Jeśli nie chcesz przez całe życie być ofiarą, naucz cię jak prawdziwie wybaczać. Jest kilka sprawdzonych sposobów

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
4 maja 2018
Fot. iStock / filadendron
Fot. iStock / filadendron
 

Często mówimy: „Wybaczyłam, ale nie zapomniałam”. Czy aby na pewno? Chcemy tak myśleć, bo dzięki temu czujemy się lepsi. W końcu wybaczać potrafi tylko człowiek dojrzały. Tylko czy naprawdę potrafimy wybaczyć, poczuć w sercu spokój i przeszłości oddać to, co się wydarzyło? Wybaczanie nie jest łatwe, ale gdy ktoś nas zranił, to jedyna droga, by móc iść dalej, nie analizować bez końca tego, co się stało, nie rozdrapywać ran, tylko mądrze wyciągnąć wnioski.

Jak prawdziwie wybaczyć? Jeśli nie chcesz być przez całe życie ofiarą, spróbuj tych kilku sposobów:

1. Przede wszystkim przestań próbować wybaczyć aktywnie, tzn. wmawiać sobie i mówić głośno: „Wybaczam”.

2. Jeśli zraniły się jedynie słowa, zastanów się, dlaczego obawiałaś się, że mogą być prawdziwe? To jest lekcja, którą warto odrobić.

3. Temu, kto cię skrzywdził życz radości i dobrego samopoczucia – nie dlatego, że na to zasługuje, ale dlatego, że ty nie zasługujesz, by żyć wiecznie z ciężarem jego błędów.

4. Wyobraź sobie, co takiego mogłoby sprawić, żebyś zachowała się jak osoba. Gdy ktoś cię rani, a ty próbujesz zrozumieć ich sytuację zamiast próbować go zranić, to prawdziwa oznaka dojrzałości.

5. Jeśli tej osoby już nie ma w twoim życiu, zastanów się, czy jej nieobecność nie jest raczej formą ochrony, a nie kary.

6. Uświadom sobie, że ludzie nie zawsze pojawiają się, by nas kochać. Połowa z nich przychodzi do naszego życia, aby pokazać nam siebie.

7. Bądź szczera sama przed sobą odpowiadając sobie na pytanie, czy nie przyczyniłaś się do tego, co się wydarzyło.

8. Jeśli nie ponosisz odpowiedzialności za sytuację, w której zostałaś zraniona, zaakceptuj, że nie masz kontroli nad tym, jak inni się zachowują, ale możesz zmienić sposób, w jaki ty reagujesz.

9. Jeśli jesteś odpowiedzialny za krzywdzące zachowanie drugie osoby, wybacz sobie i obserwuj, jak twoja niechęć powoli znika.

10. Przestań próbować stworzyć bardziej sprawiedliwy świat, wywieszając jak flagę niesprawiedliwości, które cię spotkały. Pokazanie światu, jak bardzo cierpisz, nie sprawi, że wszystko samo się naprawi. Ta część należy do ciebie.

11. Przestań myśleć o tym, co straciłaś, skup się na tym, co zyskasz.

12. Nie ruszaj się, niech każda fala emocji przepływa przez ciebie. Pozwól się swojemu ciału oczyścić, a następnie w sobie znajdź odpowiedź, co robić dalej. Ona tam jest.

13. Mów, co czujesz. „Denerwuje mnie to, co mówisz”, „Nie radzę sobie z tym, jak się zachowujesz”. Niezdolność do wybaczania pochodzi z braku umiejętności naprawienia sytuacji, kiedy faktycznie mamy moc.

14. Nie musisz się ze wszystkimi przyjaźnić, zwłaszcza z tymi, którzy cię ranią.

15. Weź cały gniew, który wciąż przez ciebie przepływa i użyj go do budowania nowego życia. Jeśli chcesz się zemścić najlepiej, jak potrafisz – zacznij dobrze żyć.


źródło: thougtcatalog.com

 


Kiedy mężczyzna będzie lepszym kochankiem? Badania podają odpowiedź

Redakcja
Redakcja
4 maja 2018
Fot. iStock / Todor Tsvetkov
Fot. iStock / Todor Tsvetkov
 

Z seksem różnie bywa. Często jest „Fajnie, ale…”. I za tym „ale” kryje się trochę oczekiwań, że może dłużej, może bardziej, wolniej albo szybciej.

Drogie panie, chcecie mieć w łóżku idealnego kochanka? Pozwólcie mu się masturbować! Tu nic nie dzieje się przeciwko wam, wręcz przeciwnie masturbacja sprawia, że faceci są lepszymi kochankami.

Okazuje się, że mężczyźni, którzy masturbują się raz w tygodniu, są o 10% bardziej pewni swoich poczynań w sypialni niż ci, którzy nie znają swojego ciała, poza tym lepiej oceniają jakość swojego orgazmu. Jak mówią badania – mężczyźni, którzy częściej się samozadowalają są bardziej zrelaksowani podczas seksu ze swoją partnerką.

Im więcej mężczyzn odkryje, że ich własne ciała mogą dać im rozkosz na dziesiątki, jeśli nie setki sposobów, tym bardziej prawdopodobne jest, że te same doznania będą starali się wywołać u swoich kochanek.

Nie można zapominać, że regularne oddawanie się odrobinie własnej miłości łagodzi stres, pomaga lepiej spać i poprawia samoocenę.


źródło: The Sun

 


Co 40 sekund, milion, co trzecia… Te liczby szokują. A teraz policz, ile kobiet, które znasz za nimi stoi…

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
3 maja 2018
Następny

Kampania „Kocham. Szanuję” ma bardzo ważny cel: uświadomić kobietom doznającym przemocy, że można i warto szukać dla siebie ratunku, oraz nakłonić osoby będące świadkami przemocy do tego, by reagowały i stawały w obronie osób jej doznających.

Lubimy myśleć, że to nas (ani naszych bliskich) nie dotyczy. Tak jest bezpieczniej… Zobaczcie, jakie są fakty, co mówią liczby… Ten „milion” to twoja sąsiadka, przyjaciółka, siostra… a może ty jesteś też  tym „milionie”?


Na podstawie danych z kampanii: „Kocham. Szanuję”

 

Zobacz także

Fot. iStock / ewg3D

Jestem mieszkańcem nadmorskiego miasta i turyści naprawdę czasami zachowują się skandalicznie. Spójrzcie na siebie naszymi oczami

Fot. iStock /  DragonImages

Makijażowe „must have” – co powinno znaleźć się w Twojej kosmetyczce?

Oszukać przeznaczenie

Oszukać przeznaczenie i zmienić wszystko o 180 stopni. 10 sytuacji, w których nie uciekniesz przed zmianą