„Kameleony”, czyli ci, którzy zmieniają się w zależności od okoliczności

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
1 września 2018
Fot. iStock/Bobex-73
 

Są mistrzami, gdy chodzi o zrobienie dobrego wrażenia. Nie zawahają się ukryć swoich własnych uczuć, myśli i opinii, aby zostać zaakceptowanym i uzyskać aprobatę innych. Nie przeszkadza im to, że takie działanie uwłacza ich godności osobistej. Nie zastanawiają się nad tym głębiej (do czasu). Problem w tym, że tak naprawdę nigdy nie wiadomo, co naprawdę myślą i kim naprawdę są. 

Pokazanie siebie takim, jakim jesteśmy, bez ukrywania się za „zasłoną” pozorów, w  całkowitej przejrzystości, nie zawsze jest łatwe. Boimy się, nie chcemy rozczarować ludzi, pragniemy przyciągnąć ich uwagę lub staramy się spełnić ich wymagania. Życie w społeczeństwie wymaga od nas dopasowania się do formy, wszyscy to znamy. Musimy jednak pamiętać, że kluczem jest nauczenie się pozostania w tym wszystkim ludźmi, a nie… postaciami, które odgrywają jakieś role. Bycie człowiekiem oznacza umiejętność szanowania innych przy zachowaniu swojego punktu widzenia i wartości.

Kameleony społeczne i cena psychologiczna

Mark Snyder, znany psycholog społeczny z University of Minnesotta, jest ekspertem w zakresie badań nad powszechną potrzebą akceptacji społecznej. Zauważył on przede wszystkim, że kameleony społeczne są wyjątkowo nieszczęśliwymi ludźmi. Aby upodobnić się do osób ze swojego otoczenia, przyzwyczajają się do tego, że  myślą i odczuwają jedno, a zachowują się przeciwnie do tego, co te myśli i uczucia im nakazują. Bezrefleksyjnie przytakują innym, a nawet przyjmują ich poglądy i opinie za swoje własne. 

Zycie w ciągłej sprzeczności, oscylowanie między swoją „prywatną twarzą”, a publiczną maską staje się czymś uzależniającym, rzadko umożliwiającym nawiązanie trwałych i satysfakcjonujących relacji. Co więcej, bardzo często powoduje ono odczucie prawdziwego wyczerpania psychicznego.

Nie możemy zapominać, że aby „naśladować”,  kameleon żyje w ciągłym napięciu i gotowości, musi stale zwracać uwagę na kody społeczne każdego kontekstu. Musi obserwować, czytać ukryte i wyraźne znaki, ale przede wszystkim wykazywać niezwykłą plastyczność, która pozwoli mu być bardzo przekonującym. Istna schizofrenia. 

Czy można stworzyć związek z kameleonem społecznym? Tak, ale nie będzie to relacja satysfakcjonująca, za to pełna poświęceń jednej ze stron oraz ciągłej niepewności co do uczuć drugiej strony.


Na podstawie: nospensees.fr


Jak rodzina może Ci zepsuć poczucie wartości

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
1 września 2018
Fot. iStock/Sam Edwards
 

Budowanie poczucia własnej wartości zaczyna się w dzieciństwie. Czy jednak oznacza to, że jesteśmy całkowicie zdeterminowani doświadczeniami, które nas wówczas dotykają? Do takiej tezy należy raczej podchodzić ostrożnie. Okazuje się bowiem, że pod względem psychologicznym wszystko, co dzieje się w naszym dzieciństwie, ma na nas ogromny wpływ, ale nas do końca nie determinuje.  Ludzki mózg jest plastyczny, a emocje można uzdrowić. Jednak nie ulega wątpliwości, że ci, którzy nas wychowali, ponoszą odpowiedzialność za uczuciowy i psychiczny bagaż, który ze sobą dźwigamy w dorosły życiu.

Psychologowie zwracają uwagę na fakt, że to, co sprzyja budowaniu silnego poczucia własnej wartości u dziecka , to bycie z nim w harmonii. Chodzi tu o zharmonizowanie naszych emocji z emocjami dziecka. Jednak wiele badań wykazało, że nawet w najlepszym przypadku rodzice mogą zsynchronizować jedynie  40% swoich emocji z dziećmi. Dzieje się tak dlatego, że dorośli rzadko kiedy żyją w harmonii z własnymi emocjami. 

Rodzic okaleczony stresem, lękiem i skomplikowanymi więziami uczuciowymi nieświadomie przekaże swojemu dziecku szereg emocjonalnych wzorców, które dziecko będzie wchłaniało i na podstawie których będzie tworzyło własne. Dlatego bardzo trudno jest promować dobre poczucie własnej wartości u dzieci, jeśli ich struktura rodzinna nie jest zbudowana na dobrym fundamencie, jeśli nie mogą wzorować się na zdrowym modelu, który przeprowadzi ich przez wszystkie życiowe próby.

