Jak odmówić seksu, żeby twój partner nie czuł się odrzucony

Redakcja
Redakcja
9 lipca 2018
Jak odmówić seksu, żeby twój partner nie czuł się odrzucony
Fot. iStock/nd3000
 

Sprzątasz dom, myśląc o rachunkach, które musisz zapłacić, o przyjaciółce, do której nie dzwoniłaś od tygodni, o tej niezręcznej rozmowie z twoim nowym współpracownikiem wczoraj, kiedy nagle pojawia się twój partner i daje ci wyraźnie do zrozumienia, że ma ochotę na coś więcej. Co teraz? Jak odmówić seksu, żeby twój partner nie czuł się odrzucony?

Może seks wydaje się właśnie w tym momencie dokładnie tym, czego potrzebujesz. W takim razie świetnie – ciesz się nim i baw. Ale może być też tak, że uważasz, że teraz dla ciebie absolutnie nie jest miejsce i pora na tę właśnie bliskość. Jak rozmawiać o tym z partnerem, by nie skończyło się na dąsach i wyrzutach, że to już „kolejny raz”…?

Odrzucenie seksualne może być trudną do przełknięcia pigułką, szczególnie jeśli tylko jedna osoba jest w dużej mierze (lub nawet w całości) odpowiedzialna za inicjowanie seksu w związku.

Ale bycie osobą, która odrzuca seks, również nie jest takie wspaniałe. Może jesteśmy zirytowani, że nasz partner nie mógł odczytać naszego nastroju lub sytuacji. A może czujemy się źle, ponieważ nie znosimy sprawiać zawodu ukochanej osobie, więc zgadzamy się na bliskość, by on był szczęśliwy?

Najnowsze badania na temat seksu sugerują, że – w porównaniu do uprawiania seksu w celu uniknięcia negatywnych skutków – odrzucenie niekoniecznie szkodzi satysfakcji ze związku, o ile robimy to w pozytywny sposób.  Oto trzy podejścia, o których należy pamiętać.

1. Wyraźnie wyjaśnij, dlaczego mówisz „nie”

Jedną z najlepszych rzeczy, które możesz zrobić, to wytłumaczyć mu wprost, dlaczego nie masz ochoty na bliskość. Unikniesz w ten sposób nieporozumień i tego, by twój partner przyjął odrzucenie seksualne osobiście. Więc jeśli czujesz się zbyt zmęczony na seks, powiedz to. Jeśli miałeś długi dzień i jesteś rozkojarzony stresem w pracy, powiedz o tym. Pomóz partnerowi lepiej zrozumieć twój wewnętrzny świat i pokaż, że brak zainteresowania seksem nie jest odbiciem braku zainteresowania partnerem .

2. Zaproponuj inny czas – wkrótce

Odrzucenie seksualne zwykle wydaje się o wiele łatwiejsze do zaakceptowania, gdy dostajemy tak zwaną linię bezpieczeństwa. Coś w stylu: „Nie czuję tego teraz, ale może moglibyśmy spróbować w weekend, albo później wieczorem po tym, jak pójdę biegać? Albo może rano, przed pracą, po tym, jak oboje się wyspaliśmy?

3. Znajdz inny sposób, by być blisko 

To, że nie jesteś w nastroju do seksu, niekoniecznie oznacza, że ​​musisz odrzucić inne sposoby zbliżenia się do swojego partnera. Z badań wiemy, że kobiety i mężczyźni czerpią znacznie więcej z seksu niż z innego rodzaju fizycznej bliskości. Jednak przytulanie, trzymanie się za ręce, rozmowa, a nawet każda inna aktywność, którą oboje lubicie, mogą być całkiem dobre jako zamiennik.

Najważniejsza jest komunikacja i szczerość. Jeśli chcesz mieć udane życie seksualne w twoim związku, pilnuj, by ich nie zaniedbywać.


Na podstawie: psychologytoday.com

 


Nie błagaj, żeby został, gdy on postanawia odejść. Nie strasz go. Jeśli naprawdę cię kocha – wróci

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
9 lipca 2018
Fot. iStock/Marjan_Apostolovic
Fot. iStock/Marjan_Apostolovic

Dzwoni przyjaciółka. Rzadko ostatnio rozmawiamy, odległość też nie sprzyja spotkaniom. Ale po kilku dobrych tygodniach odbieram telefon i słyszę: „On odchodzi, rozumiesz? Zostawia mnie! Jak on tak może. Przecież ja go kocham!”. Jestem w lekkim szoku. Okazuje się jednak, że po 12 latach małżeństwach, dwójce dzieci, on ma romans, znalazł kochankę i to dla niej postanowił odejść.

Przyjaciółka załamana pyta, jak o niego walczyć, jak go zatrzymać. Przecież to niemożliwe, żeby on ją kochał, to tylko seks, a ich łączy tak wiele… W sumie 15 lat wspólnego życia. Gadamy całą noc… krok po kroku analizując, co się stało. Na koniec jednego jestem pewna – nigdy nie błagaj faceta, żeby został. Choćby nie wiem, jak bolało, jak bardzo byś cierpiała, nigdy tego nie rób, jeśli on już postanowił. Puść to. Jeśli pakuje walizki – nie walcz z nim. A jeśli kocha cię naprawdę wróci… szybciej niż się spodziewasz. Naprawdę.

