Czasem nie możesz po prostu „odciąć się” od toksycznych rodziców. Co wtedy?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
23 lutego 2018
Fot. iStock/Oleh_Slobodeniuk
Następny

Najlepiej byłoby się po prostu pozbyć ze swojego życia ludzi, którzy nam szkodzą. Odciąć bolesne więzi, przerwać ich negatywny wpływ na nasze samopoczucie i zdrowie psychiczne. Co jednak wtedy, gdy toksycznymi są najbliżsi, czyli rodzice? Nie wyrzucisz ich z serca, ani z głowy, nie sprawisz, że nagle znikną, przestaną istnieć. To wyjątkowa skomplikowana i trudna emocjonalnie sytuacja, gdy źródłem naszego cierpienia jest matka lub ojciec. Jak sobie z tym poradzić? Jak żyć dalej i nie zwariować?

1. Wiedz, że nie jesteś sam

Czytaj o swoim problemie, szukaj pomocy w grupach wsparcia i online. Terapia grupowa może być dla ciebie bardzo pozytywnym doświadczeniem. A jeśli znasz ludzi znajdujących się w podobnej sytuacji, rozmowa z nimi pozwoli ci dostrzec skalę problemu – wiele osób cierpi z tego samego powodu, co ty. Uczenie się o tym i omawianie swojej sytuacji ze innymi pomoże ci w rozpoznaniu typowych wzorców toksycznych rodziców.

2. Powstrzymaj się od bawienia się w psychologa

Nie stawiaj diagnozy własnym rodzicom, nie przyjmuj samemu żadnych tez.  To jedynie podsyca twój niepokój zamiast pomagać w znalezieniu rozwiązania. Chociaż diagnoza zdrowia psychicznego jest bardzo pomocna, jeśli jest prawidłowo stosowana przez wykwalifikowanego specjalistę, może być szkodliwa, gdy wykorzystasz ją by kogoś poniżyć lub zdyskredytować.

3. Sprawdź, co możesz zrobić. Realnie

Zadaj sobie pytanie: „czy mogę podjąć jakieś działania, które pozwolą mi utrzymać jakiś związek z moim rodzicem, ale zachować dobre samopoczucie i zdrowie psychiczne w nienaruszonym stanie?” Poświęć czas na to, by zaakceptować w pełni swoją decyzję i wcielić ją w życie bez poczucia winy.

4. Wyjaśnij sobie samemu własne intencje i motywacje

Upewnij się, że to, co robisz, nie jest robieniem komuś „na złość”. Chodzi o ustalanie granic w relacji z toksycznym rodzicem. Tak, abyś mógł iść do przodu i żyć swoim życiem. To nie jest wojna ani manipulacja. Odczuwasz teraz gnie, ból, złość, priorytetem jest osiągnięcie spokoju, a nie ukaranie kogoś.

5. Zrozum, że nie możesz przewidzieć przyszłości

Być może okoliczności ulegną zmianie na tyle, by umożliwić zdrową i funkcjonalną relację z twoim rodzicem w przyszłości. A może nie. Jeśli przestaniesz o tym myśleć, zyskasz przestrzeń, w której łatwiej ci będzie osiągnąć spokój.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

„Odchodziłeś i wracałeś później wiele razy. Żyliśmy jak na karuzeli”. Akcja #ListdoNiego

Listy do redakcji
Listy do redakcji
23 lutego 2018
 

Kochanie,

bardzo rzadko zwracam się tak do Ciebie. Nie lubisz tego. Nie wierzysz w szczerość moich słów. Ale tak czuję. Na zawsze pozostaniesz Kochanym w moim sercu. Nikt i nic tego nie zmieni, bo nie zmieniło tego całe zło, które sobie wyrządziliśmy. Złe czyny, gesty, ostre słowa. One bolą, ranią, ale nie są w stanie zniszczyć do końca moich uczuć do Ciebie. To Ty zdradziłeś. Ty obdarzyłeś uczuciami, czułością, zainteresowaniem inną kobietę. Dałeś jej cząstkę siebie. Długo nie wierzyłam, że to się stało. Wokoło wszyscy widzieli, wiedzieli, tylko ja żyłam złudzeniami. Nie chciałam patrzeć realnie. Nawet jak odszedłeś, ja wciąż tłumaczyłam sobie to głupio i naiwnie. Pewnie tak było mi łatwiej. I tak umierałam z rozpaczy.

