Mroczna Triada – cechy narcyzów i toksycznych ludzi

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
16 października 2018
Mroczna Triada
Fot. iStock / RapidEye
 

Kiedy jesteśmy mali boimy się wymyślonych potworów, podczas gdy te najgorsze przechodzą koło nas na ulicy każdego dnia. To właśnie ludzie, robią innym ludziom największą krzywdę.

Ludzie o silnych tendencjach narcystycznych, grają ofiarę i przekręcają rzeczywistość, projektują i nienawidzą innych. Obserwujemy, jak używają słownych obelg, jak manipulują, jak używają różnych toksycznych technik kłótni, jak regulują  szacunek do siebie poprzez krzywdzenie innych, jak działają, gdy czują się zdenerwowani lub zagrożeni, i tak dalej. Ale narcyzi to nie całe zło tego świata… Dzisiaj przyjrzymy się niektórym mrocznym cechom, które łączą ludzi, którzy są złośliwi i krzywdzą innych. 

Mroczna Triada

Popularną koncepcją stosowaną w psychologii jest Mroczna Triada. Odnosi się do trzech kategorii osobowości, które wiążą się z nieludzko-manipulacyjnym stylem interpersonalnym i następującymi cechami: krótkoterminową i wyzyskującą strategią nawiązywania relacji, impulsywnością, niską samokontrolą, zachowaniami ryzykownymi, dyskredytowaniem przyszłości, agresją i samolubstwem .

Te trzy kategorie to:

  • Narcyzm, który charakteryzuje egoizm, brak empatii i toksyczna duma.
  • Makiawelizm, który polega na wyzysku i manipulacji innych, lekceważeniu moralności i skupia się na toksycznym interesie własnym oraz oszustwie.
  • Psychopatia, która obejmuje zachowania aspołeczne, słabą kontrolę impulsów, samolubstwo, nieczułość i brak wyrzutów sumienia.

Chociaż koncepcyjnie te kategorie są odrębne, istnieje wyraźny związek między nimi – płynnie nachodzą na siebie, przenikają się.

Co więcej, wszystkie te cechy są często przypisywane temu, co określamy mianem ludzi o tendencjach narcystycznych i tym, co inni powszechnie określają jako narcyzów,  socjopatów, sprawców przemocy, psychopatów, manipulatorów lub toksycznych ludzi. Dotyczy to również innych cech, takich jak paranoja, iluzja i zależność od podziwu i uwagi.

Ta klasyfikacja nie jest najbardziej użyteczna, ale pomaga w identyfikacji toksycznych cech charakteru. Czego dokładnie powinniśmy się bać? Mrocznego czynnika osobowości…

Mroczny czynnik osobowości – czynnik D

Niedawno wprowadzono nową teorię, która odróżnia dziewięć mrocznych cech, jakie określono poniżej:

  • Egoizm: nadmierne zaabsorbowanie własnymi korzyściami kosztem innych i społeczności.
  • Makiawelizm : manipulacyjna, bezduszna postawa i przekonanie, że cele uzasadniają środki.
  • Zwalnianie moralne: styl przetwarzania poznawczego, który pozwala zachowywać się nieetycznie, nie odczuwając dystresu.
  • Narcyzm : nadmierna absorpcja siebie, poczucie wyższości i skrajna potrzeba uwagi innych.
  • Uprawnienia psychologiczne: powtarzające się przekonanie, że ktoś jest lepszy od innych i zasługuje na lepsze traktowanie.
  • Psychopatia: brak empatii i samokontroli w połączeniu z zachowaniem impulsywnym.
  • Sadyzm: pragnienie wyrządzania szkody psychicznej lub fizycznej innym dla własnej przyjemności lub na dla swoich korzyści.
  • Toksyczny egoizm: chęć dalszego podkreślania własnego statusu społecznego i finansowego.
  • Złośliwość : destrukcyjność i gotowość wyrządzania krzywdy innym, nawet jeśli ktoś szkodzi w tym procesie sam sobie.