Rodzina ma wpływ, ale my jesteśmy jedynymi, którzy decydują o tym, jak przeżyjemy dorosłość

Na budowanie poczucia własnej wartości przez całe dzieciństwo wpływ mają trzy główne czynniki: nasz wygląd zewnętrzny, nasze zachowania społeczne i wyniki w nauce. Sposób, w jaki nasi rodzice zarządzają tymi trzema wymiarami, może poprowadzić nas do rozwoju bezpieczeństwa i zaufania, albo wręcz przeciwnie, do pogrążenia się w błędnym cyklu zbytniej wrażliwości, samotności i strachu.

I choć nie możemy temu zaprzeczyć – rodzina wywiera decydujący wpływ na budowanie poczucia własnej wartości – jednak to my determinujemy naszą przyszłość. Istotne jest, aby nauczyć się brać odpowiedzialność za własne zachowanie, a nie szukać w innych tego, co możemy i musimy ofiarować sami sobie. Poczucie własnej wartości to codzienna praca, która wymaga zmian, wymaga odwagi oraz nieco realizmu.


Na podstawie: nospensees.fr


5 strategii dla każdej kobiety, która chce wyeliminować lęk i stres ze swojego życia

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
1 września 2018
Fot. iStock/Voyagerix

Stwierdzenie, że stres i niepokój w inny sposób dotykają kobiety, a inaczej mężczyzn, nie jest stereotypem, ani tym bardziej przesadą. Według American Psychological Association , kobiety są o 28% bardziej narażone na stres, lęk, a nawet depresję niż mężczyźni. Za tymi liczbami często kryje się pewien model biologiczny, który sprawia, że ​​jesteśmy po prostu bardziej wrażliwe na wydarzenia zewnętrzne.

Bardzo często łączymy pracę zawodową z osobistymi zobowiązaniami i życiem rodzinnym. Tak więc praca w domu i poza domem, związana z wieloma naciskami i presją wywieraną przez otoczenie, sprawia, że stale przesuwamy nasze granice wytrzymałości psychicznej i fizycznej.

5 strategii dla każdej kobiety, która chce wyeliminować lęk i stres ze swojego życia

1. Pamiętaj: nie musisz nikomu niczego udowadniać

Kobiety doświadczają wyższego poziomu stresu niż mężczyźni w życiu zawodowym – wiele z nich jest zmuszonych codziennie udowadniać, że mogą wykonywać te same obowiązki i zadania, co panowie. Jeśli dodamy do tego chęć zadbania o dzieci, sprawne zarządzanie domem i próby utrzymania życia towarzyskiego, zaczyna się robić naprawdę ciężko…

Kobiety nie muszą udowodniać, że są równe swoim kolegom – lub bardziej kompetentne niż oni. Nie porównuj się z innymi, tylko stale się rozwijaj. Dla siebie samej.

2. Pamiętaj, że twoje priorytety mogą być inne

Żyjemy w społeczeństwie, które dyktuje nam, kim powinniśmy być i czego się od nas oczekuje. Pozbądź się stereotypów. Aby móc lepiej radzić sobie ze stresem i lękiem, musimy od czasu do czasu ustalać nowe priorytety. Robienie tego, czego naprawdę chcemy, a nie tego, czego inni oczekują, jest prawdziwym kluczem do dobrego samopoczucia emocjonalnego i psychicznego.

3. Znajdź czas dla przyjaciół

Kobieca przyjaźń  jest terapeutyczna, zdrowa i bardzo korzystna dla naszego zdrowia emocjonalnego. Regularne spędzanie czasu z naszymi najlepszymi przyjaciółmi to rewelacyjny sposób radzenia sobie ze stresem, relatywizowania problemów, tłumienia lęków i obaw.

4. Powiedzenie „nie mogę zrobić więcej” nie jest równoznaczne ze słabością

W świecie kobiet wyrażenia takie jak „nie mogę”, „to nie jest możliwe” lub „w tej chwili wolę się koncentrować na mnie” wydają się być zakazane. To tak, jakby wypowiadanie ich na głos mogło zranić kogoś lub spowodować wielkie rozczarowanie. Pamiętaj jednak: „nie” może dosłownie uratować ci życie, poprawić samopoczucie , pozwala nam odzyskać zdrowie psychiczne.

5. Oddychaj głęboko, wszystko będzie dobrze

Kiedy czujesz, że się załamujesz, kiedy stres dosłownie sprawia, że pęka ci głowa, a lęk powoduje przyspieszone bicie serca, postępuj według tych prostych wskazówek:

  • oddychaj głęboko: zauważ, jak powietrze wypełnia twój brzuch
  • zatrzymaj powietrze przez 4 sekundy
  • wydychaj przez usta przez 6 sekund
  • teraz powtórz te proste słowa: „Wszystko idzie dobrze, ufam sobie . Jestem silna, jestem spokojna.”

Na podstawie: nospensees.fr


Zobacz także

„Jestem wykończona psychicznie!” Jak sobie radzić ze zmęczeniem emocjonalnym

Granice osobiste

Granice osobiste. Z czym mamy największy problem i dlaczego?

Komplementy są fantastyczne! Nauczmy się w końcu je przyjmować