, “To tylko seks”, “Czarny łabędź” – nominacja do OSCARA) 
  • Kristen Bell („Złe mamuśki”, „Veronica Mars”)
  • Kathryn Hahn („Dziewczyna warta grzechu”, „Millerowie”, „Sekretne życie Waltera Mitty”)

Gatunek:  komedia

Produkcja: USA 2017

Dystrybucja w Polsce: Monolith Films

Kolejna niegrzeczna komedia współtwórców takich wybryków jak „ZŁE MAMUŚKI”, „KAC VEGAS”, „FIRMOWA GWIAZDKA”.

Zobacz poprzednią część „Złych mamusiek” na Cineman.pl: https://www.cineman.pl/filmy?SearchQuery=z%C5%82e+mamu%C5%9Bki&IsSearching=szukaj

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

 


Chcesz wzmocnić działanie szamponu na włosy i skórę głowy? Dodaj do niego jeden prosty i tani składnik

Redakcja
Redakcja
7 listopada 2017
Fot. iStock / vadimguzhva
Fot. iStock / vadimguzhva
 

W trosce o włosy odwiedzamy regularnie fryzjera, wybieramy szampony, odżywki, maski i inne kosmetyki, aby utrzymać włosy w jak najlepszej kondycji. Starannie dobrana pielęgnacja i dieta dobra dla włosów pozwalają uzyskać naprawdę świetne efekty. Warto poświęcić włosom trochę więcej uwagi, bo rozdwojone końcówki i wysuszone pasma, czy problemy ze skórą głowy, żadnej kobiecie nie dodadzą uroku.

Codzienna stylizacja włosów, zanieczyszczenia czy kurz, źle wpływają na skórę głowy i pracę gruczołów łojowych. Włosy stają się matowe, niemiłe w dotyku i przeciążone. Stosowanie szamponu odpowiedniego do rodzaju włosów jest podstawą pielęgnacji skóry głowy i samych włosów, ale nie wystarcza, by efekt zachwycał. Co ciekawe, dobroczynne działanie szamponu można wzmocnić w bardzo prosty sposób, nie wydając majątku.

Dodaj cukier do szamponu i ciesz się rezultatami

Cukier to zło, przynajmniej dla zdrowia i figury. Ale w kosmetyce ten prosty składnik znalazł konkretne zastosowanie — ścieranie zrogowaciałego naskórka. Cukrowy peeling świetnie sprawdza się na skórze głowy, a aplikacja cukru podczas mycia szamponem, to najłatwiejsze rozwiązanie.

Fot. iStok / tycoon751

Fot. iStok / tycoon751

Przepis jest prosty, raz na 3 mycia dodaj łyżkę cukru (białego lub brązowego) do porcji szamponu, a następnie jak zwykle umyj nim włosy i pozostaw na kilka minut. Kryształki cukru usuną nadmiar zrogowaciałego naskórka, pozostałości po kosmetykach i obumarłe włosy, a szampon oczyści i skórę i włosy. Cukier bez problemu spłukuje się z włosów, ponieważ szybko się rozpuszcza. Jeśli chcesz, by pozostał na skórze dłużej, wymieszaj go z niewielką ilością oleju.

Co daje wykorzystanie cukru z szamponem? Taki peeling reguluje pracę gruczołów łojowych, więc zapobiega przetłuszczaniu się włosów i powstawaniu łupieżu. Dzięki złuszczeniu naskórka skóra zrobi się czysta i odświeżona, a pobudzone krążenie krwi pozwoli na lepsze dotlenienie i odżywienie cebulek włosowych, co przyspieszy wzrost włosów i zapobiegnie ich wypadaniu.


 

źródło: www.ofeminin.pl, www.halier.pl

 


Zobacz także

Fot. iStock /  YouraPechkin

Jak uprościć sobie życie i wreszcie odetchnąć? Minimalistka na ratunek Bridget Jones

Fot. iStock / barbaragibbbons

Pruderia, tabu? Ależ zapraszam, tu poczujesz się bezpiecznie. Obowiązuje zakaz niewygodnych pytań

Fot. iStock /  kzenon

Zrozumcie, że są ludzie, którzy czują i wiedzą więcej. Znajoma stawia tarota i mówi – to nie czary, to podświadomość