Odchodziłeś i wracałeś później wiele razy. Żyliśmy jak na karuzeli. Góra, dół. Miłość, złość, radość, nienawiść, szczęście – to wszystko mieszało się. Nie było granic, bo nie potrafiliśmy ich postawić. Bałam się, że mnie odtrącisz, porzucisz, jeśli powiem NIE. Buntowałam się wewnętrznie, a na zewnątrz uśmiech, akceptacja, chęć zrozumienia i wytłumaczenia Ciebie. Tak jakbym ja mogła to zrobić. Ciągle skupiałam się na Tobie. Nie potrafiłam żyć swoim życiem. Myślałam, że jak będę z Tobą, dla Ciebie, obok Ciebie itd., to Ty musisz to docenić i kochać mnie, być ze mną. Pogubiłam się, wydawało mi się, że robię wszystko dla Ciebie, a Ty znowu odchodziłeś, uciekałeś ode mnie. Gdy wybuchała moja złość i frustracja, dochodziło do awantury. Było coraz gorzej. Moja początkowa depresja zmieniła się w agresję. Traciliśmy wzajemnie szacunek do siebie. Chwilami nie mogłam już patrzeć na siebie, Ciebie. Kiedy odchodziłeś płakałam, ale czułam też ulgę. Przez chwilę. Potem zaczynałam tęsknić. Bardzo brakowało mi Ciebie. Twojej bliskości, obecności, głosu, rozmów, wsparcia. Próbowałam wyprzeć to, żeby mniej cierpieć, ale to nic nie dawało. Tłumaczyłam sobie, że czas jest lekarstwem i musi go trochę minąć, abym mogła dalej żyć. Bez sensu. Chciałam być zła na Ciebie. Pogrążałam się coraz bardziej i bardziej.

Nie ma znaczenia dla mnie w tej chwili, ile razy odchodziłeś i wracałeś. To nieistotne. Widocznie tak musiało być, bo nic nie dzieje się tak sobie. To wszystko zdarzyło się po coś.

Długo nie zdawałam sobie z tego sprawy. Nie wiedziałam dlaczego nie potrafię z Tobą być, choć kocham Cię. Przecież to takie proste. Miłość wszystko załatwi. Nie załatwiła.

Było mi coraz ciężej i ciężej. Wiele razy miałam tego wszystkiego dosyć. Chciałam to skończyć, by poczuć spokój, ulgę. Tylko jak? Miotałam się i ciągle nie widziałam rozwiązania. Ucieczka? Rozwód? A może po prostu skończenie ze sobą? Czułam się wykończona i niepotrzebna nikomu. Nieprawda, bo jeszcze jest syn. Dorosły już, ale jemu byłam potrzebna. I uczucie do Ciebie, które ciągle mnie pchało w Twoją stronę. Manipulowałam Tobą wszelkimi sposobami, aby uzyskać zainteresowanie mną, choć na chwilę poczuć Twoją miłość. Ty również chyba nie wiedziałeś, jak się odnaleźć.

Upadałam coraz niżej, bardziej. Pogrążałam się. Traciłam szacunek do siebie. Miotałam się. Czułam się strasznie. Wiedziałam, że muszę coś zrobić.

Terapia pozwoliła mi zrozumieć moje problemy. Pomogła rozprawić się z przeszłością, trudnym dzieciństwem. Terapeutka pokazała  drogi do zrozumienia siebie. Ale to był dopiero  początek. Żeby coś zmienić, zaczęłam pracować nad sobą. Krok po kroczku układać mozaikę mojego życia. To długa droga. Przestaję być małą, rozkapryszoną i zbuntowaną dziewczynką. Dojrzewam emocjonalnie, żeby patrzeć realnie na świat i otaczających mnie ludzi.

To wszystko nie jest proste. Upadam czasami, ale podnoszę się i czuję się silniejsza. Wyciągam wnioski. Ty nadal jesteś przy mnie. Pomimo wszystkiego jesteś. Dziękuję Ci za to Kochanie. Ja też jestem z Tobą, przy Tobie, obok Ciebie, ale już inaczej. Kocham Cię też inaczej. Zrozumiałam, że to wszystko między innymi było właśnie po to. Nasze życiowe ścieżki wciąż biegną razem. Nie muszą, tak jak my nic nie musimy, lecz chcą.

Twoja  Kochana

Akcja #ListdoNiego

Napisz i wyślij do nas swój #ListdoNiego – i uwolnij słowa. Wybrane listy opublikujemy, a najlepsze wyznania nagrodzimy – a nagrody czekają bajeczne. 😉

Bądźcie z nami, oprócz waszych listów w ramach akcji ukażą się… różne miłosne sekrety. Gotowi na miłość?

