Możesz zaufać facetowi, który ma te pięć cech

Redakcja
Redakcja
17 sierpnia 2018
Fot. Pixabay / unsplash / CC0 Public Domain
 

W miłości nie ma gwarancji. Spotykając kogoś i wchodząc w niż w bliższa relację nie możesz być w 100 % pewna, że ta osoba jest z tobą szczera, że pokazuje ci swoje prawdziwe oblicze. Tak właściwie, na początku związku, wszyscy „gramy” kogoś innego.

Są jednak pewne przesłanki, które pomogą ci zdecydować, czy dany mężczyzna jest godny twojego zaufania. Jeśli ma pięć poniższych cech, podejmij ryzyko. Jest bardzo prawdopodobne, że on jest tego wart.

1. Empatia 

Kiedy ktoś jest autentycznie zainteresowany uczuciami innych ludzi, z reguły jego własne działania są bardziej przemyślane i rozważne. Empatyczni mężczyźni są świadomi wpływu jaki mają na swoje partnerki, wiedzą, że w miłości łatwo wyrządzić krzywdę nie dbając o uczucia innych ludzi.

2. Komunikatywność

Nie ma wątpliwości, że bliskie relacje mogą wywołać w ludziach szereg emocji, a jeśli nie potrafisz ich wyrazić w sposób konstruktywny, twój partner nie będzie wiedział, co z nimi zrobić. Ktoś, kto potrafi wyrazić swoje potrzeby w związku, może w jasny sposób pomóc ci zrozumieć, jak wyobraża sobie wasz związek i jego przyszłość.

3. Cierpliwość

Nikt nie jest perfekcyjny. Żaden związek nie jest doskonały. Ale cierpliwy facet zostanie zawsze blisko, by razem z tobą pracować nad każdym kryzysem, który pojawi się w waszej relacji. Jeśli szuka długotrwałego związku, poświęci czas, by go pielęgnować. Kiedy będzie ciężko stanie przy tobie i da ci pewność, że jesteś bezpieczna.

4. Realizm

Realiści wierzą, że relacje wymagają wysiłku obu stron i że czasami pojawiają się wyzwania. Są gotowi przetrwać ciężkie czasy, wiedzą, że warto dążyć do kompromisów.

5.  Samoświadomość

Ludzie, którzy są samoświadomi, wiedzą, co powinni wnieść do związku. Jeśli pojawi się konflikt, najprawdopodobniej zastanowią się nad własnymi błędami. Jeśli pojawi się kłótnia lub poważniejszy problem, zastanowią się, co mogą zrobić, aby go rozwiązać. Nie zrzucą winy na partnerkę.


Na podstawie: www.yourtango.com


Trzech cichych zabójców każdego związku

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
17 sierpnia 2018
Fot. iStock/Geber86
 

Jesteśmy przekonani, że kryzys w związku musi być związany z jakimś dramatem. Wielkim i krzywdzącym nas kłamstwem, zdradą, romansem. Tymczasem związki często umierają powoli, niepostrzeżenie, targane cichymi zabójcami, których przez długi czas nie dostrzegamy. Co więcej – gdy zdamy sobie sprawę z ich obecności, często jest już za późno na ratowanie tego, co ze związku zostało.

Dlatego bądźcie uważni, by w porę zareagować na obecność trzech cichych zabójców każdego związku.

Brak uwagi

Zdajcie sobie sprawę, jak wiele jest sytuacji, w których zupełnie zapominamy o drugiej osobie, która siedzi obok nas? Możemy być zaabsorbowani telefonem, czymś, co leci w telewizji lub informacji znalezionymi w internecie. Czasami to nawet zbytnie skupienie się na własnych myślach bez potrzeby dzielenia się nimi.

I nawet jeśli nie chcesz nikogo zranić, to jednak brak uwagi skoncentrowanej na partnerze z czasem może być odbierany jako „mikro-agresja”. Zatrzymaj to jak najszybciej. Nie uciekaj, nie odcinaj się, dziel się swoimi myślami, emocjami, spostrzeżeniami. Brak uwagi zostawia dość dużą ranę w sercu kogoś, kogo kochamy, trudną do zagojenia.

Brak zaufania

Od początku życia, relacje, które mamy z rodzicami, rodzeństwem, przyjaciółmi mają wpływ na nasze zaufanie do świata i innych ludzi. Jeśli nie ufamy partnerowi, powinniśmy zdać sobie sprawę, że problem tak naprawdę dotyczy nas – nie jego czy jej. Żaden związek nie przetrwa, jeśli brak w nim zaufania, tym bardziej, gdy nie mamy realnych podstaw, by podejrzewać kogoś o zdradę lub kłamstwo.

