Pożegnaj słomiany zapał. 8 sposobów na wzmocnienie siły woli

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
23 grudnia 2016
Fot. iStock/Milan Marjanovic
Fot. iStock/Milan Marjanovic

Siłę woli określamy najczęściej w prosty sposób — chcieć to znaczy móc. Problem polega na tym, że wiele osób ma kłopot, by to „móc” skutecznie wyprowadzić z fazy obietnic i doprowadzić do fazy realizacji. Siła woli poddawana jest sprawdzianom wyjątkowo często. Bo obiecujemy sobie, że coś zrobimy lub czegoś absolutnie nie będziemy więcej robić, a w praktyce wychodzi inaczej.

Tłumaczymy klęskę w prosty sposób – rozgrzeszając się słomianym zapałem. To wygodne tłumaczenie, bo przecież „słomiany zapał”, jako cecha charakteru, jest nam przypisany i nic już w tym nie możemy zrobić. A to akurat nieprawda!

Test Marshallow

Siła woli i samokontrola potrzebna do realizacji założonych celów jest nam niezbędna, by osiągnąć satysfakcjonujące życie. Pokazuje to eksperyment z roku 1960, przeprowadzony przez psychologa Waltera Mischela. Jego założenie polegało na poddaniu 4-latków decyzji o zjedzeniu jednej pianki Marshmallow od razu lub dwóch po odczekaniu 15 minut. Po latach obserwacji dzieci poddanych eksperymentowi, do czasów osiągnięcia przez nie dorosłości, okazało się, że ci, którzy jako dzieci stawili opór pokusie, osiągnęli większy sukces naukowy, lepsze zdrowie i szczęśliwsze małżeństwa. Mischel stwierdził, że zdolność do opóźniania gratyfikacji stanowiły pewnego rodzaju bufor ochronny wiążący się z wyższymi wynikami w testach wiedzy, lepszym funkcjonowaniem społecznym i poznawczym oraz większym poczuciem własnej wartości. Osobom o silnej samokontroli łatwiej radzić sobie ze stresem, osiągać cele i przezwyciężać bolesne emocje.

Skuteczne sposoby na wyćwiczenie siły woli

Siła woli jest jak mięsień, można ją ćwiczyć, by stała się mocniejsza. W dodatku istnieje wiele skutecznych sposobów na osiągnięcie celu.

1. Pamiętaj o swoim celu

Obierz sobie jeden konkretny cel, aby skupić się przede wszystkim na jego realizacji, a nie rozmienianiu się na drobne. Gdy opuszczą cię chęci na utrzymanie postanowienia, pomyśl o tym co teraz właśnie robisz, odnośnie do celu, w którego kierunku zmierzasz.

2. Stawiaj małe kroki

Metoda stawiania małych kroków pozwoli łatwiej osiągnąć większy cel. Pamiętając o przystankach i mniejszych celach po drodze do tego głównego, łatwiej jest czerpać satysfakcję i dumę. Łatwiej codziennie budować z powodzeniem jeden nawyk i rozciągać sukces na inne dziedziny życia, niż próbować skupiać się bez powodzenia na pięciu założeniach jednocześnie. I pamiętaj, by każdy krok naprzód nagradzać choćby dobrym słowem dla samej siebie.

3. Użyj wyobraźni

Wyobraźnia to świetny napęd motywacyjny dla podjętych działań. Wyobrażanie sobie przyjemności z realizacji planu, stymuluje silną wolę i stanowi podporę dla niej w chwilach wyczerpania.

4. Oszczędzaj silną wolę

Z silną wolą jest podobnie jak z mięśniami. Niećwiczone słabną, a przetrenowane narażają nas na kontuzje i zniechęcenie do dalszych działań. Zachowanie równowagi między ćwiczeniami i regeneracją jest dobrym sposobem na poprawę wydajności. To w ten sam sposób można przełożyć na silną wolę. Aby nie narażać jej na nadmierną pracę, ostrożnie podejmuj decyzje na co ją zużywasz. Nie wystawiaj siebie na próby jeśli nie jest to konieczne lub nie zmusza do tego sytuacja — ryzyko naraża na powstanie szkód.

5. Opanuj stres

Stres towarzyszy trudnościom, jakie pojawiają się na drodze do realizacji planów. Pochłaniając zgromadzone zasoby silnej woli, stres utrudnia trwanie w postanowieniu i zmusza poniekąd do szukania ukojenia, np. w porzuceniu dla świętego spokoju postanowień, oddaniu się jedzeniu czy piciu. Chwila skupienia na oddechu lub np. widoku za oknem, pozytywnie działa na zasoby silnej woli oraz chęci realizowania obowiązków. Radzenie sobie ze stresem przyspiesza regenerację silnej woli.