Podczas gdy te cechy często nakładają się na siebie, teoria Mrocznego czynnika osobowości (D) sugeruje, że te cechy mają wspólny „mroczny rdzeń”. Tak więc, jeśli dana osoba ma jedną z tych tendencji, prawdopodobnie również ma ich więcej.

Profesor Ingo Zettler wyjaśnia: „… ciemne aspekty osobowości ludzkiej mają również wspólny mianownik, co oznacza, że ​​- podobnie jak w przypadku inteligencji – można powiedzieć, że wszystkie są wyrazem tej samej tendencji dyspozycyjnej. Na przykład u danej osoby czynnik D może przejawiać się w większości jako narcyzm, psychopatia lub jedna z innych ciemnych cech lub ich kombinacja.

(…) Można po prostu stwierdzić, że dana osoba ma wysoki współczynnik D. Współczynnik D wskazuje, jak bardzo prawdopodobne jest, aby dana osoba zaangażowała się w zachowanie związane z jedną lub kilkoma ciemnymi cechami”.* 

Oznacza to, że osoba, która ma wyższy współczynnik D i wykazuje szczególne wrogie zachowanie, jak chęć poniżenia innych, będzie również miała większe prawdopodobieństwo zaangażowania się w inne wrogie działania, takie jak kłamanie, oszustwo lub kradzież.

Właśnie dlatego najlepiej unikać „Mrocznych” na swojej drodze. Kiedy widzimy, że coś jest nie tak, prawdopodobnie to nie jedyna mroczna cecha napotkanej osoby. Zazwyczaj szybko się o tym przekonujemy, bo jedynego, czego potrzeba, by „Mroczny” pokazał na co go stać, to odrobina czasu…

Nie ma znaczenia, jaki model wybierzesz, aby zrozumieć, jak bezczelny, złośliwy, czy zły jest „toksyczny”, którego właśnie spotkałeś.

Teoria Mrocznego czynnika osobowości (D) czyni to jeszcze jaśniejszym, sugerując, że ludzie, którzy nie dbają o ranienie innych dla osobistych korzyści, robią to na różne sposoby, ale mają wspólny „ciemny” mianownik.  Rozumiejąc, jak działa osoba, która ma ciemne cechy, możemy zauważyć je wcześniej i lepiej się przed nimi chronić.


źródło: * University of Copenhagen. (2018, September 26). Psychologists define the ‘dark core of personality’. ScienceDaily. Retrieved October 14, 2018, psychcentral.com


To co widzisz pierwsze na obrazku, ujawnia najgorsze rzeczy o tobie

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
16 października 2018
Fot. Screen /Yourtango
 

Nie lubimy myśleć o sobie źle, jednak ustalenie swoich mocnych stron i słabszych obszarów, w których możesz się poprawić, jest zupełnie innym doświadczeniem niż niekonstruktywna krytyka. 

Jednak często nie jesteśmy w stanie ustalić rzeczy w nas samych, które się nam nie podobają, które nas ograniczają, przez co nie mamy możliwości zmiany, a co najgorsze rozwoju. Czasami o naszych słabościach dowiadujemy się przypadkiem. My mamy dla was test. Co jako pierwsze zobaczyliście na obrazku?

Twarz z wąsami

Jeśli pierwszą rzeczą, którą zobaczyłeś, była twarz z wąsami, najgorszą rzeczą w tobie jest twoja duma. Zawsze byłeś pewny siebie i to jest absolutnie niesamowite. Zostałeś wychowany, aby wierzyć w siebie. Oczywiście dobrze  jest być pewnym siebie, ale źle myśleć, że pozjadałeś wszystkie rozumy w każdej sytuacji. Czasami lepiej pomyśleć nim coś powiesz. .

Człowiek z lutnią

Jeśli najpierw zobaczyłeś człowieka z lutnią, najgorszą rzeczą  jest twój temperament i wroga energia, którą czasami wokół siebie rozsiewasz. Musisz pamiętać, że gniew jest normalną ludzką emocją, ale nie sposobem rozwiązywania problemów. Następnym razem, zanim wybuchniesz, wyjdź na spacer, jak wrócisz, porozmawiaj już na spokojnie.