Brak intymności

Fizyczna intymność jest niezwykle ważna dla związku i dla nas samych. I nie chodzi tylko o seks, tylko o  jeden z wielu sposobów fizycznego okazywania miłości.  Co ważne, a o czym zapominamy – intymność seksualna jest kamieniem węgielnym naszej fizycznej bliskości, ale jeszcze ważniejsza jest intymność emocjonalna. Bez niej – ta fizyczna właściwie nie istnieje.

I tak jak zupełnie naturalną rzeczą jest czasami osłabienie intymności, bo każde z nas potrzebuje też przestrzeni tylko dla siebie, tak nigdy nie powinniśmy jej wykorzystywać do ukarania drugiej osoby. To pierwszy krok do rozpadu związku, nie można bawić się czyimś uczuciami, warunkować je zachowaniem, nastrojem. Intymność to coś, o co powinniśmy dbać w szczególny sposób, bo to ona daje nam pewność bliskości, jakiej między sobą doświadczamy.


źródło: Yourtango


Trzy sygnały, że powinieneś zrobić sobie krótki urlop od Facebooka

Redakcja
Redakcja
17 sierpnia 2018
Fot. iStock/SonerCdem

Wyobrażacie sobie świat bez Facebooka? kto by pomyślał jeszcze 10 lat temu, że media społecznościowe w tak dużym stopniu zdominują nasze życie, prawda? I jak to bywa z nowościami, tak i tutaj zdarza się, że zachłyśnięci mediami społecznościowymi, zaczynamy z nich korzystać w niewłaściwy sposób. 

Trudno jest się przyznać do błędu, ale może warto tak szczerze tylko ze sobą, przyjrzeć się, czy Facebook, Instagram nie pochłaniają nasze uwagi zbyt bardzo.

Trzy sygnały, że powinieneś zrobić sobie krótki urlop od mediów społecznościowych

1. Często czujesz się zaniepokojony lub zdenerwowany czymś, co widziałeś w mediach społecznościowych

Jeśli stale sprawdzasz Facebooka czy Instagram związane z datą, prawdopodobnie czasami czujesz się zestresowany tym co zobaczyłeś lub przeczytałeś.

Nie ma nic złego w mediach społecznościowych. Wszystko jest dla ludzi, ale należy pamiętać o dystansie, który powinniśmy zachować. Jeśli strach, złość ci towarzyszy – załóż, że na Facebooka będziesz zaglądać przez jakiś czas dwa razy dziennie.

2. Ciągle mówisz, co widziałeś w mediach społecznościowych

Twoje rozmowy koncentrują się wokół tego, co widziałeś, co przeczytałeś na Facebooku czy Instagramie? Naprawdę nie masz nic innego ciekawego do powiedzenia? Twoi przyjaciele muszą tego wysłuchiwać nieustannie. Może posłuchaj, o czym oni rozmawiają.

3. Masz problem z zaufaniem i poczuciem własnej wartości

Kiedy ufasz innymi ludziom i nie masz większych problemów z samooceną prawdopodobnie nie musisz kompulsywnie sprawdzać, co się dzieje na platformach społecznościowych. Jeśli jednak to robisz, powinieneś przyjrzeć się sobie. Częste przeglądanie Facebooka pomaga ci zapanować na chwilę nad lękiem, który odczuwasz bojąc się o status swojej osoby. Śledzisz innych zastanawiając się, czy zalajkowali twój post, co robią, z kim się spotykają, czy nie widać symptomów, które mówią, że coś się dzieje przeciwko tobie.

Zastanów się, czy nie przydałoby ci się kilka dni wolnego od mediów społecznościowych.


źródło: Yourtango


Zobacz także

14 różnic pomiędzy chłopcem, z którym się spotykasz a mężczyzną, za którego wyjdziesz za mąż

„Dopiero niedawno, po siedmiu latach pomyślałam, że już nigdy do niego nie wrócę. To nie była miłość, ale uzależnienie… uzależnienie od cierpienia”

On nie rozumie, co do niego mówisz. Czyli 7 powodów, dla których mężczyzni nas nie słuchają

On nie rozumie, co do niego mówisz. Czyli 7 powodów, dla których mężczyzni nas nie słuchają