Czekamy na wasze listy pod adresem: kontakt@ohme.plw tytule wiadomości wpisujcie: #ListdoNiego. Koniecznie podpiszcie się imieniem i nazwiskiem, a jeśli życzycie sobie publikację pod pseudonimem – napiszcie nam o tym!

Prosimy o dołączenie do wiadomości poniższego oświadczenia:

Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me .
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora i Sponsora konkursu swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.).
Wysłanie tekstu jest równoważne ze zgodą na jego publikację oraz kontakt ze strony Oh!me w celu odbioru nagrody. Tekst powinien być podpisany imieniem i nazwiskiem. Publikacja pojawi się pod wybranym przez autora pseudonimem bądź inicjałami. Prosimy o dołączenie informacji, jak chcecie zostać podpisani lub wyraźną informację, że chcecie by tekst pojawił się pod waszym imieniem i nazwiskiem.

Nagrody:

logo

2 x zaproszenie do Hotelu Afrodyta Business&SPA*

ohme konkurs karnet

*Do nagrody przypisana jest dodatkowa nagroda pieniężna, przeznaczona na poczet pokrycia podatku dochodowego od wygranej w Konkursie. Dodatkowa nagroda pieniężna nie podlega wypłacie zwycięzcy i zostanie potrącona przez Sponsora oraz przeznaczona na pokrycie należnego podatku dochodowego od osób fizycznych od wygranej w Konkursie zgodnie z art. 41 ust. 4 i 7 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.

Karnet ważny do zrealizowania przez 3 miesiące od daty rejestracji (przyznania karnetu).

Kopia Panorama hotel z zewnątrz Afrodyta

Szampan&Sekrety_logo_beztła

1 x  Bon Podarunkowy na nocleg dla dwóch osób w apartamencie dla zakochanych „Szampan i Sekrety” z wybranym wystrojem Pokoju Fantazji,  w dowolnie wybranym dniu od poniedziałku do czwartku. W pakiecie Gold butelka wina, śniadanie dla dwojga i świeże płatki róż. Bon ważny do końca 2018 r. Wartość 500 PLN.**

IMG_5628

1 x  Bon Podarunkowy na nocleg dla dwóch osób w apartamencie dla zakochanych „Szampan i Sekrety” z wybranym wystrojem Pokoju Fantazji,  w dowolnie wybranym dniu od piątku do niedzieli. W pakiecie Gold butelka wina, śniadanie dla dwojga i świeże płatki róż. Bon ważny do końca 2018 r. Wartość 800 PLN.*, **

1 x  Bon Podarunkowy na nocleg dla dwóch osób w apartamencie dla zakochanych „Szampan i Sekrety” z wybranym wystrojem Pokoju Fantazji,  w dowolnie wybranym dniu od piątku do niedzieli. W pakiecie Platinum butelka szampana, śniadanie dla dwojga, zmysłowa niespodzianka i świeże płatki róż. Bon ważny do końca 2018 r. Wartość 1200 PLN.*, **

*Do nagrody przypisana jest dodatkowa nagroda pieniężna, przeznaczona na poczet pokrycia podatku dochodowego od wygranej w Konkursie. Dodatkowa nagroda pieniężna nie podlega wypłacie zwycięzcy i zostanie potrącona przez Sponsora oraz przeznaczona na pokrycie należnego podatku dochodowego od osób fizycznych od wygranej w Konkursie zgodnie z art. 41 ust. 4 i 7 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.
** Realizacja bonu podarunkowego zgodnie z regulaminem „Bonu Podarunkowego Szampan i Sekrety”; regulamin zawierający informacje o sposobie zrealizowania wygranej zostanie przesłany laureatom

Hama - logo

3 x zestaw dobrej mocy dla dwojga od hama, składający się z:

  1. Hama Ładowarka bezprzewodowa „Magnetic Touch” do smartfonów (1 szt.)
    hama_magnetictoich2

    – Gwarantowana maksymalna szybkość ładowania dostosowana do urządzenia

    – Zoptymalizowany proces ładowania oszczędza akumulator i wydłuża jego trwałość

    – Ekskluzywne wzornictwo na wysoki połysk

    – Bezprzewodowe ładowanie smartfonów za pomocą technologii Qi

    – Obracany o 360° zacisk do mocowania na kratce wentylacyjnej w pozycji pionowej lub poziomej

  2. Hama Power Pack „Premium Alu”, 8000 mAh, antracytowy (1 szt.)

hama_premiumalu1

– Ładowarka Power Pack umożliwia mobilne zasilania energią

– Atestowane ogniwa gwarantują najwyższy standard bezpieczeństwa i najwyższą jakość

Akcja trwa od 05.02.2018 do 28.02.2018 roku.