Wiszące kosze

Najtrudniejszą rzeczą w tobie jest poczucie humoru. Może nikt ci nie miał odwagi tego powiedzieć, ale prawda jest taka, że żarty, które kochasz i które zawsze opowiadasz, nie są zabawne. Inni się śmieją, bo nie chcą zranić twoich uczuć.  Nie chodzi o to, że nie jesteś zabawny, ale odpuść sobie opowiadanie dowcipów, które są stare jak świat.

Miecz

Jeśli najpierw zobaczyłeś miecz, najgorszą rzeczą jest… gadatliwość. Używasz słów, by walczyć, by wydostać się z kłopotów, one sprawiają, że stajesz się agresywny. Możesz to zmienić, zacznij mówić mniej i więcej słuchać, bo tak się przekonasz, że nie trzeba nikogo zagadywać, żeby wywrzeć wpływ na jego życie. Milczenie naprawdę bywa złotem.


źródło: Yourtango


Pięć mitów o „tej drugiej”. Kobiety, przestańcie w końcu w nie wierzyć. Ona nie jest lepsza, w niczym

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
15 października 2018
Fot. iStock/YakobchukOlena

„Ta druga” nigdy nie brzmi dobrze. W momencie, kiedy odkrywasz, że twój mąż ma romans, twój świat wywala się do góry nogami. Okazuje się, że to jak żyłaś i z kim jest wierutnym kłamstwem. Wszystkie słowa, deklaracje, które padły zdają się nie mieć najmniejszego znaczenia.

Czujesz się jak idiotka, bo przeoczyłaś sygnały jego oszustwa, choć teraz wszystko składa się w jedną całość. I ta druga… Kim jest, w czym jest lepsza ode mnie, co jemu dała, czego ja nie mam? Zawsze mam ochotę spytać: „Czy to ważne, kim ona jest?”. Ważne kim nie jest, więc przestań o niej myśleć jak o super woman, która bije cię na głowę w tym, jak wygląda, co mówi, jakie ma zainteresowania i co wyczynia w łóżku. Odrzuć mity, które krążą na temat tej drugiej wśród zdradzonych mężatek.

Ona nie musi być niesamowita

Spójrzmy prawdzie w oczy: moralny kompas kobiety, z którą twój mąż ma romans, nie wskazuje dokładnie północy, zwłaszcza, gdy ona sama ma także rodzinę. Raczej mówi o niej, że jest samolubna myśląc tylko o korzyściach dla siebie, nie biorąc pod uwagę faktu, jak wiele osób wokół może zranić. Ona nie jest czterolatką kradnącą ciasteczka ze słoika. Jest dorosłą kobietą, która próbuje wykraść męża innej kobiety, wejść w jej życie i zniszczyć rodzinę, przy czym sama nie tolerowałaby ani nie zaakceptowała takiej sytuacji, gdyby role się odwróciły.

Szczerze mówiąc, każda, która ma z ochotą pójść do łóżka z facetem innej kobiety, robi coś złego. Koniec kropka. Nawet jeśli ty ponosisz pewną odpowiedzialność za kryzys w twoim związku, nie oznacza, że ona jest wyjątkowa, lepsza od ciebie. I olej te wszystkie farmazony w stylu: „Gdyby nie ona, to byłaby inna”. Być może, ale to nie zmienia faktu, że poziom egoizmu takiej kobiety jest niezrównany i że brak jej szacunku wobec innych, a przede wszystkim wobec drugiej kobiety.

On jest w niej zakochany

On nie jest zakochany, jest pod jej wpływem. Romans często porównuje się do uzależnienia od narkotyków, ponieważ jest on wypełniony wieloma substancjami chemicznymi, które nie pozwalają twojemu mężowi myśleć spójnie. Tajemnica i fantazja tego wspaniałego związku tworzą doskonałą burzę iluzji i fikcji.

Ona nie jest lepsza od ciebie, on tylko widzi ją jak przez mgłę i to, co go pociąga, nie polega na tym, że ona bije cię na głowę, to jedynie uzależnienie chemiczne od niej.