Nie strasz go, że nie zobaczy dzieci

„A dzieci, co z dziećmi?” – pytamy, gdy on chce odejść. Doskonale wiemy, że to słaby punkt, że tutaj najłatwiej w niego uderzyć, żeby jego też zabolało. Chcesz go zastraszyć? Nie tędy droga, on nie odchodzi od swoich dzieci, tylko od ciebie. Taka jest smutna i cholernie bolesna prawda. Jasne, możemy myśleć, że odchodzi od waszego życia – także tego rodzinnego. Ale zastanów się. Chciałabyś, żeby został tylko dlatego, że go nastraszyłaś? Że uwierzył, że odbierzesz mu prawo do kontaktowania się z dziećmi? Kogo bardziej skrzywdzisz? Jego, siebie czy dzieciaki?

Nie groź, że nigdy nie będzie mógł wrócić

Dzisiaj w to wierzysz. Krzyczysz, że jeśli tylko zamknie za sobą drzwi, już nigdy nimi nie wejdzie. Zamykasz dla niego dom, swoje serce, emocje – wszystko! Tylko uważaj, co mówisz. Za każde nasze słowo musimy wziąć odpowiedzialność i liczyć się z jego konsekwencjami. Jeśli zagrozisz mu, że nigdy nie będzie mógł wrócić, on nigdy nie poprosi o kolejną szansę, rozmowę. Jeśli tego chcesz – okej, ale jeśli nie chcesz zamknąć mu drogi powrotu, nie groź brakiem jakiejkolwiek szansy w przyszłości.

Nie strasz, że wszystkim opowiesz, jakim jest draniem

Choć masz ochotę zadzwonić do jego matki, szefa, siostry, brata. Powiedzieć wszystkim, co ci zrobił, jak podle postąpił – wstrzymaj się. Niech ochłoną pierwsze emocje, daj sobie czas. Pod wpływem złości potrafimy robić wiele przykrych rzeczy, których później żałujemy. Masz prawo mówić o tym, co ci zrobił, ale czy na pewno chcesz to robić pod wpływem tego nagłego impulsu?

Nie mów, że go nie kochasz

Choć w tym momencie z pewnością go nienawidzisz. Ale w tym piekle było już wiele kobiet, wiele mówiło to, czego później żałowało. Wiele tęskniło za tą miłością, nie mogło sobie poradzić z jej brakiem. Nie można kogoś przestać kochać z dnia na dzień, z minuty na minutę. To proces, który być może nigdy się nie kończy. Dzisiaj nie wiesz, co czujesz, targają tobą silne emocje trudne do rozszyfrowania. Nie wiesz, czy dać się ponieść złości czy rozpaczy, choć jedna i druga ciągnie cię w dół. To okrutne, jak postąpił, ale poczekaj, na mówienie, że nie kochasz, przyjdzie czas, kiedy naprawdę to poczujesz.

Jeśli zdradził – nie oskarżaj jej

Nie mów, że to dziwka, ku*wa, że za nic ma miłość, związek, rodzinę. Że jak z takim kimś można budować swoje życie, że na pewno nie będzie szczęśliwy i prędzej czy później ona zdradzi jego. Hej – to sprawa między tobą a nim. Ubliżanie kochance do niczego nie prowadzi. Nie zniechęcisz go do niej, a raczej jego do siebie… Bo to on będzie wywracał oczami i powtarzał, że histeryzujesz i niczego nie rozumiesz (pewnie doda jeszcze „jak zawsze”). To doprowadza do furii, chciałabyś go rozszarpać i ją także. Ale to droga donikąd. W ten sposób nie wygrasz jego miłości.

I choć dzisiaj boli cię całe ciało, rozsypałaś się na tysiące kawałków, których nie da się pozbierać, daj sobie czas. Po prostu. Skup się na sobie – to najlepsze, co możesz dla siebie zrobić. Odrzuć te wszystkie natrętne myśli: „Dlaczego?”, „Co zrobiłam źle”, „Gdzie popełniłam błąd”, „Jak mogłam nic nie zauważyć”. Pomyśl o swoich uczuciach, o tym co w tobie jest – smutek, złość, rozpacz, nienawiść, rozczarowanie, tęsknota. Nie obwiniaj się. To nie pora na rachunek sumienia. Skup się na tym, żeby wstać każdego dnia, zająć się sobą, domem dziećmi. Zrób coś dla siebie, co lubisz, a o czym zapomniałaś. W tym bólu staraj się funkcjonować ze wszystkich sił. Idź na spacer z dziećmi, wyjedź z nimi nad morze, odetnij się od tego co tu i teraz. A on? Jeśli naprawdę cię kocha – wróci i nie będzie to ani twoim zwycięstwem, ani porażką, bo mu na to pozwolisz. Wróci, bo kocha, bo zrozumiał, co i kto dla niego w życiu jest najważniejsze.

– A jeśli nie wróci? – spytała przyjaciółka. Życie toczy się dalej, choć czasami tak cholernie boli, ale to nigdy nie przekreśla twojej szansy na szczęście.


Zobacz także

Fot. iStock

„Lubię, że byłeś w każdym miejscu mojego ciała, że znasz mnie grubą i chudą, z małymi piersiami i wielkimi”. Pochwała miłości małżeńskiej

50 pozytywnych zdań, które powinnaś powtarzać sobie każdego dnia

50 pozytywnych zdań, które powinnaś powtarzać sobie każdego dnia

pexels-photo-27335

Za czym tęsknią dzisiejsze kobiety ?