6. Akceptuj popełniane przez siebie błędy

To jedno z trudniejszych zadań w przypadku wzmacniania siły woli. Jeśli postawimy przed sobą ambitny cel, trudno jest w jego realizacji ani razu się nie potknąć. No cóż, nie mylą się tylko ci, co nic nie robią. Nawet wpadki można i należy potraktować jako szkołę życia. Akceptując ich pojawianie się, może zwiększać motywację, bo budujemy świadomość, że nawet jeśli przytrafi się porażka, nie ma ona tak destrukcyjnego wpływu na zaangażowanie. Po prostu tak bywa i trzeba iść dalej.

7. Wysypiaj się

To ważne, ponieważ niewyspanie wpływa na powstanie deficytu energii, której nie starcza nam na wszystko. W związku z tym spada siła woli, efektywnością i pojawia się wysoki poziom stresu. Zmęczenie ogranicza potencjał intelektualny oraz obniża poziom wykonania zadań wymagających uwagi czy zdolności analitycznych. Ogranicza również możliwości samokontroli i wzmaga podatność na poddawanie się pokusom.

8. Znajdź wsparcie 

Mimo że pracujemy we własnym zakresie na swój sukces, posiadanie osoby, która dopinguje nasze działania jest bardzo motywujące. I o wiele trudniej sobie odpuścić, gdy ktoś nas stale mobilizuje. Może to być zarówno osoba lub grupa wsparcia na portalu społecznościowym, gdzie spotykają się ludzie o podobnych celach, jak i problemach.


 

źródło: www.psychologytoday.com, www.psychologia-spoleczna.pl, kreatorniazmian.pl


6 cech, które świadczą o zepsuciu człowieka

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
23 grudnia 2016
Fot. Pixabay / unsplash /
Fot. Pixabay / unsplash / CC0 Public Domain

Ludzie zmieniają się przez całe swoje życie. Największy wpływ na to, kim jesteśmy i jakie cechy charakteru przejawiamy najmocniej, ma okres dzieciństwa. Kształtuje nas najbliższe otoczenie, nabieramy własnego doświadczenia, wypracowujemy osądy. A następnie stajemy się osobami dojrzałymi, o ukształtowanej psychice.

Niestety nie zawsze wychodzą na wierzch najlepsze cechy naszego charakteru. Niemało jest przecież egoistów, osób rozpuszczonych w dzieciństwie, którzy stali się zepsutymi dorosłymi. Na każdego z nas można wywierać negatywny wpływ na kilka sposobów. A w konsekwencji społeczeństwo „wzbogaca się” o jednostki egocentryczne, niewzruszone na potrzeby innych, apodyktyczne. A po czym rozpoznać ludzi zepsutych i czy można im przeciwdziałać?

6 cech, po których rozpoznasz osobę zepsutą 

1. Oczekują spełnienia wszystkich zachcianek

To pierwszy krok do zepsucia człowieka. Nic bardziej nie rozpuszcza i nie nastawia roszczeniowo drugiej osoby, niż świadomość, że wszelkie jej zachcianki spełniane są w mgnieniu oka. Podawanie na tacy tego, czego pragną uczy, że same nie muszą wkładać wysiłku w osiągnięcie celu. Od tego mają inne osoby. Gdy tak się nie dzieje, dzieci urządzają dzikie histerie, wyczyniają niestworzone rzeczy, by wymusić ustąpienie np. rodziców w jakiejś kwestii. Zepsuty dorosły, nie akceptując odmowy, też będzie walczył o swoje, ale raczej w kontekście stosowania manipulacji, cichych dni a czasem też awantur.

Możesz zareagować, odmawiając danej rzeczy konsekwentnie. To będzie krok do nauki, że nie wszystko można mieć i dawno minął czas stawania na rzęsach, by uszczęśliwić zepsutego człowieka.

2. Idą po trupach do celu

Nie liczą ofiar i strat, liczy się tylko obrany cel i fakt, że jest on na wyciągnięcie ręki. Bez mrugnięcia oka wykorzystują ludzi, zapominając o nich, gdy ci spełnią swoją funkcję.

Jeśli jesteś świadkiem takiego notorycznie powtarzającego się zachowania, uświadom egocentrykowi, że karma powraca. To jak teraz traktuje ludzi, wróci do niego z jeszcze większą mocą. Negatywne zachowanie kontruj pozytywnym, to ma wielką moc sprawczą.

3. Zadają ciosy poniżej pasa

Łatwo podejmują walkę, nawet gdy gra nie jest warta świeczki. Po prostu, dla zasady. Gdy wchodzą w konflikt, posuwają się do sięgania po najniższe argumenty, spiskują, podkładają „świnię”, licząc na spektakularną klęskę przeciwnika. Zacierają moralne granice, naginając zasady, by osiągnąć swój cel.

Jeśli miewasz problem z takim zachowaniem ze strony osoby zepsutej, możesz zrobić tylko jedno. Ne poddawaj się, ale też nie zniżaj do jej poziomu. Używaj mocnych argumentów, z którymi nie będzie można dyskutować. Stawiaj twarde granice a będzie ci łatwej.

4. Manipulacja — drugie imię

Narcystyczne osoby będą manipulować poprzez nadużywanie, poniżanie i kontrolowanie. Nakarmią twoje słabości i niepewność, abyś się szybciej podporządkowała ich woli.  