Kiedy na jakiś czas traci z nią kontakt, zacznie myśleć jaśniej i nie odczuje już tej samej intensywnej potrzeby spotkania jej. To, co widział w niej w czasie trwania romansu, było napędzane przez hormony, a gdy te hormony wyschły, zobaczył prawdziwą osobę. Zacznie dostrzegać jej wady, które wcześniej ignorował.

Ona musi mieć coś wyjątkowego do zaoferowania

Twój mąż nie zdecydował się raczej na romans, bo jakieś jego potrzeby w małżeństwie nie zostały zaspokojone. To raczej wynik codziennej rutyny, która może być wyrokiem śmierci dla każdego związku.

Druga kobieta nie jest bardziej atrakcyjna ani lepsza w łóżku, po prostu przełamuje rutynę, jest dokładnie taka, jaka ty byłaś na początku związku. Najprawdopodobniej podziwia go, sprawia, że czuje się męski i seksowny, akceptowany i pożądany. Zaspokaja jego pragnienie podziwu i szacunku.

Oczywiście, podczas fazy miesiąca miodowego jego romansu nie trudno jest się nawzajem uszczęśliwić. Romans pokazuje za czym on tęskni w związku z tobą, możesz przyjrzeć się sobie i zawalczyć o swoje małżeństwo.

Ona jest jego bratnią duszą

Tak przynajmniej on twierdzi. Dobra wiadomość jest taka, że tamten związek nie ma szans na jakąkolwiek przyszłość. Statystyki pokazują, że większość mężów nigdy nie opuszcza swoich żon.

Coś, co zaczęło się od kłamstwa, podstępu, oszustwa, ma bardzo małe szanse na przetrwanie. Podczas gdy ta druga, może mówić, że mają duchowe połączenie, że rozumieją się bez słów, to tak naprawdę wszystko rozchodzi się o chemię mózgu i hormony. To fantazja. Ona nie jest bratnią duszą, co więcej – tam nie ma miłości, więź została stworzona na obłudzie i kłamstwie, wspólnym sekrecie, którego potrzeba ukrycia stworzyła przywiązanie. Gdy romans wyjdzie na jaw, więź zacznie blednąć.

Ona myśli, że jest lepsza od ciebie

Możesz wierzyć lub nie, ale ona jest o ciebie zazdrosna. Znasz swojego męża lepiej niż ktokolwiek inny w sposób, którego nigdy nie będzie w stanie go poznać. Ty i twój mąż macie wspólną historię, być może dzieci, a to tworzy niewzruszoną więź, która łączy was oboje na całe życie (a przynajmniej tak długo, jak wasze dzieci są w pobliżu).

Gdy ty patrzysz na nią i myślisz, że musi być niesamowitą kobietą, a skoro udało się jej uwieść twojego męża, ona zastanawia się, dlaczego nie może go mieć całego, w 100%, bo cały czas między nimi jesteś ty. Musi to być dla niej cholernie frustrujące. Ona pewnie widzi cię, jako złośliwą ryjówkę, która powstrzymuje ją przed szczęśliwym zakończeniem romansu, trzymając męża w swoich szponach. W głębi duszy wie, że on cię kochał i pewnie nadal kocha.

Nadal dzielisz z nim życie, łóżko, dzieci, a ona ma świadomość, że jej pozycja jest niepewna. Już samo to sprawia, że szaleje z zazdrości i wie, że trudno jest podważyć ważność małżeństwa. Ma świadomość, że jej relacja zbudowana jest bardzo kruchej podstawie, która w każdej chwili może się rozpaść.

Tak, twój mąż ma romans, a ty myślisz, że zaraz się rozpadniesz, że tego nie uniesiesz. Pamiętaj jednak, że jesteś dobrą osoba, jesteś lepsza lepsza i silniejsza od niej, bo masz szansę naprawić swoje małżeństwo i o nie zawalczyć. To przewaga, której ona nie może ci odebrać.


Zobacz także

Kobiece piękno nie ma terminu ważności. Te cechy się nie starzeją

Masz 30 lat i rozpada się twój związek. To nie czas, by zalewać się łzami jak nastolatka

Kocham się, bo jestem tego warta! 9 kroków do miłości własnej