Regulamin zabawy jest dostępny tutaj.


Pan Ładny? Nigdy więcej! Jak się żyje z facetem, który ma fioła na punkcie wyglądu

Listy do redakcji
Listy do redakcji
23 lutego 2018
Fot. iStock/South_agency
Następny

Marek zawsze był facetem, za którym oglądały się kobiety. Wysoki, przystojny, z ciemną karnacją. W dodatku dobrze zbudowany, bo zawodowo zajmował się trenowaniem innych osób. Siłownia była jego drugim domem. Ale nie był typowym mięśniakiem, który pakował i tylko oglądał się w lustrze. Miał ładną, wyrzeźbioną sylwetkę, idealnie zarysowane mięśnie. Jednym słowem – facet marzenie. Był przystojny i doskonale o tym wiedział. Kobiety wodziły za nim wzrokiem i chyba głównie z jego powodu chodziły na siłownię. Ja sama przychodziłam tam tylko dla niego. Wygląd zawsze był dla mnie ważny. Ok, to nie było kluczowe, ale jednak zwracałam uwagę na to, czy facet jest zadbany. Nie wyobrażam sobie, żeby dotykał mnie mężczyzna, który ma brudne paznokcie. Sama również starałam się sprostać pewnym standardom – regularnie chodziłam do kosmetyczki, zainwestowałam w laserową depilację całego ciała, stosowałam dobre kosmetyki do codziennej pielęgnacji, zawsze miałam pomalowane paznokcie. Teraz jest nieco inaczej, ale o tym później.

Nie sądziłam, że zwróci na mnie uwagę. Na siłowni było więcej pięknych, zadbanych kobiet, które dosłownie się przed nim płaszczyły. Nie zastanawiałam się nad tym, byłam szczęśliwa. Chociaż wiem, że zabrzmi to głupio, muszę przyznać, że pękałam z dumy, kiedy razem wychodziliśmy.

Myślę, że jeszcze wtedy nie miał takiego fioła na punkcie swojego wyglądu. Mam wrażenie, że przyłożyłam do tego rękę. Kiedyś zaproponowałam mu, żeby zaczął się nieco inaczej ubierać. Niech na siłownię chodzi w tych wszystkich sportowych strojach, ale na co dzień niech nosi koszule. Wyglądał w nich świetnie. Dreszcz mnie przechodzi, jak tylko o tym pomyślę. On też się sobie podobał. Tak zrodziło się jego zamiłowanie do mody, czego później gorzko pożałowałam.

Najpierw (z pomocą pani stylistki, nie moją) wymienił całą swoją garderobę. Potem wziął się za kosmetyki. Początkowo podbierał trochę ode mnie – a to krem nawilżający do twarzy, a to maseczkę (facet z glinką na twarzy? żenada), a to peeling do stóp. Kiedy kilka razy zasugerowałam, że chyba trochę przesadza z tymi zabiegami i w dodatku zużywa moje kosmetyki, zaczął kupować własne. I to całymi seriami! Pianka do golenia, krem po goleniu, krem nawilżający, krem przeciwzmarszczkowy, peeling do twarzy, krem do stóp, pianka do włosów. On nawet kupił sobie własny lakier (w międzyczasie zapuścił grzywę).

Wciąż robił na mnie wrażenie, ale coraz mniej zaczął mnie pociągać. Myślałam sobie: „Kurde, Anka, masz faceta jak z żurnala, o co ci chodzi? Wolałabyś mieć jakiegoś zapuszczonego menela, który raz w miesiącu obcina paznokcie?”. No cóż, nie. Problem w tym, że Marek miał coraz większego hopla na punkcie swojego wyglądu. Coraz częściej też rzucał mi różne uwagi.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Zobacz także

Nigdy nie mów dziecku: „nie płacz”. Smutek i łzy są naturalne

Czego się boją hipochondrycy? Poznaj 9 rzeczy, które spędzają sen z powiek osobom przewrażliwionym na punkcie zdrowia

5 zaskakujących rzeczy, które mogą obniżyć twoją inteligencję

5 zaskakujących rzeczy, które mogą obniżyć twoją inteligencję