Możesz starać się przeciwdziałać temu, budując pancerz przeciwko ich działaniu. Najważniejsze to mieć świadomość, że człowiek- manipulant, nawet zepsuty, nadal jest tylko człowiekiem i ma swoje słabości. Stawiaj na swoim, nie poddając się cudzej woli.

5. Przechwałki na porządku dziennym

Zepsuci ludzie lubią stawiać się w centrum uwagi. Opowiadane przez nich historie zawsze „pisane” są przez nich z rozmachem. Niezależnie czy mają oni nową pracę, auto czy kobietę, wszyscy muszą o tym wiedzieć i najlepiej zazdrościć niesamowitego szczęścia. A zachwyt innych sprawia, że chcą dla siebie tego blasku jeszcze więcej.

Warto stanąć do tego w opozycji, docenić chęć rozmowy, ale nie licytować się na historie niestworzone. Spokojne podejście do tematu, bez zbędnych emocji i komentowania, ostudzi zapał do budowania w ten sposób wizerunku osoby egocentrycznej.

6. Brak szacunku dla innych

Wbrew rozsądkowi i dobremu wychowaniu, zepsute osoby nie szanują innych. Zrobią wszystko, by zwrócić na siebie uwagę, a ich działania bywają podstępne i czynione z premedytacją. Brak szacunku zwalnia hamulce i zaciera granice.

Nie warto w takim przypadku godzić się na to i  uczestniczyć we wszystkim, czego od nas oczekują. Po raz kolejny, nasze granice i zwykła przyzwoitość są ważne. Na przekór zepsutemu człowiekowi bądź ostoją pozytywnych emocji i dobrego przekazu dla innych.


źródło: www.powerofpositivity.com


Tylko w połowie przypadków orientujemy się, że ktoś nas okłamuje. Czy wiesz, jak rozpoznać kłamcę?

Karolina Krause
Karolina Krause
23 grudnia 2016
Fot.iStock/SIphotography
Fot.iStock/SIphotography

Zwykle potwierdzenia tego, co mówi do nas druga osoba, doszukujemy się w jej mimice. Szczerości uśmiechu dopatrujemy się w jej oczach. A domniemanej złości, będziemy poszukiwać w sznurowaniu ust. Ostatnie badania przeprowadzone na Uniwersytecie Ontario w Kanadzie, udowodniły jednak, że, w brew pozorom, obserwowanie wyrazu twarzy drugiej osoby, wcale nie pomaga w wykryciu kłamstwa.

Podczas pierwszej części badania studenci zostali poproszeni o obejrzenie jednej z dwóch wersji filmu, w którym główny charakter miał za zadnie pilnować czyjejś torebki. W pierwszej wersji scenariusza bohater sprostał powierzonej mu roli, do końca zachowując uczciwość. W drugiej natomiast kradł z torebki portmonetkę. Następnie wszyscy uczestnicy badania mieli poświadczyć przed kamerą o jego niewinności. Co oznacza, że część osób odpowiadała na pytania eksperymentatora zgodnie z prawdą, a pozostała zmuszona była skłamać. Aby wykazać, że to, czy kłamstwo zostanie rozpoznane, nie zależy od mimiki naszej twarzy, badani zostali dodatkowo poproszeni byli o częściowe lub prawie całkowite zasłonięcie tej części ciała.

Podczas drugiego etapu badania, uczestnikom (w zależności od grupy badawczej) prezentowano film z zeznaniem jednego ze swoich kolegów. Mogli więc obejrzeć całokształt zachowań danej osoby –zwrócić uwagę na postawę jej ciała i barwę głosu.

Zgodnie z przewidywaniami naukowców kłamstwo najskuteczniej rozpoznawano, wówczas gdy twarz zeznającego była zasłonięta. Badania zostały następnie powtórzone w kilku innych krajach, za każdym razem uzyskując te same rezultaty.

Wnioski płynące z tego eksperymentu rzucają nowe światło na powszechnie stosowaną w sądach zasadę, o zakazie zakrywania twarzy przez świadków zeznających pod przysięgą. Takie przepisy obowiązują na przykład w Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii.

Dr Amy Lech, główna autorka badania, wyjaśnia na czym polega fenomen tego zjawiska: „Brak informacji z twarzy może zmusić obserwatorów do zwracania uwagi na inne wskaźniki kłamstwa: niepewny ton głosu, sygnały niewerbalne z ciała”.

Zatem – tak, drogie Panie – te oczy mogą kłamać, ale zwracając swoją uwagę wyłącznie na nie, możemy się mocno pomylić, co do czyichś zamiarów.


 

Źródło: focus.pl


Zobacz także

Fot. iStock/Kontrec

To ludzie motywowują cię do zmiany na lepsze. Tylko od ciebie zależy, czy z tej nauki skorzystasz

Fot. iStock / South_agency

Wytrenuj swój mózg do… miłości!

Fot. iStock/SrdjanPav

Przebudzenie. Nie bój się umierania, bój się tego, że nie będziesz żyć naprawdę